Paulina Matysiak pyta o powrót centralnego finansowania in vitro
Paulina Matysiak pyta rząd o powrót centralnego finansowania programu in vitro i krytykuje zrzucanie kosztów na samorządy. Podkreśla, że możliwość powiększenia rodziny nie powinna zależeć od sytuacji materialnej ani miejsca zamieszkania.
Paulina Matysiak ocenia pozytywnie, że rząd dostrzega potrzebę wieloletniego planowania strategii wobec niższej dzietności, ale wskazuje, że postulaty dotyczące wsparcia rodzin są od lat podobne. Przypomina postulaty stabilności finansowej i infrastrukturalnej dla osób chcących zakładać rodziny.
Wymienia konkretne oczekiwania - stabilność finansowa, tanie mieszkania na wynajem zamiast kredytów na 30 lat, praca na umowę o pracę na czas nieokreślony oraz dostępność żłobków i przedszkoli - które według niej powinny być w Polsce normą.
Zwraca się bezpośrednio do rządu z pytaniem, czy planuje powrót do centralnego finansowania programu in vitro, zamiast przerzucać koszty na samorządy, które tylko czasami realizują program lokalnie.
Przypomina, że z programu in vitro działającego do 2016 roku urodziło się ponad 22 tysiące dzieci (dane na koniec 2019 roku) i podkreśla, że wciąż są rodziny, które nie mogą sobie pozwolić na opłacenie procedury. Apeluje o równe szanse dla rodzin niezależnie od miejsca zamieszkania i sytuacji materialnej.
Główne stanowisko:
Paulina Matysiak ocenia pozytywnie, że rząd dostrzega potrzebę wieloletniego planowania strategii wobec niższej dzietności, ale wskazuje, że postulaty dotyczące wsparcia rodzin są od lat podobne. Przypomina postulaty stabilności finansowej i infrastrukturalnej dla osób chcących zakładać rodziny.
Postulaty dotyczące warunków dla rodzin:
Wymienia konkretne oczekiwania - stabilność finansowa, tanie mieszkania na wynajem zamiast kredytów na 30 lat, praca na umowę o pracę na czas nieokreślony oraz dostępność żłobków i przedszkoli - które według niej powinny być w Polsce normą.
Pytanie o finansowanie in vitro:
Zwraca się bezpośrednio do rządu z pytaniem, czy planuje powrót do centralnego finansowania programu in vitro, zamiast przerzucać koszty na samorządy, które tylko czasami realizują program lokalnie.
Dane i konsekwencje:
Przypomina, że z programu in vitro działającego do 2016 roku urodziło się ponad 22 tysiące dzieci (dane na koniec 2019 roku) i podkreśla, że wciąż są rodziny, które nie mogą sobie pozwolić na opłacenie procedury. Apeluje o równe szanse dla rodzin niezależnie od miejsca zamieszkania i sytuacji materialnej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Paulina Matysiak: wychwala dorobek Jarosława Marka Rymkiewicza
Paulina Matysiak: Alarmujące prognozy dla chorych na Alzheimera
Paulina Matysiak: żąda zmian w przedłużaniu tymczasowego aresztowania
Paulina Matysiak - oświadczenie poselskie
Paulina Matysiak wzywa do niezależnego i otwartego Polskiego Radia
Paulina Matysiak o urlopie bezpłatnym: żąda 80% wynagrodzenia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Michał Dworczyk
Michał Dworczyk informuje: 27 mln szczepień i apel o rejestrację
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Projekt miesza aerokluby z dużymi lotniskami
Marek Sowa
Marek Sowa oskarża Obajtka o łapówki i fikcyjne faktury
Jan Szopiński
Jan Szopiński o odorach i nowelizacji ustawy odorowej
Małgorzata Tracz
Małgorzata Tracz pyta o opiekę psychiatryczną i ochronę młodzieży
Jagna Marczułajtis-Walczak
Jagna Marczułajtis-Walczak pyta o zwoływanie podkomisji
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję. Pani Marszałek, Pani Minister, Wysoka Izbo, to dobrze, że rząd dostrzega w końcu potrzebę wieloletniego planowania strategii, nie zamyka oczu na realne wyzwania, które stoją przed nim w sprawie niższej dzietności w Polsce. I wyszczególnione cele nie są nowością. Od lat mówi się tak naprawdę o tych samych potrzebach osób, które chcą założyć rodziny. Mówiły o tym już moje poprzedniczki, posłanki z partii Razem. Stabilność finansowa, tanie mieszkania na wynajem, a nie na kredyt na 30 lat, praca na umowę o pracę na czas nieokreślony, możliwość zapisania dziecka do żłobka czy przedszkola, to powinna być w Polsce już norma. Ale ja bym chciała poruszyć inny temat, który także już tutaj padał w tych pytaniach, mianowicie, czy rząd planuje wrócić do centralnego finansowania programu in vitro? Czy dalej państwo chcecie zrzucać to finansowanie na samorządy, które czasami, jeśli mają takie możliwości finansowe, przyjmują ten program lokalnie? Z programu in vitro, który działał do 2016 roku, urodziło się ponad 22 tysiące dzieci i to są dane na koniec 2019 roku. Wciąż są rodziny, które chciałyby z tego programu skorzystać, a nie stać ich na opłacenie tej procedury. Dlaczego rząd zostawia te rodziny samym sobie, bez prawdziwego wsparcia? Od sytuacji materialnej, od miejsca zamieszkania nie powinna zależeć możliwość powiększenia rodziny. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję bardzo pani poseł. Dziękuję. Dziękuję za uwagę.