Krzysztof Gadowski alarmuje o wzroście cen węgla
Krzysztof Gadowski pytał ministra o gwałtowny wzrost cen węgla dla odbiorców indywidualnych i domagał się informacji o monitoringu cen oraz możliwych instrumentach wsparcia. Wskazał przykłady i prognozy: cena sortymentu Orzech wzrosła do 810 zł, a na szczycie sezonu może przekroczyć 1000 zł.
Krzysztof Gadowski przedstawił dane o znaczącym wzroście cen węgla opałowego: analitycy i sprzedawcy wskazywali wzrosty rzędu około 20% we wrześniu 2017 vs 2016. Jako przykład przywołał sortyment Orzech z kopalni Piast, którego cena we wrześniu 2017 wzrosła o 100 zł do 810 zł.
Posłowi zależało na wyjaśnieniu przyczyn podwyżek:
pytał, czy zysk sektora został przerzucony na odbiorców indywidualnych, czy strategia wydobywcza faworyzująca miał ogranicza dostępność węgla gruboziarnistego, a także o wpływ uchwał antysmogowych na podwyżki cen.
W wystąpieniu wskazano, że uchwały sejmików wycofały z rynku około 2 mln ton miału i węgla grubego, co stworzyło lukę i utrudniło przygotowanie spółek wydobywczych. Gadowski krytycznie ocenił te decyzje, podkreślając potrzebę roztropnego działania przy jednoczesnej ochronie jakości powietrza.
Ministerstwo Energii – jak wskazano w odpowiedzi – prowadzi stały monitoring na podstawie raportów Agencji Rozwoju Przemysłu i Agencji Rynku Energii oraz biuletynu cenowego nośników energii. Przytoczono, że średni wzrost cen węgla produkowanego przez Polską Grupę Górniczą w okresie sierpień 2015–wrzesień 2017 wyniósł 16%, podczas gdy ceny światowe wzrosły ok. 65%, a sektor zarobił „parę set milionów” na tej różnicy.
W wystąpieniu podano ceny sortymentów grubych:
sierpień 2015 – 718 zł, 2016 – 706 zł, 2017 – 828 zł. Gadowski wzywał do przedstawienia szczegółowych średnich cen na składach opałowych w miesiącach sierpień–październik w latach 2015–2017 oraz do zaprezentowania planów wsparcia dla odbiorców indywidualnych.
Główne fakty
Krzysztof Gadowski przedstawił dane o znaczącym wzroście cen węgla opałowego: analitycy i sprzedawcy wskazywali wzrosty rzędu około 20% we wrześniu 2017 vs 2016. Jako przykład przywołał sortyment Orzech z kopalni Piast, którego cena we wrześniu 2017 wzrosła o 100 zł do 810 zł.
Pytania o przyczyny wzrostu
Posłowi zależało na wyjaśnieniu przyczyn podwyżek:
pytał, czy zysk sektora został przerzucony na odbiorców indywidualnych, czy strategia wydobywcza faworyzująca miał ogranicza dostępność węgla gruboziarnistego, a także o wpływ uchwał antysmogowych na podwyżki cen.
Ocena uchwał antysmogowych
W wystąpieniu wskazano, że uchwały sejmików wycofały z rynku około 2 mln ton miału i węgla grubego, co stworzyło lukę i utrudniło przygotowanie spółek wydobywczych. Gadowski krytycznie ocenił te decyzje, podkreślając potrzebę roztropnego działania przy jednoczesnej ochronie jakości powietrza.
Monitoring i dane ministerstwa
Ministerstwo Energii – jak wskazano w odpowiedzi – prowadzi stały monitoring na podstawie raportów Agencji Rozwoju Przemysłu i Agencji Rynku Energii oraz biuletynu cenowego nośników energii. Przytoczono, że średni wzrost cen węgla produkowanego przez Polską Grupę Górniczą w okresie sierpień 2015–wrzesień 2017 wyniósł 16%, podczas gdy ceny światowe wzrosły ok. 65%, a sektor zarobił „parę set milionów” na tej różnicy.
Dane historyczne cen
W wystąpieniu podano ceny sortymentów grubych:
sierpień 2015 – 718 zł, 2016 – 706 zł, 2017 – 828 zł. Gadowski wzywał do przedstawienia szczegółowych średnich cen na składach opałowych w miesiącach sierpień–październik w latach 2015–2017 oraz do zaprezentowania planów wsparcia dla odbiorców indywidualnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Gadowski: krytyka drożyzny i pomocy dla molochów
Krzysztof Gadowski pyta o ochronę złóż węgla brunatnego
Krzysztof Gadowski pyta o stan budowy elektrowni wodnej
Krzysztof Gadowski krytykuje likwidację kopalń i import węgla
Krzysztof Gadowski oskarża rząd o kłamstwo z mównicy
Krzysztof Gadowski apeluje o rozwój spółdzielni energetycznych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mirosław Pampuch
Mirosław Pampuch o zmianach w Ordynacji Podatkowej i zaświadczeniach
Wojciech Wilk
Wojciech Wilk przedstawia sprawozdanie o protokole readmisji
Lidia Burzyńska
Lidia Burzyńska krytykuje procedury awansu nauczycieli
Aleksander Mrówczyński
Aleksander Mrówczyński o 150 latach franciszkanek w Chojnicach
Ryszard Bartosik
Ryszard Bartosik pyta o preferencje dla mniejszych miast
Jerzy Meysztowicz
Jerzy Meysztowicz krytykuje PiS za sprzeciw wobec zwrotu VAT
Transkrypcja
Dziękuję. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Mamy już w zasadzie rozpoczęty sezon grzewczych. Do naszych biur poselskich docierają niepokojące sygnały ze strony mieszkańców, którzy informują o galopujących wręcz dramatycznych wzrostach cen węgla kamiennego dla odbiorców indywidualnych na przestrzeni ostatnich dwóch lat do ogrzewania swoich gospodarstw domowych. Informacje te potwierdzają i analitycy rynku, w tym przedstawiciele Izby Gospodarczej i Sprzedawców Węgla, którzy wskazują, że ceny węgla na składach opałowych w wrześniu 2017 roku są wyższe około 20% w porównaniu do analogicznego okresu z roku 2016. Na przykładzie tylko jednego sortymentu z kopalni Piast, popularnego Orzecha, cena węgla we wrześniu 2017 roku wzrosła o 100 zł do 810 zł w porównaniu z wrześniem 2016 roku. Te prognozy również potwierdzają niezbyt optymistyczne przedstawiciele spółek energetycznych, którzy twierdzą, że w szczycie z sezonu grzewczego cena za orzecha może przekroczyć kwotę nawet 1000 zł. I mam następujące pytania. Czy Ministerstwo Energii monitoruje poziom cen węgla dla odbiorców indywidualnych? Prosimy o przedstawienie informacji, jak kształtowały się średnie ceny węgla na składach opałowych na terenie całej Polski w poszczególnych okresach, w miesiącach sierpnie, wrześniu, październiku, latach 2015-2017? I czy Ministerstwo przewiduje jakieś instrumenty wsparcia dla odbiorców indywidualnych, żeby zahamować ten wzrost cen węgla? Dziękuję. Odpowiada sektor stanowicestw energii. Panie Marszałku, jeżeli można jeszcze, wykorzystując czas 30 sekundowy. Proszę. Bardzo dziękuję. Panie Ministrze, no trudno jest od tak skomplikowanej materii rozmawiać w tak krótkim czasie, ale chciałem zapytać o prawdziwe przyczyny wzrostu cen węgla. No bo rząd chwali się z jednej strony zyskiem w wysokości 1,5 mld zł za pierwszy kwartał, no ale z drugiej strony ceny węgla poszły w górę. Czy to nie jest tak, że właśnie ten zysk został wypracowany w ten sposób, że przerzuciło się koszty na odbiorcę indywidualnego? Poza tym w nowej strategii wydobycia założono zwiększenie miału, a nie tego węgla gruboziarnistego potrzebnego dla odbiorców indywidualnych. Czy to nie jest tak, że nie inwestuje się w ten sposób wydobycia, stąd wyższe są ceny? I ostatnie pytanie. Jaka jest Pana ocena związku uchwały antysmogowej na Śląsku z podwyżkami cen węgla? Chciałbym, żeby Pan się do tego ustosunkował. No bo ocenę wzrost ciepła w 2018. Dziękuję Panie Pośle. Zapytamy jeszcze dalej. Panie Marszałku, Panie i Panowie Posłowie. Rozpocznę może od drugiego pytania dotyczącego oceny uchwał antysmogowych. Naszych sejmików przedłożonych przez marszałków województwa śląskiego, województwa polskiego. To chcę powiedzieć tak, że uchwały te wycofały 2 mln ton miałów i niestety węgrów grubych z naszego rynku. Co spowodowało, że powstała pewna luka. Bowiem decyzję de facto, jeśli chciano podjąć, należało wcześniej o tym zakomunikować, aby szczególnie Polska Grupa Górnicza, która jest w tym trudnym procesie restauracyjnym, mogła się przygotować do stosownych działań. Mamy pewien absurd. Absurd polega na tym, że węgiel gruby trzeba mielić, przez co tracimy cenę i niestety 2 mln ton produktu trzeba zastąpić. I to są odbiorcy indywidualni. Bardzo krytycznie oceniam obydwie uchwały tych obydwu województw. Będąc bardzo za tym, że należy dbać o powietrze, to musimy to robić roztropnie, bo później niestety 2 mln skapelusza nie wyjmiemy, szczególnie po schłodzeniu kopalń w okresie poprzedniego rządu. Kiedy wszyscy wiemy, jaka była sytuacja niedoinwestowania, zahamowania rozwoju kopalń w latach 2008-2015. Szczególnie w 2011-2015. Także bardzo krytycznie te decyzje marszałków obydwu województw oceniam. Jeśli chodzi o pytanie dotyczące monitorowania poziomu cen węgla dla odbiorców indywidualnych, to Ministerstwo Energii prowadzi stały monitoring bieżący sytuacji na krajowym rynku węgla energetycznego na podstawie raportów, które są publikowane przez Agencję Rozwoju Przemysłu, jak również Agencję Rynku Energii. Analizy powyższych podmiotów dotyczą poziomu cen sprzedaży węgla realizowanego bezpośrednio z kopalń. I tutaj mamy w odniesieniu do Polskiej Grupy Górniczej, Jastrzębskie Spółki Węglowej, Tauron Wydobycie, Lubelski Węgiel, Węglokoks Kraj, a więc te podmioty, które funkcjonują na polskim rynku i są znaczące, jeśli chodzi o sytuację i wielkości węgla i ceny. Jeśli chodzi o monitoring, to wykorzystujemy tam biuletyn cenowy nośników energii. Nie będę wchodził tak w szczegóły, natomiast przejdę od razu może, żeby utrzymać możliwość wypowiedzi, jeśli chodzi o czas. Co do średniego wzrostu cen węgla opałowego produkowane przez Polską Grupę Górniczą w okresie sierpień 2015, wrześniu 2017, wzrost, bardzo bym prosił Cię wsłuchać, wyniósł 16%. Przy wzroście cen węgla na rynkach światowych w tym okresie o około 65%. To jest skala różnic cen światowych do cen krajowych. Śmiem twierdzić, że już dzisiaj to, że mamy Polską Grupę Górniczą, to sektor energetyczny zarobił parę set milionów złotych z owego barometru cenowego, którym jest Polska Grupa Górnicza. Bo oferuje znacząco tańszą cenę węgla niż ma to na rynkach światowych. A to, iż ta cena wzrosła, jest to po prostu działania rynkowe, bo gdyby tak nie było i sytuacja w polskiej grupie byłaby trudna finansowo, słuszne byłoby pytanie o działanie na szkodę spółki, że nie wykorzystujemy sytuacji rynkowej, bowiem jest to rzecz naturalna, że jeśli ceny światowe rosną, to rynek działa i wszyscy oczekiwaliśmy, aby cały proces zespozycji spowodował, że grunictwo będzie rynkowe. A więc trudno się dziwić, że Polska Grupa Górnicza i Jastrzębska Spółka Węglowa i nie tylko pozostałe grupy jak Bogdanka, jak Węglockokskraj reagują na wzrost cen, ale pokazuje różnicę. 16 do 65%. Jeśli chodzi o wydobycie oceny w poszczególnych miesiącach. Sierpień 2015, jeśli chodzi o sortymenty grube, 718 zł. Spadek 2016 do 706. 2017 mamy wzrost do 828 zł. Wzrost jest, ja nie mówię, że go nie ma. Ale jeśli mamy możliwość korzystania z tego, że rosną ceny światowe, to jak się ma zachować Polska Grupa Górnicza? Czy jeśli rośnie ropa na rynkach zagranicznych, to my nie mamy reagować na to? No reagujemy i nikt z tym nie polemizuje. To są działania rynkowe. Wrzesień 736, jeśli chodzi o grube, 2015 rok, spadek 2016 i teraz mamy 829 zł. Październik 713, no i 2015 rok, niestety październik 2017 jeszcze nie mamy tych danych, ale mamy sytuację tą trudną, o której powiedziałem, owe uchwały, które rzeczywiście dbają o klimat, ale bardzo mocno uderzają w Polską Grupę Górniczą. Jeśli chodzi o szlenska spółka węglowa, tutaj mamy właściwie specyfikę, bo tam jest pełna parę procent, jest tylko na rynek odbiorców indywidualnych. Natomiast większość tu mamy okoksowy węgiel. On rzeczywiście w 2015 był 470, 405 w sierpniu 2016. To są tzw. sortymenty grube, klasyfik klasy drugiej. Teraz mamy 560, wrzesień był 472,15, 405 w sierpniu 2016. Ten rok rzeczywiście mamy na dzisiaj 560. Co do tauron wydobycie, tauron wydobycie miał w sierpniu 2015 roku 640 zł, 2,16 w 602 zł, natomiast 2,17 w 702 zł. Bo Gdanka ma nieduży wolumen na rynku indywidualnym, to ze względu na brak czasu nie będę go przybliżał. Natomiast myślę, że bardzo ważne jest, aby o tym mówieniu, o tych niedoborach na rynku węgla, to bardzo bym chciał Państwu pokazać i tutaj, jakbym Panie Marszałku jedynie minutę bym prosił, Polska Grupa Górnicza za 8 miesięcy w latach 2015-2017. Plan między styczniem a sierpniem 2015 to było, już licząc KW i KHW, ponad 18 milionów, 18,210. Wykonanie było 8,18 milionów, a więc odchylenie było o 0,15%. 2,16, faktycznie mieliśmy odchylenie większe. Mieliśmy 17,45 milionów zaplanowanego wydobycia. Wydobyliśmy 15,5 milionów, że jest oczywista, zastaliśmy taką a nie inną sytuację, a więc nie będę tutaj tego wyjaśniał, bo to myślę dla wszystkich w Polsce jest oczywiste i jasne. Natomiast plan na ten rok to jest 18,5 milionów. Wykon mamy na poziomie 17,6 milionów i mamy rzeczywiście 0,9 odchylu na poziomie sierpnia, w sytuacji, kiedy przyjęliśmy katowiecki chodnik węglowy w bardzo trudnej sytuacji. Stąd jak popatrzymy na wolumen, to jesteśmy w sytuacji bardzo porównywalnej do 2015 roku i na koniec roku będzie prawdopodobnie sytuacja powrotu do 2015 roku. Natomiast faktycznie zdecydowanie lepiej jest o 2016 roku. A więc tu mamy ścieżkę zwyżkową, co jest myślę dobrą informacją, bo zaczynamy panować nad inwestycjami i nad tym wolumenem, który próbujemy wydobyć. Panie ministrze, proszę już opuentować, bo mamy bardzo wiele pytań i dlatego proszę o przestrzeganie czasu przeznaczonego na zadanie pytania. Bardzo proszę, pytanie dodatkowe w tym punkcie zadaje pan poseł Krzysztof Gadowski. Dziękuję. Panie marszałku, panie ministrze, kolejne pytanie, bo od 1 stycznia 2018 roku mają być wprowadzone kotły piątej klasy. Wszyscy dobrze wiemy, że te kotły mogą być opalane tylko przez ekogroszek. To rozporządzenie wprowadził pan wicepremier Morawiecki. Ja chciałem się pana zapytać, jak są przygotowane spółki węglowe do produkcji tego okogroszku. Jak pan ocenia w ogóle to rozporządzenie w kontekście choćby tych działań podjętych przez marszałków. Wszyscy wiemy, że muły i fotokoncentraty to główne założenia tej uchwał Sejmiku Województwa Śląskiego, jak i Małopolskiego. Więc te 2 miliony ton węgla to chyba nie do końca jest ten efekt tego działania. I w świetle tego chciałem się zapytać, no jest okres jesienno-zimowy, się zbliża. Zawsze górnicy, czy byli emeryci górnicze dzisiaj, korzystali z ekwiwalentu na węgiel, mogli sobie ten węgiel kupić. Jaki jest postęp pracy w tym temacie, bo już prawie 2 lata na ten temat dyskutujemy, czy ten projekt ustawy jest już przygotowany. Dziękuję. Dziękuję i proszę pana ministra o możliwość odpowiedzi. Panie marszałku, panie i panowie posłowie. Rzeczywiście dotyczące kotów tej generacji X, one mają być odpowiedzią na sugestie Unii Europejskiej dotyczące dbania o powietrze. I w związku z tym, że Polska Grupa Górnicza otrzymała możliwość wcześniejszego przygotowania się do tego, aby przygotować stosowny sort węgla, stąd obecnie trwają prace inwestycyjne, abyśmy mogli przygotować pewien wolumen, który w tych kotach będzie spalany. I zauważmy, że rozpoczyna się pewien proces, który powoduje, że nie od razu będziemy mieli na rynku pełen zasób tych kotów u odbiorców. Stąd pozwala to dopasować w przestrzeni pewnej czasu lat, które będą te koty wchodzić na rynek, tego wolumenu węgla dotyczącego tych kotów węglowych. One rzeczywiście mają wpływ na to, że trzeba niestety, ale troszkę inaczej zaprojektować wydobycie i w odróżnieniu od tego, co się stało w sejmikach. Bo z jednej strony ja tę troskę sejmików, marszałków podzielam, jeśli chodzi o kwestie klimatu. I to jest rzeczywiście dobry pomysł. Ja chciałem tylko bardzo mocno wyartykułować, że szkoda, że marszałkowie nie dali pewnego okresu przejściowego, na przykład roku, półtora czy dwóch, do tego, żeby polska grupa górnicza mogła, wiedząc, że wejdzie te regulacje, przekwalifikować inwestycje w tym trudnym okresie. I tylko to chcę mocno podkreślić. I panie pośle, naprawdę te dwa miliony jest prawdą. I to jest związane i z mułami, bo flota koncentraty, żeśmy chcieli wycofać. Natomiast jeśli chodzi o muły, a szczególnie o węgiel gruby, to to nam rzeczywiście spowodowało pewien problem. Bo my zawsze mieliśmy z węglem grubym problem, że nie mogliśmy, bo to jest pewna inna technologia wydobycia tego węgla, nie mogliśmy go na polski rynek wielkości odpowiednio dostarczyć. I zaczęliśmy, węglock skraj to zaczyna dobrze robić, i zaczęliśmy te prace w Polskiej Grupie Górniczej. No i nagle okazało się, że próbując ten rynek wypełnić, konkurować z węgiem, który przychodzi z zewnątrz, bo nam uzupełnia rzeczywiście zewnętrzny węgiel ten asortyment, no okazało się, że tutaj mamy z tym problem. Natomiast jeśli idzie z tego, co Pan wspominał o deputaty, to został przedłożony na komitet ekonomiczny i mamy już w tym tygodniu decyzję, projekt wracając do pomysłu jednorazowej wypłaty. I myślę, że będziemy mieli okazję w najbliższym czasie tym projektem się zająć. A więc mam nadzieję, że ten faktycznie bardzo istotny problem dla emerytów od wielu rad mający trudności z realizacji, że może w tym roku wreszcie zostać uregulowany. Dziękuję bardzo. Dziękuję Panu Ministrowi.