Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ewa Matecka pyta o rozszerzenie zadań instytutów podległych zdrowiu

Ewa Matecka pyta o rozszerzenie zadań instytutów podległych zdrowiu

Ewa Matecka pyta ministra, dlaczego Ministerstwo Zdrowia nie chce rozszerzyć działalności podległych instytutów badawczych o zadania związane z nową ustawą i uprawami surowca farmaceutycznego. Minister odpowiada, że instytuty mają charakter stricte medyczny i produkcja rolna leży po stronie Ministerstwa Rolnictwa.

Stanowisko ministra


Minister wyjaśnia, że podległe mu instytuty mają w statucie działalność medyczną i nie obejmuje ona produkcji rolnej ani hodowli. Jako przykłady wymienia Państwowy Zakład Higieny, Instytut Narodowy Instytut Leków oraz Instytut Medycyny Wsi, podkreślając, że instytuty te nie produkują samodzielnie leków.

Postulat Ewy Mateckiej


Ewa Matecka argumentuje, że uprawa to tylko część łańcucha produkcji leku i że instytuty zdrowotne mogłyby rozszerzyć kompetencje o badania i prace przygotowawcze. Wskazuje na propozycję eksperta o utworzeniu konsorcjum instytutów badawczych, które wspólnie zwiększyłoby dostępność preparatów opartych na surowcu z upraw.

Możliwości współpracy między resortami


Minister deklaruje gotowość do zawierania umów o współpracy między instytucjami oraz do wsparcia ze strony urzędów centralnych. Jako zaangażowane organy wymienia głównego inspektora farmaceutycznego i Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych; inne instytuty mogą dołączyć na zasadzie umów.

Dostępność surowca i zakres upraw


Minister wskazuje, że kwestie upraw powinien prowadzić resort rolnictwa, który dysponuje 12 instytutami w tej sferze, i że obecnie jest jeden instytut zainteresowany oraz ewentualnie kolejny. Zwraca uwagę, że dostępne obszary (m.in. ARAU, instytuty z kilkoma tysiącami hektarów) pozwolą na realizację planowanych upraw, choć celem jest zwiększenie dostępności surowca farmaceutycznego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę o pytanie, Pani Sławomadecki. Panie Ministrze, jaki jest szczególny powód, dla którego Ministerstwo nie chce wyrazić swojego zainteresowania, nie widzi potrzeby poszerzenia działalności instytutów badawczych, które podlegają Ministerstwu Zdrowia, o zadania w oparciu też o tą ustawę, które znacznie, gdyby były prowadzone wspólnie z instytutami badawczymi podległymi Ministerstwu Rolnictwa, poszerzyłyby dostępność pacjentów do tych środków farmakologicznych ratujących często ich zdrowie albo poprawiające komfort ich zdrowia i życia. Aha, przepraszam, Panie Ministrze, ja zapomniałem Panu zaproponować, żeby Pan zapytać, czy Pan pragnie zadać głos w sprawie rozpatrywania ustawy, ale teraz odpowiedź na pytania, oczywiście ma Pan możliwość. Tak, oczywiście jest pytanie. Pani senator, nasze podległe instytuty są instytutami o charakterze stricte medycznym. Nie mają w swoim statucie produkcji uprawy rolnej, czy upraw, czy hodowli, trzody, czy innych rolniczych produktów. W związku z tym one skupiają się na podstawowej działalności. To są skrypte medyczne. Poza dwoma, kilkoma instytutami, które mają inny zakres działalności, w szczególności Państwowy Zakład Higieny, który nadzoruje zdrowie publiczne, Instytut Narodowy Instytut Leków, który kontroluje jakość produktów leczniczych, ale też nie produkuje samodzielnie leków, bo to nie jest jego zadanie. I Instytut Medycyny Wsi również nie ma takiego zadania. W związku z tym uważamy, że nie jest zasadna zmiana statutów tych jednostek. Dwa, żeby prowadziły uprawy. Dwa, jest 12 instytutów podległych pod Ministerstwo Rolnictwa. Także jest to wystarczająca ilość. Na dzień dzisiejszy wiemy, że jest jeden zainteresowany, który ma doświadczenie w podobnych uprawach. W związku z tym na razie jest jeden, jest ewentualnie kolejny zainteresowany. Jeśli chodzi o ARAU, to zupełnie jest to wystarczające. Mają niektóre instytuty po kilka tysięcy hektarów. To, co było do tej pory sprowadzone, wystarczy na kilku tysiącach metrów kwadratowych upraw, które będą realizowane. Oczywiście uważamy, że docelowo powinno być zdecydowanie więcej dostępności tego surowca farmaceutycznego. Także to był główny cel. Nie jesteśmy zainteresowani, żeby zmieniać, rozszerzać zakres. Czy ja mogę wobec tego dopytać? Proszę bardzo, Pani Senator. Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Panie Ministrze, oczywiście, że po części ma Pan rację, jeżeli mówimy tylko o uprawie. Ale uprawa jest tylko jednym z elementów całego procesu przygotowania konkretnego środka farmakologicznego. A zatem instytuty badawcze podległe ministrowi zdrowia mogłyby, jeżeli byłoby takie zainteresowanie Ministerstwa Zdrowia, wzbogacić swoją działalność o te zadania, które by mogły bez żadnych zaszczerzeń należeć i poszerzyć ich kompetencje i możliwości. Mam tu na myśli badania i tak dalej. To wszystko, czym mogłyby się zająć instytucje badawcze. Na posiedzeniu Komisji Zdrowia była też taka propozycja rzucona przez jednego z ekspertów o utworzenie takiego konsorcjum tychże instytutów badawczych, które mogłyby wspólnie działać na rzecz zwiększenia dostępności do tych leków opartych na te środki związane z uprawą, i te surowce związane z uprawą konopi i tak dalej, i tak dalej. Tak więc jest pewne wyjście z tej sytuacji i można by ten problem rozwiązać, gdyby tylko doszło do pewnego porozumienia między oboma resortami. Proszę bardzo. Panie ministrze. Jak już powiedziałem, umowy w ogóle o współpracy pomiędzy podmiotami zawsze są możliwe. My zadeklarowaliśmy jako urzędy centralne pełną pomoc i już w tym zakresie się spotkaliśmy z instytutem zainteresowanym celem poprowadzenia, przygotowania procedur, żeby prace po wejściu w życie ustawy toczyły się jak najszybciej. Tymi instytucjami, które są zaangażowane po naszej stronie Ministerstwa Zdrowia są właśnie główny inspektor farmaceutyczny, który będzie wydawał zgodę, który będzie później nadzorował te uprawy, oraz również Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, który również będzie pomagał. Jeśli inne instytuty będą chciały podpisać umowę, nie wiem, Instytut Logistyki, czy inne instytuty, które są w gestii czy sieci badawczej Łukasiewiczne, oczywiście mogą, bo te instytuty również są w zakresie leków niektóre dosyć istotnie ważne. Także na zasadzie umowy o współpracy. Dziękuję panie ministrze. Ja mam do pana pytanie. Czy pana resort, czy resort zdrowia uważa, że tą sprawą powinien się zająć resort rolnictwa, a nie resort zdrowia? Tak, uważamy, że produkcją, uprawą roślin powinien zająć się resort rolnictwa, a nie zdrowia. Jednocześnie całości popieraliśmy tą ustawę i uważamy, że zresztą na jednej byliśmy, bo druga będzie omawiana również tamtą, bo mamy sporo wspólnego, obydwie ustawy popieraliśmy. No nie będę pana dociskał, ale czy to jest lek? Czy to będzie lek? Nie, to jest surowiec farmaceutyczny niezbędny do przygotowania leku. Tak, ale głównie to jest produkt, mówimy o produkcie niezbędnym do przygotowania leku. Tak. No dobrze, ja dziękuję panu, ja zapytam się to samo. Tak.