Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk broni projektu emerytur służb mundurowych

Donald Tusk broni projektu emerytur służb mundurowych

Donald Tusk bronił rządowego projektu dotyczącego emerytur służb mundurowych i podkreślał, że projekt był szeroko konsultowany. Zadeklarował, że celem ustawy jest redukcja przywilejów i przywrócenie elementarnej sprawiedliwości w systemie emerytalnym.

Przebieg konsultacji


Donald Tusk wyjaśniał, że projekt trafił do izby po szerokich konsultacjach, także ze związkami zawodowymi, i że proces legislacyjny obejmuje Sejm, Senat oraz podpis prezydenta, a praca nad ustawą może zakończyć się dopiero po ewentualnych rozstrzygnięciach przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Stanowisko rządu


Zgodnie z jego słowami rząd przedstawił projekt uwzględniający część postulatów strony społecznej, ale nie wszystkie, bo na tym polegają konsultacje. Podkreślił, że kluczowy był wybór między dalszym systemem zaopatrzenia merytalnego a wprowadzeniem systemu powszechnego i że stanowisko rządu jest zgodne z oczekiwaniami służb mundurowych.

Cel ustawy i kwestia przywilejów


Głównym celem proponowanych zmian ma być redukcja przywilejów powodujących poczucie niesprawiedliwości — wskazywał na przypadki młodych osób kończących służbę z bardzo wysokim uposażeniem emerytalnym, a następnie podejmujących pracę. Zaznaczył także, że celnicy nie zostali wprowadzeni do tego systemu i skrytykował hipokryzję krytyków, którzy wcześniej nie podejmowali podobnych działań.

Donald Tusk — moment z wystąpienia: Donald Tusk broni projektu emerytur służb mundurowych (27.04.2012)

Apel do posłów i konsekwencje budżetowe


Apelował do posłów, w tym do panów premierów, o wsparcie projektu jako wyrazu sprawiedliwości społecznej, przypominając jednocześnie o zaplanowanych podwyżkach wynagrodzeń dla policji i inwestycjach w służby mundurowe. Ostrzegał przed uleganiem presji związków zawodowych, która mogłaby uczynić system emerytalny bardziej niesprawiedliwym i skomplikowanym - jeśli nie chcecie pomóc, przynajmniej nie przeszkadzajcie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Szanowne Panie i Panowie Posłowie, oczywiście projekt, który trafił z rządu do Wysokiej Izby dotyczący emerytur służb mundurowych był konsultowany i bardzo szeroko, nie tylko zgodnie z wymogami przepisów, które nakazują nam konsultacje w ramach tego partnerstwa społecznego, m.in. ze związkami zawodowymi. Ten projekt konsultowany był jeszcze w poprzedniej kadencji. Także w tej kadencji dopełniliśmy wszystkich wymogów formalnych, ale nie tylko wymogów formalnych. Jest to jakieś nieporozumienie, które często pojawia się w czasie dyskusji, jak ma wyglądać efekt konsultacji społecznej. Otóż ostateczny kształt ustawy będzie efektem prac Sejmu, Senatu i na końcu podpisu prezydenta. Łańcuch działań, jakie podejmuje państwo polskie wtedy, kiedy powstaje ustawa, obejmuje kilka etapów, z których istotnym etapem są konsultacje, ale nie tam kończy się praca nad projektem. Praca nad projektem ustawy de facto kończy się z reguły przed Trybunałem Konstytucyjnym, wtedy, kiedy pojawiają się wątpliwości lub skargi. Jesteśmy w połowie drogi i nikt nikomu, zgodnie z naszymi zasadami ustrojowymi, ale także zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, nie może obiecać, że ostateczny kształt ustawy będzie skonkludowany na którymś z etapów. I dlatego proszę się nie dziwić, że po konsultacjach ze związkami zawodowymi i po ostatecznej pracy rządu do Sejmu trafia projekt rządowy, a nie projekt Komisji Trójstronnej lub projekt związków zawodowych wtedy, kiedy autorem jest rząd. Podobnie rząd nie ma prawa oczekiwać, aby Sejm uznawał, że werfia rządowa jest niepodważalna. Niepodważalna. To przecież Sejm będzie o tym rozstrzygał. Tak jak Senat ma prawo do własnych poprawek. Więc prosiłbym nie tylko w odniesieniu do tej ustawy, bo często jesteśmy świadkami takiego zamieszania. Prosiłbym, abyście Państwo uwierzyli też we własną moc i znaczenie konstytucyjne instytucji państwowych i instytucji życia publicznego, które są uprawnione do kształtowania projektu ustawy. Rząd przedstawia taki projekt ustawy, który jest efektem konsultacji i który uwzględniał część wniosków strony społecznej czy związkowej, a część nie, bo na tym polegają konsultacje. I dlatego ten wielomiesięczny czasami spór, czasami dyskusja o ostatecznym kształcie tej propozycji rządowej wziął pod uwagę bardzo dużo wniosków ze strony związków, ze strony służb mundurowych. Przede wszystkim kluczem do tej dyskusji była próba rozstrzygnięcia, czy dalej będziemy pracowali nad systemem zaopatrzenia merytalnego, czy wprowadzeniem do systemu powszechnego. I tu stanowisko rządu jest zgodne z oczekiwaniem służb mundurowych. Celem tej ustawy jest redukcja pewnych przywilejów, które powodowały głębokie poczucie niesprawiedliwości. Przywilejów, które powodowały, że bardzo często bardzo młodzi ludzie kończyli swoją służbę w służbach mundurowych i z wysokim, czasami bardzo wysokim uposażeniem emerytalnym podejmowali pracę, co powodowało wśród ludzi uzasadnione poczucie niesprawiedliwości. Dlatego zdecydowaliśmy się na takie głębokie korekty w tym systemie, aby przywrócić elementarne poczucie sprawiedliwości. Zadaniem tej ustawy nie jest dopisywanie kolejnych grup do tego systemu. Chcę też powiedzieć, bo pani poseł Mazurek tutaj podniosła larum, że celnicy nie są wprowadzeni do tego systemu emerytalnego. Ja nie pamiętam, aby w ciągu tego czasu, kiedy pani reprezentowała obóz rządowy, tego typu próbę podjęto. Wtedy to nie było skandalem, dzisiaj to jest skandalem. Nie rozumiem tej hipokryzji. Ja wiem, jak wyglądało moje zobowiązanie wobec służb celnych. Ja bardzo poważnie, w przeciwieństwie do niektórych innych polityków, traktuję zobowiązania publiczne. Chcę także na koniec apelować szczególnie do tych posłów, którzy reprezentują ugrupowania, które system emerytalny nieustannie dewastowały w ostatnich 15 latach, aby w sytuacji, w której chcemy przywrócić taką elementarną równowagę i takie elementarne poczucie sprawiedliwości. Myślę tutaj o pewnym wymiarze sprawiedliwości społecznej, dlatego panowie premierzy Kaczyński-Miller powinni mieć tutaj szczególny typ wrażliwości, aby wesprzeć ten projekt rządowy, bo to jest właśnie taki realny wyraz sprawiedliwości. Jestem też przekonany, że biorąc pod uwagę także równoczesną podwyżkę w sytuacji, w której sfera budżetowa ma płace zamrożone, tę podwyżkę jak na polskie możliwości dość solidną, jaką przygotowaliśmy dla policji, a kilka miesięcy później dla innych służb mundurowych, że będzie także to poczucie dbałości państwa o służby mundurowe. Przewidujemy także duże inwestycje, jeśli chodzi o służby mundurowe. Ale nie chcielibyśmy, i proszę o tę wysoką izbę, nie chcielibyśmy, aby ta dyskusja nad emeryturami w Polsce nie doprowadziła tylko ze względu na tchórzostwo niektórych przed presją, na przykład w związku zawodowych, żeby system emerytalny w Polsce był jeszcze bardziej niesprawiedliwy i jeszcze bardziej skomplikowany. Naszym celem jest uproszczenie tego systemu i doprowadzenie, żeby był rzeczywiście bardziej sprawiedliwy. Jeśli nie chcecie pomóc, drodzy państwo, to przynajmniej nie przeszkadzajcie. Dziękuję bardzo.