Ewa Matecka: Fundusz Medyczny fikcją, szpitale straciły 400 mln
Ewa Matecka w wystąpieniu z 11 stycznia 2021 r. skrytykowała sposób finansowania Funduszu Medycznego i relacje między nim a Funduszem Modernizacji Szpitali. Stwierdziła, że zamiast realnego zwiększenia wydatków na zdrowie, środki są przenoszone i konsumowane między funduszami.
brak nowego źródła finansowania
Ewa Matecka wskazała, że zapowiedzi o dodatkowym źródle finansowania dla Funduszu Medycznego nie znalazły odzwierciedlenia w budżecie 2021. W rezultacie Fundusz Medyczny nie zwiększa wydatków na zdrowie powyżej zapowiadanych poziomów, a te same środki obsługują dwa fundusze, co prowadzi do manipulowania liczbami i nazwami.
Mówczyni przypomniała, że w 2020 r. górny limit Funduszu Medycznego był w praktyce wirtualny i nie zapewnił realnego wsparcia pacjentom z chorobami nowotworowymi czy rzadkimi. Dodatkowo budżet na 2021 r. zmniejsza finansowanie chemioterapii o ponad 100 mln zł, psychiatrii o 110 mln zł, programów lekowych o 365 mln zł oraz refundacji aptecznych o ponad 577 mln zł.
Ewa Matecka zwróciła uwagę, że coroczne 2 mld zł dla mediów publicznych są gwarantowane bezwarunkowo, podczas gdy środki Funduszu Medycznego pochodzą z rezerwy budżetowej i mają charakter górnego limitu wydatków. Podkreśliła również przypadek przekazania ponad 400 tys. zł telewizji z puli przeznaczonej na walkę z chorobami nowotworowymi.
dezinformacja i niedotrzymywanie obietnic
W wystąpieniu Ewa Matecka skrytykowała skalę dezinformacji oraz niedotrzymywanie deklaracji dotyczących służby zdrowia, oceniając ten stan jako wcześniej niespotykany i bulwersujący.
Główne zarzuty:
brak nowego źródła finansowania
Ewa Matecka wskazała, że zapowiedzi o dodatkowym źródle finansowania dla Funduszu Medycznego nie znalazły odzwierciedlenia w budżecie 2021. W rezultacie Fundusz Medyczny nie zwiększa wydatków na zdrowie powyżej zapowiadanych poziomów, a te same środki obsługują dwa fundusze, co prowadzi do manipulowania liczbami i nazwami.
Konsekwencje dla onkologii i programów lekowych
Mówczyni przypomniała, że w 2020 r. górny limit Funduszu Medycznego był w praktyce wirtualny i nie zapewnił realnego wsparcia pacjentom z chorobami nowotworowymi czy rzadkimi. Dodatkowo budżet na 2021 r. zmniejsza finansowanie chemioterapii o ponad 100 mln zł, psychiatrii o 110 mln zł, programów lekowych o 365 mln zł oraz refundacji aptecznych o ponad 577 mln zł.
Finansowanie mediów publicznych kontra zdrowie
Ewa Matecka zwróciła uwagę, że coroczne 2 mld zł dla mediów publicznych są gwarantowane bezwarunkowo, podczas gdy środki Funduszu Medycznego pochodzą z rezerwy budżetowej i mają charakter górnego limitu wydatków. Podkreśliła również przypadek przekazania ponad 400 tys. zł telewizji z puli przeznaczonej na walkę z chorobami nowotworowymi.
Ocena mówczyni:
dezinformacja i niedotrzymywanie obietnic
W wystąpieniu Ewa Matecka skrytykowała skalę dezinformacji oraz niedotrzymywanie deklaracji dotyczących służby zdrowia, oceniając ten stan jako wcześniej niespotykany i bulwersujący.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Ewa Matecka: Brak rządu i autora przy projekcie dotyczącym sądownictwa
Ewa Matecka domaga się dokumentów potwierdzających zgodę KE
Ewa Matecka: Apel o pilne wzmocnienie opieki psychicznej nad dziećmi
Ewa Matecka wzywa do przywrócenia dostępu do pigułki dzień po
Ewa Matecka pyta o łączenie renty rodzinnej i emerytury
Ewa Matecka sprzeciwia się ustawie o budowie muru na granicy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski krytykuje Wody Polskie i deficyt w budżecie
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed mandatem bez odmowy
Konfederacja
Marta Czech krytykuje projekt znoszący prawo do odmowy mandatu
Jan Libicki
Jan Libicki apeluje o przywrócenie 5 mln zł dla PIP
Jerzy Wcisła
Jerzy Wcisła: Rząd pozbawia samorządy środków
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki: Krytyka tempa szczepień i wezwanie do działania
Artykuły
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Od samego początku funkcjonowania rządów PiS obserwujemy festiwal różnego typu, często zmieniających się informacji czy komunikatów. Jaskrawym przykładem takiego stanu rzeczy jest sekwencja zdarzeń, towarzysząca powołaniu do życia szumnie zapowiadanego Funduszu Modernizacji Szpitali i później Funduszu Medycznego. We wszystkich zapowiedziach informowano nas, iż zostanie wskazane w budżecie państwa dodatkowe źródło finansowania, które zasili Fundusz Medyczny. Gdyby tak się stało, oznaczałoby to realne podniesienie wydatków na zdrowie w 2021 roku powyżej 5,30% PKB. Niestety tego w tym budżecie nie ma. W efekcie Fundusz Medyczny pozostaje nie tylko elementem deficytu budżetowego, ale na dodatek, co starano się zakamuflować, konsumuje Fundusz Modernizacji Szpitali. Dochodzi zatem kolejny raz do manipulowania liczbami i nazwami. Te same środki obsługują zatem dwa fundusze mające pierwotnie funkcjonować niezależnie od siebie i odrębnie. W praktyce oznacza to, wysoka izbo, po prostu uszczuplenie Funduszu Medycznego o wartość Funduszu Modernizacji Szpitali o około 400 milionów rocznie. No chyba, że Funduszu Modernizacji Szpitali nie ma. Mamy już pewne doświadczenie, obserwacje i wnioski z funkcjonowania Funduszu Medycznego w 2020 roku, bo według ustawy górny limit wydatków na Fundusz Medyczny jeszcze w 2020 roku miał wynieść 2 mld zł. Była to kwota, która została wymuszona niejako sytuacyjnie, gdyż miała równoważyć 2 mld zł przeznaczone na media publiczne. Zbyt późne przygotowanie tej ustawy i wszystkie przewidziane w tej ustawie procedury uniemożliwiły skorzystanie osobom chorym na choroby nowotworowe i choroby rzadkie, w tym dzieci do lat 18, skorzystanie z tego funduszu już w roku 2020. Innymi słowy, były to całkowicie wirtualne 2 mld zł, których w świetle ustawy wcale nie trzeba wydać, gdyż stanowią górny, a nie dolny limit wydatków. Dodatkowe środki na onkologię okazały się zatem fikcją w przeciwieństwie do realnych kwot zasilających budżet mediów publicznych. Na kolejne lata, w tym na rok 2021 do roku 2029, przewidziano co prawda zasilenie Funduszu Medycznego kwotą ponad 4 mld zł, przy czym oczywiście jest to górny limit wydatków, a nie kwota, która w całości, czyli w 100% jest gwarantowana. Istnieje bowiem uzasadniona obawa, że polska onkologia nie zostanie wsparta, tak jak można by to wywnioskować z zapisów ustawy i przekazywanych nam komunikatów. Jakby tego było mało, w budżecie na rok 2021 umniejsza się środki przeznaczone na chemioterapię, na psychiatrię, na programy lekowe i na refundacje apteczne. I tak na chemioterapię jest to ponad 100 mln zł, na psychiatrię 110 mln zł, na programy lekowe 365 mln zł, a na refundacje apteczne ponad 577 mln zł. Z drugiej strony coroczne 2 mld zł dla telewizji, dla mediów publicznych gwarantowane są bezwarunkowo i nie pochodzą z rezerwy budżetowej, tak jak Fundusz Medyczny. Te 2 mld dla mediów publicznych na rok 2021, jak i podobnie w roku minionym na rok 2020 mają stanowić rekompensatę dla mediów publicznych za utracone wpływy z niezapłaconego abonamentu. A jeżeli tak, to jak należy potraktować posunięcie zapowiedzianymi podwyżkami stawek abonamentu, pomimo zagwarantowanej rekompensaty. Podwyżki te oficjalnie ogłoszono już na stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. I zasilana jest wszakże nie tylko telewizja publiczna, bo pod koniec roku w bulwersującym było przekazanie ponad 400 tys. zł telewizji trwa z puli przeznaczonej na walkę z chorobami nowotworowymi. Zastrzeżenia oczywiście można by mnożyć w nieskończoność, gdyż skala dezinformacji i niedotrzymywania składanych deklaracji wokół służby zdrowia jest wcześniej absolutnie niespotykana. To niebywałe. Dziękuję bardzo.