PSL-TD - ws. realizacji programu Orka
Cezary Tomczyk przedstawił w Sejmie stan i priorytety programu ORK-a, wskazując wybór Szwecji jako preferowanego partnera oraz zgłaszając pytania o wartość kontraktu, terminy dostaw i szkolenia załóg. Podkreślił znaczenie nowoczesnej marynarki wojennej dla bezpieczeństwa Polski i konieczność rozwoju krajowego przemysłu obronnego.
Cezary Tomczyk przypomniał, że program ORK-a został zapoczątkowany w 2014 roku i od lat jest traktowany jako priorytet. Powiadomił, że Rada Ministrów z 17 września wskazała konieczność przygotowania rekomendacji w zakresie pozyskania okrętów podwodnych nowego typu.
Poszczególne oferty oceniono według dziesięciu kryteriów, w tym terminów dostawy, pozyskania zdolności pomostowej, transferu technologii, warunków finansowych i współpracy gospodarczej. Zapytania ofertowe skierowano m.in. do Francji, Kisipanii, Korei Południowej, Szwecji, Niemiec, Norwegii i Włoch; międzyresortowy zespół zadaniowy rekomendował współpracę ze Szwecją.
Tomczyk podkreślił konieczność zapewnienia serwisu, obsługi i modernizacji na terenie Polski oraz rozwijania zdolności polskich stoczni. Zaznaczył, że kluczowe jest zabezpieczenie pełnej suwerenności eksploatacyjnej i konserwacyjnej pozyskanych jednostek.
Wartość umowy ma zostać ustalona w negocjacjach; w dyskusji pojawiła się szacunkowa kwota około 10 mld zł, przy czym ostateczna cena zależeć będzie od pakietów i offsetu. Tomczyk zapytał również o terminy dostaw wszystkich jednostek oraz rozpoczęcie szkoleń polskich załóg.
Najważniejsze fakty
Cezary Tomczyk przypomniał, że program ORK-a został zapoczątkowany w 2014 roku i od lat jest traktowany jako priorytet. Powiadomił, że Rada Ministrów z 17 września wskazała konieczność przygotowania rekomendacji w zakresie pozyskania okrętów podwodnych nowego typu.
Kryteria wyboru i negocjacje
Poszczególne oferty oceniono według dziesięciu kryteriów, w tym terminów dostawy, pozyskania zdolności pomostowej, transferu technologii, warunków finansowych i współpracy gospodarczej. Zapytania ofertowe skierowano m.in. do Francji, Kisipanii, Korei Południowej, Szwecji, Niemiec, Norwegii i Włoch; międzyresortowy zespół zadaniowy rekomendował współpracę ze Szwecją.
Suwerenność przemysłowa
Tomczyk podkreślił konieczność zapewnienia serwisu, obsługi i modernizacji na terenie Polski oraz rozwijania zdolności polskich stoczni. Zaznaczył, że kluczowe jest zabezpieczenie pełnej suwerenności eksploatacyjnej i konserwacyjnej pozyskanych jednostek.
Wartość kontraktu i harmonogram
Wartość umowy ma zostać ustalona w negocjacjach; w dyskusji pojawiła się szacunkowa kwota około 10 mld zł, przy czym ostateczna cena zależeć będzie od pakietów i offsetu. Tomczyk zapytał również o terminy dostaw wszystkich jednostek oraz rozpoczęcie szkoleń polskich załóg.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Cezary Tomczyk krytykuje zmianę konstytucji i kwestionuje procedurę
Cezary Tomczyk oskarża o finansowanie kampanii i żąda wyjaśnień
Cezary Tomczyk pyta o projekt rządowy i stanowisko Solidarności
Cezary Tomczyk oskarża rząd o brak śmigłowców dla armii
Cezary Tomczyk oskarża rząd o śmierć ludzi i upadek gospodarki
Cezary Tomczyk żąda odroczenia obrad: gdzie jest rząd?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adrian Zandberg
[Razem]: A. Zandberg - Nawrocki robi prezent Mentzenowi
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek Żelazko - ws. zapaści systemu ochrony zdrowia
Sejm RP
Maria Kock: Pojednanie ograniczone do symboli, brak reparacji
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś krytykuje rząd za zaniedbania w energetyce po awarii
Janusz Cieszyński
Janusz Cieszyński: ostre oskarżenia o jakość jedzenia w szpitalach
Roman Fritz
Roman Fritz - 60. rocznica orędzia pojednania
Artykuły
Transkrypcja
Pan poseł Radosław Lubczyk kieruje pytania także do ministra obrony narodowej, w którego imieniu także będzie odpowiadał pan minister Cesary Tomczyk. Bardzo proszę panie pośle. Bardzo dziękuję panie marszałku, panie marszałku, panie ministrze. Ostatnio w Świnoujściu obchodziliśmy 107 rocznicę powstania marynarki wojennej. Marynarka wojenna państwa jest jednym z filarów jego sił zbrojnych. W przypadku Polski kraj posiadający dostęp do morza i położony strategicznie w obszarze Europy jest ważny dla rozwoju i ma ogromne znaczenie dla Morza Bałtyckiego. Morze Bałtyckie jest ważnym szlakiem handlowym strefom działań miliardnych NATO oraz miejscem potencjalnych zagrożeń. Dlatego budowa sprawnej i nowoczesnej marynarki powinna stanowić jeden z projekty obronności państwa. W obliczu współczesnych zagrożeń w rejonie Morza Bałtyckiego rozwój marynarki wojennej staje się nie tylko potrzebą, ale koniecznością, aby Polska mogła skutecznie bronić swoich interesów i wypełniać zobowiązania sojusznicze. Decyzja o zakupie nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu ORK-a to milowy krok dla polskiej marynarki wojennej. To nie tylko kolejny sprzęt, to budowa nowej jakości, zdolności obronnych, projekcji siły, kontroli morskiej, ale także rozwój przemysłu i kompetencji. Jeśli program zostanie zrealizowany z pełnym uwzględnieniem modernizacji, infrastruktury i wyszkoloniem załóg, to Polska zyska realne narzędzie odstraszanie obrony w morzu, a także silniejszą pozycję w regionie Polska z nową flotą podwodną stanie się w wiarygodniejszym partner w gronie Morza Bałtyckiego, co poprawi jego pozycję w Słyszu. Zdolność do operacji podwodnych to sygnał, że Polska traktuje poważnie bezpieczeństwo morskie, nie tylko lądowe, co może mieć znaczenie geopolityczne w obliczu na napięć w regionie. I panie ministrze, mam kilka pytań. Ile wynosi wartość kontraktu ORK-a? Kiedy zostaną dostarczone wszystkie zamówione jednostki? I kiedy rozpoczną się szkolenia polskich marynarzy? Bardzo dziękuję. Rozumiem, panie pośle, że drugie pytanie także pan będzie zadawał. Pan minister, Cezary Tomczyk. Panie marszałku, Wysoka Izbo. Program ORK-a od samego początku był priorytetem dla rządu premiera Donalda Tuska, ale też dla ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Te sprawy, które dotyczą dostarczenia najlepszego możliwego sprzętu dla polskich marynarzy są bezwzględnym priorytetem dla nas wszystkich. Program ORK-a to program, który został zapoczątkowany w roku 2014. I dzisiaj warto sobie zadać pytanie, gdzie byśmy byli, gdyby od 2014 roku zamiast systematycznie przesuwać ten program w czasie, móc go rzeczywiście realizować. Polska dzisiaj miałaby okręty podwodne, byśmy byli w zupełnie innym miejscu. Tak naprawdę jedną z pierwszych decyzji rządu premiera Tuska było właśnie to, żeby ten program rozpocząć i przede wszystkim go ukończyć. Zgodnie z poleceniem Rady Ministrów z dnia 17 września bieżącego roku, minister obrony narodowej przy udziale ministra aktywów państwowych, ministra finansów i gospodarki otrzymał polecenie przygotowania rekomendacji w zakresie pozyskania okrętów podwodnych nowego typu, z uwzględnieniem 10 kryteriów zdefiniowanych przez Radę Ministrów. I te kryteria decydowały, te kryteria były kluczowe z punktu widzenia wyboru państwa oferenta. Jakie to były kryteria? Po pierwsze terminy dostawy okrętów, po drugie pozyskanie zdolności pomostowej, po trzecie transfer technologii związany z utrzymaniem okrętu w cyklu życie, warunki finansowe, szeroka pojęta współpraca gospodarcza, a także szereg innych czynników, które tego dotyczyły. Powołano międzyresortowy zespół zadaniowy, który jednoznacznie stwierdził, że najlepszym wyborem w tym przypadku jest wybranie jako partnera dla umowy międzyrządowej Królestwa Szwecji. Co najważniejsze, myślę, że to jest w ogóle najważniejszy argument ze wszystkich tych, które się pojawiają, jeżeli chodzi o wybór tego partnera. To to, że okręt szwedzki jako jedyny spełnił wszystkie kryteria stawiane przez marynarkę wojenną. Ja bym chciał, żeby to był przede wszystkim standard postępowania, że to sami marynarze, sami żołnierze wybierają najlepszy sprzęt, który z ich perspektywy spełni ich oczekiwania, czy to na Bałtyku, czy na terenie kraju, czy jeżeli chodzi o działalność w ramach misji wojskowych. Zapytania ofertowe zostały skierowane do Francji, do Kisipanii, do Korei Południowej, do Szwecji, do Niemiec i Norwegii oraz do Włoch. Tak jak powiedziałem, wybór był na pewnym etapie, stał się oczywisty. Jeżeli chodzi o pytania, my też jesteśmy w takim momencie, że decyzja Rady Ministrów podjęła właśnie te pytania, a teraz przechodzimy do finału, czyli kluczowych rozmów i negocjacji już w ramach umowy rządowej i wypełnienia tych wszystkich elementów, które na poziomie roboczym zostały skierowane do RON i do Agencji Uzbrojenia. Jeżeli mieliśmy informacje w sprawie np. inwestowania w polski przemysł obronny, to dzisiaj musimy już mieć jasne informacje, jasne kryteria i wiedzieć co rząd szwedzki będzie chciał zamówić w polskim przemyśle obronnym. Kluczowe było też to, żeby cały serwis, obsługa, ewentualna modernizacja odbywała się na terenie naszego kraju i żeby Polska w tej sprawie miała pełną suwerenność, jeżeli chodzi o zdolności i możliwości. Bo te wszystkie bajki, które gdzieś się pojawiały, że tu będzie jakiś specjalny zespół albo te okręty będą gdzieś płynęły, odłożyliśmy Adakta. Dla nas ważne jest, żeby polskie stocznie miały te zdolności i żeby w ewentualnie, kiedy przyszedłby jakiś moment zagrożenia, żeby ta suwerenność była pełna na terenie naszego kraju. Jeżeli chodzi o wartość kontraktu, ta wartość zostanie określona w negocjacjach. Mówiliśmy, że to jest pewnie około 10 mld zł, ale wszystko będzie zależało od pakietów, które zostaną uruchomione, od ewentualnego offsetu, od tego, jakie będą szczegóły tych negocjacji. One oczywiście w dużej mierze na poziomie roboczym już się odbyły w trakcie wymiany ofert z krajami, które zostały proszone o wypełnienie specjalnego kwestionariusza. Jeżeli chodzi o pytanie dotyczące szkoleń polskich marynarzy, zgodnie ze złożoną deklaracją rządu Królestwa Szwecji, pierwszy okręt powinien zostać dostarczony w roku 2030, przy czym szkolenie ma się rozpocząć od 2026 roku, a w roku 2027 będzie kontynuowany na okręcie pomostowym już pod Polską Banderą. To jest dla nas absolutny klucz, bo dzisiaj mamy jedyny jeden okręt podwodny ORP Orzeł. Też warto podziękować z tego miejsca wszystkim marynarzom, którzy utrzymywali tak długo te zdolności mimo wielu problemów. Trzeba zrobić wszystko, żeby tych zdolności nie zatracić. Więc możliwie szybko rozpoczną się szkolenia, najpierw w formie suchej, potem na okręcie, najpierw pod szwedzką, a później w 27. pod polską Banderą. Dla nas wszystkich programorka ma kluczowe, symboliczne oczywiście też, ale przede wszystkim faktyczne znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Jestem przekonany, że ten wybór został dokonany właściwie. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję panu ministrowi. Drugie pytanie zadaje także pan poseł Radosław Lubczyk. Panie marszałku, panie ministrze, bardzo dziękuję za te odpowiedzi, bo to rzeczywiście jest bezpieczeństwo naszego kraju i to trzeba zrobić jak najszybciej. Te terminy rzeczywiście są dzisiaj szybkie. I mam nadzieję, że oczywiście te daty, o których pan minister powiedział, będą spełnione. Mam nadzieję, że nic już nie zaburzy tych zamówień i te okręty do polskiej marynarki dotrą, bo rzeczywiście polscy marynarze na te okręty czekają. Ale kolejne moje pytanie. Pan wspomniał troszkę o tym, ale to jest bardzo ważne. Ale chciałbym bardziej konkretnie, czy realizacja zamówień odbędzie się z udziałem polskiego przemysłu zbrojeniowego? Bo to jest dla nas też istotne. Ale to też pan minister powiedział, że w 2014. Ale moje pytanie brzmi, czy w 2015 roku Polska była już zaawansowana w rozmowach o pozyskaniu okrętu podwodnego w ramach programu Gorka, ale decyzją ówczesnego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza z czerwca 2016 roku cały ten proces został wstrzymany? Czy to jest prawda? Prosimy panie ministrze. Panie marszałku, wysoka Izbo. Nawet nie odnosząc się do konkretnej decyzji w sprawie orki i tego, co zrobił albo czego nie zrobił minister Macierewicz, wystarczy spojrzeć na polskie stocznie, na polską marynarkę wojenną i zadać sobie jedno podstawowe pytanie. Dla mnie dzisiaj posiadał okręty podwodne, które zostały zakupione w czasach 8 lat rządu PiS-u za czasów ministra Macierewicza czy Błaszczaka. No i odpowiedź jest jednoznaczna. Nie zostały zakupione. W roku 2017 został utworzony specjalny zespół zadaniowy, który miał zajmować się tymi sprawami. Nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Dlatego, że program ORK-a z punktu widzenia poprzedniego rządu nie był priorytetem. Dlaczego? Myślę, że możemy sobie na te pytania odpowiedzieć i argumentów. W tej kwestii jest wiele. Dla nas kwestia współpracy z państwami, z którymi graniczymy albo z państwami, z którymi graniczymy przez Bałtyk, jest kluczowa z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Wiemy, że cała flota cieni czy wszystkie albo większość różnego rodzaju aktów czy prowokacji odbywa się właśnie na Bałtyku. Dla nas zdobycie dodatkowych zdolności z punktu widzenia marynarki wojennej jest absolutnie kluczowe. Jeżeli chodzi o kwestie inwestycji. Już dzisiaj możemy założyć, że inwestycje szwedzkie jeżeli chodzi o polski przemysł stoczniowy, będą gdzieś na poziomie 400 milionów złotych. Natomiast raczej jest to początek pewnej współpracy, bo mówimy też o zakupach w polskim przemyśle zbrojeniowym. Dla nas rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego ma absolutny priorytet. Kontrakty na przykład, które były zawierane przez poprzedni rząd, jeżeli je sobie podsumujemy pokazują, że tylko około 20-25% środków było wydawane w polskim przemyśle zbrojeniowym. No to jeżeli państwo decyduje się na to, żeby wydawać 1 miliardów złotych rocznie, to dlaczego decydujemy się na to, żeby tak mało pieniędzy zostało wydawane w polskim przemyśle zbrojeniowym? Że to jest jakiś absurd. Te pieniądze wracają w ramach podatków, wracają w ramach technologii, rozwoju. W ciągu tych ostatnich kilkunastu miesięcy zwiększyliśmy ten udział polskiego przemysłu obronnego mniej więcej do poziomu 35-37%. Chcielibyśmy docelowo osiągnąć ten pułap 50%. Natomiast oczywiście wielką nadzieję wiążemy z tym, o czym będziemy mówić tutaj za chwilę, czyli z programem SAFE. W tym zajmuje się panie minister Sopkowiak jako pełnomocnik rządu do spraw programu SAFE. I tam absolutnym priorytetem jest dla nas właśnie polski przemysł obronny. Naprawdę musimy sobie zdawać sprawę. Każda złotówka wydana w Polsce wróci do budżetu państwa ze zdwojoną siłą. Albo w formie podatków od tych przedsiębiorstw, albo w formie podatków od osób, które pracują w przemyśle, albo w ramach technologii i możliwości wykorzystania, komercjalizacji tych technologii w przyszłości. Więc bardzo cieszymy się, że ten partner jest europejski, kluczowy i jestem przekonany, że bardzo dobry. Bardzo dziękuję. Dzięki.