Anna Paluch krytykuje dublowanie systemu informacji oświatowej
Anna Paluch pyta o skuteczność i koszty dublowania starego i nowego systemu informacji oświatowej oraz krytykuje wprowadzenie ustawy z 2011 roku jako źle przygotowanej i niefunkcjonującej. Domaga się wyjaśnień dotyczących przedłużenia działania starego systemu do 1 marca 2017 roku i finansowych skutków równoległego gromadzenia danych.
Paluch odwołuje się do zmiany artykułu 105 w projekcie ustawy, wskazując, że przewidziane przedłużenie działania starego systemu informacji oświatowej do 1 marca 2017 r. rodzi wątpliwości co do skuteczności nowego rozwiązania i zasadności jednoczesnego korzystania z obu systemów.
Posłanka pyta o konkretne koszty wynikające z konieczności gromadzenia danych zarówno w starym, jak i w nowym systemie informacji oświatowej. Zwraca uwagę na ekonomiczne i organizacyjne konsekwencje prowadzenia równoległych rejestrów.
Paluch przypomina, że w 2011 roku ustawa była forsowana mimo sprzeciwu opozycji i klubu Prawo i Sprawiedliwość, a przedstawione wtedy ekspertyzy wskazywały na sprzeczność z artykułem 31 Konstytucji. Określa projekt jako „kaleki, fatalnie przygotowany, kadłubowy” i nieefektywny.
Posłanka podkreśla brak przykładów spraw, które rząd załatwiłby od początku do końca i które działałyby poprawnie, wzywając do jasnych wyjaśnień oraz wyliczenia kosztów i terminu pełnego wdrożenia sprawnego systemu informacji oświatowej.
Pytania o funkcjonowanie systemu:
Paluch odwołuje się do zmiany artykułu 105 w projekcie ustawy, wskazując, że przewidziane przedłużenie działania starego systemu informacji oświatowej do 1 marca 2017 r. rodzi wątpliwości co do skuteczności nowego rozwiązania i zasadności jednoczesnego korzystania z obu systemów.
Koszty dublowania danych:
Posłanka pyta o konkretne koszty wynikające z konieczności gromadzenia danych zarówno w starym, jak i w nowym systemie informacji oświatowej. Zwraca uwagę na ekonomiczne i organizacyjne konsekwencje prowadzenia równoległych rejestrów.
Krytyka procesu legislacyjnego z 2011 roku:
Paluch przypomina, że w 2011 roku ustawa była forsowana mimo sprzeciwu opozycji i klubu Prawo i Sprawiedliwość, a przedstawione wtedy ekspertyzy wskazywały na sprzeczność z artykułem 31 Konstytucji. Określa projekt jako „kaleki, fatalnie przygotowany, kadłubowy” i nieefektywny.
Oczekiwanie na odpowiedzi i konsekwencje:
Posłanka podkreśla brak przykładów spraw, które rząd załatwiłby od początku do końca i które działałyby poprawnie, wzywając do jasnych wyjaśnień oraz wyliczenia kosztów i terminu pełnego wdrożenia sprawnego systemu informacji oświatowej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Anna Paluch wzywa do szybkiej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego
Anna Paluch: luksusowe obiady rządu to drwina wobec ubogich
Anna Paluch wspomina Piotra Borowego, apostoła Orawy
Anna Paluch: Krytyka rejonizacji i apel o demonopolizację odpadów
Anna Paluch: Tusk zawłaszczył połowę oszczędności w 2014
Anna Paluch: Kolejki i brak pieniędzy zagrażają onkologii
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lidia Gądek
Lidia Gądek pyta: Co oznacza zakaz agitacji w kościołach?
Jan Łopata
Jan Łopata popiera zmianę w podatku od spadków i darowizn
Zofia Czernow
Zofia Czernow proponuje wydłużenie terminów Krajowego Rejestru
Jan Szyszko
Jan Szyszko ostro o wniosku: pyta o Konstytucję i Konkordat
Zbigniew Kuźmiuk
Zbigniew Kuźmiuk pyta o koszty ustawy i nowy podatek dla rolników
Krystyna Sibińska
Krystyna Sibińska krytykuje opóźnienia i broni kompromisu
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, mam następujące pytania. Po pierwsze mam pytanie do zmiany trzeciej zawartej w projekcie ustawy, którą tu omawiamy. Zmieniany artykuł 105 zawiera przedłużenie do dnia 1 marca 2017 roku działania starego systemu informacji oświatowej. Więc pierwsze pytanie, które się nasuwa, jaka jest skuteczność działania nowego systemu, skoro równolegle trzeba prowadzić i korzystać z danych starego systemu. To po pierwsze. Po drugie, jakie są koszty dublowania gromadzenia danych oświatowych w starym systemie informacji i w nowym systemie informacji oświatowej? Czy rządowi Platformy Obywatelskiej w 7. roku działalności może by się udało chociaż jeden system wprowadzić i wdrożyć w taki sposób, żeby działał? Bo na razie trudno nam, mimo najszczerszej chęci, znaleźć chociażby jedną sprawę, którą rząd Donalda Tuska załatwił od początku do końca i która działa. No i pytanie ostatnie. Po co było przepychać kolanem w 2011 roku, wbrew protestom opozycji, w tym mojego klubu Prawo i Sprawiedliwość? Myśmy jasno mówili i przedstawiali ekspertyzy o sprzeczności z artykułem 31 Konstytucji. Więc po co było przepychać ten kaleki, fatalnie przygotowany, kadłubowy i jak widać, nie funkcjonujący projekt ustawy? Dziękuję bardzo. Dziękuję pani posteł. Dziękuję bardzo.