Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jolanta Hibner pyta o wzrost cen energii - minister uspokaja

Jolanta Hibner pyta o wzrost cen energii - minister uspokaja

Jolanta Hibner jako członkini poselskiej delegacji poruszyła pytanie o obawy związane z potencjalnym wzrostem cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych. Minister odpowiedzialny za energetykę zapewnił, że nie przewiduje znaczącej podwyżki i przedstawił mechanizmy stabilizujące ceny.

Pytanie o wzrost cen energii


W debacie poruszono niepokój przedsiębiorców i gospodarstw domowych dotyczący doniesień o radykalnym wzroście cen energii. Posłowie wskazywali na działania podejmowane w przeszłości na rzecz budowy rynku energii i obawiali się obciążeń wynikających z dodatkowych kosztów dla producentów.

Wyjaśnienia resortu energetyki


Resort energii stwierdził, że nie przewiduje istotnej podwyżki cen, lecz obserwuje duże fluktuacje na rynkach surowców wywołane m.in. mechanizmami spekulacyjnymi. Wskazano, że wahania hurtowe powodują perturbacje, a na rynku detalicznym pojawiają się podmioty próbujące wygładzać te impulsy.

Zmiany w górnictwie i integracja pionowa


Omówiono też dokonane zmiany organizacyjne w sektorze górnictwa mające na celu izolowanie rynku energetycznego od gwałtownych wahań cen surowców. Integracja pionowa i lepsza organizacja mają zmniejszyć znaczenie bieżących cen węgla dla kosztów wytwarzania i zwiększyć efektywność w średnim i długim terminie.

Koszty OZE i opłaty stałe


Wypowiedź podkreślała, że energia z odnawialnych źródeł nie jest „za darmo” - generuje koszty inwestycyjne, podobnie jak wydobycie węgla. Zwrócono uwagę na dyskusję o sposobie rozkładania kosztów (opłaty stałe vs. opłaty zależne od zużycia) oraz na fakt, że część wsparcia dla OZE jest w praktyce rozkładana na taryfy wszystkich odbiorców.

Skutki dla odbiorców


Resort argumentował, że podjęte działania mają doprowadzić do stabilnych cen energii, zmniejszając potrzebę codziennego monitorowania zmian giełdowych przez konsumentów. Według przedstawionych wyjaśnień, celem jest ochrona odbiorców końcowych przed nadmiernymi wahaniami kosztów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przechodzimy do kolejnego pytania. Panowie posłowie, państwo posłowie, przepraszam, Andrzej Czerwiński, pan poseł Krzysztof Gadowski, pani poseł Jolanta Hibner, Klub Platforma Obywatelska. Pytanie w sprawie wzrostu cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych. Pytanie do ministra energii. Odpowiadać będzie podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, pan minister Andrzej Piotrowski. Jako pierwszy pytanie zadaje pan poseł Andrzej Czerwiński. Bardzo proszę, panie panie. Szanowny panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. Z dużym niepokojem śledzimy informacje medialne na temat potencjalnego wzrostu cen energii elektrycznej. Ten niepokój jest skierowany również zarówno ze strony przedsiębiorców, jak i końcowych odbiorców gospodarstw domowych. Słyszy się, że w przyszłym roku cena energii będzie radykalnie zwiększona. Dzieje się to w chwili, gdy przez ostatni okres, i to nie tylko, panie ministrze, 8 lat. Uporczywie, bardzo systematycznie dążyliśmy do budowy rynku energii. Pierwszym sygnałem to było rozwiązanie kadetów. Duża zasługa ministra Tchórzewskiego wtedy, jako wiceministra gospodarki, który dostrzegł ten problem, rozwiązał kadety, współrozwiązywał. Potem wprowadziliśmy też po dyskusji zasadę TPA, czy dostępności strony trzeciej. Ustabilizowaliśmy też nadzór regulatora poprzez nowe prawo dotyczące Urzędu Regulacji Energetyki, aby nie politycy decydowali o tym, co w sferze się dzieje energetycznej. Wprowadziliśmy wreszcie ustawę o obligu giełdowym, gdzie rynek decydował o tym, od kogo kupuje klient tzw. energię. W tej chwili jesteśmy świadkami obciążania producentów dodatkowymi kosztami. Kosztami ratowania górnictwa, kosztami niepodejmowania decyzji OZE, rezygnowania z najtańszych źródeł energii odnawialnej. Suma tych działań powoduje podnoszenie opłat stałych. Unia Europejska, pan dobrze wie, Komisja Europejska preferuje, aby na rachunku była kwota za zużycie energii bez kosztów stałych. Chciałem zapytać, jakie decyzje podejmie pan, aby odbiorców końcowych ochronić przed nadmiernym wzrostem cen. Dziękuję panu posłowi. Proszę pana ministra o udzielenie odpowiedzi. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowne Opozycje. Bardzo dziękuję za to pytanie, ponieważ ono pozwoli nam wyjaśnić pewnego rodzaju zmyślenia, które pojawiły się w mediach. Otóż nie przewidujemy żadnej znaczącej podwyżki cen energii, natomiast faktycznie w resorcie energetyki i górnictwa dokonała została bardzo istotna zmiana. Otóż obserwujemy w tej chwili bardzo duże fluktuacje na rynkach surowców. W większości przypadków te fluktuacje wywołane są przez mechanizm, oczywiście gry rynkowej, ale gry rynkowej wykorzystywanej przez osoby o nastawieniu spekulacyjnym, że ośmieli jasność. Oni mają do tego prawo, bo po to są rynki, żeby na nich zarabiać. Natomiast cierpią na tym gospodarki, które w momencie, kiedy ta spekulacja dotyczy istotnych dla nich na przykład surowców, obserwują, że jednego dnia coś się stanie, następnego dnia jest drogie. Na rynkach hurtowych powoduje to straszne perturbacje. Na rynkach detalicznych pojawiają się podmioty, które próbują te impulsy spekulacyjne jakoś wygładzać. Proszę Państwa, co się stało w polskim górnictwie? Wykorzystując sytuację, w której mamy w tej chwili na rynkach dość niskie ceny węgla, ale są już w tej chwili powody do oczekiwania, że jest to sytuacja przejściowa, i postanowiliśmy stworzyć strukturę, która izoluje nas od tego typu wachy. Zresztą zaczątki takiej struktury pojawiały się już wcześniej. Za poprzednich ekip myśmy to w pewnym sensie dokończyli. Proszę Państwa, jeżeli ktoś mówi, że energia OZE jest za darmo, bo wiat wieje, bez kosztów, to musi mieć świadomość, że nie jest za darmo, bo kosztuje jej wydobycie w postaci turbin, w postaci pewnych inwestycji. Podobnie można by powiedzieć o węglu. Jest za darmo, dopóki leży w ziemi. Trzeba go wydobyć i to nas kosztuje. W strukturze integracji pionowej mamy do czynienia z tym, że koszty węgla przestają mieć znaczenie dla kosztów energii. Tak naprawdę kosztem jest koszt jego wydobycia, a więc tej infrastruktury, w której funkcjonuje górnictwo. W związku z tym możemy racjonalnie podejść do planowania, możemy dokonywać przemyślanych ruchów w celu zwiększenia efektywności, możemy przeznaczyć środki na poprawienie efektywności tego sektora poprzez lepszą organizację, poprzez lepsze inwestycje. W związku z tym efektem tego będzie niższa składowa kosztów związanych z surowcami dla wytwarzania energii elektrycznej w konwencjonalnej energetyce. W związku z tym ten ruch nie przełoży się na podwyżkę cen, wprost przeciwnie w sensie średnioterminowym i długoterminowym doprowadzi do stabilnych cen, do tego, że obywatele nie będą musieli się zastanawiać i codziennie sprawdzać, co się dzieje na giełdach energii. W związku z tym wydaje mi się, że nie ma powodu, żeby krytykować ten ruch. Węgiel jest naszym naturalnym surowcem. I może jeszcze jeden element co do zdania komisji. Proszę Państwa, zdanie komisji jest wynikiem starcia się dwóch tendencji. Politycznej i ekonomii klasycznej. W ekonomii klasycznej wiadomo, że jeżeli ceny nie odzwierciedlają kosztów, a więc tam, gdzie są ponoszone wydatki mające charakter stały, przenoszone powinny być na odbiorcę w postaci opłat stałych. Tam, gdzie są to czynniki zmienne, powinny być przenoszone w postaci opłat dostosowanych do wielkości zużycia. Każdy inny system jest systemem nieefektywnym. Może służyć do maskowania pewnych koncepcji politycznych, co częściowo się dzieje w Unii Europejskiej, poprzez to, że na przykład wprowadzanie źródeł OZE jest koncepcją polityczną i wymaga dofinansowania ze struktury taryf. W związku z tym, jak jest to przerzucane? Po części jest to rozkładane w postaci regularnych opłat na wszystkich użytkowników. Taki będzie finał nieco efektywniejszej metody polegającej na AUKS-ach, ale cały czas jest to rodzaj dotacji płaconej przez wszystkich użytkowników energii elektrycznej. Także wracając do zadanego pytania. Nie ma powodów do obaw. Żadnych istotnych podwyżek energii z tytułu reorganizacji górnictwa nie będzie. System będzie bardziej stabilny. Dziękuję bardzo. Dziękuję. I pytanie dodatkowe. Pani poseł Jolanta Hibner. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Panie ministrze. W bieżącym roku rząd wprowadził przepisy, które nakazują przedsiębiorstwom sektora wytwarzania energii elektrycznej skierowanie wypracowanych przez siebie zysków do sektora wydobywczego, to jest górnictwa. Środki te mają przedłużyć chyba tylko agonię upadających kopalń węgla kamiennego, zamiast służyć modernizacji przestarzałych technologii w zakładach energetycznych. Wprowadzono też nowe, zaporowe przepisy dla producentów ze źródeł odnawialnych, szczególnie w zakresie energii wiatrowej i fotowoltaiki, dając tylko zielone światło dla energii z biogazowni. Dlatego mam pytanie. Jaki wpływ na cenę u odbiorcy końcowego, czyli każdego z mieszkańców, obywatela naszego kraju, mają wprowadzone zmiany prawa w zakresie produkcji dystrybucji energii elektrycznej i o ile procent cena tego prądu wzrośnie, mimo że pan minister zapowiadał, że nie wzrośnie, ale koszty będą. Czy opłata za usługi dystrybucji energii elektrycznej, w tym pokrycie kosztów eksploatacji i rozwoju sieci przesyłowej, będą na poziomie 2015 roku, czy wyższe i czy zostaną one przerzucone na obywateli? Dziękuję. Dziękuję bardzo. Proszę panu ministra. Panie marszałku, szanowna pani poseł. Informacja, którą pani podała jest wynikiem jakiegoś nieporozumienia, ponieważ rząd nie może ustawą kierować ze spółek publicznych zysk na określony cel. Nie ma takiej fizycznej możliwości. Oczywiście w ramach strategii określanych przez spółki można kształtować politykę inwestycyjną, więc jest to w jakimś sensie narzędzie, w którym znaczący udziałowiec, jakim jest państwo, w przypadku niektórych podmiotów na rynku energetycznym, kieruje swoją działalnością w sposób zgodny z rzeczoną strategią. Chciałbym zwrócić uwagę, że w minionym roku przed objęciem władzy przez obecną ekipę faktycznie była ingerencja regulatora w ceny dystrybucji energii elektrycznej. Mimo wzrostu kosztów ze strony przedsiębiorstw, utrzymano ceny na tej samej wysokości poprzez prowadzenie współczynnika, który nie powinien w moim pojęciu i obecnego kierownictwa ministra energii w cywilizowanym świecie mieć miejsce, ponieważ jest to współczynnik uznaniowy wynikający z decyzji niezależnego, ale jednak urzędnika. On posłużył do regulacji, nazwijmy to politycznej. Utrzymamy ceny, nieważne czy podmioty dystrybuujące energię mają wystarczącą ilość środków na utrzymanie i modernizację sieci. Proszę Państwa, tu po, że tak powiem, dyskusjach z operatorami systemu dosyłowego uważamy, że tę sytuację trzeba zmienić i faktycznie niezbędne inwestycje muszą być odzwierciedlone w cenach. Nie są to różnice, które by przełożyły się na istotne różnice w cenach prądu, natomiast zawsze jest tak, że na koniec nie wyczaruje się tego. Odbiorca musi ponieść koszty i wytworzenia energii i jej dostarczenia. W związku z tym, jeżeli będziemy utrzymywać sieć w postaci zdekapitalizowanej, balącej się, no to być może ta energia nadal będzie dopływała, ale przyjdzie ciężka zima i okaże się, że nie dopływa, bo się przewróciły słupy. No więc trzeba te wydatki w tym momencie w jakimś zakresie ponieść. Tak jak mówię, nie są to w tej chwili jakieś istotne zmiany, natomiast chodzi o to, żeby ten model był sprawny i odzwierciedlający naturę eksploatacji systemu. My będziemy starali się zrobić wszystko, żeby sposób funkcjonowania przedsiębiorstw energetycznych polegał na dobrej organizacji, na zaplanowaniu procedur, na tym, żeby do tych procedur były przypisane koszty i żeby to było transparentne w zakresie takim, jak może być transparentne do podmiotów działających na rynku bądź komercyjnym. Tym niemniej taka logiczna struktura spowoduje, że nie spodziewamy się tutaj znowuż jakichś istotnych zmian, które by widzieli użytkownicy w taki sposób, że to ograniczało możliwości korzystania z energii elektrycznej. Dziękuję bardzo.