Artur Łącki ostro odpowiada na zarzuty ministra
Artur Łącki mówił o przeznaczeniu środków ze sprzedaży misji i ostro odniósł się do słów ministra, który - według niego - nazwał korzystających z tych pieniędzy "złodziejami". Łącki podkreślił, że wszystkie pozyskane środki zostają w budżecie państwa i zaapelował, by wewnętrzne rozgrywki nie przenosić na obrady Sejmu.
Łącki zakwestionował wypowiedź pana Kowalskiego i przypomniał, że wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży misji „zostają w budżecie państwa”. Wskazał, że to z tego budżetu korzystają adresaci krytyki i podkreślił potrzebę jasnego przedstawienia faktów.
Łącki odniósł się do słów ministra, który miał stwierdzić, że korzystający ze środków są „złodziejami”. Zapytał retorycznie, kim są przedstawiciele rządu, którzy korzystają w 100% z tych pieniędzy - czy mają być nazywani „turbozłodziejami”.
W swoim wystąpieniu Łącki zwrócił się do polityków z Solidarnej Polski, prosząc, by rozgrywki między frakcjami w prawicy załatwiali między sobą. Podkreślił, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie powinien być wciągany w te spory.
Łącki zadeklarował, że nie pozwoli na przenoszenie wewnętrznych konfliktów na prace Sejmu i zakończył wystąpienie krótkim podziękowaniem. Jego słowa podkreślają napięcia wokół dyskusji o budżecie i zarządzaniu środkami ze sprzedaży misji.
Główne tezy
Łącki zakwestionował wypowiedź pana Kowalskiego i przypomniał, że wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży misji „zostają w budżecie państwa”. Wskazał, że to z tego budżetu korzystają adresaci krytyki i podkreślił potrzebę jasnego przedstawienia faktów.
Reakcja na słowa ministra
Łącki odniósł się do słów ministra, który miał stwierdzić, że korzystający ze środków są „złodziejami”. Zapytał retorycznie, kim są przedstawiciele rządu, którzy korzystają w 100% z tych pieniędzy - czy mają być nazywani „turbozłodziejami”.
Apel wobec Solidarnej Polski
W swoim wystąpieniu Łącki zwrócił się do polityków z Solidarnej Polski, prosząc, by rozgrywki między frakcjami w prawicy załatwiali między sobą. Podkreślił, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie powinien być wciągany w te spory.
Skutek dla obrad
Łącki zadeklarował, że nie pozwoli na przenoszenie wewnętrznych konfliktów na prace Sejmu i zakończył wystąpienie krótkim podziękowaniem. Jego słowa podkreślają napięcia wokół dyskusji o budżecie i zarządzaniu środkami ze sprzedaży misji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Artur Łącki: Krytyka pracy rządu i żądanie jasności w ustawie
Artur Łącki ostro o ustawach: 'zabierają pieniądze samorządom'
Artur Łącki pyta: Co ta ustawa da małym przedsiębiorcom?
Artur Łącki: Domaga się dojazdów dla dzieci z niepełnosprawnościami
Artur Łącki krytykuje opóźnienia PiS ws. ustawy o wodzie
Artur Łącki pyta o przyszłość Funduszu Dróg Samorządowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Maciej Kopiec
Maciej Kopiec domaga się dymisji Łukasza Mejzy
Michał Woś
Michał Woś: system handlu emisjami to drenaż kieszeni Polaków
Małgorzata Chmiel
Małgorzata Chmiel apeluje o 6 mln zł na obwodnicę Malborka
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk: Dodatek osłonowy za niski dla Polaków
Tomasz Nowak
Tomasz Nowak: Nierówne dodatki osłonowe krzywdzą użytkowników LPG
Przemysław Koperski
Przemysław Koperski: Dodatek osłonowy to 'mini kroczek'
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszaku, to jest oczywiście nieprawda, co mówi pan Kowalski, ale miałem mówić o tym, że wszystkie pieniądze, które pozyskujemy ze sprzedaży tej misji, zostają w budżecie państwa i wy z nich korzystacie. Ale pan minister Woś tutaj powiedział takie fajne sprawy, że ja muszę się do nich odnieść. Pan minister Woś powiedział, nie mniej, nie więcej, że wszyscy ci, którzy korzystają z pieniędzy i doprowadzili do tego, że te pieniądze są w budżecie polskim, to są złodzieje. Więc ja się pytam, kim są przedstawiciele rządu polskiego, którzy w 100% korzystają z tych pieniędzy? Turbozłodziejami, czy jak ich nazwać? Trzeba spytać pana ministra Wośa. Panowie z Solidarnej Polski, wasze rozgrywki między frakcjami w prawicy załatwiajcie między sobą. Nie angażujcie do tego Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej, bo się nie damy w to wciągnąć. Dziękuję bardzo. Dziękuję.