Krzysztof Gadowski: 'Spółki Skarbu Państwa łupią Polaków'
Krzysztof Gadowski w wystąpieniu w Sejmie oskarżył spółki Skarbu Państwa o „łupienie Polaków” i skrytykował reakcję rządu na rosnącą drożyznę. Powiedział, że inflacja i wzrost cen, w tym cena chleba, są ignorowane, a proponowane rozwiązania są wybiórcze.
Zarzuty wobec spółek Skarbu Państwa:
Gadowski stwierdził, że od ponad roku spółki Skarbu Państwa „łupią Polaków”, co wiąże się z powszechną drożyzną i wzrostem inflacji. Nazwał sytuację skandaliczną i wskazał na mechanizm „wyciągania kieszeni z kieszeni Polaków”.
Ocena działań rządu i ministra:
W wystąpieniu zarzucił rządowi oraz ministrowi brak reakcji i nieudolność: „Wy ponad rok nie potraficie zauważyć...” - ocenił działalność władz jako chaotyczną i prowadzącą do bałaganu. Według niego proponowane rozwiązania pojawiają się z opóźnieniem.
Piekarze i cena chleba:
Podkreślił, że piekarze strajkują, a cena chleba rośnie; przypomniał, że Donald Tusk już wcześniej zwracał uwagę na ten problem i stawał z piekarzami. Krytykował wybiórcze podejście władz, które koncentrują się jedynie na jednej grupie.
Małe i średnie przedsiębiorstwa:
Zapytał, co z pomocą dla małych i średnich przedsiębiorstw i wskazał, że wielu przedsiębiorców zostało pozostawionych bez wsparcia. Zaznaczył, że rządowe działania nie odpowiadają na potrzeby szerokiego rynku i pogłębiają niezadowolenie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo, panie ministrze, od ponad roku spółki Skarbu Państwa łupią Polaków. Wszech opanowała polskę drożyzna, inflacja. Wy ponad rok nie potraficie zauważyć, że piekarze strajkują, że cena chleba rośnie. Po dwóch latach przychodzicie tu do Sejmu i składacie propozycje. Donald Tusk ponad dwa miesiące temu, ponad dwa miesiące i dwa lata temu mówił wyraźnie, stawał z piekarzami i podkreślał, cena chleba rośnie, trzeba pomóc tym ludziom. Dziś dokonujecie tylko wybiórczego wyboru, kierujecie się tylko na piekarzy. A co z małymi i średnimi przedsiębiorstwami? Gdzie ich zostawiliście? Jaką pomoc oni otrzymali od państwa? Skandal, łupienie Polaków, wyciąganie kieszeni z kieszeni Polaków to wasza domena. Tak pokazujecie, jak rządzicie nieudolnie, chaotycznie w bałaganiu.