Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Giżyński: Oskarża rząd o wypłukiwanie państwa

Szymon Giżyński: Oskarża rząd o wypłukiwanie państwa

Szymon Giżyński w oświadczeniu zarzucił rządowi „wypłukiwanie państwa” i przerzucanie odpowiedzialności na samorządy i podmioty prywatne. Skrytykował likwidację kluczowych instytucji, wskazując na konsekwencje dla szkół, służby zdrowia i bezpieczeństwa.

Najważniejsze zarzuty:


Giżyński stwierdził, że pierwsza i druga kadencja rządu upłynęły pod znakiem uszczuplania majątku narodowego. Wymienił m.in. polskie stocznie jako skreślone z rejestru majątku narodowego oraz oskarżył rząd o przekazywanie odpowiedzialności za usługi publiczne.

Zakres przekazywania kompetencji:


Według mówcy rząd scedował na samorządy i firmy prywatne obowiązki dotyczące istnienia szkół i placówek zdrowia, doradztwa rolniczego oraz bezpieczeństwa na krajowych lotniskach. Wskazał też na likwidację wiejskich bibliotek, stołówek szkolnych, urzędów pocztowych i sądów rejonowych.

Konsekwencje i oskarżenie o oderwanie od korzeni:


Giżyński uznał, że proces „wypłukiwania państwa” jest możliwy, ponieważ premier i ministrowie oderwali się od swoich korzeni. W oświadczeniu użył też literackiego nawiązania, cytując fragment wiersza Juliana Tuwima, by zilustrować swoją krytykę.

Ton i retoryka:


Wypowiedź ma ostrą, krytyczną wymowę i wykorzystuje zarówno programowe zarzuty polityczne, jak i retoryczne obrazy, by podkreślić skalę zarzucanych zmian w funkcjonowaniu państwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, odnosząc się do niedawnego tzw. drugiego expose premiera Donalda Tuska, należy skonstytować, iż pierwsza kadencja jego rządu upłynęła, a i druga upływa pod znakiem wypłukiwania państwa. Rząd premiera Donalda Tuska skreślił z rejestru majątku narodowego oprócz wielu innych kluczowych składników, także polskie stocznie. Rząd scedował na samorządy, do spółki z firmami prywatnymi, odpowiedzialność m.in. za istnienie szkół i placówek zdrowia, doradztwo rolnicze, bezpieczeństwo obywateli na krajowych lotnickach. Rząd zlikwidował wiejskie biblioteki, stołówki szkolne, urzędy pocztowe, teraz sądy rejonowe. Ten proceder wypłukiwania państwa jest możliwy z jednego powodu. Premier Donald Tusk i pozostali ministrowie jego rządu oderwali się od swoich korzeni. Zapomnieli bowiem znany im pewnie w dzieciństwie arcypożyteczny wychowawczo wież Juliana Tuwima Idzie grzeź przez wieś, worek piasku niesie. A zwłaszcza ten jego fragment. Piasku mniej, nosić się lżej, cieszy się głuptasek. Dziękujemy.