Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: Dzień żałoby w Sejmie i krytyka rządu

Grzegorz Braun: Dzień żałoby w Sejmie i krytyka rządu

Grzegorz Braun oświadczył, że popiera projekt stanu wyjątkowego i broni działań żołnierzy, Straży Granicznej i Policji, jednocześnie wyrażając brak zaufania do rządu. Nazwał obrady dniem żałoby w Sejmie i Rzeczypospolitej oraz skrytykował politykę wobec Białorusi i Rosji.

Poparcie dla stanu wyjątkowego:


Braun przypomniał, że jego koło poselskie bez dyskusji poparło projekt stanu wyjątkowego, zaznaczając jednocześnie zaufanie do fachowości żołnierzy, strażników i policjantów. Podkreślił, że granica nie jest „od parady” i że państwo musi działać w obronie porządku.

Dzień żałoby i odniesienia literackie:


Mówca określił dzisiejszy dzień w Sejmie jako dzień żałoby dla Rzeczypospolitej i Wielkiego Księstwa Litewskiego, odwołując się do postaci Józefa Mackiewicza i jego patriotycznej spuścizny. Wyraził żal, że jednocześnie ustanawiany jest symboliczny «pogrzeb» państwowości, którą dawniej ceniono.

Krytyka polityki zagranicznej i skutków gospodarczych:


Braun zarzucił rządowi, że wcześniejsze działania i spotkania miały elementy PR i ograniczyły pole manewru Polski wobec Białorusi. Ostrzegł, że zapowiadane sankcje mogą boleśnie uderzyć w polskich przedsiębiorców i zwrócił uwagę na kwestie związane z udziałem sojuszników w transferach uchodźców na wschodnią granicę.

Apel o powagę debaty:


Mówca skrytykował triumfalistyczne tony w debacie i wezwał do powagi w ocenie sytuacji, podkreślając, że dzień jest smutny, a triumfalizm jest tu nie na miejscu. Na zakończenie podziękował za oglądanie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szczęść Boże wszystkim funkcjonariuszom, żołnierzom, którzy o tej porze pełnią służbę na naszej ścianie wschodniej. Moje koło poselskie, moja formacja nie dzieliła włosa na czworo, kiedy trzeba było podać wojsku Straży Granicznej Policji to narzędzie, jakim jest stan wyjątkowy. Bez dyskusji poparliśmy ten projekt, deklarując rzecz jasna ograniczone w tej chwili pewnie już do stanów ujemnych, zaufanie do rządu, który o to wnosi. Pokładamy jeszcze resztki wiary w fachowości żołnierza, policjanta, strażnika. Nie ufamy tej władzy zwierzchniej, która jest współodpowiedzialna za kryzys czy rezultat dotychczasowej polityki. Dzisiejszy dzień jest i temu służy moje oświadczenie, by tę nutę czarną jednak podyktować do protokołu dzisiejszego posiedzenia. Dzisiejszy dzień jest dla mnie dniem żałoby w Sejmie i w Rzeczypospolitej. Bo serce polskie nie może się nie krajać, kiedy w sercu dawnej wielkiej i pięknej niegdyś Rzeczypospolitej władze polskie stawiają płot. Na razie prowizoryczny zostanie on wzmocniony. Stawiają, bo stawiać muszą. I ten projekt popieramy. Jasna rzecz. Granica nie jest od parady. Żołnierz na granicy, strażnik, policjant noszą bronię od parady. I w tych sprawach my, Konfederacja, nie mamy żadnych pacyfistycznych przesądów. Państwo jest od tego, żeby działamy. Ale w tej izbie, ileż to dni temu, panie marszałku, nie tak wiele, tydzień, uchwaliliśmy rok przyszły rokiem Józefa Mackiewicza. Świeć, panie, nad jego duszą. I w tym widzę dramatyzm sytuacji aż do tragedii posunięty. Rok Józefa Mackiewicza, a my tutaj uczestniczymy w kolejnym pogrzebie Rzeczypospolitej i Wielkiego Księstwa Litewskiego, których on był patriotą i piewcą. Przemawiał z tej trybuny dzisiaj premier rządu Rzeczypospolitej z faryzejskim ubolewaniem. Mówił o tym, że no tak, Rosja wzmocni swoją obecność na Białorusi. Byłem świadkiem i uczestnikiem tego, jak angażował się w ubiegłym roku premier Mateusz Morawiecki w proceder wpychania Białorusi głębiej w objęcia rosyjskie. Uczestniczyłem w tych oczywiście dla PIC-u, dla PR-u, utajnionych spotkaniach przedstawicieli rządu z premierem, z przedstawicielami opozycji, co miało służyć wyłącznie temu, żeby potem opowiadać w mediach reżimowych, że wszyscy popierają jedynie słuszną linię partii. Nasz głos odrębny nie był relacjonowany, a przestrzegaliśmy wtedy przed tym, że odcinane są, blokowane resztki już jakiegokolwiek pola manewru, jakie Rzeczpospolita ma, miała do wczoraj w swojej polityce sankcje. Powiedział stąd premier, to trochę zaboli polskich przedsiębiorców. No oczywiście. Czy spodziewacie się państwo, że szermowanie tym straszakiem z tego miejsca spowoduje, że Niemcy, Włosi czy kto tam nie robi jeszcze biznesów na Białorusi, że oni te biznesy pozamykają? Oczywiście, że ucierpi polski interes, istotny interes narodowy. Turcja, nasz sojusznik w NATO. Czy to nie rodzi jakichś znaków zapytania? Nasz sojusznik w NATO to pan premier powiedział, że bierze udział w transferze uchodźców na chodźców na naszą wschodnią granicę. A zatem sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana niż to wynikało z dzisiejszej debaty. A dzień dzisiejszy jest dniem żałoby, jest dniem smutnym. I trąta dracja i triumfalizm są tutaj nie na miejscu. Dzięki za oglądanie!