Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Alicja Chybicka krytykuje Rzecznika Praw Dziecka i apeluje o działanie

Alicja Chybicka krytykuje Rzecznika Praw Dziecka i apeluje o działanie

Alicja Chybicka ostro skrytykowała działania Rzecznika Praw Dziecka, zarzucając mu brak skutecznej obrony dzieci i zaniechania wobec najmłodszych pacjentów. Domagała się konkretnych działań dotyczących dzieci z wadami letalnymi, chorobami rzadkimi i braku finansowania nowatorskich terapii.

Najważniejsze zarzuty


Alicja Chybicka zarzuca Rzecznikowi, że jego sprawozdanie jest powierzchowne i nie odnosi się do kluczowych problemów dzieci. Podkreśliła, że Rzecznik powinien bronić dziecka także przed rodzicami, jeśli ich postawa szkodzi jego rozwojowi, oraz że empatia i aktywna postawa są w tej roli niezbędne.

Konkretne przypadki i finansowanie leczenia


Wystąpienie poruszyło brak wsparcia dla dzieci z wadami letalnymi oraz brak refundacji kosztownych terapii stosowanych za granicą. Chybicka wskazała, że udało się uratować dziewięcioro dzieci dzięki zbiórkom na terapię kosztującą 1,3 mln zł, i pytała, co zrobił w tej sprawie Rzecznik.

Pandemia i szczepienia dzieci


Posłanka zwróciła uwagę na potrzebę aktywnego zaangażowania Rzecznika w czasie pandemii: wizyt w szpitalach, pomoc dzieciom po COVID (PINS) i promowanie szczepień dla młodszych grup wiekowych. Ostrzegała przed bagatelizowaniem zagrożeń związanych z wariantem Delta i podkreślała, że już teraz zdarzają się ciężkie przypadki u dzieci.

Oczekiwania wobec urzędu Rzecznika


Chybicka zażądała pisemnych odpowiedzi na postulaty i oczekuje, że Rzecznik postawi dobro dziecka ponad obawy polityczne czy presję środowisk. Jako wzór przywołała poprzednika, który - jej zdaniem - był gotów walczyć o prawa dzieci i zdobywał ich zaufanie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Rzeczniku. Co prawda napisał Pan dosyć grubą książkę. Muszę powiedzieć, że miał Pan przed sobą pięciu innych rzeczników. I to całe sprawozdanie, które tutaj jest umieszczone, jeśliby skondensować, to z niego tak naprawdę prawie nic nie zostaje. Objął Pan Urząd Rzecznika Praw Dziecka. A zatem to, co powinien Pan robić na co dzień, to przestrzegać praw dziecka. Powinien Pan bronić dziecka w każdej sytuacji. Ja mam takie odczucie, że Pan tego zupełnie nie czuje. Dziecko, zgodnie, mam nadzieję, że Pan Konwencję o Prawach Dziecka zna i Kodeks Praw Dziecka. W tym kodeksie jest jasno napisane, że dziecko nie jest własnością rodziców. Że dziecko to jest człowiek, tylko tyle, że mały. I to, co mają rodzice obowiązkowo temu dziecku dać, to mają je ubrać, karmić, zabezpieczyć mu byt i dać dobry przykład. Ale to nie oznacza, że mają wychować je na swoje podobieństwo. Jak rodzic pije, to dziecko ma pić. Jak rodzic pali, to dziecko ma palić. Jak rodzic jest muzykiem, to dziecko ma być muzykiem. Nie. To dziecko nie jest krzesłem w domu, nie jest meblem, tylko jest małym człowiekiem, którego trzeba słuchać. A Pan powinien stać na straży, również broniąc tego dziecka przed rodzicami. Ja nie mówię patologicznymi. Przed rodzicami, którzy potrafią zniszczyć dziecko, każąc mu iść drogą, która w jego duszy nie gra i on taki być nie chce i on taki nigdy nie będzie. Bo tata jest prawnikiem, a on nie jest uzdolnionym prawnikiem i chce być malarzem. Nie wolno czego... I Pan powinien... Ja mówię to odpowiedzialnie. 46 lat stoję na straży życia dziecka. I tu również mam do Pana głębokie pretensje. I niech Pan mi na piśmie odpowie. Co Pan zrobił dla dzieci, i jeszcze Pan to popiera, z wadami letalnymi, które na mękę straszliwą przychodzą na ten świat, męczą się te kilka dni do kilku tygodni i umierają. Co Pan dla nich zrobił? Pan ma bronić dzieci. Obawiam się, że nic. W tym sprawozdaniem jest zero na ten temat, bo dokładnie to przejrzałam. Co Pan zrobił dla dzieci, które nie są w Polsce leczone metodami uznanymi w krajach zachodnich? Nie ma na to finansowania. Ja jestem przekonana, że Pan jakieś media ogląda, jakieś gazety pewnie Pan czyta. I widział Pan setki tysiące próśb o pieniądze, choćby na kart i selsy, które są stosowane w przylądku nadziei. Co do których 40 senatorów, tym wielu tutaj siedzących senatorów Prawa i Sprawiedliwości podpisało się z błaganiem do premiera Morawieckiego, ażeby wprowadził refundację tej metody. 1,3 mln. Jaka rodzina to udźwignie? Udało nam się uratować życie dziewięciorga dzieci do chwili obecnej tą metodą, gdzie na jednej szali jest życie, a na drugiej szali jest śmierć. Nie ma trzeciej szali, a adencja oceny technologii medycznych ośmieliła się napisać coś takiego, że należy zastosować alternatywną terapię. Znaczy się śmierć, ponieważ innej alternatywy nie ma, bo te dzieci wykorzystały już wszystko. Czy Pan pomógł tym dzieciom w jakikolwiek sposób? Nie. Pomogli ludzie dobrej woli, którzy poskładali się i te pieniądze tej dziewiątce dzieci dali. W tym najdłuższe dziecko żyje od marca ubiegłego roku. Pozostałe wszystkie żyją bez śladu choroby. I wiele takich dzieci jest z chorobami rzadkimi. Pan musi walczyć z pełnym przekonaniem o dobro dziecka i mieć je na pierwszym miejscu, a nie to, że Pan ministrowi podpadnie. Co to jest ministrowi ojcu Tadeuszowi Rydzykowi? Pan może podpaść całemu światu dla dobra dziecka i powinien Pan mieć taką postawę, a nie żadną inną, bo to dziecko powinno być zawsze i wszędzie najważniejsze. Niech Pan sam huknie się w swoje piersi i powie czy faktycznie tak to było. Mógłby Pan brać przykład z ministra Marka Michalaka. Naprawdę to był człowiek, który był gotów z każdym walczyć o dobro dziecka, który zrobił bardzo dużo. Dzieci go kochały, uwielbiały, zapraszały. I to, co już mówiły moje przedmówczynie. Pandemia Pana nie tylko nie usprawiedliwa, ona Pana oskarża, bo w pandemii dzieci Pana potrzebowały. Gdzie Pan był? Czy był Pan w jakimkolwiek szpitalu? Czy był Pan na oddziale, gdzie leżą dzieci i zakażone COVID, i te, które mają PINS, czyli zespół po COVID-owy, który uskarża dzieci? Ile razy pomógł Pan takim dzieciom i gdzie Pan się pojawił? Niech mi Pan na to wszystko na piśmie odpowie. Ja specjalnie nie zadawałam Panu tych pytań w serii pytań. Dlaczego? Dlatego, że Pan na okrągło owija wszystko w wielką bawełnę i jak się to wyciśnie, to nie zostaje nic. Ja bardzo negatywnie oceniam to, co Pan dla dzieci zrobił. Mógł Pan zrobić, nie mówię, że nic Pan nie zrobił. Mógł Pan zrobić 100 tysięcy razy więcej i naprawdę więcej włożyć w to serca, empatii i oczekuję, że kolejne, bo tak naprawdę to cała Pana kadencja jest taka, powiedziałabym, nijaka względem walki o prawa dzieci. A Pana wypowiedzi, co już mówiły moje przedmówczynie, nie będę tego może powtarzać odnośnie, szczepień, no są po prostu masakryczne. Pan doskonale wie, że są zarejestrowane szczepienia od 16 roku życia, od 12 roku życia już w tej chwili i to są badania naukowe, nie ma co dyskutować. Kończy się rejestracja 6 do 12 lat. Czy nadal będzie Pan mówił, że to nie wiadomo, że to może eksperyment, że to nie wiadomo co? Też trzeba namawiać dzieci, żeby się szczepiły. Na pewno Pan czytał, że zmarło 5-letnie dziecko w tej chwili w Stanach z powodu wirusa Delta i koronawirusa Delta. Kompletnie zdrowe dziecko. Będzie ich coraz więcej. W tej chwili te zachorowania, które są nowe, zakażenia wirusem Delta dotyczą ludzi poniżej 39 roku życia, czyli ludzi młodych i dzieci. I to nie jest prawda, że dzieci nigdy nie łapią, że łapią tylko z chorobami. Nie. Może również świat opuścić dziecko, które jest kompletnie zdrowe. Panie Rzeczniku, niech że Pan jakby nabierze więcej wigoru, empatii i chęci tak naprawdę pomocy dziecka. Wbrew wszystkim i przeciw wszystkim, mając tylko i wyłącznie dobro dziecka za coś najważniejszego. Jeśli Pan tak nie będzie robił, to będzie Pan najgorszym rzecznikiem w historii Rzecznika Praw Dziecka. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję Pani Senator. Dziękuję.