Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Wielichowska żąda przerwy i wyjaśnień od premiera

Monika Wielichowska żąda przerwy i wyjaśnień od premiera

Monika Wielichowska złożyła wniosek formalny o przerwę i domagała się wyjaśnień od premiera w związku z pogardliwymi wypowiedziami ministra. Stanęła w obronie kobiet biorących udział w Czarnym Proteście i żądała przeprosin oraz konsekwencji.

Wniosek formalny


Monika Wielichowska poprosiła o przerwę i skierowała do premiera żądanie wyjaśnień dotyczące słów ministra, które dotyczyły dziesiątek tysięcy Polek. Posłanka podkreśliła konieczność reakcji na publiczne wypowiedzi, które obrażają uczestniczki protestu.

Zarzuty wobec ministra


Wielichowska przypomniała, że minister nazwał Czarny Protest "krpiną" i sugerował, aby w Czarny Poniedziałek kobiety "się bawiły". Posłanka akcentowała, że takie wypowiedzi są pogardliwe wobec kobiet w miastach i miasteczkach w całym kraju.

Oczekiwania wobec premiera i ministra


Monika Wielichowska żądała od premiera informacji, czy wobec takich słów zostaną wyciągnięte konsekwencje. Dodała, że oczekuje także, by minister publicznie przyznał się do błędu i przeprosił, podobnie jak kobiety wykazały się odwagą i solidarnością podczas protestów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani poseł Monika Wielichowska, wniosek formalny o przerwę. Proszę bardzo. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, składam wniosek formalny o przerwę i wyjaśnienie przez premier rządu kobietę pogardliwych wypowiedzi ministra Waszczykowskiego, który wczoraj i dzisiaj do dziesiątek tysięcy Polek, do dziesiątek tysięcy kobiet w Polsce, w miastach i miasteczkach, powiedział, że czarny protest to krpina, że w czarny poniedziałek to niech się kobiety bawią. Żądamy odpowiedzi na pytania, pani premier. Czy PiS ma jakąś granicę pogardy dla kobiet? Czy w PiS jest jakaś granica wulgarności? W imieniu bardzo świadomych swoich praw, silnych, solidarnych i zjednoczonych kobiet Z czarnego protestu, z czarnego poniedziałku domagamy się wyjaśnień i odpowiedzi, jakie premier wyciągnie konsekwencje wobec takich skandalicznych wypowiedzi. Chyba, że pan minister Waszczykowski, który jest obecny na tej sali, będzie na tyle odważny i będzie na tyle heroiczny, jak wczoraj heroiczne były kobiety Polki w całej Polsce i przyzna się do błędu i powie przepraszam.