Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Rosa: Krytyka kampanii przeciw pigułce dzień po

Monika Rosa: Krytyka kampanii przeciw pigułce dzień po

Monika Rosa skrytykowała działania ministra zdrowia wobec pigułki dzień po i obroniła prawo kobiet do decydowania o zdrowiu i antykoncepcji. Twierdziła, że kampania przeciwko tabletce oparta jest na kłamstwach i wezwała ministra do wycofania nieudowodnionych twierdzeń oraz do wprowadzenia edukacji seksualnej.

Główne zarzuty wobec ministra:


Monika Rosa oskarżyła ministra zdrowia i jego podwładnych o prowadzenie "krucjaty" przeciwko pigułce dzień po, opierającej się - jej zdaniem - na fałszywych informacjach. Podkreśliła, że twierdzenia o masowym i niekontrolowanym stosowaniu oraz o działaniu jako środek wczesnoporonny są kłamstwami, których minister nie potrafił udowodnić na komisji.

Status leku według mówczyni:


Rosa stanowczo stwierdziła, że pigułka dzień po jest tabletką antykoncepcyjną, a nie środkiem wczesnoporonnym, i przypomniała, że została dopuszczona bez recepty w wielu krajach UE oraz po opinii Europejskiej Agencji Leków i decyzji Komisji Europejskiej. Pytała, czy minister podważa te decyzje.

Postulat wprowadzenia edukacji:


Wystąpienie zawierało apel o porządną edukację seksualną w szkołach - według Rosy to sposób na realne zabezpieczanie i planowanie rodziny, zamiast zakazów, które zdaniem mówczyni jedynie prowokują opór społeczny.

Reakcja społeczna i prawa kobiet:


Rosa broniła prawa do zdrowia i prawa do samodzielnego decydowania o sobie, wzywając do zaufania kobietom. Przypomniała o roli protestów społecznych, wskazując, że zakazy i fałszywe narracje sprowadzają sprzeciw, co miało już miejsce podczas czarnego protestu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, prawo do zdrowia, prawo do decydowania o sobie i prawo do antykoncepcji są to prawa, które Pan Minister Zdrowia i jego podwładni powinni szanować, rozumieć i wspierać. Ale cała państwa krucjata wymierzona przeciwko pigułce dzień po jest oparta tylko i wyłącznie na kłamstwie, które próbujecie wbić do głowy Polkom i Polakom. Mówiliście, że pigułka dzień po to środek wczesnoporonny. Mówiliście, że polskie kobiety łykają tę pigułkę niczym drobsy. I obie te stwierdzenia to kłamstwa. To nie jest środek wczesnoporonny. Jest to tabletka antykoncepcyjna. Tabletka dopuszczona w 26 krajach Unii Europejskiej bez recepty. Tabletka, którą dopuściła Komisja Europejska po zasięgnięciu opinii Europejskiej Agencji Leków. Czy pan minister podważa tę decyzję? Polki nie używają tych tabletek niczym drobsów. I pan minister zdrowia nie był w stanie na komisji udowodnić tego twierdzenia. Więc prosiłabym, żeby z tego miejsca, z tego twierdzenia się wycofać. Uważacie za strażników moralności, za strażników naszego sumienia. Że macie prawo i władzę mówić, co Polkom wolno, a czego nie. Traktujecie Polski jakbyśmy były bezmózgie. Ale panie ministrze, my potrafimy czytać ulotki i potrafimy decydować o sobie. I rozumiemy, co robimy ze swoim życiem, ze swoim zdrowiem i prawe do decydowania o sobie. Jeśli tak bardzo się troszczycie o to, czy te tabletki do nas wpłyną, czy nie, wprowadźcie porządną edukację seksualną do szkół. Tłumaczcie, w jaki sposób zabezpieczać się, w jaki sposób prowadzić i planować rodzinę. Zakazami możecie nas tylko i wyłącznie wściec. I to miało miejsce podczas czarnego protestu i to będzie miało miejsce dalej. Bo Polki jasno powiedzą nie w łamaniu naszych praw. Zaufajcie Polkom. Zaufajcie, że wiedzą i potrafią decydować o sobie. Że nie jesteśmy głupsze niż czeszki, niż holenderki, niż Niemki, które mają dostaw tych tabletek pomimo braku recepty. Jeszcze raz, panie ministrze, wasze sumienie, wasza sprawa. Ale są nasze sumienia i nasze decyzje. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.