Joanna Borowiak pyta o rezydentów: finansowanie i specjalizacje
Joanna Borowiak wraz z posłami zapytała ministra zdrowia o zwiększenie liczby kształconych specjalistów, korektę sposobu opłacania rezydentów oraz programy lojalnościowe dla młodych lekarzy. Minister odpowiedział, że prowadzono negocjacje zwiększenia przyjęć na studia medyczne, rozwijane są nowe wydziały lekarskie, trwają prace nad modernizacją kształcenia podyplomowego i rośnie liczba miejsc szkoleniowych.
Posłowie zwrócili uwagę na długi proces specjalizacji, formę zatrudnienia rezydentów finansowaną z funduszu pracy oraz niskie wynagrodzenia, które zmuszają młodych lekarzy do ponoszenia kosztów szkoleń i podróży. Wskazano na wzrost chęci pracy za granicą - w 2015 roku liczbę chętnych do emigracji zwiększyła się o 25% według Naczelnej Izby Lekarskiej.
Minister poinformował o negocjacjach z rektorami, które mają przynieść przyjęcie między 15–20% więcej studentów medycyny. Zapowiedziano też uruchamianie nowych wydziałów lekarskich na uczelniach (m.in. uczelnie w Kielcach, Zielonej Górze, Rzeszowie, Warszawie i planowany wydział w Opolu).
W wystąpieniu podkreślono znaczenie systemu modułowego wprowadzony od 2011 roku i trwające prace nad jego modernizacją. Koordynację kształcenia podyplomowego wskazano jako zadanie Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego; celem jest zapewnienie odpowiedniej kadry i miejsc do zdobywania wymaganych umiejętności klinicznych.
Wzmiankowano wzrost liczby pracówek akredytowanych (ponad 5 800) i dostępność 37 303 miejsc szkoleniowych. Minister zaznaczył, że kwestie wynagrodzeń rezydentów są związane z możliwościami budżetowymi, a priorytetem pozostaje zwiększenie liczby rezydentur i zapewnienie lekarzom środków do życia.
Pytanie o rezydentury:
Posłowie zwrócili uwagę na długi proces specjalizacji, formę zatrudnienia rezydentów finansowaną z funduszu pracy oraz niskie wynagrodzenia, które zmuszają młodych lekarzy do ponoszenia kosztów szkoleń i podróży. Wskazano na wzrost chęci pracy za granicą - w 2015 roku liczbę chętnych do emigracji zwiększyła się o 25% według Naczelnej Izby Lekarskiej.
Zwiększenie liczby studentów:
Minister poinformował o negocjacjach z rektorami, które mają przynieść przyjęcie między 15–20% więcej studentów medycyny. Zapowiedziano też uruchamianie nowych wydziałów lekarskich na uczelniach (m.in. uczelnie w Kielcach, Zielonej Górze, Rzeszowie, Warszawie i planowany wydział w Opolu).
Modernizacja kształcenia podyplomowego:
W wystąpieniu podkreślono znaczenie systemu modułowego wprowadzony od 2011 roku i trwające prace nad jego modernizacją. Koordynację kształcenia podyplomowego wskazano jako zadanie Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego; celem jest zapewnienie odpowiedniej kadry i miejsc do zdobywania wymaganych umiejętności klinicznych.
Miejsca szkoleniowe i wynagrodzenia:
Wzmiankowano wzrost liczby pracówek akredytowanych (ponad 5 800) i dostępność 37 303 miejsc szkoleniowych. Minister zaznaczył, że kwestie wynagrodzeń rezydentów są związane z możliwościami budżetowymi, a priorytetem pozostaje zwiększenie liczby rezydentur i zapewnienie lekarzom środków do życia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Joanna Borowiak: Chwaląc wsparcie dla rodzin i krytykując opozycję
Joanna Borowiak oskarża opozycję o manipulację i hipokryzję
Joanna Borowiak kwestionuje pochwały opieki nad dziećmi do 3 lat
Joanna Borowiak pyta o współpracę MSZ z samorządami
Joanna Borowiak wzywa do bezwzględnych kar dla sprawców pedofilii
Joanna Borowiak: Za równością, przeciw politycznym mechanizmom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Ścigaj
Agnieszka Ścigaj: Nierówności w dofinansowaniu żłobków
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz domaga się publikacji wyroku TK
Ewa Tomaszewska
Ewa Tomaszewska pyta o programy dla długotrwale bezrobotnych
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: Brak kontroli sądów grozi nadużyciami
Joanna Augustynowska
Joanna Augustynowska sprostowuje wobec programu 500+
Arkadiusz Myrcha
Arkadiusz Myrcha krytykuje projekt ustawy i sposób legislacji
Artykuły
Transkrypcja
Kolejnego pytania w sprawie podjęcia działań zmierzających do zwiększenia liczby kształconych specjalistów i dokonania korekty w sposobie opłacania lekarzy rezydentów oraz formy ich wspierania w procesie specjalizacji skierowanym do ministra zdrowia przez posłów Edwarda Siarkę, Annę Milczanowską, Lidię Burzyńską i Joannę Borowiak z klubu Prawo i Sprawiedliwość, a odpowiadać będzie sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, pan Jarosław Pinkas. Proszę o pytanie, pan poseł Edward Siarka. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo, pani marszałek, panie ministrze. Do zadania pytania w sprawie lekarzy rezydentów. Myślę, że zmusza nas od lat sytuacja, która jest służbie zdrowia, która od strony nie tylko pacjentów, ale i lekarzy wymaga dużych zmian i normalizacji. Studia medyczne dzienne na kierunku lekarskim co roku rozpoczyna w Polsce niewiele ponad 3100 osób. Takie posiadam dane. W ciągu ostatnich 10 lat te studia kończyły średnio około 2500 lekarzy i 850 lekarzy dentystów. Z tej liczby faktycznie pracę lekarza podejmuje 1800 nowych medyków, z czego część specjalizacji podejmuje już poza granicami naszego państwa. W 2015 roku wzrosła liczba lekarzy, którzy wyrazili chęć pracy zagraniczną o 25%. Takie dane ma Naczelna Izba Lekarska. Praca lekarza wiąże się z wieloletnim procesem specjalizacji. Jedną z nich jest odbycie rezydentury i od lat nie zmienia się forma zatrudnienia młodych lekarzy. Są oni wynagradzani z funduszu pracy. Dalsze utrzymywanie tej sytuacji, zwłaszcza wysokości wynagrodzenia, skutkuje poważnymi konsekwencjami w całym obszarze służby zdrowia. Lekarze rezydenci są to przeważnie ludzie młodzi, którzy wchodzą w dorosłe życie i są zmuszeni do ponoszenia dużych kosztów związanych ze szkoleniami i przejazdami na te szkolenia, co powoduje szereg trudności życiowych i w wielu przypadkach zmusza te osoby do emigracji zarobkowej. Istnieje pilna potrzeba zmiany tego niekorzystnego trendu. Pytanie, panie ministrze, jest następujące. Jakie minister zdrowia podejmuje działania zmierzające do zwiększenia liczby kształconych specjalistów w ogóle? Czy przewidziane są korekty w sposobie opłacania lekarzy rezydentów oraz formy ich wspierania w procesie specjalizacji? I czy przewiduje się w związku ze wsparciem procesu nauczania młodych lekarzy wprowadzenie jakichś form programów lojalnościowych? Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, panie ministrze, o udzielenie odpowiedzi. Bardzo proszę. Pani Marszałek, Wysoka Izba, bardzo dziękuję za zadanie tego pytania. Jest dość skomplikowane, dlatego że jest wieloaspektowy. Proszę państwa, ten rok to będzie rok istotnego sukcesu. Udało nam się wynegocjować z rektorami Wyższych Uczelni Medycznych przyjęcie między 15-20% studentów więcej. Więc ten sukces będzie spektakularny, oczywiście za 6 lat. Natomiast chcę państwu powiedzieć, że trend przyjmowania na studia od 2005 roku był trendem wzrostowym. Ale tym niemniej do roku 2015 przyjęto tylko tysiąc osób więcej. Natomiast dzięki naszym negocjacjom oraz zapewnieniu dotacji dydaktycznej studentów w tym roku będzie aż o 500 osób więcej. Czyli można sugerować, że za 6 lat studentów będziemy mieli znacznie więcej. Będziemy ten trend także pogłębiać dzięki powstawaniu nowych uczelni medycznych. Ten rok to rok, w którym Uniwersytet w Kielcach, Uniwersytet Zielonogórski oraz Uniwersytet Rzeszowski rozpoczął nabór na kierunek lekarski. Chcę także państwa poinformować, że Restorat Zdrowia podjął decyzję o umożliwieniu kształcenia studentów na Wydziale Lekarskim na kolejnej warszawskiej uczelni, uczelni łazarskiego. Prowadzimy w tej chwili rozmowy nad powstaniem i myślę, że one zostaną zakończone do spektakularnym sukcesem Wydziału Lekarskiego na Uniwersytecie w Opolu. Czyli będą właściwie wszystkie miasta wojewódzkie posiadały uczelnie wyższe, na których będą kształceni lekarze. Proszę państwa, jeżeli chodzi o system kształcenia, to jest to system bardzo skomplikowany. My mamy wiedzę, że nasi studenci medycyny, kończący Wydział Lekarski, spełniają wszystkie międzynarodowe kryteria. Jesteśmy akredytowani, nasze uczelnie są akredytowane w Stanach Zjednoczonych, także oczywiście nie ma żadnego problemu ze zdobyciem pracy na Zachodzie. Jesteśmy rzeczywiście postrzegani jako kraj, który kształci w sposób znakomity. Stąd też oczywiście jesteśmy dość istotnie drenowani. Natomiast chcę państwu powiedzieć, że nasze ostatnie analizy świadczą o tym, że trochę zmniejszył się trend wyjazdowy. On jest związany przede wszystkim z tym, że lekarze w Polsce mają coraz większe perspektywy. Te perspektywy to także zmiana systemu kształcenia podyplomowego. Istotne znaczenie miało tutaj wejście systemu modułowego, nad którym w tej chwili pracujemy, żeby go zmodernizować. To był rok 2011. W tej chwili mamy istotne doświadczenia. Doświadczenia płyną przede wszystkim ze środowiska lekarskiego, a także Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, które jest jednostką koordynującą kształcenie lekarzy w Polsce. Najbardziej zresztą istotną dla uzyskania właściwego efektu dydaktycznego. Zamierzamy to zmienić w taki sposób, żeby lekarze mieli przekonanie o tym, że kształcą się w odpowiedniej ilości miejscach, tam gdzie są dobre możliwości kształcenia, gdzie jest odpowiednia kadra dydaktyczna i można wypełnić wszystkie wymagania dotyczące chociażby ilości wykonywanych operacji, czy też dostępu właściwego do chorego. Chcę Państwu powiedzieć, że wzrasta nam ilość pracówek akredytowanych w tej chwili. Także obecnie mamy ich ponad 5 800. Systematycznie ta liczba wzrasta. Oczywiście one muszą spełnić bardzo ostre kryteria akredytacyjne. I mamy w tej chwili 37 303 miejsca szkoleniowe. Jeżeli chodzi o kwestie wynagrodzeń rezydentów, to ona jest immanentnie związana oczywiście ze środkami budżetowymi, które mamy. I to jest taka mądra polityka polegająca na tym, że musimy mieć jak największą ilość rezydentów. I to się wydaje najbardziej istotne. I oczywiście powinniśmy zapewnić lekarzom odpowiednie środki do życia. Ta sesja wiosenna to sesja wyjątkowo bogata w rezydentury, bo w tej chwili trwa rekrutacja na 1901 miejsc. Oczywiście mamy także priorytety. Ten priorytet w tym roku to jest przede wszystkim chirurgia. Brakuje nam chirurgów ogólnych. To jest rzeczywiście w tej chwili spadek, który zaobserwowaliśmy, zupełnie dramatyczny dla funkcjonowania szpitali w Polsce. Także choroby wewnętrzne, kardiologia, dziecięca, neonatologia. I tutaj tych rezydentur będzie więcej. Wszystkie wolne rezydentury zostaną w tym roku przeznaczone. Te, które nie zostaną skonsumowane na choroby wewnętrzne. I planujemy, że rekrutacja na kolejną sesję rekrutacyjną, czyli tą jesienną, to będzie sesja, w której najwięcej rezydentur będą miały właśnie choroby wewnętrzne. Tu musimy wprowadzić po prostu mądrą politykę i patrzeć się, ilu specjalistów brakuje nam w konkretnych dziedzinach. Robimy to oczywiście wspólnie z wojewodami. Robimy to wspólnie z konsultantami krajowymi z poszczególnych dziedzin. I to jest polityka, wydaje się, bardzo racjonalna, bo oparta na dialogu. To znaczy nic nam się nie wydaje, tylko jest to wydyskutowane, że tak powinniśmy te rezydentury dzielić. Oczywiście mamy także miejsca pozarezydenckie, które są związane także z możliwością pozyskiwania, czy też chęcią pozyskiwania lekarzy przez szpitale. Jeżeli chodzi o wynagrodzenia, to w tej chwili mamy taką sytuację, że w pierwszych dwóch latach rezydentury w specjalizacjach priorytetowych, tych, o których mówiłem, mamy 3 602 zł, po dwóch latach rezydentury ta kwota wzrasta do kwoty 3 890 zł, natomiast w pozostałych dziedzinach medycyny jest to kwota 3 170 zł, a po dwóch latach rezydentury 3 458 zł. I oczywiście mając ograniczone środki budżetowe musimy... Panie Ministrze, może dokończy Pan odpowiadanie po zadaniu pytania dodatkowego przez Panią Poseł Joannę Borowiak. Bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Pani Marszałek, Panie Ministrze, do parlamentarzystów docierają liczne sugestie młodych lekarzy, lekarzy stażystów rozpoczynających rezydenturę, dotyczące czynników zniechęcających do dalszego kształcenia i wykonywania zawodów w kraju. O tym właśnie przed chwilką też była mowa. Wśród tych czynników, które wskazują ci lekarze jest sam sposób przeprowadzania szkolenia, ale także rosnąca biurokratyzacja zawodu lekarza, nadmierne obciążanie prowadzeniem dokumentacji, często kosztem nabywania możliwości, kosztem rozwoju umiejętności praktycznych, co dla pacjentów jest najistotniejsze, dla samych lekarzy także. Ale również nadmierne obciążanie lekarzy ilością pełnionych dyżurów. Często są oni przymuszani do pełnienia nawet kilkunastu dyżurów w miesiącu, a jest to kwestia nieuregulowana, bowiem są takie szpitale, w których dyżur trwa 6 godzin, są takie, w którym trwa 12, a są również takie, w których dyżury trwają 24 godziny. I w związku z tym pytanie, czy Ministerstwo Zdrowia rozważa uregulowanie przebiegu rezydentury w taki sposób, by możliwe było skuteczne weryfikowanie jakości kształcenia, szczególnie w zakresie szkolenia praktycznego? Bardzo proszę Pani. Dziękuję bardzo Pani Poseł za te pytania. Oczywiście podjęliśmy istotne działania. Te działania to przede wszystkim prowadzenie dialogu oraz doprowadzenie do takich zmian legislacyjnych, żeby absolwenci wydziałów lekarskich, a także sami lekarze już w trakcie specjalizacji mieli przekonanie, że ta specjalizacja odbywa się we właściwych warunkach, także mając odpowiednich tutorów, czyli tych, którzy ich uczą, którzy muszą mieć wysokie kwalifikacje zawodowe. Od biurokratyzowujemy w tej chwili opiekę zdrowotną. Pewnie Państwo, posłowie wiecie, że jednym z pierwszych zespołów, które zostały powołane w Resorcie Zdrowia, to jest zespół przeciwdziałania absurdom w opiece zdrowotnej. Te absurdy tak naprawdę, to ich synonimem jest absurdalna biurokracja. Oczywiście rezydenci także będą profitentami tych wszystkich zmian. Nie odbędzie się nic bez lekarzy rezydentów. Lekarze rezydenci zostali powołani do zespołu, który będzie pracował nad zmianą systemu kształtania podyplomowego. My chcemy to dopasować także do oczekiwań, a także dopasować do tego, co się dzieje na całym świecie. Jest inny system kształcenia lekarzy i musimy się z tym problemem zmierzyć. Jeżeli pani Marszałek pozwoli, Państwu posłowi powiem jeszcze o jednym bardzo istotnym elemencie, mianowicie odchodzimy od felczeryzacji medycyny. To znaczy z całą pewnością chybiony był projekt polegający na tym, że zaniechano stażu. Nie będzie żadnego rocznika, który będzie bez stażu. W tej chwili procedujemy ustawę. Ona za chwileczkę będzie w parlamencie dotyczącą przywrócenia stażu podyplomowego. Na stażu lekarz będzie miał już prawo wykonywania zawodu pod okiem tutora czy też opiekuna, czyli wejdzie już do systemu, czyli będziemy mieli lekarza, który będzie miał prawo wykonywania zawodu w miejscu odbywania stażu. Zasili system, co istotnie ułatwi dostęp do świadczenia opieki zdrowotnej. Natomiast będziemy mieli przekonanie, że najważniejszą rzeczą, jaką jest w kształceniu lekarza, to jest jakość i wiarygodność lekarza, odpowiednie kwalifikacje zawodowe, wiedza, którą pozyska w trakcie odpowiedniego kształcenia. Dziękuję bardzo. Dziękuję.