Alicja Chybicka: Apel o coroczne badania przeciw nowotworom
Alicja Chybicka w oświadczeniu porusza problem późnego rozpoznawania nowotworów w Polsce i apeluje o szeroką kampanię społeczną oraz systemowe badania przesiewowe. Zwraca uwagę na rosnącą zachorowalność i konieczność wczesnej diagnostyki (morfologia, USG, badanie fizykalne), by poprawić wyleczalność.
Chybicka wskazuje, że na świecie rocznie diagnozuje się 18,1 miliona zachorowań, a w Polsce spodziewane jest około 180 tysięcy przypadków. Podkreśla, że wyleczalność jest znacznie wyższa przy rozpoznaniu w stadiach I–II, podczas gdy stadia III–IV znacząco obniżają szanse na wyleczenie.
Mówi o konieczności systemowych badań:
u każdego zdrowego dziecka raz w roku morfologia krwi obwodowej, USG jamy brzusznej oraz dokładne badanie fizykalne i wywiad. U dorosłych postulowane są podobne badania, a u osób powyżej 60. roku życia taki standard uznaje za zasadny.
Chybicka apeluje o szerokie akcje medialne i dostępne broszury w każdym miejscu, które pokażą objawy sugerujące nowotwór. Zauważa, że media angażują się okresowo, a działania takie jak badania przesiewowe organizowane przy Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy przyczyniły się do pewnego postępu.
Podkreśla, że proponowane badania są stosunkowo tanie i nieszkodliwe, a profilaktyka jest mniej kosztowna niż leczenie zaawansowanych nowotworów. Przypomina ogromny postęp wyleczalności nowotworów u dzieci (z 15% do 85%) i zmniejszającą się różnicę w wynikach leczenia wobec krajów zachodnich (z około 50% do około 20%), ale ostrzega, że system nadal stoi w martwym punkcie i powinien skupić się na wczesnym rozpoznawaniu.
Skala problemu i znaczenie wczesnej diagnostyki:
Chybicka wskazuje, że na świecie rocznie diagnozuje się 18,1 miliona zachorowań, a w Polsce spodziewane jest około 180 tysięcy przypadków. Podkreśla, że wyleczalność jest znacznie wyższa przy rozpoznaniu w stadiach I–II, podczas gdy stadia III–IV znacząco obniżają szanse na wyleczenie.
Proponowany model badań przesiewowych:
Mówi o konieczności systemowych badań:
u każdego zdrowego dziecka raz w roku morfologia krwi obwodowej, USG jamy brzusznej oraz dokładne badanie fizykalne i wywiad. U dorosłych postulowane są podobne badania, a u osób powyżej 60. roku życia taki standard uznaje za zasadny.
Potrzeba kampanii edukacyjnych i materiałów informacyjnych:
Chybicka apeluje o szerokie akcje medialne i dostępne broszury w każdym miejscu, które pokażą objawy sugerujące nowotwór. Zauważa, że media angażują się okresowo, a działania takie jak badania przesiewowe organizowane przy Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy przyczyniły się do pewnego postępu.
Koszty, skutki i konsekwencje systemowe:
Podkreśla, że proponowane badania są stosunkowo tanie i nieszkodliwe, a profilaktyka jest mniej kosztowna niż leczenie zaawansowanych nowotworów. Przypomina ogromny postęp wyleczalności nowotworów u dzieci (z 15% do 85%) i zmniejszającą się różnicę w wynikach leczenia wobec krajów zachodnich (z około 50% do około 20%), ale ostrzega, że system nadal stoi w martwym punkcie i powinien skupić się na wczesnym rozpoznawaniu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Alicja Chybicka alarmuje o 26 zwolnionych lekarzach w Krakowie
Alicja Chybicka krytykuje ograniczenia opieki zdrowotnej dla osadzonych
Alicja Chybicka: Prawa człowieka nie są magicznym kluczem
Alicja Chybicka o dramacie dzieci motylków i braku refundacji
Alicja Chybicka: apel o uznawanie dokumentów FDA dla pacjentów
Alicja Chybicka alarmuje o dominacji wariantu Delta i brakach personelu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Chmiel
Małgorzata Chmiel krytykuje ustawę odległościową dla wiatraków
Cezary Grabarczyk
Cezary Grabarczyk pyta o przyszłość A2: 2+1 czy pełna autostrada?
Robert Telus
Robert Telus pyta o rolę rolnictwa w miksie energetycznym
Zbigniew Ajchler
Zbigniew Ajchler alarmuje o wzroście importu i chaosie energetycznym
Maciej Małecki
Maciej Małecki pyta o realizację celu OZE i farmy wiatrowe
Paweł Pudłowski
Paweł Pudłowski: Krytyka polityki energetycznej i żądanie wyjaśnień
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Chciałabym poruszyć problem późnego rozpoznawania nowotworów złośliwych w Polsce. Rocznie na świecie zachorowuje 18,1 miliona osób. W Polsce zachorowalność na nowotwory rośnie lawinowo. Spodziewamy się, że w aktualnie rozpoczętym roku dojdzie do 180 tysięcy zachorowań. Wyleczalność nowotworów zależy od wielu czynników, m.in. od tego, jak szybko nowotwór zostanie rozpoznany. Nowotwór to są nasze własne komórki, które wskutek dewiacji genetycznej niekontrolowanie się namnażają. W związku z czym ich objawy są bardzo często niezauważane ani przez dorosłych, ani przez młodzież, ani rodzice nie zauważają tego, co trzeba u dzieci. Postępowanie, które prowadzi Polskie Ministerstwo Zdrowia w tym zakresie od wielu, wielu lat zmierzają do tego, ażeby w Polsce nie rozpoznawać nowotworów głównie w stadiach zaawansowanych, ale rozpoznawać nowotwory w stadiach pierwszych i drugich. Różnica jest diametralna, pomijając kwestię najważniejszą, czyli walki o życie, które jest prawie, że w stu procentach osiągalne przy pierwszym i drugim stadium. Natomiast trzecie i czwarte stadia mają tą wyleczalność o wiele niższą, przede wszystkim w nowotworach typu dorosłych. Co powinniśmy zrobić? Potrzebna jest bardzo szeroka kampania społeczna. Ja mogę powiedzieć, że ja 45 lat zdzieram gardło jako nauczyciel akademickiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu o objawach choroby nowotworowej, o tym, gdzie trzeba się zgłosić, co trzeba zrobić. I właściwie to jest kompletnie bez efektu. Potrzebne są w każdym miejscu broszury, które pokażą Polakom, jakie objawy mogą sugerować wystąpienie nowotworu. Najgorsze jest to, że nowotwór najczęściej jest skąpoobjawowy lub bezobjawowy, a objawy potrafią przez wiele, wiele lat, szczególnie u dorosłych, nowotwór na przykład jelita grubego potrafi roścnąć przez 10 lat, dając tylko dyskretne objawy z zakresu przewodu pokarmowego. To, co można zrobić systemowo i powinno się zrobić, to jest badanie każdego dziecka zdrowego jeden raz w roku. Tak, ażeby to badanie obejmowało morfologię krwi obwodowej, badanie USG jamy brzusznej i przede wszystkim dokładne badanie fizykalne z dokładnym wywiadem, w którym fachowiec potrafi wyłowić takie czynniki, które mogą świadczyć o nowotworze u tego dziecka. U dorosłych trzeba zrobić podobnie. Być może raz w roku badanie każdego dorosłego to za dużo, ale niewątpliwie w wieku powyżej 60 roku życia to powinien być standard. Najczęściej nowotwory występują bowiem w wieku podeszłym. I tu również potrzebne jest dokładne badanie, wywiad, morfologia krwi obwodowej, USG jamy brzusznej i przy wykryciu jakichkolwiek najmniejszych objawów sugerujących nowotwór, pogłębiona diagnostyka. To, o czym powiedziałam, jest mało kosztowne, bo i morfologia i USG są badaniami nieszkodliwymi, tanimi, badanie fizykalne też nikomu nie zaszkodzi. Potrzebne są akcje medialne. Media włączają się od wielu lat okresowo. Prowadzone są badania przesiewowe przy Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, są specjalne badania przesiewowe. To wszystko dokonało pewnego postępu, bo kiedy różniliśmy się jeszcze nie tak dawno, prawie o 50% wyleczalności nowotworów u dorosłych między krajami zachodnimi, to w tej chwili ta różnica jest około 20%, ale to jest też dużo. Bo nie powinno być tak, że w Polsce rozpoznany i leczony nowotwór, może pacjent zginąć, a jeśli pojedzie za niemiecką granicę, to będzie wyleczony. Bo nie jest to tylko kwestia szybkiego rozpoznawania nowotworu, ale także szybkiej, pogłębionej diagnostyki, a potem dobrego, dostosowanego do danego pacjenta leczenia, zależnego od stadium, zaawansowania nowotworu i także tego, jak reaguje chory na zastosowane leczenie. Sprawa od wielu lat właściwie stoi w dosyć martwym punkcie. Mogę powiedzieć, że w nowotworach u dzieci również nie ma postępu w szybkim rozpoznawaniu. Jest ogromny postęp wyleczalności z 15% na 85%, więc on jest dramatycznie dobry. Ale mamy dużo do zrobienia, a przede wszystkim system zdrowotny powinien nastawić się na wczesne rozpoznawanie, a nie potem walkę o życie i leczenie, które naprawdę jest bardziej kosztowne niż profilaktyka. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, pani post.