Witold Zymbaczyński: PiS wyprowadził społeczeństwo na ulice
Witold Zymbaczyński stwierdził, że PiS swoimi ustawami wyprowadził społeczeństwo na ulice i dziś chce „porządkować” opozycję oraz społeczeństwo obywatelskie. Sprzeciwił się projektowi ustawy, która dawałaby wojewodzie kompetencje decydowania, czy obywatele mogą protestować.
PiS doprowadził do protestów
Poseł zarzucił, że zjawisko manifestacji cyklicznych zostało wykreowane przez działania PiS, a władza nie umie sobie poradzić z konsekwencjami swoich ustaw. Wskazał, że zamiast porządkować, władza powinna przestrzegać konstytucyjnych standardów.
Wymienił, że proponowana regulacja ma „porządkować społeczeństwo obywatelskie” i dawałaby wojewodzie uprawnienia do decydowania, czy zgromadzenia i protesty mogą się odbywać. Ostrzegał przed ograniczaniem prawa obywateli do wyrażania sprzeciwu.
Zymbaczyński zaproponował proste remedium:
opublikować wyroki Trybunału Konstytucyjnego, pozwolić prezydentowi przyjąć ślubowanie od sędziów i zacząć przestrzegać Konstytucji - wtedy protesty miałyby przestać być konieczne.
Zadał pytanie retoryczne, czy proponowane „porządkowanie” nie zmierza do nowej formy dyktatury, w której władza ma uprzywilejowaną pozycję wobec obywateli chcących protestować. Podkreślił, że to nie jest demokracja, o którą chodziło.
Zarzut wobec władz:
PiS doprowadził do protestów
Poseł zarzucił, że zjawisko manifestacji cyklicznych zostało wykreowane przez działania PiS, a władza nie umie sobie poradzić z konsekwencjami swoich ustaw. Wskazał, że zamiast porządkować, władza powinna przestrzegać konstytucyjnych standardów.
Zakres proponowanej ustawy
Wymienił, że proponowana regulacja ma „porządkować społeczeństwo obywatelskie” i dawałaby wojewodzie uprawnienia do decydowania, czy zgromadzenia i protesty mogą się odbywać. Ostrzegał przed ograniczaniem prawa obywateli do wyrażania sprzeciwu.
Proste rozwiązanie według mówcy
Zymbaczyński zaproponował proste remedium:
opublikować wyroki Trybunału Konstytucyjnego, pozwolić prezydentowi przyjąć ślubowanie od sędziów i zacząć przestrzegać Konstytucji - wtedy protesty miałyby przestać być konieczne.
Obawa o granice porządku
Zadał pytanie retoryczne, czy proponowane „porządkowanie” nie zmierza do nowej formy dyktatury, w której władza ma uprzywilejowaną pozycję wobec obywateli chcących protestować. Podkreślił, że to nie jest demokracja, o którą chodziło.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński: Ziobro musi złożyć zeznania - równość wobec prawa
Witold Zembaczyński: Projekt PSL przeterminowany, wniosek o prace w Komisji
Witold Zembaczyński o projekcie Jasne zarobki: jawność płac
Witold Zembaczyński: vacatio legis zbyt krótkie, krytyka gestów
Witold Zembaczyński wzywa marszałka do dymisji: Sejm karłem parlamentaryzmu
Witold Zembaczyński: Brak kontroli sądów grozi nadużyciami
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Dorota Rutkowska
Dorota Rutkowska: Zarzuty o blokowanie zgromadzeń i krytyka władz
Ewa Drozd
Ewa Drozd pyta o koszty reformy i losy nauczycieli
Jacek Protas
Jacek Protas krytykuje pseudo-reformę, która zdemoluje oświatę
Ewa Szymańska
Ewa Szymańska pyta o finansowanie i listę leków w programie 75+
Arkadiusz Myrcha
Arkadiusz Myrcha ostro o zniszczeniu Trybunału Konstytucyjnego
Maciej Masłowski
Maciej Masłowski: PiS zadłuża państwo i uzależnia
Transkrypcja
Poseł Witold Zymbaczyński, Nowoczesny. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Zjawisko manifestacji cyklicznych wykreował sam PiS, wyprowadzając społeczeństwo na ulicę swoimi opresyjnymi ustawami. Dzisiaj poseł Kaczyński zapowiedział, że uporządkuje opozycję. Ta ustawa ma zamiar porządkować społeczeństwo obywatelskie. Dawać kompetencje wojewodzie do podejmowania decyzji, czy obywatele mogą protestować, czy nie. Więc mam takie proste rozwiązanie dla drogich posłów z PiS-u. Słuchajcie, jeżeli tak bardzo wam przeszkadza kod, nie chcecie, żeby wychodził na ulicę i protestował, prosta rzecz. Opublikujcie wyroki Trybunału Konstytucyjnego, niech prezydent przyjmie ślubowanie od sędziów, zacznijcie przestrzegać Konstytucji i kod będzie niepotrzebny. Niepotrzebne będą protesty, niepotrzebne będą zgromadzenia. Wszystko leży w waszych rękach. Sami wyprowadziliście opowateli na ulicę, a dzisiaj nie umiecie sobie z tym poradzić i mówicie o porządkowaniu. Pytanie, czym ma być ten porządek? Czy to ma być jakaś nowa forma dyktatury, w której uprzywiliowana pozycja władzy na protestach jest ponad wole obywateli, którzy chcą protestować, wyrażać swój sprzeciw? Nie na taką demokrację się omawialiście. Dziękuję bardzo.