Witold Zembaczyński: apel o legalną aborcję dla ofiar gwałtów
Witold Zembaczyński opisał przypadek ewakuowanej z Mariupola dwudziestolatki, która padła ofiarą przemocy seksualnej i nie mogła w Polsce poddać się legalnej aborcji. Wyraził oburzenie kształtem regulaminu Sejmu i zadeklarował, że będzie głosował za dalszym procedowaniem projektu legalizującego aborcję.
Zembaczyński skrytykował obecny regulamin Sejmu, który w jego ocenie uniemożliwia prowadzenie normalnej debaty, zadawanie pytań i dyskusję w kluczowych sprawach dotyczących praw kobiet. Zwrócił uwagę, że tak ograniczone procedury zaszkodziły obywatelskiemu projektowi mającemu na celu uregulowanie przepisów w zakresie przerywania ciąży.
Mówca przytoczył osobistą relację z ewakuacji blisko tysiąca osób z terenów wojennych Ukrainy, w tym dwudziestolatki z Mariupola, ofiary gwałtów armii rosyjskiej. Po przyjeździe do Opola lekarz stwierdził ciążę będącą skutkiem przemocy, lecz brak prawnej możliwości przeprowadzenia aborcji zmusił do wysłania jej do Berlina, by mogła skorzystać z prawa do decydowania o własnym ciele.
Zembaczyński nazwał prawo do legalnej aborcji fundamentalnym prawem człowieka i prawem każdej kobiety, podkreślając, że takie kwestie nie powinny być rozstrzygane w drodze referendum. Wyraził nadzieję, że projekt legalizujący aborcję znajdzie poparcie w Izbie, mimo dominacji radykałów kierujących się własnym sumieniem.
Na zakończenie oświadczenia Zembaczyński podziękował przedstawicielom inicjatywy ustawodawczej i zapowiedział, że będzie głosował za dalszym procedowaniem projektu. Jego wystąpienie było wyrazem zarówno oburzenia, jak i nadziei na zmianę przepisów dotyczących prawa kobiet.
Krytyka regulaminu Sejmu:
Zembaczyński skrytykował obecny regulamin Sejmu, który w jego ocenie uniemożliwia prowadzenie normalnej debaty, zadawanie pytań i dyskusję w kluczowych sprawach dotyczących praw kobiet. Zwrócił uwagę, że tak ograniczone procedury zaszkodziły obywatelskiemu projektowi mającemu na celu uregulowanie przepisów w zakresie przerywania ciąży.
Opisana historia ewakuacji:
Mówca przytoczył osobistą relację z ewakuacji blisko tysiąca osób z terenów wojennych Ukrainy, w tym dwudziestolatki z Mariupola, ofiary gwałtów armii rosyjskiej. Po przyjeździe do Opola lekarz stwierdził ciążę będącą skutkiem przemocy, lecz brak prawnej możliwości przeprowadzenia aborcji zmusił do wysłania jej do Berlina, by mogła skorzystać z prawa do decydowania o własnym ciele.
Ocena praw człowieka i referendum:
Zembaczyński nazwał prawo do legalnej aborcji fundamentalnym prawem człowieka i prawem każdej kobiety, podkreślając, że takie kwestie nie powinny być rozstrzygane w drodze referendum. Wyraził nadzieję, że projekt legalizujący aborcję znajdzie poparcie w Izbie, mimo dominacji radykałów kierujących się własnym sumieniem.
Deklaracja głosowania:
Na zakończenie oświadczenia Zembaczyński podziękował przedstawicielom inicjatywy ustawodawczej i zapowiedział, że będzie głosował za dalszym procedowaniem projektu. Jego wystąpienie było wyrazem zarówno oburzenia, jak i nadziei na zmianę przepisów dotyczących prawa kobiet.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński o pożarach wiatraków i konieczności poprawek
Witold Zembaczyński: Zakaz handlu uderza w małych przedsiębiorców
Witold Zembaczyński: Brak kontroli nad użyciem Pegasusa w Polsce
Witold Zembaczyński krytykuje brak środków na obwodnicę Niemodlina
Witold Zembaczyński: Wyjaśnia jak odmówić kartę referendalną
Witold Zembaczyński - o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Szopiński
Jan Szopiński: 72 tys. zł na ekonomię społeczną - starczy na jedno stanowisko?
Lidia Burzyńska
Lidia Burzyńska o Karcie Nauczyciela: poparcie i uproszczenia
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke: Ekonomia społeczna to nieistniejące zwierzę
Zbigniew Konwiński
Zbigniew Konwiński: Polski nie stać na takiego prezesa
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: Polska 'czerwoną wyspą' z najdroższymi kredytami
Joanna Fabisiak
Joanna Fabisiak: praca online dla ukrytych osób zagrożonych
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, bardzo dziękuję, że pozwolił mi pan dopisać się do tych oświadczeń, szczególnie z uwagi na późną godzinę. Te podziękowania, jak również wyrazy oburzenia wobec kształtu obecnego regulaminu Sejmu, który w tak ważnych sprawach, jak chociażby obywatelski projekt mający na celu znormalizowanie polskich przepisów w zakresie aborcji, zalegalizowanie aborcji, przerywania ciąży w Polsce, miał miejsce. Niestety w normalnej debacie nie ma możliwości zadawania pytań, nie ma możliwości prowadzenia dyskusji. Ja chciałem powiedzieć, że to jest coś bardzo ważnego. Mianowicie wśród niespełna tysiąca osób, przy których brałem bezpośredni udział w ewakuacji z terenów wojennych Ukrainy, była dwudziestoletnia mieszkanka Mariupola. Dwudziestolatka, która była ofiarą przemocy seksualnej i gwałtów rosyjskiej armii. Kiedy ewakuowaliśmy ją do Opola, pierwszą rzeczą, którą należało zrobić, to było umówienie wizyty ginekologicznej dla tej kobiety. Ginekolog stwierdził, że w wyniku tej przemocy seksualnej jest ona w ciąży. I to był moment, w którym dowiedziała się ta dwudziestoletnia mieszkanka Mariupola, że ewakuowaliśmy ją nie do wolnego świata, lecz do piekła kobiet. To był moment, w którym okazało się, że ten lekarz nie ma prawnej możliwości dokonania legalnej aborcji tego zarodka pochodzącego z bestialskiego przestępczego czynu wojennego, ze zbrodni wojennej. I jedyne, co mogliśmy zrobić, to jest tą biedną, ztraumatyzowaną dwudziestoletnią mieszkankę Mariupola zawieść na dworzec PKP w Opolu i wziąć dla niej bilet do Berlina. Bo właśnie tam jej prawo do decydowania o własnym ciele, jej prawo do powrotu do względnej normalności może być uszanowane. I stąd moje oświadczenie jest wyrazem wielkiego oburzenia i jednocześnie nadziei, że projekt legalnej aborcji znajdzie poparcie w tej Izbie. Bardzo dziękuję przedstawicielom inicjatywy ustawodawczej, którzy dzisiaj prezentowali założenia tego projektu w tej jakże nieprzyjaznej dla praw kobiet Izbie, gdzie dominują i większość mają radykałowie. Radykałowie, którzy myślą jedynie o tym, co nazywają własnym sumieniem. Ignorując zupełnie to, czym jest fundament praw kobiet, a mianowicie prawo do decydowania o własnym ciele. Dlatego uważam, że żadne referendum nie ma prawa odbywać się w kwestii praw człowieka. A prawo do legalnej aborcji jest fundamentalnym prawem człowieka, prawem każdej kobiety. Dlatego jutro, czy właściwie już dziś, bo jest po 24, będę głosował za dalszym procedowaniem tego projektu. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie.