Monika Wielichowska: 1 września 2016 - początek chaosu w edukacji
Monika Wielichowska ostrzega przed chaosem i niepewnością w systemie edukacji spowodowanymi zapowiedzianymi zmianami; wskazuje 1 września 2016 jako początek tzw. "pustego rocznika". Krytykuje brak przygotowania ministerstwa, niewystarczające finansowanie i zagrożenia dla miejsc pracy nauczycieli; zapowiada działania i konwencję edukacyjną.
Monika Wielichowska opisuje zjawisko mniejszej liczby pierwszych klas w 2016 roku i przewiduje, że niższe roczniki pójdą przez kolejne etapy edukacji, co doprowadzi do znacznie mniejszej liczby maturzystów i problemów z rekrutacją na wyższe uczelnie.
Mówi o braku jasnych odpowiedzi dla rodziców, którzy nie wiedzą, do jakiej szkoły pójdą ich dzieci, oraz o niepewności nauczycieli co do miejsca pracy od 1 września 2017. Zwraca uwagę na brak pokazanej siatki godzin i brak pewności, czy programy będą się ze sobą zgrywać.
Wskazuje, że ministerstwo nie przygotowało przepisów, a samorządy nie wiedzą, jak zmieni się sieć szkolna i finansowanie. Pyta, czy subwencja oświatowa i dotacja przedszkolna na przyszły rok wzrosną, zauważając, że według jej informacji pozostaną na poziomie 2016 roku.
Krytykuje powoływanie się przez PiS na rzekome słuchanie społeczeństwa i ocenia proponowane zmiany jako "sentymentalny powrót do przeszłości" pozbawiony wyobraźni. Zapowiada, że nie będą obojętni - Platforma Obywatelska organizuje 4 września we Wrocławiu konwencję edukacyjną, gdzie ma być przyjęta "deklaracja wrocławska"; zachęca do rejestracji przez strony i biura partii.
Skala "pustego rocznika":
Monika Wielichowska opisuje zjawisko mniejszej liczby pierwszych klas w 2016 roku i przewiduje, że niższe roczniki pójdą przez kolejne etapy edukacji, co doprowadzi do znacznie mniejszej liczby maturzystów i problemów z rekrutacją na wyższe uczelnie.
Niepewność dla rodziców i nauczycieli:
Mówi o braku jasnych odpowiedzi dla rodziców, którzy nie wiedzą, do jakiej szkoły pójdą ich dzieci, oraz o niepewności nauczycieli co do miejsca pracy od 1 września 2017. Zwraca uwagę na brak pokazanej siatki godzin i brak pewności, czy programy będą się ze sobą zgrywać.
Brak przygotowania i finansowania:
Wskazuje, że ministerstwo nie przygotowało przepisów, a samorządy nie wiedzą, jak zmieni się sieć szkolna i finansowanie. Pyta, czy subwencja oświatowa i dotacja przedszkolna na przyszły rok wzrosną, zauważając, że według jej informacji pozostaną na poziomie 2016 roku.
Krytyka procesu i zapowiedź działań:
Krytykuje powoływanie się przez PiS na rzekome słuchanie społeczeństwa i ocenia proponowane zmiany jako "sentymentalny powrót do przeszłości" pozbawiony wyobraźni. Zapowiada, że nie będą obojętni - Platforma Obywatelska organizuje 4 września we Wrocławiu konwencję edukacyjną, gdzie ma być przyjęta "deklaracja wrocławska"; zachęca do rejestracji przez strony i biura partii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Monika Wielichowska: Ostrzeżenie przed falą nowych podatków
Monika Wielichowska o telefonach w szkołach
Monika Wielichowska ostro o premierze: 'antydemokratyczny'
Monika Wielichowska: domaga się zniesienia podatku od kopalin
Monika Wielichowska: Krytyka pośpiesznej legislacji antypandemicznej
Monika Wielichowska - ustawa o zdrowiu publicznym [podatek cukrowy]
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie. 1 września 2016 roku. Zapamiętajcie Państwo tę datę. To jest data, która zostanie zapamiętana w historii polskiej edukacji jako moment, pierwszy moment wielkiego chaosu i wielkiej niepewności polskiej szkoły. Już dzisiaj wiemy, że rok 2016 to jest rok tak zwanego pustego rocznika. To znaczy to jest taka sytuacja, w której w bardzo wielu szkołach nie ma w ogóle pierwszej klasy albo tych pierwszych klas jest znacząco mniej niż powinno być. Jaki będzie tego efekt? Otóż ten pusty rocznik będzie przechodził przez kolejne klasy, będzie przechodził przez wszystkie etapy edukacji aż na samym końcu pusty rocznik, czyli minimalna grupa dzieci zda maturę i pusty rocznik wybierze się na wyższe uczelnie. Co to będzie znaczyło? To będzie znaczyło, że wyższe uczelnie będą miały taki moment, w którym nie będą miały naboru, bo będzie znacząco niższa grupa absolwentów, która na te wyższe uczelnie będzie mogła pójść. Co wtedy zrobią wyższe uczelnie? Z dużym prawdopodobieństwem sięgną po tych, którzy nie mieli żadnych szans studiowania jeszcze rok, dwa czy trzy lata wcześniej. Także 1 września 2016 roku, pierwszy moment wielkiego chaosu, wielkiej niepewności, pustego rocznika. Będziemy to pamiętać przez najbliższe kilkanaście lat. Najpierw nauczyciele szkolni, a później wykładowcy wyższych uczelni. Za tą pierwszą zmianą, za tym pierwszym chaosem proponowane są następne zmiany, które przyniosą na pewno nie mniejsze turbulencje. Uważam za impertynencję powoływanie się przez PiS na to, że PiS te zmiany wprowadza, dlatego, że słucha ludzi. Już widać jak słucha ludzi, widać jak udało się w cudzysłowie skonsolidować różne środowiska przeciwko tej zmianie zwanej przez PiS dobrą, a która z dobrem nie ma nic wspólnego. Przede wszystkim dzisiaj rodzic odprowadzając swoje dziecko do szkoły jest w wielkiej niepewności i nie ma kogo zapytać o to, co się z jego dzieckiem stanie. Nauczyciele nie wiedzą, jak będzie wyglądać szkoła od 1 września 2017 roku. Nie wiedzą, w jakiej szkole będą uczyć i czy w ogóle będą mieli pracę. Rodzice dzieci, które dzisiaj chodzą, idą do szóstej klasy, nie wiedzą, do jakiej szkoły ich dziecko pójdzie za rok, według jakiej podstawy programowej będzie się uczyło w tym roku i czy ta podstawa programowa z tego roku będzie pasowała do podstawy programowej, której jeszcze nie ma, a która ma być od 1 września 2017 roku. Pani minister zapowiedziała likwidację gimnazjum i rodzic dziecka z szóstej klasy nie wie, czy to dziecko będzie kontynuowało naukę w szkole podstawowej, w której w tej chwili się uczy. Bez pracowni komputerowej, bez pracowni fizycznej, chemicznej, bo przecież przez rok samorządy nie doposażą szkoły podstawowej w pomoce naukowe. Czy to będzie fikcyjna zmiana i dziecko pójdzie do innego budynku, do innej szkoły, żeby tam kontynuować naukę w szkole podstawowej. Pani minister zapowiedziała, że szkoła podstawowa, ta ośmioletnia, będzie uczyła na przykład całego programu historii. Czy to oznacza, że od 1 września 2017 roku dziecko będzie musiało w ciągu dwóch lat, czyli w 7 i 8 klasie zrealizować czteroletni plan historii, bo przypominam, że dzisiaj dziecko uczy się historii od początku w gimnazjum i kontynuuje tą naukę w pierwszej klasie liceum ogólnokształcącego. Pani minister nie pokazała siatki godzin, która będzie obowiązywała od 1 września 2017 roku, a więc nauczyciele nie wiedzą, czy będzie dla nich od przyszłego września praca. Proszę sobie wyobrazić, jak będzie wyglądał ten rok w takiej niepewności również nauczycieli, którzy nie wiedzą, co z nimi dalej się stanie, jak będzie wyglądać ich sytuacja po 1 września 2017 roku. Proszę Państwa, rodzic idąc do szkoły nie uzyskuje odpowiedzi na podstawowe pytania. Tej odpowiedzi nie potrafi mu udzielić nauczyciel, bo minister nie przygotował odpowiednich przepisów. Nie potrafi również odpowiedzieć samorząd, bo samorząd dzisiaj nie wie, jak będzie wyglądała sprawa zmiany sieci szkolnej, jak będzie wyglądała sprawa finansowania edukacji od 1 września 2017 roku. Spotykam się z nauczycielami, którzy zadają te pytania, spotykam się z samorządami, którzy zadają te pytania. Niestety odpowiedzi ze strony ministerstwa na te pytania nie ma. Proszę Państwa. Chciałam jeszcze powiedzieć, że wiemy już o tym i tutaj jest pytanie do Pani minister, czy to prawda, że subwencja oświatowa na przyszły rok nie będzie większa. Będzie na poziomie subwencji oświatowej roku 2016. Również dotacja przedszkolna nie wzrośnie. Jest pytanie, z czego samorządy terytorialne mają tą zmianę sfinansować? Proszę Państwa, PiS zamiast prowadzić edukację polską przez XXI wiek, żeby w przyszłości była przynajmniej tak samo dobra, jak jest w tej chwili, funduje nam sentymentalny powrót do przeszłości, funduje nam wielki chaos. My oczywiście nie będziemy obojętni wobec tej sytuacji. Mamy przeświadczenie, że to, co proponuje w tej chwili PiS, jest kompletnie pozbawione wyobraźni. Będziemy działać. Drodzy Państwo, szkoły potrzebują spokoju. Edukacja potrzebuje stabilności, a tak dużej niepewności w edukacji nie było nigdy. To rok wielkiego chaosu i dlatego Platforma Obywatelska 4 września we Wrocławiu jest gospodarzem konwencji edukacyjnej, podczas której będziemy przedstawiali, będziemy przyjmowali deklarację wrocławską, czyli wspólne stanowisko, które wyrazi nasze wspólne nie dla proponowanego chaosu przez prawo i sprawiedliwość. Jeżeli Państwo będą chcieli wziąć udział w naszej konwencji, jeszcze dzisiaj wystarczy wejść na strony Platformy Obywatelskiej, bądź telefonicznie naszych biur wrocławskich, czy też warszawskich i się zarejestrować. Także wspólnie będziemy podejmować edukacyjną wrocławską deklarację nie dla chaosu w edukacji. Czy Państwo macie jakieś pytania? Tak, dziękuję. Dziękujemy bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.