Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Witold Zembaczyński pyta o ochronę polskich przewoźników we Francji

Witold Zembaczyński pyta o ochronę polskich przewoźników we Francji

Witold Zembaczyński porusza sytuację polskich firm transportowych wobec francuskich przepisów z 1 pca 2016 roku i domaga się informacji o działaniach rządu oraz o przypadkach kar dla przewoźników. Zwraca uwagę na skutki odrzucenia przez Komisję Europejską tzw. żółtej kartki i na zagrożenia związane z zaostrzeniem dyrektywy o delegowaniu.

Główne obawy:


Polska branża transportowa odpowiada za ponad 6% PKB i stoi wobec protekcjonistycznych regulacji we Francji i w Niemczech. Zembaczyński pyta, czy przepisy wprowadzone przez Francję mogą wyeliminować polskie firmy z tamtejszego rynku oraz jakie będą konsekwencje ewentualnego zaostrzenia dyrektywy usługowej.

Działania rządu wobec regulacji:


W exposé przedstawiono podjęte kroki, m.in. inicjatywę w Grupie Wyszehradzkiej, wysłanie listu do Komisji Europejskiej (komisarz Bulc) z poparciem 11 państw, wystąpienie na Międzynarodowym Forum Transportowym w Lipsku (18 maja) oraz interwencję ministra na Radzie ds. Transportu w Luksemburgu (7 czerwca).

Skutki przepisów francuskich i niemieckich:


W materiale omówiono ustawę Louis Macron oraz niemieckie regulacje MILOK. Wskazano na konkretne obwarowania, takie jak płaca minimalna 9,67 euro za godzinę, obowiązek zaświadczenia o delegowaniu czy wyznaczenie przedstawiciela przedsiębiorcy na terenie Francji.

Otwarte pytania i możliwe kroki prawne:


Zembaczyński domaga się informacji, czy rząd ma scenariusze działań po odrzuceniu żółtej kartki przez Komisję, jak zamierza chronić polskie firmy i pracowników oraz czy rozważa wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości w sprawie tych protekcjonistycznych regulacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Kolejne pytanie zadadzą posłowie Mirosław Suchoń i Krzysztof Truskolaski z klubu Nowoczesna. Pytanie jest w sprawie sytuacji polskich firm wykonujących transport drogowy na terenie Francji w związku z wejściem w życie ustawy z 1 pca 2016 roku oraz działań podjętych przez rząd w celu zminimalizowania negatywnych skutków wyżej wymienionych przepisów dla polskich firm, a także informacji o tym, czy na ich podstawie ukarano polskiego przewoźnika. Pytanie skierowane jest do ministra infrastruktury i budownictwa. Odpowiadać będzie podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, pan minister Jerzy Szmit. A pierwsze pytanie za pan poseł Mirosław Suchoń. Bardzo proszę. Serdecznie dziękuję. Szanowna pani Maczek, panie ministrze, Wysoka Izbo. Oczywiście tym jest fakt, że transport jest ważnym działem naszej gospodarki. Odpowiada za ponad 6% naszego PKB. Ta branża stale się rozwija. To jest przykładem tego, w jaki sposób można zdobyć pozycję lidera rynku na szczeblu europejskim praktycznie od zera. Niestety coraz częściej dostrzegają to również nasi zagraniczni partnerzy i próbują stosować taką politykę protekcjonistyczną. Oczywiście obowiązkiem naszego państwa jest wsparcie ich w tej trudnej sytuacji i tego oczekujemy od rządu właśnie takich działań, które będą realizowały ten postulat. W związku z tym prosimy o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania. Po pierwsze, w jaki sposób oceniają państwo zagrożenie, że przepisy wprowadzone przez Francję wyeliminują polskie firmy z tamtejszego rynku transportowego, zwłaszcza biorąc pod uwagę próby zaostrzenia dyrektywy usługowej. Po drugie, jakie działanie zostały podjęte przez rząd w celu zminimalizowania negatywnych skutków wyżej wymienionych przepisów dla polskich firm. Po trzecie, czy mają państwo wiedzę o ewentualnych przykładkach ukarania polskich przewoźników w związku z nieprzestrzeganiem przepisów chroniących rynek francuski. I po czwarte, czy mają państwo wiedzę na temat tego, czy do naszych przedstawiciel z dyplomatycznych zgłaszali się może przedstawiciele firm transportowych z prośbą o wsparcie. Jakie to były ewentualnie prośby i czy placówki udzielały tego wsparcia. I drugi temat, panie ministrze, żółta kartka. Wczoraj okazało się, iż Komisja Europejska odrzuci nie tylko naszą żółtą kartkę, ale i innych państw w sprawie nowej dyrektywy zaostrzelającej przepisy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług. To oczywiście oznacza powody dla wielu branż, a między innymi dla branży transportowej. No i jest to utrata, może to oznaczać utratę wielkiego rynku dla branży, która przypominam ma ponad 6%, wytwarza ponad 6% naszego PKB. I w związku z tym chciałem zapytać, jakie będą działania administracji i rządu w związku z odrzuceniem żółtej kartki. Czy mają państwo scenariusze działań? Jak rząd zamierza przeciwstawić się pogorszeniu sytuacji polskich firm i pracowników, w tym w szczególności przewoźników? I wreszcie, na koniec, czy rząd podejmuje działania w sprawie przepisów niemieckich? Tak, aby te przepisy MILOK, które już działają ponad półtorej roku, też w jakiś sposób zablokować. I ostatnie pytanie, czy może rząd ma w planach wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości w sprawie tych protekcjonistycznych przepisów? Dziękuję bardzo. Panie ministrze, bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi. Panie ministrze, bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi. Pani marszałek, wysoka izbo, panowie posłowie. Polski transport w Europie jest wiodący. I to stwierdzenie jest dla nas, dla polskiego rządu niezmiernie też zobowiązujące. Rzeczywiście dwa rządy, rząd Republiki Francuskiej, rząd Republiki Federalnej i Niemiec wprowadziły swoje wewnętrzne uwarunkowania, swoje wewnętrzne regulacje, które niestety łamią wspólny rynek, łamią elementarne zasady funkcjonowania Unii Europejskiej. Mówimy oczywiście o ustawie zwanej w Niemczech MILOK, a we Francji ustawą Louis Macron. Polska zdecydowanie przeciwstawia się wspomnianym przepisom. I zaraz opowiem o działaniach, które w tym sprawie rząd podejmował. I podejmuje dalej i będzie nadal podejmował. Zacznę od tego, że w ramach Grupy Wyszehradzkiej z inicjatywy Polski, którą podjęliśmy to już w lutym tego roku, zgłosiliśmy, aby Grupa Wyszehradzka wystąpiła do Komisji Europejskiej z naszym sprzeciwem w stosunku do tych dwóch regulacji. Udało się wokół tego listu, który został wysłany do pani komisarz Bulc, do całej Komisji Europejskiej, zebrać 11 państw. Zaczynaliśmy od V4, od czterech państw, a ostatecznie 11 państw podpisało to wystąpienie. Następnie w czasie szczytu ministrów Międzynarodowego Forum Transportowego w Lipsku, to jest organizacja wykraczająca poza Unię, poza Europę, poza Unię Europejską. Są w niej również największe potęgi świata. Stany Zjednoczone, Rosja, Kanada czy Chiny. W Lipsku, miało to miejsce 18 maja w Lipsku. Jednoznacznie też opowiedzieliśmy się o tych protekcjonistycznych działaniach Niemiec, Francji. Wezwaliśmy do rozmów, wezwaliśmy ich do zaniechania tych praktyk. 7 czerwca w ramach Rady do Spraw Transportu i Telekomunikacji i Energii w Luksemburgu Minister Andrzej Adamczyk wystąpił w sprawie ustawy Makrona, wyrażając sprzeciw wobec wchodzenia w życie, zamiaru wejścia w życie tych uregulowań. Spotkało to się z bardzo dużym zainteresowaniem wielu państw członkowskich, gdyż te ustawy, te regulacje oczywiście nie dotyczą tylko polskiego transportu, tylko w ogóle obowiązują wszystkich, którzy działają w branży transportowej na obszarze Republiki Federalnej Niemiec czy Republiki Francuskiej. Te szczególnie dotkliwe są przepisy we Francji. One dotyczą chociażby płacy minimalnej na poziomie 9,67 euro za godzinę. Chcielibyśmy tyle zarabiać, to na pewno nikt by się nie obraził. Niewielu osób obraziłoby się w Polsce na taką stawkę godzinową. Niemniej jednak dzisiaj niestety nas nie stać jako kraju, aby powszechnie taka stawka obowiązywała. Następne ograniczenia dotyczą obowiązku wystawiania zaświadczenia o delegowaniu, wyznaczenia przedstawiciela przedsiębiorcy na terenie Francji, czy przechowanie dokumentów dotyczących wypłaty wynagrodzenia za pracę we Francji i okazywanie ich na żądanie francuskich służb kontrolnych i co jest niezmiernie istotne w języku francuskim. Te wszystkie dokumenty mają być tłumaczone na język francuski. Rozmawialiśmy wielokrotnie na ten temat z naszymi przedsiębiorcami transportowymi. Współpracujemy z nimi na każdym kroku i te wszystkie działania, które podejmujemy, robimy to wspólnie. A dalej o działaniach, które były podejmowane przez i nadal są podejmowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. 9 czerwca w Brukseli na stałym przedstawicielstwie Francji przy UE odbyła się konferencja, w czasie której Francja przedstawiła wreszcie na 20 dni przed wejściem w życie tego prawa tak naprawdę szczegółowe przepisy, które zaczęły obowiązywać. Jeszcze raz w stosunku do Francuzów sprzeciwiliśmy się tym. Nasza delegacja jasno powiedziała, że temu się przeciwstawiamy i nie zamierzamy ustąpić w staraniach nad cofnięciem tych uregulowań. Podobnie 21 czerwca i 22 czerwca pan minister Andrzej Adamczyk w czasie spotkania międzyrządowego polsko-niemieckiego poruszył tę sprawę. Poruszała tę sprawę również pani premier Beata Szydłow w rozmowie z panią kanclerz Angelą Merkel w trakcie konsultacji 22 czerwca. Szanowni Państwo, ta sprawa jest już w obrębie Unii Europejskiej i mamy kilka sygnałów i kilka jasnych dokumentów, że pani komisarz Wioletta Bulska, odpowiedzialna za transport, również jest przeciwna tym rozwiązaniom i spodziewamy się, że Komisja Europejska konkretnie będzie podejmowała stosowne działania. Natomiast jeszcze chciałem powiedzieć, że kilka pytań, które dotyczyło skutków w tej chwili już i dolegliwości. Do chwili obecnej do ministra infrastruktury i budownictwa nie wpłynęły informacje o nałożeniu kary na polskiego przewoźnika w związku ze stosowaniem przepisu ustawy Macrona we Francji. Miejmy nadzieję, że rzeczywiście taki komunikat będziemy mogli przekazywać Wysokiej Izbie i środowiskom zainteresowanym jeszcze długo. Niemniej jednak podejmujemy wszelkie działania, aby tę sprawę uregulować. Niestety mamy do czynienia z taką sytuacją, że jest rzecz, że ustawa, szczególnie we Francji, ale też i w Niemczech, stała się elementem wewnętrznej polityki. W Niemczech ustawa Milok została... Panie ministrze, może dokończymy tę sekwencję, jak pan poseł zada dodatkowe pytania i wtedy będzie pan mógł odpowiedzieć na te poprzednie, następne pytania i ewentualnie przedłużę czas, jeżeli braknie. Proszę zostać na mównicy, bo pan poseł zada pytanie z sławy poselskiej. Bardzo proszę. Szanowna pani marszałek, panie ministrze, wysoka izbo. W całej Europie pojawiają się informacje, jakoby nasi obywatele i przedsiębiorcy stosowali różne formy dumpingu. Według wyznawców tej teorii jesteśmy jako państwo konkurencyjni, gdyż zaniżamy koszty. Stąd też ostatnie protekcjonistyczne działania, jak pan minister powiedział, Niemiec czy też Francji, które za wszelką cenę chcą chronić swój rynek. Nikt nie bierze pod uwagę stopnia rozwoju gospodarczego, wpływającego na różnice w poszczególnych kategoriach ekonomicznych. Nikt nie bierze pod uwagę pracowitości naszych obywateli, innowacyjności naszych firm, elastyczności w stosunku do oczekiwań kontrahentów i rzetelności w świadczeniu usług. To powoduje, iż jako państwo tracimy pozytywny wizerunek. Ten pozytywny wizerunek tracą również nasi przedsiębiorcy, w tym nasze firmy transportowe. Polska jako państwo nie bierze udziału w tej dyskusji, więc nie ma kto przedstawić naszego stanowiska i zalet naszych przedsiębiorców. Stąd nasze pytanie, czy rząd planuje, aby ze środków na promocję naszego państwa wydzielić pewną część i przeznaczyć ją na promowanie polskiej przedsiębiorczości i polskich przedsiębiorstw. To oczywiście pytanie o dyplomację ekonomiczną, ale tego rodzaju promocja naszych firm przyniosłaby z pewnością korzyści dla przedsiębiorców, obywateli naszego państwa, dlatego warto to zrobić. I jeszcze, panie ministrze, gdyby pan był uprzejmy na temat tej żółtej kartki. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, panie ministrze, o udzielenie odpowiedzi na zadane pytania. Panie Marszałek, Wysoka Izbo, Szanowni Panowie Posłowie. Jeżeli chodzi o tę część pytania dotyczących działań, które rząd podejmuje, to myślę, że odpowiedziałem już w pierwszej części wypowiedzi. To są tylko te działania, o których wymieniem, takie najbardziej oficjalne. Te, które są poparte dokumentami, które są poparte konkretnymi datami, miejscami spotkań. Czyli ta dyplomacja jest zupełnie oficjalna. Ale oprócz tego oczywiście w każdej możliwej sytuacji i w różnych gremiach poruszamy ten temat. Poruszamy to. Wiem, że bardzo wiele na ten temat jest rozmowy w Parlamencie Europejskim, wielu posłów. I tutaj trzeba oczywiście powiedzieć, że tu bez względu na podziały polityczne, tu Polska prezentuje jednoznaczne stanowisko i to jest bardzo dobrze, bo to sprzyja naszej pozycji. Ale też to, co jest najważniejsze w tym wszystkim, żeby to nie był tylko polski problem. Tu też staramy się angażować w to inne państwa, o czym też mówiłem. Grupa Wyszehradzka, też te wszystkie państwa, które są zainteresowane, które przede wszystkim dotykają te ustawy. I myślę, że to musi nam przynieść pozytywne skutki, bo chociażby widzimy, że już te pierwsze, że dolegliwości na razie nie są odczuwalne przez naszych przedsiębiorców. I dobrze, te prawa obowiązują, ale nie słyszymy o karach, nie słyszymy o sytuacjach, które mogłyby dla naszego transportu niesprzyjające. Ale taka potencjalna możliwość niestety ciągle istnieje. Natomiast co do promocji, to ja powiem tak, na pewno to jest dobry pomysł z tych działań, które przygotowuje resort rozwoju. I pan premier Morawiecki, na pewno też dobry pomysł, żeby również tą sprawę poruszyć. My przy każdej okazji tłumaczymy, że Polska nie stosuje dumpingu socjalnego, że to, co w Polsce rośnie, płaca minimalna. Że ten wzrost jest znacznie większy niż w innych krajach Unii Europejskiej. Że mamy nadzieję, że w ciągu kilku, kilkudziesięciu czy dwunastu lat ten poziom już się zarobków dochodów na tyle zbliży, że nie będzie mowy o tego typu argumentach. A zatem to wszystko oprócz działań politycznych, tych wizerunkowych oczywiście też jest podejmowane. Natomiast co do żółtej kartki, to jest rzeczywiście poważny problem. I tutaj się całkowicie zgadzam. No niestety to dotyczy też znowu tej biedniejszej części Europy. I tutaj również podobnie musimy działać wspólnie. Musimy mobilizować opinię innych państw. I myślę, że z tym też nie będzie problemu. Natomiast rzecz w tym, żebyśmy byli w stanie pokonać te wewnętrzne uwarunkowania tych największych państw. Jeżeli chodzi o Milok, on został wpisany do umowy koalicyjnej między SPD a Hadecją. No i to jest umowa koalicyjna. I szczególnie z to na SPD bardzo wymaga jakby tutaj, że nie chce w żaden sposób ustąpić. Podobnie we Francji, w której zbliżają się wybory. I również niedawna wypowiedź ministra gospodarki francuskiej, który bardzo ostro mówił na ten temat. No to niestety też są taka realna polityka wewnętrzna, która nie jest w Polsce. Panie ministrze, czy potrzebuje pan przedłużenia czasu? Dziękuję, już kończę. Myślę, że odpowiedziałem na te pytania. To są realne sytuacje, w których po prostu musimy się zmierzyć tak jak inne państwa europejskie. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję.