Maria Kurowska o wsparciu i resocjalizacji nieletnich
Maria Kurowska, była dyrektor szkoły i społeczny kurator sądowy, poparła projekt ustawy przewidujący przekierowanie drobnych przewinień do środków wychowawczych realizowanych w szkołach. Wyraziła pełne poparcie dla zaproponowanych rozwiązań i zaapelowała o utrzymanie nowej instytucji w systemie.
Doświadczenie mówczyni
Maria Kurowska przedstawiła się jako była dyrektor szkoły i społeczny kurator sądowy, podkreślając, że w obu rolach osiągała sukcesy. Jej doświadczenie zawodowe stanowi podstawę poparcia dla proponowanych rozwiązań legislacyjnych.
Poparcie dla projektu ustawy
Mówiła, że gratuluje projektu ustawy i całkowicie zgadza się z zaproponowanymi rozwiązaniami. Wskazała, że rozwiązania te już były przez nią stosowane w praktyce, mimo iż dotąd nie istniały formalnie.
Przykłady z praktyki szkolnej
Kurowska opisała prowadzenie małej szkoły, w której przyjmowano uczniów z różną przeszłością. Podkreśliła, że żadne z tych dzieci „nie wyszło z tej szkoły zgubione” i że obecnie dobrze funkcjonują w życiu.
Rola szkoły i nauczyciela
Zaznaczyła, że to podejście dyrektora i nauczyciela mobilizuje dziecko do dobrych zachowań. Mówiła, że środki wychowawcze realizowane w szkole, zamiast kierowania drobnych przewinień do sądu, mają istotne znaczenie i prosiła o utrzymanie tej instytucji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Wypowiadam się jako były dyrektor szkoły, a jednocześnie społeczny kurator sądowy przez kilka lat. Miałam sukcesy zarówno w jednym, jak i w drugim. Chciałabym powiedzieć, że wysłuchując projektu tej ustawy, którą pan minister przedłożył, gratuluję bardzo serdecznie tego i całkowicie się zgadzam z zaproponowanymi rozwiązaniami, ponieważ mimo, że tych rozwiązań nie było, ja je stosowałam. Między innymi właśnie, gdy jest tutaj przedstawiona nowa instytucja, czyli aby nie kierować do sądu jakichś drobnych przestępstw, czy może nie przestępstw, ale jakichś złych zachowań, ale te środki wychowawcze, aby były w szkole. Ponieważ prowadziłam małą szkołę, walczyłam o tych uczniów, aby było jak najwięcej, bo mieliśmy potencjał, przyjmowałam dzieci z różną przeszłością i żadne z nich nie wyszło z tej szkoły zgubione. Każde z nich bardzo dobrze funkcjonuje dzisiaj w życiu. Dlatego też uważam, że to podejście dyrektora, nauczyciela tu w tym miejscu, to dziecko bardzo mobilizuje do tych dobrych zachowań i prosiłabym, aby tą instytucję absolutnie utrzymać. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.