Witold Zembaczyński: ordynacja szykowana pod rekonstrukcję rządu?
Witold Zembaczyński pytał, czy projekt nowej ordynacji wyborczej jest przygotowany pod planowaną rekonstrukcję rządu i krytycznie odniósł się do przepisu pozwalającego kandydować do rady gminy bez bycia jej mieszkańcem. Stwierdził, że regulacja może ułatwić kandydowanie przedstawicieli rządu do konkretnych rad gmin oraz wywołać ekspansję PiSu na samorządy.
Zembaczyński zwrócił uwagę, że przepis umożliwiający start do Rady Gminy osobom niemieszkańcom gminy rozluźnia dotychczasowe powiązanie mandatu z lokalną społecznością. Zapytał, czy zmiana nie została przygotowana z myślą o nadchodzącej rekonstrukcji rządu.
W swoim wystąpieniu przytoczył przykłady kandydatur do konkretnych rad gmin, wskazując, że regulacja może być wykorzystywana do delegowania do samorządów osób z rządu i najbliższego otoczenia. Zembaczyński wymienił również nazwy kilku gmin, gdzie miałyby odbyć się takie kandydatury.
Mówca ocenił, że zmiany ordynacji paradoksalnie jednoczą opozycję. Stwierdził, że widok Rafała Trzaskowskiego razem z Pawłem Rabiejem mobilizuje do porozumienia i wspólnego zwycięstwa nad autorem zmian.
Zembaczyński ostrzegł, że próba zmiany reguł wyborów samorządowych może obrócić się przeciwko jej inicjatorom: "kiedy chcecie zmienić reguły wyborów samorządowych, sami się zakiwacie."
Główne zarzuty wobec ordynacji:
Zembaczyński zwrócił uwagę, że przepis umożliwiający start do Rady Gminy osobom niemieszkańcom gminy rozluźnia dotychczasowe powiązanie mandatu z lokalną społecznością. Zapytał, czy zmiana nie została przygotowana z myślą o nadchodzącej rekonstrukcji rządu.
Przykłady wskazane przez mówcę:
W swoim wystąpieniu przytoczył przykłady kandydatur do konkretnych rad gmin, wskazując, że regulacja może być wykorzystywana do delegowania do samorządów osób z rządu i najbliższego otoczenia. Zembaczyński wymienił również nazwy kilku gmin, gdzie miałyby odbyć się takie kandydatury.
Skutki dla opozycji i mobilizacja:
Mówca ocenił, że zmiany ordynacji paradoksalnie jednoczą opozycję. Stwierdził, że widok Rafała Trzaskowskiego razem z Pawłem Rabiejem mobilizuje do porozumienia i wspólnego zwycięstwa nad autorem zmian.
Podsumowanie i konkluzja:
Zembaczyński ostrzegł, że próba zmiany reguł wyborów samorządowych może obrócić się przeciwko jej inicjatorom: "kiedy chcecie zmienić reguły wyborów samorządowych, sami się zakiwacie."
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński krytykuje projekt i wzywa do podwyżki kwoty wolnej
Witold Zembaczyński krytykuje ministra: słowa o wegetarianach
Witold Zembaczyński: Młodzi urzędnicy stają się nędznikami
Witold Zembaczyński: SAFE - zbroimy się po zęby, 89% w Polsce
Witold Zembaczyński: Zarzuca nietransparentne finansowanie kampanii
Witold Zembaczyński: apel o legalną aborcję dla ofiar gwałtów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek krytycznie o zmianach w prawie wyborczym
Ewa Lieder
Ewa Lieder o wdrożeniu systemu BDO i obawach przedsiębiorców
Ireneusz Zyska
Ireneusz Zyska: krytyka JOW i odczyt listu Kornela Morawieckiego
Mirosław Pampuch
Mirosław Pampuch ostrzega przed wsteczną dwukadencyjnością
Łukasz Rzepecki
Łukasz Rzepecki oskarża o manipulacje przy ordynacji wyborczej
Marcin Horała
Marcin Horała ostrzega: PKW nie da rady zorganizować wyborów
Transkrypcja
Dziękuję, Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Nieuchronnie zbliża się rekonstrukcja rządu i stąd moje pytanie, czy projekt tej ordynacji nie jest pod nią szykowany. A chodzi mi mianowicie o ten przepis, który zakłada, że żeby startować do Rady Gminy nie trzeba będzie być już jej mieszkańcem. Mówicie, że wystarczy być mieszkańcem województwa, ale ja po takiej krótkiej analizie Waszych planów odkryłem o co tu chodzi. Mianowicie Jan Szyszko, minister ochrony środowiska, ma być kandydatem do Rady Gmina w gminie Puszcza Mariańska. Witold Waszykowski, MSZ, smętnograniczne. Proszę państwa dalej, Andrzej Adamczyk, murowana goślina. I na końcu Antoni Macierewicz, wola u Ruska. Czy prawdą jest, że ten artykuł, który zakłada, że zrywacie państwo bezpowrotnie z powiązaniem tego, że radny gminy musi być jej mieszkańcem, jest po to rozluźniony, aby ekspansja PiSu na samorządy rozpoczęła się właśnie od kandydowania do tych konkretnych rad gmin, które wymieniłem. Nie chcę już ich tutaj powtarzać. I drodzy państwo, jeszcze jeden aspekt całej tej ordynacji. No naprawdę już dużo osiągnęliście. Udało wam się dzisiaj stworzyć Fundamenty i Podwalinę Zjednoczonej Opozycji. I widok Rafała Trzaskowskiego razem z Pawłem Rabiejem powoduje u was trwogę. O tak, o tak, rzeczywiście. Dzisiaj ten moment spowoduje, że otwiera się nowy rozdział, w którym mobilizujecie nas wszyscy do tego, żeby się porozumieć i zwyczajnie z wami wygrać. I tak to się skończy, bo kiedy chcecie zmienić reguły wyborów samorządowych, sami się zakiwacie. Dziękuję.