Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Artur Łącki krytykuje finansowanie Olimpiady: miasto ma markę

Artur Łącki krytykuje finansowanie Olimpiady: miasto ma markę

Artur Łącki w Sejmie skrytykował finansowanie planowanej Olimpiady, argumentując, że wybrane miasto jest już rozpoznawalną marką turystyczną i nie wymaga dodatkowej promocji. Zaznaczył, że środki publiczne można było przeznaczyć na mniej znane regiony kraju.

Główne stanowisko:


Łącki podkreślił, że promocja mocno już rozpoznawalnego miasta jako cel wydatków publicznych jest nieuzasadniona. Wskazał, że miejscowość ta ma tak duży napływ turystów w czerwcu, że jest zatłoczona i nie potrzebuje dodatkowej kampanii.

Odwołania do dyskusji parlamentarnej:


Mówca przywołał wcześniejsze głosy krytyki od kolegów - w tym posłanki Skowrońskiej oraz kolegów Joachiry i Rutnickiego - i dołączył się do ich argumentów przeciw organizacji i finansowaniu imprezy.

Proponowane alternatywy:


Łącki zasugerował, że środki mogłyby zostać skierowane do innych miast i regionów, które zyskałyby na takiej inwestycji - wymienił m.in. Koszalin, Gorzów Wielkopolski z Zieloną Górą oraz Warmia i Mazury jako przykłady miejsc, które mogłyby się wypromować dzięki takim środkom.

Uwaga o dystrybucji środków:


W wypowiedzi pojawiła się także krytyka wzoru alokacji pieniędzy, z zarzutem, że środki „z środka Polski idą na południe”. Łącki apelował o bardziej równomierne rozlokowanie budżetowych wydatków między regionami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Zapewniam panią posel Skowrońską, że będzie miała swój moment na wypowiedź. Największe argumenty przeciw tej Olimpiadzie już padły, powiedziała to koleżanka Joachira, kolega Rutnicki. Przepraszam kolegów z Małopolski, dołączam się do ich głosu. Ale jeśli już mamy zrobić tę Olimpiadę i zapłacić, to pytam się, w jakim celu promuje się miasto, które jest marką samą w sobie. W jakim celu robi się imprezę w mieście, która jest marką samą w sobie w czerwcu, kiedy tam jest tylu turystów, że nie można igły wcisnąć. W jakim celu promuje się miasto, które jest w 20, może w 30 miastach w Europie, które przed pandemią chciały ograniczyć przyjazdy turystów, bo tylu tam jest ludzi. Panowie, macie 40-milionowy kraj i naprawdę można było te pieniądze położyć w innym rejonie. Słup z koszalinem spokojnie zrobiłby taką imprezę i by się wypromował. Gorzów Wielkopolski z Zieloną Górą spokojnie by zrobili taką imprezę i by się wypromowali. Warmia i Mazura zrobiłaby spokojnie taką imprezę i by się wypromowali. Jakoś dziwnym trafem u was zawsze pieniądze idą od środka Polski na południe. Nigdy inaczej. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Dziękuję.