Witold Zembaczyński ostro: 'to już nie izba Sejmu, to folwark'
Witold Zembaczyński w wystąpieniu z 20 lipca 2018 r. krytycznie odniósł się do prób ograniczenia niezależności sądów i zwiększania wpływu politycznego na wymiar sprawiedliwości. Zajął stanowisko na rzecz zmniejszenia politycznego wpływu na rozpatrywane wnioski przez KRS i obrony obywateli przed „waszymi zapędami”.
Zembaczyński wyjaśniał, że proponowana poprawka ma na celu zmniejszenie politycznego wpływu na wnioski rozpatrywane przez KRS. Podkreślał, że nie broni jedynie interesu konkretnej grupy zawodowej, lecz stoi po stronie obywateli.
Mówca oskarżał władze o przejmowanie kluczowych instytucji:
media publiczne, aparat oskarżycielski i sądy - wskazywał, że w takim państwie nie ma mowy o standardach demokratycznych. Ostrzegał przed „bezprawiem konstytucyjnym”, które jego zdaniem prowadzi do radykalizacji działań.
Zembaczyński kwestionował powagę izby, mówiąc, że obecne procedury odbierają posłom głos i że izba przestała pełnić swą funkcję. Użył sformułowania „izba pod tytułem folwark pisęcy” jako mocnej krytyki sposobu prowadzenia obrad.
Wystąpienie zakończył podjęciem głosowania nad poprawką. Jego apel skoncentrowany był na ochronie niezależności sądów i interesie suwerena.
Cel poprawki
Zembaczyński wyjaśniał, że proponowana poprawka ma na celu zmniejszenie politycznego wpływu na wnioski rozpatrywane przez KRS. Podkreślał, że nie broni jedynie interesu konkretnej grupy zawodowej, lecz stoi po stronie obywateli.
Zarzuty wobec działań władz
Mówca oskarżał władze o przejmowanie kluczowych instytucji:
media publiczne, aparat oskarżycielski i sądy - wskazywał, że w takim państwie nie ma mowy o standardach demokratycznych. Ostrzegał przed „bezprawiem konstytucyjnym”, które jego zdaniem prowadzi do radykalizacji działań.
Ocena funkcjonowania izby
Zembaczyński kwestionował powagę izby, mówiąc, że obecne procedury odbierają posłom głos i że izba przestała pełnić swą funkcję. Użył sformułowania „izba pod tytułem folwark pisęcy” jako mocnej krytyki sposobu prowadzenia obrad.
Zakończenie i dalsze kroki
Wystąpienie zakończył podjęciem głosowania nad poprawką. Jego apel skoncentrowany był na ochronie niezależności sądów i interesie suwerena.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński: Duże Opole nie powinno dzielić Opolszczyzny
Witold Zembaczyński: Polska armia zyska autonomię strategiczną
Witold Zembaczyński - Commission for the Study of Russian Influence
Witold Zembaczyński pyta o udział ministra Ziobry w KRS
Witold Zembaczyński: Unia to nie 'dojna krowa' - krytyka premiera
Witold Zembaczyński pyta o wpływ ustawy na frekwencję
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska krytykuje Polski Instytut Ekonomiczny
Józef Brynkus
Józef Brynkus ostro o obniżaniu wymagań językowych
Paweł Grabowski
Paweł Grabowski: ostrzeżenie przed politycznym chuligaństwem
Małgorzata Niemczyk
Małgorzata Niemczyk krytykuje definicję nowych substancji
Borys Budka
Borys Budka: Hipokryzja ministra wobec wymiaru sprawiedliwości
Małgorzata Chmiel
Małgorzata Chmiel pyta o los lokatorów zagrożonych eksmisją
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, ta poprawka ma na celu zmniejszenie politycznego wpływu na rozpatrywane wnioski przez KRS. Ale nie jestem tutaj po to, by bronić sędziów konkretnej grupy zawodowej, ale obywateli przed waszymi zapędami. Mówicie, że wam mandat do tego, co dzisiaj wyczyniacie, dał suweren i on was wybrał. Ale jaki los wybraliście dla suwerena? Los niewolników. Bo jak nazwać państwo, w którym macie w garści media publiczne, aparat oskarżycielski i do tego jeszcze bierzecie sądy? Przecież w tym państwie nie ma mowy o żadnych standardach demokratycznych. I to bezprawy konstytucyjne pcha was do coraz większej radykalizacji. Ten, kto mówił, że PiS bez Jarosława Kaczyńskiego będzie nieszkodliwy się mylił. PiS bez prezesa jest trzy razy gorsze. A to, co panu najlepiej wychodzi w życiu, to naciskanie czerwonego guzika odbierającego posłom głos. I jeżeli mówi pan, że ktoś narusza powagę tej izby, to ja mówię, to od dawna nie jest izba Sejmu. To jest izba pod tytułem folwark pisęcy. Dziękuję bardzo. Przystępujemy do głosowania.