Iwona Hartwich: 'Okradacie osoby z niepełnosprawnościami'
Iwona Hartwich w wystąpieniu z 20 grudnia 2019 r. oskarżała rząd o pozbawianie osób z niepełnosprawnościami szansy na lepsze życie i krytykowała decyzje dotyczące Funduszu Solidarnościowego. Wyraziła oburzenie, nazwała działania hańbą i zażądała odpowiedzi od premiera oraz ministerstwa.
Najważniejsze ustalenia
Iwona Hartwich podkreśliła, że Fundusz Solidarnościowy powstał wyłącznie w celu pomocy osobom z niepełnosprawnościami i był odpowiedzią na protest. Stwierdziła, że obecne decyzje oznaczają pozbawienie tych osób realnego wsparcia.
Kontekst powstania Funduszu
Mówczyni przypomniała, że Fundusz Solidarnościowy powstał w reakcji na wydarzenia i protest osób z niepełnosprawnościami. Zwróciła uwagę, że inicjatywa miała być formą rekompensaty i konkretnej pomocy.
Osobiste świadectwo i zarzuty
Hartwich mówiła z perspektywy osobistej - wyrzutem sumienia jest jej syn niepełnosprawny, który leżał 40 dni na kafelkach - i powoływała się na tysiące osób w podobnej sytuacji. Oskarżyła polityków o okradanie osób z niepełnosprawnościami i nazwała to hańbą rządu.
Pytanie do ministerstwa
Na koniec wystąpienia Iwona Hartwich zwróciła się o udzielenie odpowiedzi do minister rodziny, pracy i polityki, oczekując wyjaśnień dotyczących losu Funduszu Solidarnościowego i wsparcia dla niepełnosprawnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Wczoraj jeszcze Państwo dzieliliście się opłatkiem. Dziś pozbawiacie osoby z niepełnosprawnościami szansę na odrobinę lepszego życia. Bo czym miał być Fundusz Solidarnościowy, to ja doskonale wiem. Ale Państwo również wiedzą, z czego wynikał z tych wydarzeń i haniebnych Państwa zachowań. Powstał wyłącznie w celu pomocy osobom z niepełnosprawnościami. To była Wasza odpowiedź na nasz protest. Okradacie dzisiaj osoby z niepełnosprawnościami. Szczególnie zwracam się do Pana Kaczyńskiego i Pana Premiera Morawieckiego. To jest hańba tego rządu, jeżeli Państwo do tego doprowadzicie. Dzisiaj stojąc tutaj, przypomnijcie sobie Państwo, kiedy będziecie dzielić się opłatkach w swoich domach. Jestem Waszym wyrzutem sumienia. Wyrzutem sumienia jest mój syn niepełnosprawny, który leżał 40 dni na kafelkach i tysiące osób z niepełnosprawnościami w Polsce. Dziękuję Pani Poseł. Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie Panią Minister Rodziny, Pracy i Polityki.