Zgłoś uwagi
Pytania w sprawach bieżących
 
Posłowie Urszula Zielińska, Tadeusz Aziewicz, Małgorzata Tracz, Tomasz Aniśko, Krzysztof Gadowski, Gabriela Lenartowicz, Sławomir Neumann, Agnieszka Pomaska, Tomasz Piotr Nowak, Mirosława Nykiel, Paweł Poncyljusz, Piotr Adamowicz, Jerzy Borowczak, Małgorzata Chmiel, Zbigniew Konwiński, Henryka Krzywonos-Strycharska, Barbara Nowacka, Kazimierz Plocke i Jarosław Wałęsa - KO
w sprawie wdrożenia szóstego pakietu sankcyjnego, w tym wdrożenia embarga na import ropy z Rosji, planów rządu związanych z zapewnieniem Polakom dostaw ropy oraz kwestii strategicznej decyzji o sprzedaży Lotosu
- do Prezesa Rady Ministrów

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
27 wyświetleń
0

Stenogram

13. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Urszula Zielińska:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! 30 marca tego roku premier Morawiecki zapowiedział, że już w kwietniu przedstawi najbardziej ambitny w Europie plan derusyfikacji węglowodorów oraz przyspieszenia rozwoju OZE, ale tego planu premier nie przedstawił do dziś. Zamiast tego rząd odrzucił poprawkę, którą proponowałam w imieniu Zielonych, w imieniu Koalicji Obywatelskiej, do tzw. ustawy sankcyjnej, poprawkę, która z końcem tego roku wprowadzała embargo na szeroki katalog paliw importowanych z Rosji, w tym ropy. Na ten fakt szerokiego strumienia wielu rosyjskich paliw importowanych do Polski zwrócił uwagę również były minister gospodarki w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, prezes PGNiG pan Piotr Woźniak, mówiąc wczoraj w wywiadzie dla jednej z telewizji o tym, że skupiamy się cały czas na ropie naftowej, a Polska kupuje gotowe paliwa produkowane w Rosji i na Białorusi.

    A więc, panie premierze, panie ministrze, jak naprawdę wygląda ten najbardziej ambitny plan derusyfikacji w praktyce? Czy też panowie po prostu po raz kolejny wprowadzają nas w błąd? Jeżeli nie, to proszę powiedzieć, kiedy doczekamy się prezentacji i realizacji tego najbardziej ambitnego w Europie planu derusyfikacji węglowodorów. Kiedy Polska wdroży szósty pakiet sankcji wobec Rosji, w tym embargo na import rosyjskiej ropy naftowej i innych paliw? Czy billboardy z napisem ˝Blood oil˝, czyli ˝Krwawa ropa˝, którymi pan premier straszy wszystkich dookoła, tylko nie własne firmy paliwowe, pojawiły się również na Węgrzech i na Słowacji? W jaki sposób zamierzacie państwo zabezpieczyć popyt i bezpieczeństwo paliwowe w Polsce? Jakie kontrakty negocjujemy? Kiedy przedstawi pan plan przyspieszenia rozwoju OZE? Bo szukamy tych ustaw, a ich wciąż nie ma. I wreszcie jakie paliwa jeszcze, oprócz ropy, produkowane w Rosji i na Białorusi kupujemy?

    Panie Premierze! Przypominam: ropociągami płynie krew mordowanych cywili i żołnierzy walczących za Ukrainę. (Dzwonek) To są pańskie słowa z lutego. (Oklaski)

13. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo Posłowie! Pytań dużo, pytania trudne, bo wiecie państwo, że tak naprawdę jesteśmy w stanie kryzysowym. Sytuacja jest bardzo trudna, ale Rzeczpospolita jest przygotowana, ogólnie powiem, do tego, ażeby być bezpieczną w zakresie paliw, jak również surowców energetycznych. Wielokrotnie to podkreślaliśmy, że jesteśmy gotowi na wprowadzenie sankcji. Te sankcje są przygotowane, ale one muszą być skorelowane z sankcjami Unii Europejskiej, bo inaczej nie jesteśmy w stanie ich wprowadzić. Naciskamy, rząd Rzeczypospolitej naciska bardzo mocno wszystkie kraje unijne, które mają wątpliwości, w jakim kierunku tak naprawdę pójść z sankcjami. To nasze działania są pierwszymi działaniami, które pokazały, że te sankcje są konieczne do wprowadzenia w całej Unii Europejskiej.

    Jeśli chodzi o przygotowania, to muszę państwu powiedzieć o następujących kwestiach. Są dwa obszary i powinniśmy je rozpatrywać, te dwa obszary, w kontekście sankcji, które wprowadza rząd Rzeczypospolitej i przygotowania do tych sankcji. Więc w związku z tym czekamy również na sankcje, które są dyskutowane obecnie w Komisji Europejskiej i korelujemy je ze sobą.

    Jeśli chodzi o nasze wewnętrzne plany w tej chwili, o odejście od ropy naftowej, to z całą odpowiedzialnością jesteśmy przygotowani na odejście z końcem tego roku od paliw, które są importowane z Rosji, jak również surowca, jakim jest ropa naftowa. Jesteśmy do tego przygotowani. Naftoport i inwestycje związane z Naftoportem pozwalają nam przyjąć wystarczającą ilość ropy naftowej i paliw z innych kierunków i zachować bezpieczeństwo energetyczne. Równocześnie mamy w kraju zapasy interwencyjne, które w sytuacji kryzysowej jesteśmy w stanie uwolnić. Te zapasy interwencyjne są na ok. 90 dni, więc nie wprowadzamy tutaj żadnych zagadnień związanych z niebezpieczeństwem czy brakiem paliw na rynku. Jesteśmy bezpieczni w tym zakresie.

    Chciałem państwu powiedzieć również bardzo ważną rzecz. Od 2015 r. przygotowujemy się do takiego negatywnego scenariusza i dzięki temu, że przewidzieliśmy pewne działania, byliśmy gotowi w pierwszej kolejności na rezygnację z gazu ziemnego dostarczanego z kierunku wschodniego. Faktem jest, że ten gaz z kierunku wschodniego nie płynie. I co? Nie mamy niebezpieczeństwa. Wszyscy użytkownicy gazu mają go. Więc to jest taki kierunek, który powinniście państwo widzieć. To są działania, które są realizowane na bieżąco. Przygotowaliśmy się do odejścia od gazu z kierunku wschodniego z dniem 1 stycznia 2023 r., stało się to wcześniej, 27 kwietnia br., nie z naszej woli, tylko z woli rosyjskiej. Gaz płynie do wszystkich odbiorców, tak? Rozumiem, że nie mamy z tym problemu. Czy komuś ten gaz został odcięty? Nie, mamy gaz. Mamy kontrakty, mamy kontrakty gazowe.

    Druga sprawa. Jesteśmy w stanie, jeśli chodzi o paliwa i o ropę naftową, zrezygnować z kierunku wschodniego w trybie natychmiastowym. Gazoport przyjmie odpowiednią ilość paliw, odpowiednią ilość surowca, który by zastępował surowiec, który płynie, mówiąc kolokwialnie, rurą ze Wschodu.

    Pracujemy intensywnie nad tym, ażeby te okna dostaw do Naftoportu zoptymalizować, żeby maksymalnie wykorzystać całą przestrzeń przeładunkową i zabezpieczyć możliwość przerobu tego surowca, który przyjdzie z innych kierunków. Rafinerie są dostosowane do innych typów ropy niż ta, o której mówimy, czyli ropa rosyjska. A więc jesteśmy w stanie z dnia na dzień przejść na to, technologicznie jesteśmy do tego przygotowani. To są najważniejsze rzeczy.

    Jeśli chodzi o pakiet, o którym mówię, czyli pakiet unijny, który będzie dotyczył całkowitego zakazu importu ropy rosyjskiej, produktów naftowych, naftopodobnych czy ropopochodnych, to taki zakaz ma być wprowadzony do końca roku, z tym że ten pakiet sankcyjny, o którym mówimy, pakiet szósty, będzie miał okres przejściowy 6 miesięcy. Dla podkreślenia chciałem wyjaśnić państwu, dlaczego jest to problemem. Dlatego że Unia Europejska sprowadzała, wszystkie kraje Unii Europejskiej sprowadzały na rynek ponad 113 mln t ropy i ponad 46 mln t produktów naftowych, a Polska tylko 14 mln. Dlatego my jesteśmy gotowi, jesteśmy w stanie je zastąpić. I tak jak państwu powiedziałem, potencjał Naftoportu, który został rozbudowany, jest duży - 36 mln t, jesteśmy w stanie tyle przyjąć i przerobić. To jest więcej (Dzwonek) niż potrzeby naszych rafinerii. Dziękuję bardzo.

13. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Tadeusz Aziewicz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ze smutkiem przyglądam się, jak niszczona jest Grupa Lotos, perła naszej gospodarki i ważny element systemu bezpieczeństwa energetycznego kraju. Aktualnie trwa jej rozbiór i wyprzedaż kluczowych aktywów.

    Zwracam uwagę na sprzedaż ponad 400 stacji benzynowych węgierskiemu MOL-owi kontrolowanemu przez Wiktora Orbána, który zwany jest węgierskim łącznikiem lub koniem trojańskim Putina. Nielojalność Orbána wobec wspólnoty Zachodu w trakcie wojny na Ukrainie jest już oczywista. Istnieje realna groźba, że również inne aktywa rozbieranego koncernu mogą trafić do podmiotów kontrolowanych przez Rosję, tworząc strategiczne przyczółki do ekspansji na rynku europejskim. Mówił o tym niedawno wspomniany już Piotr Woźniak, były minister w waszym rządzie.

    Moje pytanie brzmi: Dlaczego nie przerwiecie tego toksycznego procesu w imię polskiej racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego kraju i odpowiedzialności za publiczny majątek? (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)

13. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo Posłowie! Tytułem wprowadzenia chciałem państwu powiedzieć, że proces konsolidacji spółek polskiego sektora paliwowo-gazowego, który obejmuje połączenie Orlenu i Lotosu, jest w tej chwili na bardzo zaawansowanym etapie. Konsolidacja tych spółek jest w ocenie ekspertów, nie tylko naszych, krajowych, ale również innych, zewnętrznych, głęboko uzasadniona. Ta transformacja, bo o niej mówimy, umożliwi w dalszej kolejności budowanie multienergetycznego, silnego polskiego podmiotu paliwowo-gazowego, który ma zwiększyć - i zakładamy, że tak będzie - bezpieczeństwo energetyczne Polski. To jest kluczowy element. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski. Połączenie Orlenu i Lotosu to jest decyzja, która wspomoże działania na rynku krajowym, rozwinie te działania. Będzie to również tworzyło pewien obszar, który pozwoli na to, że ten podmiot będzie miał dużo większą możliwość zawierania kontraktów, dużo większą siłę na rynkach europejskich. Równocześnie będzie on dużo większym podmiotem, który będzie realizował zadania państwa w zakresie bezpieczeństwa paliwowego, bo to jest kluczowy element. Analizy, które są prowadzone przez całkowicie niezależne instytucje, mówią chociażby o tym, że pik zapotrzebowania na ropę naftową czy na paliwa będzie ok. 2030 r. To pozwoli nas do tego przygotować. Czyli będziemy mieć mocny podmiot, który będzie miał duże zdolności zarówno przerobu, jak i dystrybucji paliw nie tylko na obszarze naszego kraju, ale również w całej Unii Europejskiej. Taki silny podmiot multienergetyczny będzie również gwarantem transformacji energetycznej. Jeśli chodzi o transformację energetyczną, to przewidujemy, że będzie ona kosztowała docelowo ok. 200 mld euro. A więc bez takiego silnego podmiotu, który będzie realizował zadania, trudno będzie nam przetrwać ten trudny czas transformacji energetycznej.

    Co jeszcze państwu chciałem powiedzieć w tym zakresie? Taki trend łączenia podmiotów jest trendem znanym w Unii Europejskiej i jest on zauważalny od ponad nawet 20 lat (Dzwonek), w związku z czym to nie jest dla nas nic nowego i nic dziwnego.

    (Poseł Tadeusz Aziewicz: Jest wyprzedawany...)

    On nie jest wyprzedawany, będzie kontrolowany.

    Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.