Grzegorz Piechowiak: Kościół, aborcja i kryzys rodziny
Grzegorz Piechowiak w wystąpieniu odniósł się do roli Kościoła, przytoczył słowa Jana Pawła II i skrytykował aprobatę aborcji. Zajął stanowisko, że aprobata aborcji może być formą demoralizacji społeczeństwa i wiązać się z kryzysem małżeństwa i rodziny.
Odpowiedź na zarzut Mieczkowskiego:
Podkreślił, że Kościół to wspólnota ludzi wiernych - „to jesteśmy my, ludzie wierzący” - i odniósł się do zarzutu posła Mieczkowskiego, że Kościół coś narzuca.
Przytoczenie Jana Pawła II:
Przypomniał słowa Jana Pawła II, że „naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości”, wskazując na moralny wymiar debaty o aborcji.
Pytanie do wnioskodawców "stop aborcji":
Zwrócił się do autorów inicjatywy „stop aborcji” z pytaniem, czy aprobata aborcji nie jest formą demoralizacji społeczeństwa oraz czy nie uwidacznia kryzysu małżeństwa i rodziny oraz braku odpowiedzialności za swoje czyny.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowny Panie Marszałek, Wysoka Izbo, najpierw do Pana Posła Mieczkowskiego, który tutaj nam mówił, że Kościół nam coś narzuca. Panie Pośle, uzupełnię Pana braki, że Kościół to jest wspólnota ludzi wiernych, to jesteśmy my, ludzie wierzący. Druga rzecz, w tej Izbie wielokrotnie wiele osób przez ileś lat powoływało się, jak odpowiadała sytuacja, na Jana Pawła II. Otóż św. Jan Paweł II powiedział, że naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości. Warto o tym pamiętać. Natomiast pytanie do Państwa wnioskodawców stop aborcji mam następujące. Czy aprobata aborcji nie jest formą demoralizacji społeczeństwa, gdzie coraz bardziej uwidacznia się kryzys małżeństwa i rodziny, a tak mało odpowiedzialności za swoje czyny? Dziękuję bardzo.