Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk krytykuje wniosek o wotum nieufności wobec ministra

Donald Tusk krytykuje wniosek o wotum nieufności wobec ministra

Donald Tusk skomentował w Sejmie wniosek opozycji o wotum nieufności wobec ministra odpowiedzialnego za infrastrukturę i ocenił go jako powtarzający się, jałowy spektakl polityczny. Zaznaczył, że minister przedstawi argumenty i fakty, a pojedyncze przypadki nie mogą podważać zaufania do państwa i wykorzystania środków europejskich.

Ocena wniosku o wotum nieufności


Donald Tusk ostro skrytykował formę i skuteczność kolejnego wniosku o wotum nieufności, wskazując na niską frekwencję opozycji i słabą jakość argumentacji. Nazwał te działania „spektaklem” powtarzanym po raz szósty, podkreślając, że brak wiary we własne wnioski osłabia ich powagę.

Modernizacja infrastruktury i wysiłek państwa


Przypomniał o „gigantycznym wysiłku” modernizacyjnym w zakresie dróg, autostrad i dworców w ostatnich latach, wskazując, że rząd i minister rzeczywiście realizują inwestycje, a nie tylko o nich mówią. Zaznaczył jednocześnie, że przy tak dużym froncie robót zdarzają się błędy i nadużycia, które trzeba wykrywać i eliminować.

Działania antykorupcyjne i reakcja na problemy


Mówił o uruchomieniu „tarczy antykorupcyjnej” przy przetargach drogowych i o czasowym zawieszeniu części środków europejskich w związku z konkretnym przypadkiem, co według niego dowodzi poważnego traktowania problemu. Przypomniał też, że rząd błyskawicznie odpowiada na zarzuty i że dotychczas nie otrzymał sprostowań ani przeprosin od poprzednich wnioskodawców.

Znaczenie reputacji dla pozyskiwania środków europejskich


Ostrzegł, że przesadne oskarżenia z mównicy, powtarzane przez posłów takich jak poseł Jaki czy pochodzące od Jarosława Kaczyńskiego, szkodzą reputacji polskich inwestycji. Podkreślił, że takie działania mogą osłabić zaufanie międzynarodowe i utrudnić pozyskiwanie oraz wykorzystanie środków unijnych.

Donald Tusk — ujęcie z wypowiedzi: Donald Tusk krytykuje wniosek o wotum nieufności wobec ministra (04.04.2013)

Argumenty kosztowe przy inwestycjach drogowych


Przypomniał liczby dotyczące kosztów budowy autostrad - średnio 9,6 miliona euro za kilometr w Polsce wobec średniej unijnej 10 milionów euro - i pozostawił większą część merytorycznych argumentów do przedstawienia przez ministra.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani marszałek, panie posłanki, panowie posłowie, ja pozwolę sobie w bardzo krótkich słowach skomentować kolejny wniosek opozycji o wotum nieufności do ministra mojego rządu. Także po to, aby oszczędzić Wysokiej Izbie Czasu, pana ministra Nowaka bronią liczby. On sam za chwilę wystąpi i będzie nie przy pomocy nieudolnej retoryki, tylko przy pomocy faktów. Uświadamiał posłom opozycji, jak wygląda w Polsce działanie naszego rządu w dziedzinie, za którą minister Nowak odpowiada. Chcę powiedzieć, szczególnie patrząc na frekwencje w ławach opozycji, że po raz kolejny mam wrażenie, że opozycja jest szczególnie przejęta pustymi spektaklami, bo takimi są wnioski o wotum nieufności bez cienia wiary w ich skuteczność, powodzenie, a nawet w sens ich argumentacji. Państwo proponujecie Polakom po raz szósty spektakl pod tytułem wotum nieufności, w tym raz wobec całego rządu. Jesteście tak znużeni tym jałowym i irytującym każdego normalnego człowieka widzowiskiem, że sami nawet nie chcecie w nim uczestniczyć. W charakterze widzów. Nie dziwię się zresztą, ponieważ powaga kolejnych wniosków o wotum nieufności maleje. Wydawało się, że kilka tygodni temu, kiedy byliśmy świadkami niezwykle oryginalnej formy składania wotum, konstruktywnego wotum, nieufności, że nic śmieszniejszego albo mniej poważnego nas nie spotka w kategorii przedstawień wotum nieufności. Ale widać, że trudno nawet ten poziom utrzymać opozycji. Dzisiaj jesteśmy świadkami wotum nieufności o dość wyrównanym poziomie spektaklu. Wszystko jest tak samo poważne. Frekwencja opozycji w ławach sejmowych, poziom argumentacji, partia, która zgłasza ten wniosek i sam wnioskodawca. Chcę bardzo wyraźnie powtórzyć, że to nie jest śmieszne. To jest bardzo przykre. To jest bardzo przykre, że angażujecie, czy próbujecie angażować emocje i uwagę Polaków w tak mizernym stylu. Rzeczywiście jest tak, że Polska w ostatnich latach, w tym przez ten czas kadencji ministra Sławomira Nowaka, wykonuje gigantyczny wysiłek na rzecz modernizacji infrastruktury. Takiego okresu jak ostatnich kilka lat, dzięki różnym okolicznościom, Polska w swojej historii nie przeżywała. I wydaje się, że to jest główny powód, dla którego opozycja tak wściekle atakuje szczególnie tych ministrów i te fragmenty naszej rzeczywistości, które pokazują jak pozytywnie czas rządów Platformy i PSL odróżnia się od czasu poprzedników. Że wreszcie pojawili się ludzie, do takich należy również minister Nowak, którzy wtedy, kiedy mowa o autostradach, drogach, dworcach, stadionach budują, a nie gadają i nie specjalizują się w pustych komunałach i w typowych dla opozycji okrzykach bez argumentów, tylko naprawdę pracują. Kto pracuje, robi błędy i nikt w Polsce nie ma wątpliwości. Ja też nie mam wątpliwości, że przy tak szerokim froncie robót zawsze będą zdarzały się także złe przypadki. Do takich przypadków należy choćby bardzo precyzyjnie opisywany przypadek, który spowodował czasowe zawieszenie środków europejskich w związku z budową dróg. Chcę powiedzieć, że to jest także powód do satysfakcji. Wtedy, kiedy wiedzieliśmy, że w Polsce ruszy rzeczywiście budowa dróg i autostrad, równocześnie uruchomiliśmy tarczę antykorupcyjną po to, aby zabezpieczać, ze świadomością, że to może przynosić czasami przychwa konsekwencje, żeby zabezpieczać przetargi i wykonanie tych dróg, tak aby uchronić Polskę przed groźbą realnej utraty środków europejskich. W związku z tym fakt, że kilka tygodni temu Polska mogła zapoznać się także z informacjami z materiałów operacyjnych dowodzi, że my bardzo serio traktujemy obowiązki państwa wtedy, kiedy ruszają przetargi i wykonawstwa na tak wielką skalę jak w przypadku dróg i autostrad. Natomiast jest rzeczą niedopuszczalną, aby ponad miarę, a znowu poseł wnioskodawca tego się dopuścił, aby ponad miarę podważać reputację polskich inwestycji, szczególnie w oczach opinii międzynarodowej. Naszym zadaniem jest precyzyjnie, wszędzie tam, gdzie taka jest konieczność, wskazywać niedociągnięcia lub nadużycia, po to, aby umieć je skutecznie zwalczyć i przekonywać także Unię Europejską i Brukselę, że skutecznie eliminujemy tego typu zagrożenia. Każdy, kto z tej mównicy, m.in. poseł Jaki, który jest wnioskodawcą tego wniosku, właśnie tak postępuje, każdy, kto przesadza, każdy, kto chce stworzyć wrażenie w oczach opinii międzynarodowej, w tym także w oczach urzędników Brukseli, że w Polsce budowa dróg i autostrad to jest jedna wielka korupcja, robi wielką, wielką szkodę Polsce i Polakom. Bo każda tego typu potwarz rzucana m.in. tu z mównicy sejmowej oznacza podważanie zaufania do państwa polskiego, a ono jest niezbędne, żeby skutecznie pozyskiwać i wykorzystywać środki europejskie. Nie trzeba nam pomocy patriotów, dla których największym wyzwaniem jest tak dokopać polskiemu rządowi, że nawet jeśli Polska ma się zawalić z tego powodu, to on i tak ma satysfakcję. Chcę także, to minister Nowak na ten temat więcej powie, ale przypominam sobie to ostatnie wotum nieufności wobec całego rządu. I tam pojawił się także cały pasus dotyczący m.in. infrastruktury. My wtedy odpowiedzieliśmy błyskawicznie w ciągu kilkudziesięciu godzin na wszystkie kłamstwa i przekłamania zawarte w tym wniosku. Niestety nie otrzymaliśmy do dzisiaj, mimo szumnych zapowiedzi, żadnych ani sprostowań, ani przeprosin, ani potwierdzeń materiałów, które poprzedni wnioskodawca zawrał w swoim materiale. Z tym większą przykrością dzisiaj usłyszałem wiele kłamstw i bzdur powtórzonych po Jarosławie Kaczyńskim przez pana posła Jakiego. Ten klasyczny przypadek to m.in. chęć udowodnienia wszystkim, że w Polsce buduje się autostrady najdrożej na świecie, czy najdrożej w Europie. Już wtedy prostowaliśmy to w sposób jednoznaczny. Jeszcze raz przypomnę tylko te liczby, pozostawię więcej argumentów do wykorzystania panu ministrowi Nowakowi, ale przypomnę, że średnio kilometr autostrady w Polsce to 9,6 miliona euro. Średnia w całej Unii Europejskiej wynosi 10 milionów euro. Te kraje, które są wyraźnie droższe, jeśli mówimy o średniej, a więc tylko średnia daje nam obraz, biorąc pod uwagę różnorodność okoliczności dla każdego kilometra. Więc ta średnia daje prawdziwą informację, gdzie się buduje tanio, a gdzie drogo. A więc drożej jest m.in. w Irlandii, na Węgrzech jest blisko 2 miliony euro od kilometra drożej. W Austrii blisko 3 miliony euro za kilometr na drodze. W Norwegii 18 milionów kilometrów średnio za kilometr, a w Holandii 50 milionów euro za kilometr. Więc te dane dotyczące Polski są średnie. Ani nie budzą jakiegoś szczególnego entuzjazmu, ale na pewno nie powinny być obiektem jakichś szczególnych kontrowersji czy niepokoju. Koszta związane z budową autostrad i dróg w Polsce bywają w niektórych miejscach wyższe także dlatego, że kiedy uruchamia się tak gigantyczne przedsięwzięcia drogowo-autostradowe jak w Polsce, w roku 2011 i 2012 mieliśmy rozpoczętych budów dróg i autostrad więcej niż w całej Europie razem wziętej. Więc też trudno się dziwić, że rynek czasami raduje na to, ponieważ potrzeby są tak wielkie. Więc oczywistą regułą rynkową jest, że kiedy podaż usług maleje w związku z ogromem zamówień, że te ceny mogą być wysokie. Ale w Polsce udało się te ceny utrzymać na naprawdę przyzwoitym europejskim poziomie. Nie rozumiem, dlaczego te kłamstwa, pierwymyślone przez PiS, a później powtórzone przez partię pana posła Jakiego, że te kłamstwa nadal funkcjonują w głowach i wystąpieniach posłów opozycji. Ja mam nadzieję, że kolejna spektakularna porażka takiego votum, przede wszystkim jeśli chodzi o poziom argumentacji, może zniechęcić posłów opozycji do powtarzania tego nikomu niepotrzebnego i de facto kosztownego spektaklu. Ale chcę też na zakończenie, zanim oddam głos panu ministrowi Nowakowi, chcę o jednej rzeczy powiedzieć wyjątkowo dobitnie. Tak pani marszałek odda głos w tym sensie, że zejdę z mównicy i ustąpię tego miejsca panu ministrowi. Chcę odnieść się do jednej sprawy, która budziła szczególnie dużo kontrowersji i która ma także swój wymiar głęboko etyczny. Być może nie czułbym się zmuszony do podania tych świeżych bardzo statystyk, gdyby nie nadzwyczajna zaciekłość i gorliwość pana posła Jakiego, wtedy, kiedy mówił o fotoradarach i o wypadkach. Ja miałem okazję o tym już mówić publicznie, kiedy tłumaczyłem intencje i zamierzone skutki naszych działań w ostatnich miesiącach, broniąc przed zmasowanym atakiem opozycji, a także niektórych osób publicznych, akcje na rzecz bezpieczeństwa na drogach, związaną między innymi i z instalacją fotoradarów. I mówiliśmy, że jedynym uzasadnieniem dla tego dokuczliwego dla polskich kierowców przedsięwzięcia jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach poprzez skuteczną egzekucję przepisów ograniczających prędkość. I powiedziałem wtedy, że wystarczy uratować życie jednego dziecka, żeby znaleźć sens i uzasadnienie dla takiej akcji. Chcę przedstawić Państwu statystyki za pierwszy kwartał, za pierwsze trzy miesiące tego roku, roku poprzedniego i pierwszy kwartał roku 2007. W roku 2007, w miesiącach styczeń, luty i marzec, ofiar śmiertelnych w skutek wypadków samochodowych 1176. W pierwszym kwartale roku 2012, ofiar śmiertelnych wypadków samochodowych 746. W pierwszym kwartale roku 2013, ofiar śmiertelnych 541. Ja powtórzę jeszcze kilka razy dzisiaj te dwie wartości. Pierwszy kwartał 2007 roku, panu jest do śmiechu, panie pośle, kiedy mówimy o różnicy kilkuset istnień ludzkich, potraficie robić afery na skalę międzynarodową z powodów naprawdę zdecydowanie błahszych, niż śmierć kilkuset osób. Chcę jeszcze raz powtórzyć te liczby. Pierwszy kwartał 2007 roku, 1176. Pierwszy kwartał roku 2013, 541. W ciągu trzech miesięcy ponad 500 osób mniej zginęło w Polsce, w tym wiele dzieci. To oznacza, że w roku 2013 najprawdopodobniej będziemy mieli mniej ofiar śmiertelnych, około 2000 Polaków. Warto było? Na pewno warto było. Warto dzisiaj krzyczeć z tej mównicy bez żadnej wiedzy, bez żadnego i bez żadnego poziomu etycznego. Warto naprawdę wykrzykiwać tak niemądre argumenty. Ja chcę państwu... Powinniście się wstydzić nie tylko tego wniosku, ale szczególnie tego fragmentu wniosku autora pana posła Jakiego. Ja mogę powiedzieć z wielką satysfakcją, że dziś i w przyszłości będę współpracował z ministrem Nowakiem w tej roli, w jakiej został kilkanaście miesięcy temu, do której został powołany. Jestem przekonany, że wypełni swoją misję z takim skutkiem, który między innymi przynosi te efekty najważniejsze, jakimi są bezpieczeństwo i życie ludzkie na polskich drogach. Dziękuję bardzo.