Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ewa Matecka: zagrożenie dla 12 tys. miejsc pracy w samorządach

Ewa Matecka: zagrożenie dla 12 tys. miejsc pracy w samorządach

Ewa Matecka pyta, czy rząd przedstawił plan ochrony pracowników samorządowych wobec zmian w ustawie, wskazując na ryzyko utraty pracy około 12 tysięcy osób i brak programów osłonowych. Podkreśla też, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie powinien zajmować się wypłatą świadczeń 500 plus i alarmuje o problemach cyfryzacji wśród beneficjentów.

Najważniejsze ustalenia


Ewa Matecka wskazuje, że proponowane zmiany w ustawie mają wiele negatywnych skutków, w tym utratę pracy tysięcy osób zatrudnionych dotychczas w ośrodkach pomocy społecznej. Zwraca uwagę, że podczas posiedzenia komisji nie przedstawiono planu przeciwdziałania zwolnieniom ani programów osłonowych dla tych pracowników.

Skutki dla pracowników samorządowych


Mówi o blisko 12 tysiącach osób, których kompetencje i zaangażowanie stanowią kapitał, którego marnotrawstwa nie można sobie pozwolić. Krytykuje brak specjalnych programów i podkreśla, że samorządy powinny i mogą zagospodarować tych pracowników, ale państwa oraz samorządu "nie stać na takie marnotrawstwo".

Problemy cyfryzacji i beneficjenci 500 plus


Matecka przytacza liczbę 4,3 mln beneficjentów programu 500 plus i wskazuje na trudności z cyfryzacją zgłaszane przez pracowników socjalnych i związki zawodowe. Zwraca uwagę na dane o tradycyjnych wnioskach - 30,5% wniosków wypełnianych jest w sposób tradycyjny, podczas gdy rząd prognozował 20%, co oznacza, że ponad milion osób może mieć problemy z obsługą cyfrową.

Rola ZUS i usług socjalnych


Ewa Matecka argumentuje, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie powinien być miejscem obsługi wypłat świadczeń typu 500 plus, bon turystyczny czy programy demograficzne. Podkreśla, że zadania te należą do służb społecznych i socjalnych w gminach, które są najbliżej obywatela i potrafią skutecznie pomagać.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku. Szanowna Pani Senator, mam pytanie. Otóż wszystkie zmiany proponowane w tej ustawie miały bardzo wiele negatywnych skutków. Wśród nich, to o czym Pani Senator ma uprzejma powiedzieć, również utratę pracy tysięcy osób zatrudnionych w dotychczasowych organach, które uprowadziły to zadanie. Najczęściej to były ośrodki pomocy społecznej. Czy podczas posiedzenia komisji przedstawiciele rządu referujący tą ustawę przedstawili jakiś plan, plan, który wychodziłby naprzeciwko tym skutkom związanych z zapowiadanymi falami zwolnień bądź przesunięć kandrowych tych osób dotychczas realizujących to zadanie? Nie Pani Senator, nie przedstawiono takiej propozycji, natomiast myślę dla tych blisko 12 tysięcy osób. Jestem przekonana, że ich kompetencje, umiejętności, że zaangażowanie w pracę to jest ten kapitał, który każdy mądry samorząd zagospodaruje. Polski nie stać, samorządu polskiego nie stać, nas wszystkich nie stać na takie marnotrawstwo. Ale nie, nie ma specjalnych programów osłonowych, przy czym także chciałam powiedzieć, że podnoszona ta kwestia przez Pana Senatora Janusza Pęcherza, który trochę uspokajał nasze nastroje w tej kwestii przyszłości osób obsługujących dzisiaj program 500 plus w samorządach, że samorządy na pewno znajdą dla większości z tych osób zatrudnienie. Natomiast ja chciałabym zwrócić uwagę na rzecz istotniejszą, bo przy całym ogromnym szacunku dla tych osób, które zajmują się najtrudniejszą dziedziną naszego życia społecznego, jakim jest praca z ludźmi, którym się w życiu różnie przytrafiało, najczęściej nie z sukcesem to życie przechodzą. To nie o dzisiaj, nie o tych 12 tysiącach osób mówimy, choć powiadam, nie wolno marnotrawić ich kapitału. Mówimy o 4 milionach 300 tysiącach osób, które beneficjentami programu 500 plus są. I nawet jeśli wśród nich, panie minister kręci głową, kiedy czytam liczby ilości wniosków wypełnianych w sposób tradycyjny 30,5%, to pracownicy socjalni o tym mówią i związki zawodowe. Rząd przedstawiał w swoich prognozach 20%. Wyliczcie państwo, tak czy siak, albo ponad milion osób nie radzi sobie z cyfryzacją w życiu, albo blisko milion osób sobie z tym nie radzi. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest do wypłaty świadczeń 500 plus. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest miejscem, w którym powinno się dokonywać wypłaty bonu turystycznego, dobrego startu, pan bóg wie jeszcze jakiego programu rządowego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma zapewniać zbieranie naszych składek na nasze emerytury, na nasze składki zdrowotne, obsługiwać system dopłaty pracowników niepełnosprawnych. Ma także nam zapewnić terminową wypłatę rent, emerytur, zasiłków rehabilitacyjnych. Nie jest od rządowych programów, które miały służyć głównie demografii czy poprawie życia. Od tego są służby społeczne, socjalne. Te, które umieściliśmy w gminach, bo tam są najbliżej obywatela i tam potrafią skutecznie pomagać. Dziękuję.