Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Apel o rozwagę przy ustawie o OZE

Donald Tusk: Apel o rozwagę przy ustawie o OZE

Donald Tusk mówił o ustawie o OZE, apelując o dalszą pracę nad projektem i rozwagę przy ewentualnym odrzuceniu. Zwrócił uwagę na konflikt między węglem a odnawialnymi źródłami energii oraz na potrzebę ochrony zdrowia i krajobrazu.

Najważniejsze ustalenia:


Tusk podkreślił, że celem jest skonstruowanie miksu energetycznego wolnego od ideologicznych przesądów i takiego, który nie narazi obywateli na wysokie dopłaty. Wskazał, że prace nad ustawą o OZE powinny trwać dalej, aby zaproponować rozwiązania bezpieczniejsze dla obywateli i interesu energetycznego Polski.

Konflikt interesów i polityka energetyczna:


Mówca zwrócił uwagę na obiektywny konflikt interesów między interesami lobby a potrzebami kraju, szczególnie w dyskusji o wiatrakach i OZE. Podkreślił, że dyskusja powinna być merytoryczna, bez personalnych ataków i oskarżeń o lobbing.

Ochrona zdrowia i krajobrazu:


W wystąpieniu wskazano na konieczność ochrony ludzi, ich zdrowia oraz walorów turystycznych przed nadmierną inwazją instalacji, w tym farm wiatrowych. Tusk zaznaczył, że regulacje krajowe powinny uwzględniać te priorytety.

Donald Tusk — moment z przemówienia: Donald Tusk: Apel o rozwagę przy ustawie o OZE (10.01.2014)

Dalsze kroki legislacyjne:


Przemawiający argumentował, że wstrzymanie prac nad ustawą o OZE nie jest zasadne, jeśli będzie jej towarzyszyć dalsza praca nad zasadniczym rozwiązaniem. Apelował o nieodrzucanie projektu, lecz o kontynuowanie prac nad przemyślanym systemem odnawialnych źródeł energii.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, panie marszałek. Ja także będę prosił, za chwilę porozumiem się jeszcze z szefem klubu, o krótką przerwę. Mam nadzieję, że klub zgłosi formalnie ten wniosek, ponieważ ja wiem, ale ja mówię o wniosku klubowym, co być może uchroni nas przed koniecznością głosowania w tej sprawie. Także proszę to też potraktować jako ułatwienie dla wszystkich. Natomiast, ale nie z powodu, o którym mówił prezes Kaczyński, tylko z powodu merytorycznego konfliktu, który się ujawnia w kwestii OZE i wiatraków. Otóż my mamy do czynienia z procesem, w którym konflikt interesów ma charakter obiektywny. Pomijam działania lobbystyczne, ale mówię o tym, co generalnie nazywa się tym dylematem w Polsce, szczególnie czytelnym pomiędzy węglem a odnawialnymi źródłami energii. Naszą intencją i stąd między innymi przedłużające się prace nad ustawą OZE jest skonstruowanie takiego miksu energetycznego, w którym kwestie odnawialnych źródeł energii w Polsce będą wolne od ideologicznych zapędów, które ujawniły się w Europie w ostatnich kilkunastu latach. Mówiąc krótko, chcielibyśmy, aby drogi prąd wymagający dopłacania pieniędzy z kieszeni podatnika, m.in. prąd z wiatraków, był w Polsce na poziomach minimalnych wymaganych przez Europę. I tę intencję wielokrotnie wygłaszaliśmy. Nie ulega wątpliwości, że ten konflikt interesów, który wyrażają lobbyści, dotyczy wszystkich stron tego sporu czy tych kłótni. Ale najważniejsze z punktu widzenia polskiego rządu są dwie kwestie. Pierwsze, oczywista ochrona ludzi, ich zdrowia, krajobrazu, np. walorów turystycznych przed przesadną inwazją u rozmaitych instalacji, w tym wielkich wiatraków czy farm wiatrowych. I druga sprawa to taki miks energetyczny, który spowoduje, że nasze najbardziej dla nas opłacalne źródła energii nie będą przesadnie sekowane w Europie. I tym bardziej przepisami prawa krajowego. I dlatego także z tego względu, że jak Państwo zauważyli tutaj niektórzy z posłów na to też zwrócili uwagę, również w Europie sytuacja jest dynamiczna. Także dzięki staraniom Polski ten dogmat klimatyczny przestaje być jakby przesadną, zbyt masywną przesłanką na rzecz zmiany tradycyjnego miksu energetycznego w Polsce. I dlatego tak naprawdę dobrze się stało z punktu widzenia interesów energetycznych Polski, że nie przyjęliśmy ustawy o OZE wtedy, kiedy przepisy klimat europejski, ten klimat polityczny, a także dość trywialne przekonanie w Polsce na rzecz OZE kazałoby nam przyjąć ustawę, w której mielibyśmy tego prądu bardzo drogiego, między innymi z wiatraków, o wiele za dużo w porównaniu do realnych potrzeb. Ta zwłoka w pracy nad ustawą o OZE spowodowana jest między innymi naszym przekonaniem, że dziś czy za miesiąc będziemy w stanie zaproponować ustawę, która będzie bezpieczniejsza dla obywateli i dla energetycznego interesu Polski niż byłaby rok, dwa czy pięć lat temu. Złośliwości na temat pakietu klimatyczno-energetycznego, to do pani poseł Zalewskiej uwaga, proszę sobie zostawić na boku, ponieważ one zawsze spotkają się z przykrą dla PiS-u informacją, kto odpowiada za taki, a nie inny kształt pakietu klimatyczno-energetycznego, ale ja dla dobra dyskusji nie będę tego przypominał. Ile miesięcy ciężkiej pracy polski rząd musiał wykonać, żeby odwrócić to, co namieszaliście. I naprawdę nie zmuszajcie mnie, żebym po raz kolejny posłużył się cytatem prezydenta Lecha Kaczyńskiego w tej sprawie. Ostatnia rzecz. Nie wydaje mi się rzeczą sensowną, biorąc pod uwagę fakt, że lada moment Komitet Stały Rady Ministrów będzie kierował na posiedzenie rządu ustawę o OZE. Nie wydaje mi się, że sensowne jest wzbudzanie emocji i obrzucanie się nawzajem na tej sali posądzeniami o działania lobbystyczne. A więc wydaje mi się też niezasadne wstrzymanie prac nad tą ustawą, jeśli jej towarzyszyć będzie praca także nad ustawą tą zasadniczą o odnawialnym źródłach energii. Dlatego zwracam się o tę chwilę na przemyślenie wniosku o odrzucenie, bo ja nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy dzisiaj głosować o odrzucenie tej ustawy, chociaż niektóre jej propozycje wydają się bardzo kontrowersyjne. Lepiej dalej nad nią pracować i pracować nad ustawą, która wszedzie do Sejmu, po to, żeby spokojnie i w interesie wspólnym tak zbudować system odnawialny źródłem energii, który będzie dla Polski bezpieczniej dla Polaków. I nie musimy się zawsze o ją wszystko kłócić, bo w tej sprawie uważam na końcu interes powinien być wspólny i on jest łatwy do opisania. Także bardzo bym prosił wszystkie posłanki i wszystkich posłów, żebyśmy nie zamykali dyskusji, nie odrzucali tej ustawy, pozostając krytyczną wobec jej niektórych propozycji, bo one nie wszystkie chyba są rzeczywiście przemyślane. Ale pracować moim zdaniem możemy dalej.