Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Witold Zembaczyński: Sprzeciw wobec podatku od reklam

Witold Zembaczyński: Sprzeciw wobec podatku od reklam

Witold Zembaczyński skrytykował propozycję podatku od reklamy, określając ją jako "haracz na media" i zażądał jasnego stanowiska większości rządowej. Zapowiedział złożenie stanowiska nowoczesnej pod biurem posłanki i wyraził solidarność z niezależnymi mediami.

Główne stanowisko:


Witold Zembaczyński przedstawił stanowisko partii nowoczesnej, argumentując, że proponowany podatek to krok mający ograniczyć dostęp obywateli do rzetelnych informacji. Nazwał projekt "haraczem na media" i ocenił go jako próbę zamknięcia kręgu informacyjnego wyłącznie do mediów rządowych.

Skutki dla mediów lokalnych:


Mówca podkreślił, że podatek uderzy w dostęp do lokalnych treści, wymieniając Opole i Opolszczyznę jako przykłady obszarów, które mogą stracić niezależne redakcje. Wskazał też kwoty (800 mln zł i 400 mln zł) oraz porównał je z wcześniejszym wsparciem dla mediów publicznych podpisanym przez Andrzeja Dudę.

Solidarność z mediami:


Zembaczyński dziękował za akcję prowadzoną przez niezależne media - od ogólnopolskich po lokalne - i deklarował wsparcie dla dziennikarzy, redaktorów i wydawców. Podkreślił, że bez niezależnych mediów społeczeństwo traci mechanizmy kontroli władzy.

Zarzuty wobec mechanizmu podatku:


Mówca nazwał tezę, że podatek godzi przede wszystkim w zagraniczne giganty, "kłamstwem założycielskim" i wskazał, że podobne rozwiązania na Węgrzech doprowadziły do zamknięcia niezależnych redakcji. Ostrzegał przed modelami przejęć mediów przez spółki skarbu państwa.

Domaganie się odpowiedzi od parlamentarzystów:


Witold Zembaczyński wezwał wymienionych posłów i posłanki (Wiolety Poroskiej, Janusza Kowalskiego, Kamila Bortniczuka, poseł Czochary oraz Marcina Ociepy) do jednoznacznego opowiedzenia się po stronie społeczeństwa obywatelskiego lub po stronie proponowanego projektu. Zapowiedział przekazanie formalnego stanowiska pod biurem posłanki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję za przybycie w całą mroźno-artyczną pogodę, najzimniejszy dzień tej zimy. Przystawimy stanowisko nowoczesnej i nasze w kontekście proponowanego podatku od reklamu. Proszę, oddaję głos Panu posławom, który do widzenia dacie śpiewa. Drodzy Państwo, spotkaliśmy się tu dzisiaj pod biurem szefowej PiSu po to, żeby wręczyć jej stanowisko nowoczesnej, które wyraża swoje zdanie w zakresie haracu na media. To jest krytyczny moment w historii Polski, w którym większość rządowa chce pozbawić obywateli dostępu do rzetelnych informacji. Całe to działanie związane z prowadzeniem haracu na media dąży jedynie do tego, żeby pozbawić Polaków różnorodności dostępu do informacji. Do tego, żeby jedynym słusznym medium była telewizja rządowa i radio rządowe. Na to nie ma naszej zgody. W naszym stanowisku jasno przedstawiamy, czym wiąże się wprowadzenie haracu na media dla społeczeństwa obywatelskiego. Jest to uniemożliwienie obywatelom, mieszkańcom m.in. Opola, Opolszczyzny dostępu do lokalnych treści. Jest to zamknięcie kręgu informacyjnego wyłącznie do kontentu rządowego, często manipulowanego, nieprawdziwego i na to nie ma absolutnie naszej zgody. Dlatego spotykamy się tutaj, solidaryzując się ze środowiskiem dziennikarskim, ale przede wszystkim występując również pod biurem PiSu i udając się zaraz po to, żeby ten oto nasz apel i nasze stanowisko złożyć na ręce pani poseł z PiSu. Po to, by w imieniu społeczeństwa obywatelskiego mogło powiedzieć wprost. Nie ma naszej zgody na wprowadzenie haracu na media. Nie ma naszej zgody na to, żeby Polska podążała tropem w Węgiel, gdzie nie ma żadnych niezależnych od rządu redakcji, a jedyne, do czego mają obywatele dostęp, to jest ściek informacyjny mediów rządowych. Dlatego żądam teraz, tutaj od pani poseł, żeby w imieniu większości rządowej, którą reprezentuje, wypowiedziała się wprost i czeka na nas tam w biurze, czy będą popierać ten projekt, a jeżeli tak, to czym tłumaczy ograniczenie dostępu, swobody dostępu do informacji dla wszystkich obywateli w Polsce. Bardzo proszę, pan przewodniczący Piotr. Dziękuję bardzo. W tym miejscu chcielibyśmy także podziękować, pogratulować i wyrazić swój podziw dla niesamowitej akcji, przeprowadzonej przez wszystkie wolne, niezależne i obiektywne polskie media. Akcja, która pokazała, że bez względu na to, czy jest się telewizją ogólnopolską, wydawnictwem lokalnym, rozgłośnią radiową, czy portalem internetowym, to każde z tych mediów, także z tej ogólnopolskiej skali, pokazało, jak zły i jak niedopuszczalny jest ten podatek, który chce wprowadzić większość rządowa. Zatem bardzo serdecznie dziękujemy za tę akcję i solidaryzujemy się ze wszystkimi firmami. Solidaryzujemy się z dziennikarzami, z redaktorami, wydawcami i będziemy was wspierać, jak tylko będziemy w stanie. Dzisiaj chociażby także żądając odpowiedniego stanowiska od przewodniczącej PiS na opuszczyźnie. Jak przedstawiciele polskich niezależnych i wolnych mediów, tak i my nie mamy najmniejszych wątpliwości, że podatek ten nie ma pełnić funkcji fiskalnych. Pływy z tego podatku, zakamuslowane pod pozorem walki z koncernami gigantami cyfrowymi, zostały na tyle zniekształcone, że w głównej mierze uderzy on w polskich wolnych, niezależnych i obiektywnych wydawców. Temu się sprzeciwiamy. Kwoty, które mają być z tego podatku pozytkane do budżetu państwa, 800 milionów złotych i 400 milionów złotych rzekomo przekazane na ochronę zdrowia, to, drodzy państwo, jest pięć razy mniej niż Andrzej Duda swym podpisem przekazał w przededniu rozpoczęcia pandemii na media publiczne. To są takie kwoty, które z jednej strony zniszczą albo osłabią media prywatne, a z drugiej będą przekazywane z tym zaprzyjaźnionym i pokornym redakcjom, bo taki również jest plan tego podatku. Wobec tego się jednoznacznie i stanowczo przeciwko takim działaniom sprzeciwiamy. Dziękuję bardzo. Idziemy w tej chwili do pani poseł po to, żeby przedstawić stanowisko naszego zarządu. Nie zgadzamy się na to, żeby symbolem polskich mediów były czarne ekrany. To jest wielki kryzys państwa, w którym gdyby nie niezależne media, nie dowiedzielibyśmy się o maseczkach od instruktora narciarstwa, o respiratorach od handlarza broni, ponieważ ani prokuratura, ani służby specjalne, ani żadne inne instytucje, łącznie z Najwyższą Izbą Kontroli w Polsce, nie są niezależne od rządu. I tylko media patrzą tym rządzącym na ręce. Jeżeli zajadą te media swoimi podatkami, tak samo jak zrobił to Orban, to zostanie nam tylko fragment internetu do tego, żeby rozliczać tą władzę. Dlatego na to się nie godzimy i żądamy jasnego ustosunkowania się, zarówno Wiolety Poroskiej, Janusza Kowalskiego, Kamila Bortniczuka, czy pani poseł Czochary oraz Marcina Ociepy w tej sprawie. Albo są po stronie społeczeństwa obywatelskiego, albo są po stronie zamachu stanu na wolne słowa w Polsce, czym jest haraczna media. Dziękuję bardzo i zapraszam państwa do góry. Można zadać pytanie? Bardzo proszę. Panie pośle, podatek przede wszystkim uderzył z takich gigantów jak Facebook czy Google. One notują z przypływu z reklam około 3 miliardów złotych. Takie są dane. Że 750 milionów euro, jeżeli chodzi o ogólny przykód z całego świata, 5 milionów euro w Polsce. Lokalne redakcje chyba nie zostaną dotknięte tym podatkiem. Proszę pana, to jest kłamstwo założycielskie, które powtarzacie w mediach publicznych. Ten podatek wprowadzany również na Węgrzech nie doprowadził wcale do tego, że wielkie podmioty jak na przykład Google czy Amazon zostały tym podatkiem dotknięte, ale doprowadził do tego, że w ten weekend zamyka się tam ostatnio niezależna redakcja. I tak naprawdę powtarzanie tego kłamstwa założycielskiego, że chodzi o podatkowanie wielkich gigantów, jest po prostu naprawdę szczytem hipokrycji. Tu chodzi o prostą rzecz, o to, że rząd chce ruszyć na zakupy. Najpierw wykończyć media, tak jak to zrobił na rynku chociażby lokalnym, kupując Polska Press, przejmując NPO, a potem za pomocą spółek Skarbu Państwa najczęściej energetycznych je wykupić po to, żeby kontrolować ich przekaz. To jest mit założycielski. Ten podatek wcale nie uderzy w gigantów, bo niestety rząd PiSu nie ma takiej zdolności, a uderzy w wszystkie niezależne redakcje. I taka jest prawda, trzeba mówić prawdę o tej sprawie. Jeśli mogę dodać, ja zresztą o tym wspominałem w swojej wypowiedzi, że wprowadzenie podatku wobec gigantów cyfrowych to tylko pretekst, do czego został doklejony szereg przepisów, który ma uderzyć w wolne, obiektywne i niezależne media, osłabić je i zniszczyć. Sama konstrukcja podatku jednoznacznie daje odpowiedź na pytanie Pana Redaktora. Giganci cyfrowi mają być opodatkowani stawką maksymalnie 5%. Natomiast polskie, wolne, niezależne, obiektywne media mają płacić stawkę nawet do 15%. To jest wobec tego to równouprawnienie gigantów ogólnoświatowych i polskich mediów. Stacja jest jednoznaczna. Jeżeli wprowadza się podatek w pandemii, kolejny podatek, który obciąża już obciążonych polskich przedsiębiorców, obciąża się spółki, które są zamykane poprzez decyzję Pana Ministra, Pana Premiera Morawieckiego. Zamykane są KINA, a nakłada się na nich podatek. KINA tylko dlatego, że ich operatorem, jednym z największych w kraju jest AGORA i dlatego opodatkowane gorączatkowo. KINA, stacje radiowe i jestem przekonany, że gdyby AGORA prowadziła sklepów rybnych, to i te byłyby opodatkowane tym podatkiem. Mogę zadać pytanie? Panu widzę bardzo, ale to bardzo. Przepraszam, jaką Pan redakcję reprezentuje? Obywatelna miasta okreścia. Nie, Pan jest pracownikiem Urzędu Wojewódzkiego, więc może Pan zadać pytanie jako przedstawiciel administracji rządowej. Bardzo proszę. Tak, czy czytał Pan wykładnie odnośnie opodatkowaniu? Jaki podmiot, jaka jest, jaki jest truk? Czy Pan to czytał? Tak. Czyli od ilu jest te 2%? Proszę powiedzieć. Od ilu milion? Sama konstrukcja podatku, tak jak wspomniałem, jest na tyle skomplikowana, że jest jednoznacznie, jednoznacznie, jednoznaczny wniosek, że jest to podatek uszyty, by osłabić bądź zniszczyć polskie, wolne i niezależne media. Jest to tak punktowo potraktowana ustawa i sprzeczna ze wszystkimi kanonami procedowania i tworzenia prawa podatkowego, że dla mnie, ekonomisty, doktora ekonomii, jest to jednoznaczny dowód na to, że ten podatek pod pretekstem uderzenia gigantów cyfrowych, co faktycznie nie ma miejsca, ma tylko i wyłącznie uderzyć w media wolne i niezależne, by osłabione albo zbankrutowały, albo mogły być przejęte przez kolejne firmy, spółki Skarbu Państwa. Szlak przetar Orlen, przyjmując Polska Press, portale internetowe lokalne i wydawnictwa lokalne. Potem będzie Energa, potem będzie KWHM, potem będzie Tauron, potem będą inne spółki Skarbu Państwa, które na wzór Gazpromu będą tworzyć holdingi medialne. Temu się jednoznacznie będziemy wprzedziwiać. Szanowny Panie, ja mam do Pana prośbę. Pan jako asystent wojewody, przedstawiciel administracji rządowej, może niech Pan przyśle wojewodę, żeby sobie podyskutował ze mną jako posłem albo Panem Przewodniczącym. Bo Pan już tutaj jest najlepszym obrazem tego, do czego w Polsce dojdzie. Że funkcjonariusze PiSu, tacy jak Pan, będą przychodzić i zadawać pytania. Mało ma Pan mediów swoich rządowych łapie? Mało tego jest? Niech Pan przyśle wojewodę, to chętnie z nim podyskutujemy, a nie zgrywa tu dziennikarza. Więc bardzo Panu dziękuję za udział w tej konferencji. Następnym razem niech Pan jako asystent wojewody przyśle Pana wojewodę, to sobie z nami podyskutuje. A teraz Panu bardzo dziękujemy. Idziemy do Pani Wiolety Porowskiej, do Pana szefowej, po to, żeby odpowiadała na nasze pytania, bo to jest dla nasz parter. A Pan jako asystent jest tutaj w ramach pracy, to pełni Pan funkcję dziennikarską. Zaraz sprawdzimy Pana kompetencje, jaki ma Pan zakres obowiązków i wtedy skończy się rumakowanie. Także proszę mykać do Urzędu Wojewódzkiego i dziękujemy Panu za ten widok. Do widzenia. Dziękujemy bardzo. Zapraszamy serdecznie do Pani Porowskiej, do biura. Pani poseł, można dostać tekst? Tak, oczywiście. Oczesnienia, też. Jeden egzemplarz potrzebujemy dla Pani poseł. Nie, spokojnie, mamy jeszcze jeden egzemplarz, mamy możliwość przykazać. Ja potrzebuję. Bardzo proszę. A jeszcze podatkę w ekonomii można przydatnie zadać? I nie Pan płaci podatki. Proszę Pana, zaraz sprawdzimy Pana zakres obowiązków. Co Pan tu wyrabia? Czy Pan jest dziennikarzem, czy Pan jest pracownikiem administracji? Więc proszę mykać do rzędu i tam sobie. Wola, wola. I spotkamy się na kontroli posełskim. Obywatelu Zębaczyński. Jest Pan do naszej dyspozycji, a nie my do Pańskiej. To jest sprawowanie bandatu poszku. Obywatelu. No, obywatelu. Obywatelu funkcjonariuszy PiS. Tak, towarzyszy. Na Nowogrosku. Myśmy sobie tak towarzyszyli, nie? Poseł Zębaczyński, Pani poseł, do Pani proszę otworzyć. O, proszę. O, proszę. O, proszę. Dziękuję. Dzień dobry, dzień dobry. Dzień dobry, dziękuję. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Przychodzi poseł Polskiego Parlamentu, Polskiego Sejmu, który dzisiaj mówi, że mają być media wyłączone spod naturalnego procesu, który funkcjonuje w każdym kraju, również w Polsce. Każdy w Polsce jest zobowiązany do płacenia podatku. Nawet ci, którzy zarabiają lekko powyżej 8 tysięcy też płacą podatki. Też płacą podatki. Panie pośle, ja Pana tak gościnnie przyjmuję. Proszę mi pozwolić odpowiedzieć szeroko na Pana pytanie, które ukrywa w sobie absolutne kłamsko, proszę Państwa. Jak można połączyć kwestie płacenia podatków, podatków, które płacą nawet najmniejsi przedsiębiorcy z wolnością słowa? To nie jest kompletnie żaden zamach na wolność słowa, tylko walka o dobrobyt Polskiego Państwa, proszę Państwa. Tylko dane króciutkie. Czy Pan jest rzecznikiem TVN-u, który w ostatnich latach miał przekór ponad 9,5 miliarda złotych do zysku 3,5, a zapłacił 70 tysięcy złotych? To jest jakiś promil, promil. Każdy przedsiębiorca, Panie Radny, proszę pozwolić mi powiedzieć, każdy przedsiębiorca w Polsce marzy o tym, żeby tyle podatku płacić. Ja nawet jestem zadowolona z tej całej akcji. Wiecie dlaczego? Wiecie dlaczego jestem zadowolona? Bo ilu ludzi w Polsce dowiedziało się, że media nie płacą takich pieniędzy, jak przynaleźne byłoby do Polski. Wszystko jasne. Dziękujemy. Nie odpowiem Pani. Nie odpowiem Pani. Nie odpowiem Pani. Nie odpowiem Pani. Czyli popiera Pani po prostu taracz na media, jedynie świetnie. Ja popieram, popieram sprawiedliwość. Dziękujemy. Wszystko jasne. Dziękujemy. Dziękujemy. Edukujemy. Edukujemy. Ces շat trave. U gidby předtіль. Edukamy. Edukamy. Edukamy. Edukamy.