Monika Rosa pyta o dzieci mniejszości: 'Czy to są gorsze dzieci?'
Monika Rosa w wystąpieniu krytycznie odniosła się do projektu ustawy tworzącego kolejny instytut, wskazując na kumulację instytucji finansowanych z publicznych środków. Ostrzegła, że projekt krzywdzi obywateli, w tym mniejszość niemiecką, i 'Ze zakładników bierzecie 50 tysięcy dzieci.'
Monika Rosa zarzuca, że projekt to przykład powielania nowych instytucji przy jednoczesnym marnotrawstwie publicznych pieniędzy. W wystąpieniu wymieniła Fundusz Patriotyczny i Polską Fundację Narodową, podkreślając, że teraz ma powstać kolejny instytut.
Monika Rosa wskazuje, że projekt ustawy w praktyce szkodzi obywatelom należącym do mniejszości niemieckiej. Mówiła o dramatycznym koszcie społecznym, podkreślając, że "Ze zakładników bierzecie 50 tysięcy dzieci" i stawiając pytanie o równe traktowanie najmłodszych.
Monika Rosa zwraca uwagę, że w debacie nie uwzględniono także mniejszości wilamowskiej i śląskiej. Według niej brak dostrzeżenia tych grup oznacza krzywdzenie kolejnych pokoleń dzieci.
Monika Rosa nazwała działania rządu wyjątkowo perfidnymi i wielokrotnie pytała ministra o zasadność tych rozwiązań. W swoim wystąpieniu kilkukrotnie powtórzyła pytanie o równość traktowania dzieci i zakończyła przemówienie krótkimi podziękowaniami.
Najważniejsze zarzuty
Monika Rosa zarzuca, że projekt to przykład powielania nowych instytucji przy jednoczesnym marnotrawstwie publicznych pieniędzy. W wystąpieniu wymieniła Fundusz Patriotyczny i Polską Fundację Narodową, podkreślając, że teraz ma powstać kolejny instytut.
Obawy o mniejszości i dzieci
Monika Rosa wskazuje, że projekt ustawy w praktyce szkodzi obywatelom należącym do mniejszości niemieckiej. Mówiła o dramatycznym koszcie społecznym, podkreślając, że "Ze zakładników bierzecie 50 tysięcy dzieci" i stawiając pytanie o równe traktowanie najmłodszych.
Pominięte mniejszości
Monika Rosa zwraca uwagę, że w debacie nie uwzględniono także mniejszości wilamowskiej i śląskiej. Według niej brak dostrzeżenia tych grup oznacza krzywdzenie kolejnych pokoleń dzieci.
Retoryka i apel do ministra
Monika Rosa nazwała działania rządu wyjątkowo perfidnymi i wielokrotnie pytała ministra o zasadność tych rozwiązań. W swoim wystąpieniu kilkukrotnie powtórzyła pytanie o równość traktowania dzieci i zakończyła przemówienie krótkimi podziękowaniami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Monika Rosa: o państwie prawa czy państwie partii?
Monika Rosa żąda przerwy i broni godności posłanek
Monika Rosa: o wychowaniu kobiet w strachu przed gwałtem
Monika Rosa: Domaga się wznowienia prac Komisji ds. pedofilii
Monika Rosa: Krytyka odrzucenia poprawki na ochronę powietrza
Monika Rosa: Apel o legalną i bezpieczną aborcję do 12. tygodnia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Szopiński
Jan Szopiński pyta o dostępność nawozów dla rolników
Artur Łącki
Artur Łącki ostro o ochronie odbiorców energii
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń pyta o uruchomienie Funduszu Odbudowy
Urszula Nowogórska
Urszula Nowogórska: Klub nie poprze przedłużenia kadencji samorządów
Joanna Senyszyn
Joanna Senyszyn krytykuje przedłużenie kadencji samorządów
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski o skokowych cenach saletry i dopłatach
Transkrypcja
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, kolejna instytucja, kolejne pieniądze. Mamy Fundusz Patriotyczny, Polską Fundację Narodową, będzie mieć Instytut. Tych organizacji jest jeszcze pewnie bardzo dużo, które Państwo powołaliście. I cel, jak zawsze, szczytny. Jak zawsze na ustach piękne słowa. Gorzej z tym, co będzie w wykonaniu. Doskonale wiemy. I pewnie byśmy przeszli koło tego obojętnie. Albo pokrzyczeli byśmy tutaj i powiedzieli, że to jest nie fair, niesprawiedliwe wydawanie po raz kolejny bez sensu pieniędzy. Gdyby nie fakt, że wy tym projektem ustawy krzywdzicie Polaków, krzywdzicie obywateli czy Pospolitej Polskiej, którzy są mniejszością niemiecką. Ze zakładników bierzecie 50 tysięcy dzieci. A przecież dobro dzieci miało być dla was rzeczą najważniejszą, najwyższą. Czy to są gorsze dzieci, Panie Ministrze? Bo są z mniejszości? Ja już nie mówię o tym, że Państwo nie widzicie mniejszości wilamowskiej, nie widzicie mniejszości śląskiej, że krzywdzicie kolejne pokolenia dzieci. Ale to jest już, Panie Ministrze, wyjątkowo perfidne. Więc proszę mi odpowiedzieć na pytanie, czy to są gorsze dzieci? Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.