Witold Zembaczyński pyta o sytuację SOR-ów i ryzyko zamknięć
Witold Zembaczyński wraz z posłami zwrócił uwagę na trudną sytuację szpitalnych oddziałów ratunkowych. Zasygnalizowano problemy kadrowe, niedofinansowanie i ryzyko zamknięć SOR-ów w różnych regionach kraju.
Posłowie wskazywali na powszechny charakter problemu SOR-ów, narastające zadłużenie szpitali powiatowych oraz trudności w zapewnieniu dostępności lekarzy na rynku pracy. Wskazano, że niedostateczne finansowanie i nowe restrykcyjne regulacje pogłębiają kryzys funkcjonowania oddziałów ratunkowych.
Minister odpowiadał, że dla prawidłowego funkcjonowania SOR-ów konieczne są trzy warunki: dobre przepisy prawa, kadry i odpowiednie finansowanie. Powołano się na rozporządzenie z 27 czerwca 2019 roku, przygotowane we współpracy ze środowiskiem medycyny ratunkowej, które ma na celu skrócenie czasu oczekiwania i usystematyzowanie kwalifikacji pacjentów.
Wprowadzony system kwalifikacji medycznej przewiduje pięć kategorii stanu pacjenta; w dwóch pierwszych (kategorie czerwone i pomarańczowe) kontakt z lekarzem ma być natychmiastowy lub nie dłuższy niż 10 minut. Nowe zasady mają wejść w życie od 1 stycznia 2021 roku, najpierw w największych SOR-ach.
W debacie podkreślano ryzyko pogorszenia dostępności świadczeń ratunkowych bez zdecydowanej interwencji i lepszego finansowania. Posłowie zaapelowali o działania umożliwiające poprawę funkcjonowania SOR-ów, aby zapobiec potencjalnym zamknięciom oddziałów i zagrożeniom dla pacjentów.
Najważniejsze fakty:
Posłowie wskazywali na powszechny charakter problemu SOR-ów, narastające zadłużenie szpitali powiatowych oraz trudności w zapewnieniu dostępności lekarzy na rynku pracy. Wskazano, że niedostateczne finansowanie i nowe restrykcyjne regulacje pogłębiają kryzys funkcjonowania oddziałów ratunkowych.
Odpowiedź ministra:
Minister odpowiadał, że dla prawidłowego funkcjonowania SOR-ów konieczne są trzy warunki: dobre przepisy prawa, kadry i odpowiednie finansowanie. Powołano się na rozporządzenie z 27 czerwca 2019 roku, przygotowane we współpracy ze środowiskiem medycyny ratunkowej, które ma na celu skrócenie czasu oczekiwania i usystematyzowanie kwalifikacji pacjentów.
Szczegóły zmian organizacyjnych:
Wprowadzony system kwalifikacji medycznej przewiduje pięć kategorii stanu pacjenta; w dwóch pierwszych (kategorie czerwone i pomarańczowe) kontakt z lekarzem ma być natychmiastowy lub nie dłuższy niż 10 minut. Nowe zasady mają wejść w życie od 1 stycznia 2021 roku, najpierw w największych SOR-ach.
Konsekwencje i wnioski:
W debacie podkreślano ryzyko pogorszenia dostępności świadczeń ratunkowych bez zdecydowanej interwencji i lepszego finansowania. Posłowie zaapelowali o działania umożliwiające poprawę funkcjonowania SOR-ów, aby zapobiec potencjalnym zamknięciom oddziałów i zagrożeniom dla pacjentów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński: Projekt PSL przeterminowany, wniosek o prace w Komisji
Witold Zembaczyński: Alarm o bankructwach i apel o pomoc lokalną
Witold Zembaczyński ujawnia Opolską Ośmiornicę Solidarnej Polski
Witold Zembaczyński krytykuje nominacje i broni rolników
Witold Zembaczyński: Akademia ministra i wyciek tematów maturalnych
Witold Zembaczyński krytykuje brak środków na obwodnicę Niemodlina
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ireneusz Zyska
Ireneusz Zyska o systemach deszczowych i Polityce ekologicznej 2030
Szymon Giżyński
Szymon Giżyński wyjaśnia rolę głównego inspektora w projekcie
Cezary Grabarczyk
Cezary Grabarczyk: Co po Bełchatowie? Perspektywy dla regionu
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: brak polityki energetycznej zwiększa rachunki
Ireneusz Zyska
Ireneusz Zyska o kryzysie śmieciowym i rosnących opłatach
Paweł Hreniak
Paweł Hreniak o jakości żywności i roli inspekcji
Transkrypcja
Czy jest potrzeba interwencji stomatologa? Czy występują jakieś problemy zdrowotne? I w przypadku, jeżeli tak jest, to otrzymuje informację i rodzic z dzieckiem może się zgłosić w kolejnym dniu po to, aby uzyskać to świadczenie. Dziękuję. Dziękuję pani minister. Dziękuję posłom. Licznie przybili posłowie z Koalicji Obywatelskiej. Pan Rajmund, Miller, Mirosław, Nykiel, Mirosław, Suchoń, Tomasz, Kostuś oraz pan Witold Zębaczyński. Pragną zadać pytanie w sprawie trudnej sytuacji szpitalnych oddziałów ratunkowych na obszarze całego kraju. Na to pytanie pragnie udzielić odpowiedzi przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia, sekretar stanu w Ministerstwie Zdrowia, pan minister Waldemar Kraska. Zapraszam pana posła Rajwunda Millera o zadanie pytanie. Panie marszałku, wysoka izbo, panie ministrze. Sytuacja całego systemu państwowego ratownictwa medycznego w Polsce jest wysoce niepokojąca. Brak stanowczej reakcji ze strony Ministerstwa Zdrowia może skutkować w najbliższym czasie wystąpieniem kolejnych dramatycznych sytuacji dotyczących ludzkiego zdrowia i życia. Pragnę zaznaczyć, że sprawa działalności SOR-ów jest wybitnym przykładem zakłamywania rzeczywistości przez polityków obozu rządzącego na temat dobrej kondycji finansowej i stabilności systemu ochrony zdrowia w naszym kraju. Jedną z przyczyn obecnej sytuacji jest ustanowienie kolejnych restrykcyjnych regulacji, których spełnienie jest obiektywnie bardzo trudne, szczególnie w kontekście trudnej sytuacji kadrowej w zakresie dostępności lekarzy na rynku pracy oraz niedostatecznego finansowania świadczeń, jakie zapewnia Narodowy Fundusz Zdrowia. Doniesienia z wielu regionów naszego kraju, w tym w szczególności z opolszczyzny dotyczące np. Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, Mazowsza, Szpitala Bielańskiego w Warszawie, w sposób dobitny ukazują, że problem ma charakter powszechny, a w każdej chwili może on wystąpić w innych regionach naszego kraju. Dowodem na powyższe stwierdzenie są również słowa pana prezydenta RP Andrzeja Dudy, który stwierdził w grudniu, że warunki w polskich SOR-ach są nieprzyzwoite. Podkreślić należy, że każdy szpital oddziału ratunkowy jest częścią systemu państwowego ratownictwa medycznego, a więc systemu, który stworzony został dla skutecznego zabezpieczania świadczeń ratowniczych na terenie naszego kraju. Co niezwykle ważne, za funkcjonowanie systemu w obszarze danego województwa odpowiedzialni są wojewodowie i to oni w ramach ustawowych kompetencji opracowują wojewódzkie plany działania systemu ratownictwa, nad którymi bezpośredni nadzór sprawuje minister zdrowia. Mając powyższe na względzie, zwracam się do pana ministra z prośbą o interwencję w przedmiotowej sprawie. W szczególności proszę o podjęcie działań umożliwiających poprawę funkcjonowania SOR-ów w naszym kraju. Zwracam się zatem o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania. Czy ministerstwo dostrzega, że problem braku kadry medycznej, niedofinansowania SOR-ów oraz gigantycznego zadłużenia szpitali powiatowych 14 mld zł może nie jeść wyjątkowo niekorzystne skutki dla pacjentów? Czy w ocenie pana ministra może dojść w najbliższym czasie do zamknięć szpitalnych oddziałów ratunkowych w różnych regionach Polski? Dziękuję. Dziękuję serdecznie. Zapraszam, panie ministrze. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Aby dobrze funkcjonował szpitalny oddział ratunkowy w Polsce powinien być spełnione moim zdaniem trzy podstawowe warunki. Dobre przepisy prawa, kadry i dobre finansowanie. Dlatego w połowie ubiegłego roku, czyli 27 czerwca 2019 roku, Ministerstwo Zdrowia wydało rozporządzenie w sprawie szpitalnych oddziałów ratunkowych, które zostało opracowane wspólnie w czasie prac zespołu roboczego z przedstawicielami środowiska medycyny ratunkowej, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom i pacjentów, ale także personelu medycznego udzielających świadczeń medycznych w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Jest to odpowiedzią na sygnały, które dochodziły ze szpitalnych oddziałów ratunkowych i dotyczyły głównie zbyt długiego czasu oczekiwania w SOR-ach. Na pierwszy kontakt z lekarzem, nadmiernie wyróżonego procesu diagnostycznego w SOR-ach. Pacjent po pierwszym kontakcie z lekarzem zbyt długo oczekiwał na badania dodatkowe, na konsultacje i na decyzję co do dalszego postępowania w jego przypadku. Ale także nadmiernego obciążenia oddziałów ratunkowych pacjentami, którzy nie byli w stanie zagrożenia życia. Dlatego zdecydowaliśmy się na danie tego rozporządzenia, aby doprecyzować obowiązki świadczeniodawców, którzy w swoich strukturach posiadają szpitalne oddziały ratunkowe. Podstawową zmianą było wprowadzenie jednolitych zasad kwalifikacji medycznej pacjentów w zależności od ich stanu zdrowia, którzy zgłaszają się do szpitalnych oddziałów ratunkowych. Z chwilą zgłoszenia się takiego pacjenta do SOR-u otrzymuje on, może złe określenia, ale bilat, czyli dokument, w którym jest zaznaczony czas jego pierwszego wejścia do szpitalnego oddziału ratunkowego. Jeżeli zostanie przywieziony przez zespół pogotowia ratunkowego, ten dokument pobiera wtedy członek tego zespołu. Następnie pacjent będzie przez wykwalifikowany personel medyczny, czy to pielęgniarka systemu, czy ratownik systemu, czy lekarz systemu. Będzie miał przeprowadzony wywiad i wstępną ocenę jego stanu zdrowia i potem zostanie zakwalifikowany do pięciu różnych kategorii w zależności od jego stanu zdrowia. W dwóch pierwszych kategoriach, tak zwanych kategoriach pilnych, czerwonych i pomarańczowych ten okres kontaktu jest w pierwszej kategorii natychmiastowej, w drugiej nie więcej niż 10 minut. To stanów naukowego zatrzymania krążenia, wstrząsów, razów wielonarządowych, osyć zespołów wieńcowych, czy też obrzęku płuc. System, który wprowadzamy, ten system obsługi pacjenta szpitalnych oddziałów ratunkowych we wszystkich SOR-ach w Polsce będzie działał już na pewno 1 stycznia 2021 roku. Chcemy, aby na początek ten system zadziałał w tych największych SOR-ach w naszym kraju. Także lekarze pracujący na SOR-ach sygnalizowali nam problem, że są dodatkowo obciążeni koniecznością poszukiwania miejsc w oddziałach szpitalnych do kontynuowania dalszego leczenia. Musimy mieć pod uwagę, że SOR-y nie mogą być oderwaną jednostką od całego szpitala. Dlatego zobowiązaliśmy dyrektorów szpitali, aby zapewnili pewną pulę łóżek dla szpitalnego oddziału ratunkowego, żeby pacjent nie musiał w tym szpitalnym oddziału ratunkowym przebywać kilkanaście godzin, czy nawet zdarzało się 2-3 dni, aby mógł być hospitalizowany. Jeżeli tych miejsc w danym szpitalu nie ma, powinien być przetransportowany do innego szpitala. Przetransport szpitalny, który powinien być zapewniony przez świadczeniodawcy. Także diagnostyka w SOR-ach została doprecyzowana słowem niezłoczny dostęp. To wzbudziło troszeczkę niepokoju i kontrowersji w środowisku. Ten niezłoczny dostęp należy interpretować w ten sposób, że to jest dostęp bez zbędnej zwłoki. Czyli to badanie musi być wykonane w sposób taki, aby nie zagrażało stanu zdrowia pacjenta, który zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy. Także dopracowaliśmy personel, który pracuje i powinien pracować na szpitalnym oddziale ratunkowym. Proszę Państwa, w ciągu roku do szpitalnego oddziału ratunkowego zgłasza się 5,8 mln osób. Dla porównania zespołu ratownictwa medycznego wyjeżdżają do 3,2 mln zdarzeń. W 2015 roku do SOR-u w Polsce trafiło 5,268 mln pacjentów, a w roku 2018 już 5,813 mln, czyli prawie o 600 tys. więcej. Z danych, które otrzymujemy z Narodowego Funduszu Zdrowia od wojewodów wynika, że prawie 80% pacjentów zgłaszających się do szpitalnych oddziałów ratunkowych nie jest w stanie wymagającym natychmiast pomocy medycznej, czyli nie są w stanie stanu zagrożenia życia i zdrowia. Jeżeli chodzi o finanse, w roku 2015 na 220 REN SOR-ów przeznaczyliśmy 971,066 mln zł. W roku 2019 na 237 SOR-ów przeznaczyliśmy 1,616,822 mln zł, czyli wzrost w ciągu 4 latów funduszy na SOR-ę wyniósł 66%. W roku 2020 będzie to 1,745,000 zł. Dziękuję Panie Ministrze. W pytaniu dodatkowym będzie miał Pan potem 3 minuty. To jeszcze Pan dopowie to, na co miał Pan ochotę. Panie Pośle, Pan Poseł Mirosław Suchoń, pytanie dodatkowe. Bardzo dziękuję Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Pan minister właśnie odpowiadał na to, na co miał ochotę niestety, a prosilibyśmy jednak o udzielenie odpowiedzi Panie Ministrze na pytania, które zostały zadane przez mojego szanownego kolegę i ja jeszcze raz skonkretyzuję. Otóż Pan minister przed chwilą potwierdził, że to rozporządzenie nałożyło na SOR-y dodatkowe nowe obowiązki. W związku z tym w zakresie i kadrowym i sprzętowym, w związku z tym, czy to może być przyczyną takiego trendu jakiegoś zamykania szpitalnych oddziałów ratunkowych, czy w ocenie ministerstwa może dojść w najbliższym czasie do takiego zamykania, czy są takie sygnały. Po drugie, czy ministerstwo dostrzega, a raczej też jaki ma pomysł na ten brak kadry medycznej i niedofinansowanie SOR-ów. Czy tutaj jakieś działania, bo to ma bardzo niekorzystne skutki dla pacjentów. I jeszcze wrócę do opinii Pana Prezydenta o tym, że warunki na SOR-ach są nieprzyzwoite. I pytanie, czy Kancelaria Prezydenta kontaktowała się w tej sprawie, czy ministerstwo może podjęło jakieś działania, żeby ustalić. Pan Prezydent stwierdził, że te warunki są nieprzyzwoite. Co miał na myśli i co należy poprawić. Dziękuję bardzo. Dziękuję Panie Pośle. Panie ministrze, zapraszam serdecznie. Dziękuję Panie Marszałku. Szanowni Państwo, rzeczywiście nie zdążyłem odpowiedzieć. Chodziło o Opole między innymi. Ja byłem osobiście w Opolu. Spotkałem się z wszystkimi dyrektorami szpitali opolskich, z dyrektorami SOR-ów, z wojewodą, z marszałkiem. Tam była kwestia zamykania SOR-ów, rzeczywiście w Opolu, w wyniku tego rozporządzenia, które pojawiło się 1 lipca ubiegłego roku. I błędne interpretacje tego sformułowania, niezłoczy dostęp. Była ta interpretacja taka, że w tym SOR-ze dostęp do endoskopii, bo chodziło o go endoskopię, powinien być tu i teraz. Nasza interpretacja dopuszcza to, że możemy to robić w sposób, ewentualnie na bazie własnego oddziału szpitalnego lub jeżeli będziemy mieli usługi zewnętrzne, o ile ten dostęp pozostaje całodobowy i niezwłoczny. Czyli de facto nie musi na miejscu w tym szpitalu ten endoskopista fizycznie przebywać. Także to samo się dotyczy telemedycyny, gdzie wymagany jest dostęp do tomografii komputerowej. Ale opis przez lekarza specjalisty może być wykonywany w trybie telemedycyny i może być przekazywany. Czyli też de facto w tym szpitalu fizycznie nie musi być obecny lekarz radiolog. Ja myślę, że te sprawy zostały wyjaśnione i widmo jakie istniało w Opolu o zamknięciu tego szpitalnego oddziału ratunkowego i przemianowaniu go w izbę przyjęć, czyli de facto ograniczenie dostępu pacjentów w tych najwych przypadkach. Bo szpitalny oddział ratunkowy, ja to zawsze podkreślam, jest dedykowany pacjentom w stanie zagrożenia życia. By był ograniczony ten okres i w tej chwili jest przedłużony działania tego oddziału do końca czerwca. Ale mamy sygnały, że pozostałe szpitale odciążą ten oddział ratunkowy w pracy. Więc myślę, że sytuacja w Opolu już jest na dobrej drodze, żeby ten oddział ratunkowy dalej funkcjonował. Ja już pomówiłem proszę Państwa o finansowaniu, bo wiemy, że finansowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych jest bardzo ważne. W przyszłym roku finansowanie wzrośnie o 128 milionów, czyli o 15% w porównaniu do roku ubiegłego. Finanse są bardzo ważne, ale myślę, że jedną z ważniejszych rzeczy jest to, żeby pacjenci nie kierowali się tylko do szpitalnych oddziałów ratunkowych. Rozpoczynamy kampanię informacyjną, aby pacjent wiedział, że ma do wyboru nie tylko szpitalny oddział ratunkowy, ale także nosną środowisną pomoc lekarską, lekarza rodzinnego. Jest uruchomiona w NFZ-cie infolinia, w której możemy uzyskać informację, gdzie jest najbliższy i najszybszy dostęp do uzyskania pomocy w danej jednostce chorobowej, w danym schorzeniu. Dziękuję serdecznie Panu Ministrowi. Dziękuję posłom.