Michał Wójcik: Przywraca normalność w prokuraturze
Michał Wójcik w wystąpieniu z 28 stycznia 2016 r. bronił zmian w ustawie o prokuraturze i argumentował konieczność reorganizacji struktur oraz zwiększenia jawności postępowań dyscyplinarnych. Zajął stanowisko za zwiększeniem liczby prokuratorów liniowych i centralizacją walki z przestępczością zorganizowaną.
Wójcik podkreślił, że prace komisji trwały 27 godzin i że część poprawek opozycji została przyjęta. Zwrócił uwagę na wpływ kamer i transmisji na zachowanie posłów i krytykował praktykę „bez lansu nie ma awansu”.
Wystąpienie akcentowało, że obecna struktura jest patologiczna - 40% prokuratorów ma zajmować się oceną kolegów, zamiast prowadzeniem postępowań przygotowawczych. Wójcik wskazał różnice w obciążeniu sprawami (prokurator rejonowy ponad 300 spraw rocznie, prokurator okręgowy około 8, apelacyjny około 4) i uzasadniał likwidację prokuratury generalnej oraz prokuratur apelacyjnych w celu zwiększenia liczby prokuratorów liniowych.
Mówił, że prokurator jako zawód zaufania publicznego powinien składać jawne oświadczenia majątkowe, a postępowania dyscyplinarne powinny być jawne. Podkreślił, że odpowiedzialność karna i dyscyplinarna pozostaje, a o tym, czy zastosować środki przewidziane w klauzuli interesu społecznego, ma decydować sąd dyscyplinarny, nie prokurator generalny ani minister sprawiedliwości.
Wójcik wskazał na tworzenie departamentu centralnego do walki z mafiami i sieciami przestępczymi jako element przywracania normalności w ściganiu przestępstw zorganizowanych. Krytykował przenoszenie tych zadań na niższe szczeble i podkreślał potrzebę silniejszego poziomu centralnego.
Bronił prawa do nagradzania i awansowania prokuratorów, argumentując, że młodzi i zdolni śledczy narażający życie w walce z przestępczością zasługują na przyspieszone awanse i wyróżnienia, a system awansów wymaga zmian.
Najważniejsze ustalenia
Wójcik podkreślił, że prace komisji trwały 27 godzin i że część poprawek opozycji została przyjęta. Zwrócił uwagę na wpływ kamer i transmisji na zachowanie posłów i krytykował praktykę „bez lansu nie ma awansu”.
Zmiany strukturalne prokuratury
Wystąpienie akcentowało, że obecna struktura jest patologiczna - 40% prokuratorów ma zajmować się oceną kolegów, zamiast prowadzeniem postępowań przygotowawczych. Wójcik wskazał różnice w obciążeniu sprawami (prokurator rejonowy ponad 300 spraw rocznie, prokurator okręgowy około 8, apelacyjny około 4) i uzasadniał likwidację prokuratury generalnej oraz prokuratur apelacyjnych w celu zwiększenia liczby prokuratorów liniowych.
Jawność oświadczeń i postępowań dyscyplinarnych
Mówił, że prokurator jako zawód zaufania publicznego powinien składać jawne oświadczenia majątkowe, a postępowania dyscyplinarne powinny być jawne. Podkreślił, że odpowiedzialność karna i dyscyplinarna pozostaje, a o tym, czy zastosować środki przewidziane w klauzuli interesu społecznego, ma decydować sąd dyscyplinarny, nie prokurator generalny ani minister sprawiedliwości.
Walka z przestępczością zorganizowaną
Wójcik wskazał na tworzenie departamentu centralnego do walki z mafiami i sieciami przestępczymi jako element przywracania normalności w ściganiu przestępstw zorganizowanych. Krytykował przenoszenie tych zadań na niższe szczeble i podkreślał potrzebę silniejszego poziomu centralnego.
Nagrody i awanse
Bronił prawa do nagradzania i awansowania prokuratorów, argumentując, że młodzi i zdolni śledczy narażający życie w walce z przestępczością zasługują na przyspieszone awanse i wyróżnienia, a system awansów wymaga zmian.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Wójcik: Zarzuca niszczenie programu pracy więźniów
Michał Wójcik proponuje karanie za nielegalne adopcje
Michał Wójcik: Popiera projekt ochrony małoletnich
Michał Wójcik: Domaga się zawieszenia systemu ETS i krytykuje KE
Michał Wójcik: Dobry projekt dla obywateli, poparcie poprawek
Michał Wójcik: Ani o krok się nie cofniemy w reformie prokuratury
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz ostro krytykuje ustawę o prokuraturze
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus pyta, czym dla PiS jest interes społeczny
Monika Rosa
Monika Rosa wzywa do poparcia 50 mln zł na oczyszczanie powietrza
Arkadiusz Myrcha
Arkadiusz Myrcha ostrzega: 'Bubel' w Artykule 7, par. 4
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus pyta o 20 mln dla ojca Rycyka
Łukasz Schreiber
Łukasz Schreiber pyta o spotkania ministra finansów z samorządami
Transkrypcja
Wnioskodawczy, proszę. Szanowny panie marszałku, pani premier, szanowni państwo. Dobrze nam się pracowało przez kilka dni w czasie posiedzeń komisji. Pracowaliśmy 27 godzin. I część poprawek opozycji przyjęliśmy. Panie pośle Budka, szkoda, że pana nie było na tych komisjach. Może by pan zrozumiał, że na niektóre pytania odpowiadałem już kilkakrotnie. A co do posłów, którzy uczestniczyli, no to muszę powiedzieć, że kamery robią cuda. Bo jak pojawiają się kamery i transmisje, to państwo zachowujecie się kompletnie inaczej. Zgodnie z zasadą bez lansu nie ma awansu. Proszę państwa, dlaczego mówimy, że ta ustawa jest dobra i ta ustawa otwiera nowy rozdział zupełnie dla polskiej prokuratury? Otóż uważamy, że jest patologią. Jeśli 40% prokuratorów w Polsce zajmuje się ocenami i kontrolą swoich kolegów w środowisku, nie są to prokuratorzy liniowy. 60% tylko w Polsce prokuratorów zajmuje się tym, co jest napisane w artykule trzecim, paragraf pierwszy punkt pierwszy. Zajmuje się najważniejszymi sprawami. Prowadzeniem postępowań przygotowawczych. Nadzorowaniem organów, które prowadzą postępowania przygotowawcze. i występowaniem jako oskarżyciele publiczni przed sądami w charakterze oskarżycieli publicznych. Tym się powinien prokurator zajmować, a nie tym, żeby kontrolować kolegę ze środowiska. Wiecie państwo, ile dzisiaj prokuratorzy rejonowi załatwiają spraw w Polsce? 99,5%. Czy to jest zdrowa struktura? Państwo się pytacie, dlaczego my zmieniamy strukturę? Dlaczego likwidujemy prokuratorę generalną? Dlaczego likwidujemy prokuratury apelacyjne? Ano dlatego, że nie może tak być, że ponad 300 spraw w ciągu roku załatwia prokurator rejonowy średnio, a prokurator w prokuraturze okręgowej 8, a w prokuraturze apelacyjnej ile? 4. Czy to jest normalne? My dzisiaj, szanowni państwo, tak naprawdę doprowadzamy do sytuacji, w której z jednej strony odbudowujemy zawód prokuratora i zaufanie do prokuratury jako instytucji, bardzo ważnej instytucji. A z drugiej strony tworzymy takie warunki, w których tak naprawdę będzie więcej prokuratorów liniowych. Czy to jest źle? Przecież walczymy o bezpieczeństwo obywateli. Chcemy ich chronić przed zorganizowaną przestępczością. Dlatego między innymi tworzony jest departament do walki z zorganizowaną przestępczością na poziomie centralnym. Czy to jest źle? Przecież tak kiedyś było. Niektórzy ministrowi o tym doskonale wiedzą. Co państwo zrobiliście? Przenieśliście ten obszar do walki z zorganizowaną przestępczością, z mafiami, które handlują narkotykami, ludźmi, sieciami pedofilskimi na niższe poziomy. Czy to było normalne? My doprowadzamy do stanu normalności prokuraturę. Sprawa kolejna to jest sprawa dotycząca jawności. Jawność oświadczeń majątkowych. Panie pośle, jeżeli urzędnik, który musi wydać decyzję co do ścięcia drzewa, musi oświadczać, co ma w swoim majątku, to jak może prokurator, który jest szczególnym zawodem zaufania publicznego, jak może nie składać oświadczenia majątkowego jawnego? Pan składa, prokurator nie. Sprawa kolejna to są jawne postępowania dyscyplinarne. To jest jedna z ostatnich grup prawników, która nie miała jawnych postępowań dyscyplinarnych. Robimy to dla prokuratorów i dla społeczeństwa, żeby wreszcie ujawnić patologię różnego rodzaju albo domysły, czasami nieuzasadnione. To jest bardzo ważne. I zgodne to jest z doktryną, bo to doktryna proponowała między innymi. To nie jest nic nadzwyczajnego. Kontraty, ten interes społeczny, o którym tak mówią, mówi się wiele w mediach chociażby. Źle się mówi. To nie jest tak, że prokurator będzie chodził po ulicy, bił ludzi, jak powiedział jeden z dziennikarzy, zadając mi pytanie. I za to nie będzie ponosił odpowiedzialności. Będzie ponosił odpowiedzialność karną. My mówimy o odpowiedzialności dyscyplinarnych szczególnego rodzaju. Jeżeli pan poseł pyta się mnie, czym jest interes społeczny, to ja zachęcam, żeby pan do konstytucji zajrzał. Czym jest interes publiczny? Do orzecznictwa dotyczącego kodeksu postępowania administracyjnego. Czym jest interes społeczny? Do chociażby kodeksu karnego, artykułu 213. Przecież tam jest kontraty. Państwo mówicie, że nie wiecie, co to jest. Klauzura generalna. Zajmował się tym nawet, według mojej wiedzy, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzej Duda. I w jego katedrze, pan profesor Zimmerman chociażby, to już państwu nie będę wskazywał książek, które powinniście poczytać. To jest rzecz normalna, oczywista. To nie jest nic nadzwyczajnego. Są sytuacje wyjątkowe, a ta sytuacja jest wyjątkowa. Bo jeżeli prokurator krytykuje drugiego prokuratora, jeżeli mu wydaje polecenie, a on mówi, że nie wykona polecenia, to naraża się na odpowiedzialność dyscyplinarną. Bo sposób rażący narusza przepisy. A przecież w tym przypadku sąd dyscyplinarny, nie prokurator generalny, minister sprawiedliwości, ale sąd dyscyplinarny, to on będzie decydował, czy ta klauzula jest do wykorzystania, czy nie. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z kontratypem, czy nie. Czy poniesie odpowiedzialność, czy nie. To jest normalna rzecz. Sprawa kolejna to jest sprawa nagród. Czy to jest złe, że nagrody są dla prokuratorów? No pan tutaj stał i mówił, że to jest złe. Że te awanse, nagrody... Minister sprawiedliwości Andrzej Czuma kiedyś mówił, że prokurator z tego miejsca... Z tego miejsca mówił minister sprawiedliwości, że tak naprawdę dla praworządności, dla ochrony praworządności pracuje prokurator. Nie tylko. Prokurator też musi być nagradzany. A są sytuacje szczególnego rodzaju, kiedy młodzi ludzie, bardzo zdolni prokuratorzy, którzy walczą ze zorganizowaną przestępczością, narażając swoje życie i swoich bliskich czasami. Oni powinni być awansowani. To jest złe. Musi czekać, odbyć wszystkie warunki, lata całe, na każdym szczeblu prokuratury. To jest właśnie... to było niedobre. Kwestia uprzywilejowanych pojazdów. Zastanawiam się, jak odpowiedzieć panu posłowi. No powiem, ja nie wiem, chyba pan samolotem tylko dolatuje do Warszawy i wraca również samolotem do swojej miejscowości. My czasami stoimy w korkach. Prokuratorzy też. Jeżeli nie może prokurator dojechać, stoi w korku, jest nagły przypadek, to każdy z prokuratorów wie. To rzeczywiście nie może skorzystać z tego uprawnienia? Czy to jest coś nadzwyczajnego? Nie. To nie jest nadzwyczajnego. Na miejsce zdarzenia jedzie. Tylko państwo nie rozumiecie tego przepisu. Kwestia tych stu osób, które odeszło z prokuratury. Proszę państwa, no... Prokurator Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Propracowników Prokuratury, jasno to wyraził. Przecież z powodów przepisów emerytalnych zmian należało spodziewać się odejść prokuratorów. Państwo od razu to ubraliście w określony sposób i sprzedaliście medio. Tak się nie robi. To jest, przepraszam, 1,5% prokuratorów. A państwo mówicie o paraliżu prokuratury polskiej. Bardzo źle. Jest sprawa dotycząca prokuratora generalnego. Tak jak pan minister Bogdan Święczkowski mówił, to jest prokurator szczególny, ma status szczególny. On nie jest prokuratorem w rozumieniu ustawy o prokuraturze, czyli prokuratorem powszechnych jednostek prokuratury. On ma szczególny status. I doskonale o tym wiecie państwo, a pytacie po raz kolejny nas. I na koniec ta najważniejsza zmiana, która była, czyli połączenie urzędów. Zacznę od tego, że tak wiele mówiliście państwo o panu ministrze Zbigniewie Ziobro. To był jeden z najlepszych w przeszłości ministrów sprawiedliwości. Jeden z najlepszych. A sondażem jego popularności są każdorazowo wybory. I państwo tego nie raczycie zauważyć, że ma znakomite wyniki. Czyli ludzie jego popierają. A wy nie, jako politycy. Taka jest prawda. Za to, co było w ciągu dwóch lat, miał wiecie państwo, ile postępowań? 60. I ani jedno nie zakończyło się stwierdzeniem, że on jest winny. Ani jedno. O czym państwo mówicie? I na koniec to połączenie. Otóż proszę państwa, to jest połączenie, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom tak naprawdę wielu także prokuratorów. To jest coś, co nawiązuje do polskiej tradycji. Systemu prawnego. I to jest coś, co nawiązuje tak naprawdę do krajów, gdzie prokuratury są bardzo silnymi instytucjami. Tak jest w Niemczech, we Francji, w Belgii, w Szwecji, w Rumunii, w Austrii, we Francji. Sprawdźcie to sobie państwo. A potem nas atakujcie. Państwo podajcie przykład innych krajów, gdzie jest inna tradycja. Litwy, Łotwy, Estonii. Tam jest inna tradycja. Trzeba to zrozumieć. Natomiast my mamy zupełnie inną tradycję budowania prawa. I dlatego zachęcam na końcu do zapoznania się z artykułem pani Hanny Suchockiej. Ja już mówiłem to na komisji. Gdzie państwo znajdziecie wiele odpowiedzi na temat ustroju prokuratury. Dlaczego ten ustrój, który my proponujemy, nie jest gorszym, jest lepszym ustrojem. I jest przyzwolenie na to i Komisji Europejskiej, która nie mówi, który model jest najlepszy. I Rady Europy, i Komisji Weneckiej. Na dziś możemy powiedzieć, że tworzymy taką prokuraturę, gdzie koniec jest ze zdaniem to nie my jesteśmy odpowiedzialni, tylko oni, niezależna prokuratura. Dziękuję bardzo.