Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Rosa: Hodowla futer to bezsensowna przemoc

Monika Rosa: Hodowla futer to bezsensowna przemoc

Monika Rosa mówiła o hodowli zwierząt na futra i oceniła ją jako bezsensowną przemoc. Zwróciła uwagę na wpływ ferm na zwierzęta i mieszkańców oraz na niewielkie znaczenie przemysłu futrzarskiego dla gospodarki.

Główne tezy


Monika Rosa przedstawiła krytyczną ocenę hodowli zwierząt na futra, nazywając ją bezsensowną przemocą wobec zwierząt i ludzi mieszkających w pobliżu ferm. Wskazała, że przemoc nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Dane i argumenty ekonomiczne


W wystąpieniu przytoczono dane o udziale przemysłu futrzarskiego w gospodarce: 0,08% PKB i 0,16% polskiego eksportu, a także fakt, że tylko 2,6% hodowli jest w dobrej kondycji finansowej. Monika Rosa podkreśliła, że koszty ekonomiczne ewentualnych zmian powinien rozważyć rząd.

Konsekwencje dla pracowników i pracodawców


Mówczyni zaznaczyła, że przy projektowaniu rozwiązań trzeba pomyśleć o osłonie pracowników i pracodawców. Zwróciła uwagę na pytania do wnioskodawców i sprawozdawców projektu dotyczące praktycznych skutków legislacji.

Praktyki dotyczące zwierząt i azyle


Monika Rosa pytała także o możliwość zakazu trzymania zwierząt domowych na uwięzi oraz stosowania kolczatek. Postawiła pytanie o tworzenie azylów dla zwierząt konfiskowanych i tych, które mogą trafić z likwidowanych cyrków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Hodowla zwierząt na futra to jest bezsensowna przemoc. Jest to przemoc zarówno wobec zwierząt, ale także wobec ludzi, którzy mieszkają w pobliżu ferm. Przemoc, która nawet nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Bo przemysł futrzarski odpowiada za 0,08% PKB i 0,16% polskiego eksportu. Tylko 2,6% hodowli jest w dobrej kondycji finansowej. W obecnych czasach nie ma także powodów, by zabijane na mięso zwierzęta cierpiały bardziej, niż jest to absolutnie niezbędne. Z ewentualnymi kosztami ekonomicznymi, tu pytanie do wnioskodawców, sprawozdawców projektu, będzie musiał sobie prowadzić rząd. Pytanie, w jaki sposób osłoni pracowników i pracodawców. Ale pozostaje także pytanie o to, czy wnioskodawcy, czy większość sejmowa, przychyli się do propozycji, żeby zakazać trzymania zwierząt domowych na uwięzi. Co jest totalnie bezsensowne, aby takie zwierzęta były trzymane. Czy zabroni stosowanie u zwierząt kolczatek. I także pytanie o to, czy pochylimy się w końcu nad rozwiązaniami o tworzeniu azyli dla zwierząt. Zwierząt, które były konfiskowane. Zwierząt, które pewnie będą musiały gdzieś z cyrków obecnie likwidowanych trafić. Dziękuję bardzo.