Witold Zembaczyński: 'wolna Amerykanka' zamiast kwoty wolnej
Witold Zembaczyński skrytykował projekt dotyczący kwoty wolnej od podatku i zarzucił rządowi łamanie obietnic wyborczych. Stwierdził, że zamiast realnego podwyższenia Polacy otrzymują od Państwa "podatkową, wolną Amerykankę", a najbiedniejsi zostają zawiedzeni.
Zembaczyński przypomniał słowa premier z kampanii i z exposé, że kwota wolna miała wynosić 8 tysięcy złotych. Zwrócił uwagę, że obecny projekt nie realizuje tej zapowiedzi.
W wystąpieniu skrytykował posłów PiS, mówiąc, że przypinają pani premier "nową broszkę" wielkiego zawodu najbiedniejszych podatników. Nazwał proponowane rozwiązania podatkową manipulacją wobec wyborców.
Zembaczyński ocenił, że kwota wolna pozostaje na żenująco niskim poziomie i że podwyższenie kwoty wolnej to nie łaska dla podatników, lecz obowiązek. Podkreślił, że to obowiązek ciążący przede wszystkim na rządzie.
W jego ocenie projekt oznacza złamanie wyborczych obietnic i zawód dla najbiedniejszych, dlatego wezwał do odpowiedzialności i realizacji zapowiedzianych rozwiązań.
Przypomnienie obietnicy wyborczej
Zembaczyński przypomniał słowa premier z kampanii i z exposé, że kwota wolna miała wynosić 8 tysięcy złotych. Zwrócił uwagę, że obecny projekt nie realizuje tej zapowiedzi.
Krytyka projektu i autorów
W wystąpieniu skrytykował posłów PiS, mówiąc, że przypinają pani premier "nową broszkę" wielkiego zawodu najbiedniejszych podatników. Nazwał proponowane rozwiązania podatkową manipulacją wobec wyborców.
Skutki dla najbiedniejszych
Zembaczyński ocenił, że kwota wolna pozostaje na żenująco niskim poziomie i że podwyższenie kwoty wolnej to nie łaska dla podatników, lecz obowiązek. Podkreślił, że to obowiązek ciążący przede wszystkim na rządzie.
Wniosek i apel o dotrzymanie obietnic
W jego ocenie projekt oznacza złamanie wyborczych obietnic i zawód dla najbiedniejszych, dlatego wezwał do odpowiedzialności i realizacji zapowiedzianych rozwiązań.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński krytykuje Janusza Kowalskiego i referendum
Witold Zembaczyński wnosi o wykluczenie posła po zgaszeniu świec
Witold Zembaczyński: Wspiera protesty i zapowiada depenalizację aborcji
Witold Zembaczyński: Pegasus mógł infekować dowolny telefon
Witold Zembaczyński: Krytyka wysłania F-16 przed SDM i szczytem NATO
Witold Zembaczyński: likwidacja in vitro to 'dysonans poznawczy'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Joanna Schmidt
Joanna Schmidt: Oświadczenie majątkowe nie może pozbawiać urzędu
Michał Wójcik
Michał Wójcik: Ustawa ma wzmocnić pozycję obywatela
Borys Budka
Borys Budka: Ustawa to jedna wielka hipokryzja wobec sędziów
Janusz Śniadek
Janusz Śniadek o ustawie o wyposażeniu morskim: stanowisko klubu
Arkadiusz Myrcha
Arkadiusz Myrcha krytykuje nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym
Ewa Lieder
Ewa Lieder o przesunięciu zakazu pasz GMO: poparcie z zastrzeżeniami
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowna Pani Premier. Nie tak dawno składała Pani obietnicę w czasie kampanii wyborczej podwyższenia kwoty wolnej. Powtarzała to samo w czasie swojego expose, mówiąc, że kwota wolna będzie wynosiła 8 tysięcy złotych. A tymczasem Polacy zamiast kwoty wolnej otrzymują od Państwa podatkową, wolną Amerykankę. Chcę, żeby Pani była świadoma, Pani Premier, że tym oto projektem posłowie PiS przypinają Pani nową broszkę. Broszkę wielkiego zawodu najbiedniejszych podatników, ponieważ łamią Pani obietnice wyborcze, które skłaniały się ku temu, żeby kwota wolna w Polsce wynosiła ponad 8 tysięcy złotych. Niestety jej nie będzie. Zostaje na żenująco niskim poziomie, co przynosi wstyd tej Izbie. Bo podwyższenie kwoty wolnej to nie jest łaska dla podatników. To jest obowiązek i to obowiązek ciążący głównie na Państwa. Dziękuję bardzo.