Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[KKP]: Wyklęci III RP

[KKP]: Wyklęci III RP

Sławomir Zawiślak odniósł się do badań dr. Krzysztofa Żabierka i zaapelował o uszanowanie pamięci żołnierzy, których ofiary nie powinny być politycznie wykorzystywane. W wystąpieniu wskazał na udział „żołnierzy wyklętych III RP” w powojennych zrywach narodowych i bronił działań Konfederacji Korony Polskiej wobec kultu UPA.

Wystąpienie i prezentowane badania


Dr Krzysztof Żabierek zaprezentował wyniki wieloletnich badań będących podstawą książki „Wyklęci III RP, milicjanci i żołnierze Wojska Polskiego polegli z UPA”. Sławomir Zawiślak wprowadził prefację do dyskusji i zachęcał do przeczytania publikacji, podkreślając wagę przypominania tamtych wydarzeń.

Oskarżenia wobec Konfederacji Korony Polskiej


W wystąpieniu przytoczono zarzuty, że Konfederacja Korony Polskiej skupia się jedynie na zbrodniczej działalności UPA. Dr Żabierek i Sławomir Zawiślak wskazywali, że organizacja nie tylko mówi, ale też działa - przykładem ma być czwarta edycja „wyprawka i zabawka dla polskiego Orlencia”, adresowana do potomków Polaków zesłanych do Kazachstanu.

Status żołnierzy i znaczenie pamięci


Mówcy zwrócili uwagę, że wielu milicjantów i żołnierzy nazywanych było „utrwalaczami władzy ludowej”, choć mieli konspiracyjne rodowody, udział w walkach 1939 r. czy służbę w AK i batalionach chłopskich. Podkreślono, że ich krew była przelewana niezależnie od ustrójów i nie powinna być przedmiotem politycznego rozrachunku.

Polityczne konsekwencje i apel o szacunek


W wystąpieniu skrytykowano wykluczenie Koła Poselskiego Konfederacji Korony Polskiej z obrad Konwentu Seniorów jako powtórkę przeszłości i „groteskową” reprywatyzację historii. Sławomir Zawiślak zaapelował o przywrócenie pamięci i uszanowanie ofiar, przestrzegając przed wykorzystywaniem przelanej krwi żołnierzy do bieżących celów politycznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dobry, żeby wyrazić cześć bohaterom, a nieraz zdarzają się momenty szczególne, gdy docierają do nas różne konkretne, personalne informacje, szczególne przypadki. O takich przypadkach opowiem dzisiaj po wielomiesięcznych, nawet wieloletnich pracach naukowych pan dr Krzysztof Żabierek, który jest z nami. Jestem także w towarzystwie posłów Koła Poselskiego KKP, Włodzimierz Skalik, przewodniczący Roman Fritz i Sławomir Zawiślak, który właśnie do nas dołącza. Szanowni Państwo, żołnierze wyklęci i nie tylko żołnierze wyklęci III RP, są hipotezy mocne, że mieli swój udział w zrywach narodowych po II wojnie światowej, na przykład w 1956 roku, potem lata 60. i nawet chyba sam początek lat 70. ostatnie śmierci tych ukrywających się herosów, tragicznych postaci tamtych czasów wskazanych na śmierć przez politykę i to politykę międzynarodową, a doskonale wypełniających swoje powołanie, swoją misję żołnierską. Mała stabilizacja gomułkowska, przypomnienie historyczne, która miała i być może w jakiejś części dokonała załamania ducha narodowego Polaków, ducha waleczności, ducha rycerskości, ale jednak historia się toczy, no i dzisiaj nawet być może mamy jakąś taką postpuentę tego wszystkiego, kiedy były aparatczyk PRL-owski wyklucza koło poselskie Konfederacji Korony Polskiej ze spotkań z obrad Konwentu Seniorów. W Sejmie RP wiadomo, że historia powtarza się jako groteska, to już może nawet nie jest groteska, tylko jakaś powtórka kabaretu skeczów męczących. Niemniej jednak chyba jest to rodzaj nawiązania do tamtej tragicznej historii, oby ona jak najszybciej się w tej postaci skończyła. Zapraszam do głosu pana doktora Krzysztofa Żabierka. Dziękuję serdecznie, witam państwa serdecznie. Na samym początku pozwolę sobie na krótką tylko sugestię, wyjaśnienie. Często pod adresem Konfederacji Korony Polskiej pojawia się zarzut, że jedynie mówi o tej zbrodniczej działalności UPA, a nie wspomina nic o polskich ofiarach z rąk totalitaryzmu sowieckiego, więc chciałbym wyjaśnić jako historyk, że Konfederacja Korony Polskiej robi to dlatego, że za naszą wschodnią granicą rozwija się kult UPA, kult ludobójców narodu polskiego. Wychowywane jest młode pokolenie Ukraińców w tym kulcie i jest to bezpośrednie zagrożenie dla bytu naszej ojczyzny, więc nie powtarzajmy błędów II Rzeczpospolitej, bo za błędy polityków w konsekwencje poniesie zwykłe społeczeństwo. Natomiast odnosząc się do tręcznych zarzutów, że Konfederacja Korony Polskiej nie mówi nic o tych sowieckich zbrodniach, pragnę tylko zauważyć, że choćby niedawno zakończona czwarta edycja wyprawka i zabawka dla polskiego Orlencia, w którym od samego początku przedstawiciele korony uczestnicom wspierają, jest adresowana ku pomocy potomkom Polaków, którzy zostali zesłani przez Sowietów do Kazachstanu. Więc to jest najlepszy dowód na to, że politycy tej partii nie mówią, ale przede wszystkim działają. Jeśli chodzi o merytum dzisiejszego spotkania, owoc mojej pięcioponadletniej pracy, wyklęci III RP, milicjanci i żołnierze Wojska Polskiego polegli z UPA. W tamtym okresie, po zakończeniu II wojny światowej, ci milicjanci, ci żołnierze zostali wrzuceni pod, naprzeciwko wroga, który chciał doprowadzić do totalnego zniszczenia wszystkiego, co nie wpisywało się w jego wymarzony świat. Ci żołnierze obecnie nazywani są często utrwalaczami władzy ludowej. Nie tak dawno jeszcze poprzedni pan marszałek Sejmu chciał ugniacać Władimira Putina w ziemię krwią polskiego żołnierza. Żołnierza, który tak jak tamten, w tamtych latach, miałby ponosić konsekwencje polityki. Co jest istotne w tym zagadnieniu? Krew polskiego żołnierza, która była wtedy przelana, w latach walk z bandami UPA, była krwią, którą przeleł polski żołnierz, polski milicjant, niezależnie od tego, jaka wówczas byłaby władza. Jeśli nawet był rząd londyński wtedy by się pojawił, nie pozwoliłby, aby na tym terenie działała terrorystyczna organizacja OŁUN, w której zbrojnym ramieniem było UPA. A ci, którzy obecnie są nazywani utrwalaczami władzy ludowej, to byli często, mają swój rodowód, między innymi chwalebnym udziałem w walkach w 1939 roku. Mają w swoim rodowodzie konspiracyjną działalność, między innymi w szeregach armii krajowej, w batalionach chłopskich. A często byli to zwykli Polacy, którzy w okresie okupacji niemieckiej byli wywiezieni na przymuszowe roboty do nazistowskich Niemiec. I tych ludzi my nażywamy w tym momencie utrwalaczami danej władzy. Jeżeli państwo polskie nie potrafi uszanować i upamiętnić tych żołnierzy, to państwo polskie w tym momencie nie ma prawa szafować polską krwią, polskiego obywatela, gdyż nigdy, nikt nie zapewniłby z obecnych rządzących polskiemu obywatelowi, który teraz by poszedł walczyć, że za 80 lat, jeśli zostanie państwo polskie uratowane po takiej tragedii, jaka miałaby nas czekać, ktokolwiek nie powie im na łożu śmierci, że oni walczyli, aby utrwali daną władzę danej partii politycznej. Jeżeli my tego nie uszanujemy, nie powrócimy do pamięci o tych żołnierzach, to nie mamy prawa w imię idei tak naprawdę narażać naszego narodu. Serdecznie dziękuję. Dziękuję bardzo. Zapraszam posła Sławomira Zawiślaka do zabrania głosu. Szanowni państwo, dziękuję serdecznie panu doktorowi za napisanie tej pozycji, która podnosi bardzo ważne historyczne wydarzenia dotyczące walki o spokój w naszym kraju, o to, żeby Polska, która po czasie II wojny światowej wyszła bardzo obolała, z wielkim upustem krwi, zniszczona, żebyśmy jako naród mogli zająć się odbudową naszego kraju, co prawda pod nowym jarzmem, ale nasi przodkowie wierzyli, że dzięki Panu Bogu i też dzięki swojej postawie tę niepodległość odzyskamy. I wtedy rzeczywiście ważne było to, żeby Wojsko Polskie podjęło akcję przeciwko tym, którzy dalej funkcjonując na naszym terenie z tego nurtu ukraińskiej i powstańczej armii terroryzowali nie tylko państwo polskie, ludność polską, ale także i swoich współbraci. W tej książce, którą zachęcam, żeby państwo przeczytali, ja przeglądając ją przez chwilę zauważyłem, że wśród ofiar tej walki ze strony ukraińskiej i powstańczej armii są także osoby pochodzenia ukraińskiego, czy też są łemkowie. W związku z tym ta walka była bardzo brutalna i dotykała Polaków, ale także tych, którzy po wojnie umęczeni chcieli funkcjonować i żyć w spokoju. Pamięć jest bardzo ważna, prawda, przekazywanie tej prawdy jest bardzo ważne i tutaj cieszę się, tak jak powiedziałem wcześniej, z tej sytuacji, że ta pozycja, że tak powiem się ukazała, ale też rozszerzając tytuł Wyklęci III Rzeczpospolitej, chciałbym niejako prosić wszystkich historyków, wszystkich dziennikarzy, wszystkich obywateli Rzeczpospolitej Polskiej, żeby także w tym współczesnym naszym społeczeństwie, współczesnym czasie nie zapominali o tym, że prawda powinna zawsze funkcjonować. I tu przypomnę, 15 listopada 2022 roku w Przewodowie zginęło dwóch Polaków i jak media później ostatecznie napisały Polska Zbrojna, Rzeczpospolita, Reuters, inne, zginęli od wybuchu ukraińskiej rakiety, która spadła na pewien budynek gospodarczy, w którym pracowali. Mamy znamienne informacje na ten temat, jakie telefony między sobą wykonywali prezydenci Rzeczpospolitej Polskiej. A w zasadzie pan prezydent Duda zreakcjonował, że odebrał telefon od prezydenta Ukrainy, który nawoływał do walki Polaków na terenie Ukrainy. A ja poruszę tylko ten wątek pamięci. Państwo Polskie, szanowni Państwo, postawiło w Przewodowie pomnik ofiarom, który mówi o tym, że tam doszło do tragicznego zdarzenia, że zginęły dwie osoby i ci wszyscy, którzy, ja też byłem na pogrzebie ofiar tegoż tragicznego wydarzenia, którzy składali szczere kondolencje rodzinom, teraz pewnie się wstydzą, że państwo polskie nie potrafi nazwać sprawy po imieniu, nie potrafi wydobyć przyznania się, czy odszukać dowodów, czy oficjalnie je ogłosić. Tak jak Pan tutaj, auto naszej książki, udowadnia w tej książce, jakie były reakcje, jakie były czasy. Wtedy my, w tym momencie, chociaż poprzez ten pryzmat przywodowa i tego pomnika, który w sumie dla mnie fałszuje to wydarzenie, nie dbamy o pojednanie w prawdzie, bo naród polski chciałby żyć z wszystkimi narodami w zgodzie, funkcjonować w zgodzie w gospodarce, w kulturze, we wszystkich dzinach życia, ale rzeczywiście jest za dużo tych miejsc zakłamania. W związku z tym apel także o tak piękne pozycje wydawnicze, które pokazują tę trudną historię naszej ojczyzny tuż po wojnie, ale też z mojej strony także apel, z naszej strony także apel, żeby nie zafałszyowywać współczesnej historii w relacji ze wszystkimi narodami. Historii, która powinna się opierać przede wszystkim na dowodach, a w przypadku przewodowa dowody są, w związku z tym osobiście myślę tak jak wszyscy Polacy wstydzimy się, że państwo polskie nie w sposób właściwy, godny upamiętnia ofiary współczesnych czasów. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Poseł Roman Fritz, zapraszam. Szanowni Państwo, chciałbym w tym miejscu serdecznie podziękować panu doktorowi Krzysztofowi Żabierkowi za tytaniczną pracę, pięcioletnią, jak się dowiadujemy, pracę nad tą piękną monografią. Przypomnę tytuł Wyklęci III RP, milicjanci i żołnierze Wojska Polskiego polegli w walce z UPA. Pan dr Krzysztof Żabierek to jest jego pasja, historia jest jego pasją, ale nie może państwo polskie bazować na pasji niektórych historyków. Tutaj powinno być systemowe namawianie, zamawianie takich pozycji monograficznych wśród polskich historyków finansowane przez państwo, dlatego, że gdyby tego nie było, a tu są po prostu fakty, fakty, cztery, ponad czterysta stron faktów, więc jeszcze raz szapo, panie doktorze, serdecznie dziękujemy i gratulujemy. Skupię się jeszcze na takich kilku wnioskach. Pierwszy, za poprzedniej komuny mieliśmy możliwość poznawania prawdy historycznej, chociaż na bazie bardziej sztuki niż faktycznie faktów, dlatego, że powstał film o gniomistrze Kaleń z niezapomnianą rolą świętej pamięci Wiesławo Gołasa czy Leona Niemczyka, natomiast powstała również książka śladami rysich pazurów, owszem, ona była pomyślana jako gloryfikacja generała Zawadzkiego pseudonim Walter, niemniej jednak wówczas uczniowie szkół podstawowych szkół podstawowych musieli się zmierzyć z tą brutalną rzeczywistością na terenach Bieszczadów począwszy od Leska poprzez Sanok aż do Ustrzyków i dalej, wiedząc, że jeszcze w 1947 roku toczyły się tam brutalne walki przeciwko tak zwanej ukraińskiej powstańczej armii, która w sposób absolutnie brutalny i bestialski traktowała miejscową ludność, więc wówczas ciekawa rzecz, wówczas polskie dzieci, bo to nie wiem, byliśmy wtedy w piątej klasie szkoły podstawowej czytając tę lekturę obowiązkową, wówczas poznawaliśmy tę prawdę. W tej chwili po 1989 roku tak zwana trzecia RP nie przedstawia tego polskiej młodzieży i musi ta polska młodzież sama dochodzić do prawdy. Inny przykład zakłamania, które toczy się, które jest reżyserowane z najwyższych czynników władzy, to jest oczywiście grup nieznanego żołnierza, gdzie zniknięto tablicę z napisem Bircza, a przecież to Bircza trzykrotnie, tak, trzykrotnie panie doktorze była broniona przez polską ludność przed tymi upowskimi sotniami. Była tablica z napisem Bircza wśród wszystkich innych bitew, potyczek, jakich symbole i nazwy widnieją na grobie nieznanego żołnierza, aż do czasów poprzedniej władzy, czyli rządów PiSu. Po prostu nie ma tego i nie wiem, czy będzie. My się domagamy, żeby była, dlatego, że prawda historyczna wymaga, świadectwo wymaga. My tutaj jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby tę prawdę pielęgnować i przedstawiać chociażby młodemu pokoleniu. Niech oni to też poznają. Także jeszcze raz serdecznie dziękuję panie Krzysztofie, panie doktorze za to dzieło i namawiam, zachęcam państwa do lektury. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Poseł Włodzimierz Skalink. Tak, przyłączam się panie doktorze do tych podziękowań i gratulacji, że pan ma odwagę w sposób naukowy, rzetelny, z taką naukową precyzją, warsztatem naukowym dobierać się do rzeczy mało popularnych, mało wydawałoby się atrakcyjnych, niepoprawnych politycznie. Tak, niepoprawnych politycznie. My jako Konfederacja Korony Polskiej staramy się uszanować pamięć wszystkich tych, którzy walczyli o naszą niepodległość i suwerenność. Ta praca obejmuje, prezentuje 467 postaci osób, żołnierzy, funkcjonariuszy, którzy ponieśli śmierć w walce. Jakiej walce? O to, by ziemia przemyska, hełmska była w granicach Polski. Wtedy trwała krwawa walka z bandami UPA, które domagały się, które próbowały doprowadzić do sytuacji takiej, że ten fragment Polski miałby należeć do Republiki Ukraińskiej i w przyszłym roku, 20 dokładnie marca, będziemy obchodzić 80. rocznicę bitwy, krwawej bitwy w Jasieniu. To jest województwo podkarpackie, bardzo blisko już granicy ze Słowacją i to była tak krwawa bitwa, że jedynie Paweł Sudnik uszedł z życiem, cudem niemalże uszedł z życiem, wszyscy jego towarzysze broni polegli w tej bitwie i Paweł Sudnik jest również przez nas prezentowany jako ten bohater, nasz rodak pochodzący z Wileńszczyzny, który przeszedł szlak bojowy wyzwalając, no walcząc o polską niepodległość tak jak mógł jako żołnierz, tak, nie decydował o ostatecznych losach Polski, tak, był tylko zwykłym żołnierzem, który z ofiarnością walczył. My z inicjatywy pana doktora podjęliśmy próbę upamiętnienia właśnie Pawła Sudnika i trwa w tej chwili zbiórka funduszy na umieszczenie specjalnej tablicy z napisem na jego nagrobku, z napisem przywołującym ten fakt tej walki, tego, tej krwawej bitwy, z której uciekł ledwo z życiem. Bardzo proszę wszystkich tych, którzy chcieliby nam pomóc w zebraniu funduszy na wykonanie tego upamiętnienia. Bardzo proszę wygooglować sobie Paweł Sudnik-Korona. Paweł Sudnik-Korona na naszych mediach społecznościowych jest dokładna informacja, co darczyńcy mogliby uczynić. Jest wskazane konto Konfederacji Korony Polskiej, gdzie dowolną kwotę można wpłacić jako darowiznę. To bardzo ważne, żeby w tytule przelewu wpisać darowiznę. W zasadzie ta kwota, która jest nam niezbędna, ona jest w dużym stopniu już zebrana, ale jeszcze trochę nam brakuje. Chcielibyśmy zdążyć, ponieważ to odsłonięcie tego upamiętnienia chcielibyśmy dokonać właśnie w 80. rocznicę, czyli 20 marca przyszłego roku. I moi drodzy, dlaczego zajmujemy się tym okresem sprzed 80 lat po to, żeby lepiej rozumieć to, co się dzisiaj odbywa. Trzeba sobie jasno i wyraźnie powiedzieć. Ukraińcy nadal mają roszczenia o tę ziemię. Również dzisiaj. Oczekują, że tak się potoczą wypadki, że ziemia przemyska, chęska znajdzie się w granicach Ukrainy. Niedawno, w czasie, gdy minister spraw zagranicznych Ukrainy, gościł przedstawiciela dyplomacji amerykańskiej, akurat kamery, aparaty fotograficzne upamiętniające to spotkanie, uwieczniły również mapę Ukrainy wiszącą w gabinecie ministra spraw zagranicznych Ukrainy. I co się okazuje, że ziemia przemyska i chemska jest w granicy Ukrainy. Więc jeżeli ktoś ma wątpliwości, jakie są zamiary, to trzeba brać tego typu kwestie pod uwagę. I niestety mamy dwa państwa, które dzisiaj mniej lub bardziej oficjalnie zgłaszają roszczenia terytorialne do Polski. To jest Ukraina i niestety Niemcy, nasi zachodni sąsiedzi. I nietrudno jest sobie wyobrazić porozumienie między tymi państwami, które miałoby na celu zrealizowanie tych roszczeń. Wielu publicystów, wielu obserwatorów sceny politycznej stwierdza fakt, z którym ja osobiście zgadzam się, jak również moje środowisko polityczne, że dzisiaj eurosowieciarze montują na terenie Polski ukraińską piątą kolumnę. Montują ukraińską piątą kolumnę. do Polski przybywają kolejne tysiące obywateli Ukrainy. Trudno dzisiaj ocenić, jak wielu jest ich dzisiaj na ziemiach polskich, natomiast biorąc pod uwagę te okoliczności, o których mówię, o tym, o tych roszczeniach, warto brać pod uwagę te wydarzenia historyczne po to, by właściwie ocenić współczesność i być mądrym przed szkodą, do czego namawia Konfederacja Korony Polskiej. Dziękuję bardzo. Czy są pytania? Pan redaktor. Witam serdecznie. To konkluzja właśnie do książki pana profesora. Naród, który nie zna swojej historii, traci swoją tożsamość, natomiast moje pytanie do pana posła Skalika. Wczoraj tu odbyła się konferencja pani poseł Jachiry w przedmiocie w tej chwili, aby partię Grzegorza Brauna i Korony Polskiej zdelegalizować. Przepraszam. Także rozpoczęto zbiórkę podpisów. Około 20 tysięcy już zebrano. Także w języku ukraińskim dodajmy. Także proszę o stanowisko w tej sprawie. Tak. Nasze stanowcze propolskie działanie jest dostrzegane przez naszych rodaków, ale nie tylko przez naszych rodaków, bo również przez środowiska polityczne będące w opozycji do nas. Pani poseł Jachira, która bardzo wielokrotnie wypowiadała się w duchu wolnościowym z trybuny Sejmu i mogłaby być postrzegana poprzez pryzmat tych wypowiedzi jako osoba miłująca wolność. Tak, ale okazuje się, że to jest fałszywy obraz pani poseł Jachiry. Okazuje się, że to jest wolność tylko w tych obszarach, które są wygodne dla jej i środowiska politycznego. Tak, nie mogą znieść faktu, że ujawniamy kwestie okoliczności niepoprawne politycznie, burzymy ten wydawałoby się spokojny obraz prezentowany przez większość parlamentarną, przez aktualny rząd warszawski. My ten obraz kategorycznie zaburzamy swoim stanowiskiem i pani poseł Jachira nie próbuje merytorycznie odnieść się do stawianych przez nas tez, tylko chciałaby, żebyśmy zostali schowani do mysiej dziury. My się do mysiej dziury nie damy schować. Pani poseł Jachira ma wielu, wielu, ma wielogłos w tym zakresie, bo ma tutaj pan poseł Roman Fritz rozpoczął listę, na której umieszcza osoby, które się wypowiadały w podobnym duchu. No i okazuje się, że ta lista jest już całkiem spora. Natomiast jesteśmy przekonani, że to są wyłącznie pobożne życzenia. Mamy nadzieję, że tak zwany wymiar sprawiedliwości nie będzie instrumentalnie użyty do tego, by siłę polityczną, która ma poparcie dzisiaj pewnie można liczyć już w milionach osób, że uda się tak bardzo łatwo zamieść pod dywan. Nie damy się. Dziękuję bardzo. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy.