Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Szczerba: krytyka ministra za 'teatr absurdów' wokół stadnin

Michał Szczerba: krytyka ministra za 'teatr absurdów' wokół stadnin

Michał Szczerba skrytykował konferencję ministra dotyczącą zarzutów wobec państwowych stadnin koni czystej krwi arabskiej i nazwał działania ministra "teatrem absurdów". Poseł zażądał rzetelnych argumentów oraz ujawnienia wniosków skierowanych do prokuratury.

Najważniejsze ustalenia:


Michał Szczerba przypomniał, że prezesi stadnin zostali odwołani 19 lutego, a już po kilku tygodniach minister formułuje nowe zarzuty wobec tych placówek. Podkreślił, że odwołania nastąpiły bez uzasadnień i nazwał całą procedurę skandaliczną, wskazując na ryzyko dla marki polskich koni czystej krwi arabskiej.

Kwestia weterynaryjna i wyniki finansowe:


Poseł podkreślił, że zarzut o nieodpowiedni nadzór weterynaryjny został obalony przez największe autorytety weterynaryjne. Zwrócił też uwagę na dane finansowe - jedna ze spółek miała 2,3 miliona zł zysku, druga 3,2 miliona zł - co jego zdaniem podważa tezę o niegospodarności.

Zarzuty dotyczące umowy z Polturf:


W wystąpieniu poruszono też ustalenia kontroli CBA dotyczące umowy z firmą Polturf - opisanej jako nietransparentna i niekonkurencyjna - zwracając uwagę, że firma obsługuje Dni Konia Arabskiego i aukcję od 15 lat. Szczerba stwierdził, że umowa może być sprawdzana, ale zarzuty nie są jeszcze poparte prawomocnym orzeczeniem.

Wątpliwości proceduralne i polityczne konsekwencje:


Poseł zażądał zapoznania komisji z wnioskiem skierowanym do prokuratury i krytykował sposób działania ministra, mówiąc o politycznym wymiarze decyzji oraz o degradacji reputacji stadnin. Apelował o przyznanie się do błędu i wycofanie absurdalnych oskarżeń, zanim zapadną jakiekolwiek wyroki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witamy serdecznie na briefingu Platformy Obywatelskiej poświęconym konferencji ministra Krzysztofa Jurgiela na temat tak zwanych nadużyć w państwowych stadninach koni czystej krwi arabskiej. Mamy wrażenie, że żyjemy w jakimś absolutnym teatrze absurdów, który nam firmuje minister Jurgiel. Przypomnijmy, że prezesi stadnin koni arabskich zostali odwołani 19 lutego. Dzisiaj jest 8 marca. Minister Jurgiel, który odwołał de facto poprzez prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych tych dwóch wybitnych fachowców prezesów stadnin koni w Michałowie i Wianowie Podlaskim, po kilku tygodniach formuje nowe zarzuty. Przypomnijmy, że panowie prezesi zostali odwołani bez jakichkolwiek uzasadnień. To, co się dzieje jest absolutnym skandalem. Znaczy można brnąć, tak jak z Komisją Wenecką, w kolejne tłumaczenia, w kolejne oskarżenia, w kolejne spiski, ale czasami jak się popełnia błędną decyzję, warto się do tego przyznać i wycofać. Minister Jurgiel tego nie rozumie i stąd te konferencje, te konferencje, które opierają się na ogólnikach, na argumentach całkowicie absurdalnych, które wielokrotnie były zbijane. A jaki jest problem? Problem jest to, że jedna z rozpoznawalnych marek na świecie, polskich marek na świecie, jakimi są konie czystej krwi arabskiej, w tej chwili jest zagrożona. Tego zamachu dokonał minister Jurgiel, tego zamachu dokonała Agencja Nieruchomości Rolnych. Dzisiaj są kreowane argumenty, które uzasadniają naprawdę szkodliwą decyzję, szkodliwą decyzję dla hodowli tych koni. To zła praktyka i prosimy pana ministra Jurgiela, zwracamy się z prośbą o to, by nie formułował dalej absurdalnych zarzutów. Już zarzut o nieodpowiednim nadzorze weterynaryjnym został obalony przez największe autoritety weterynaryjne. Jeżeli chodzi o niegospodarność, panie ministrze, jedna z tych spółek miała 2,3 miliona zysku, druga 3,2 miliona zysku. Pamiętamy, że na Komisji Rolnictwa przytaczał pan argumenty, wyciągając pojedyncze elementy raportu NIK-u. Ten raport tak naprawdę pokazał, że te dwie spółki są spółkami dochodowymi, są prowadzone nagannie. Prosimy o rzetelne przyznanie się do tego, że jeśli pan minister stracił zaufanie w porządku, ale nie można oskarżać ludzi, którzy swoje życie poświęcili tym stadninom i doprowadzili do tego, że te stadniny są najlepsze w Polsce. Bardzo prosimy o rzetelną argumentację i nie wyciąganie zupełnie absurdalnych wniosków. Chcielibyśmy się też również zapoznać z tymi argumentami, które przedstawił pan w wniosku do prokuratury, bo Komisja Rolnictwa tego nie zna. Szanowni Państwo, żyjemy w teatrze absurdu, bo przypomnijmy, że ministrem rolnictwa w latach 2005-2006 był nie kto inny, tylko Krzysztof Jurgiel. To wtedy prezesami tych stadnin byli odwołani prezesi. To wtedy również spółka, która zarządzała Dniami Polskiego Konia Arabskiego, zarządzała i organizowała ten pokaz, a przede wszystkim aukcję, wykorzystując różne kontakty na całym świecie i dokonując tutaj również organizacji tego wielkiego wydarzenia, które nie jest oczywiście zobowiązaniem i celem statutowym stadniny koni, której celem jest przede wszystkim hodowla koni czystej krwi arabskiej. To jest teatr absurdów, wyszukiwanie absurdalnych, wyszukiwanie argumentów, które nie mają jakichkolwiek uzasadnienia. Ta polityka nam się nie podoba, to jest polityka absolutnej głupoty. Ten bełkot, który niestety słyszymy od ministra Jurgiela nieustannie, powoduje, że trzeba zastanawiać się nad tym, czy minister rzeczywiście chce, żeby stadniny czystej krwi koni, czystej krwi arabskiej były spółkami o charakterze strategicznym, które są wpisane na listę ministra rolnictwa, na listę spółek o znaczeniu strategicznym dla gospodarki narodowej. Dzień dobry, Bartłomiej Graczak, Wiadomości. Panie pośle, chciałbym, żeby Pan się odniósł do informacji zawartych w raporcie CBA po kontroli w obu stadninach. Tam największe zastrzeżenia są do umowy zawartej z firmą Polturf. Jest ona określona jako umowa nietransparentna, niekonkurencyjna, niekorzystna ekonomicznie. Dotyczy zarzut prowizji, jakie firma Polturf, która od 2001 roku corocznie organizuje Dni Konia Arabskiego, a także aukcję Pride of Poland. Jeżeli można zrozumieć, że ta firma uzyskuje zyski z tytułu organizacji tego przedsięwzięcia, to zastanawia fakt, że ta firma również zarabia na pośrednictwie sprzedaży tych koni. I są to niemałe kwoty zawarte tutaj w tym raporcie. I pytanie, dlaczego stadniny zrezygnowały z tych wpływów na rzecz właśnie tej firmy Polturf. To jest pytanie do ministra Jurgiela, który do Prawa i Sprawiedliwości, które rządziło w latach 2005-2007. Wtedy ta spółka również obsługiwała te wydarzenia i pokazy koni arabskich. Ale obsługuje je od 15 lat. Obsługuje je od 15 lat. Nagle wtedy, kiedy dokonuje się politycznego zamachu na stadniny koni, po to, żeby znaleźć miejsce dla działacza Solidarnej Polski, wysuwane są absurdalne argumenty. Ta umowa może być oceniana. Ona nie musi być przedłużana przez obecnego ministra, obecnego prezesa. Zdaje się, że musi, bo jest klauzula w umowie, że jeżeli... W tych dniach 30 dni obowiązujące. Natomiast zaskakujące jest, że 15 lat ta umowa działała. Ktoś ją sprawdzał wielokrotnie. W tej chwili dopiero nie mamy nic przeciwko temu, żeby sprawdzać umowy, jak najbardziej. Natomiast jest to zarzut, który nie jest poparty jeszcze żadnym zgłoszeniem do prokuratury, żadnym wyrokiem. Więc jeżeli takie... Zgłoszenie już jest, nie wiem czy państwo, bo my nie znamy treści zgłoszenia. Natomiast samo zgłoszenie, jak pokazuje działalność pana ministra, nie znaczy, że traci się zaufanie. Mówię tutaj o prezesie Obajtku. Więc jeśli tak jest, to trzeba mieć prawomocny wyrok. I tak jak sam pan minister Jurgiel powiedział wielokrotnie, że w momencie, kiedy ktoś nie dostanie już wyroku, nadal zostaje osobą niewinną. Więc są do podejrzenia, są do sprawdzenia i nikt nie kwestionuje tego, że można to sprawdzić. Kwestionujemy tylko sposób postępowania przed wydaniem jakiegokolwiek wyroku. Czyli tak naprawdę linczna na prezesach, zanim cokolwiek zostanie wyjaśnione. Jesteśmy jak najbardziej za transparentnym wyjaśnieniem pewnych, trudnych jakby do zrozumienia operacji. Ale myślę, tak jak mówili nam to prezesi i wielokrotnie rozmawialiśmy z tymi ludźmi, i z środowiskiem. Będzie to bardzo proste do wyjaśnienia. Dziękuję. Daniel Wrzos, Radio Z. Minister Jurgiel uzasadniając swoją decyzję o zawiadomieniu do prokuratury i odwołaniu prezesów, powołuje się właśnie na kontrolę CBA w ubiegłym roku. Ta kontrola dotyczyła lat 2010-2015. Chodzi o organizację Dni Koni Arabskich. Konkluzja jest taka, żeby dokonać jakichś zmian we władzach tych stadni. Nie wiem, dlaczego na przykład Platforma, skoro ten raport był w ubiegłym roku przedstawiony, to to nie dokonała zmian. Ja, jeśli mogę, ja chciałam tylko zapytać, że moim z kolei, moje zdziwienie polega na tym, że odwołani prezesi byli 19 lutego. Natomiast zarzuty pojawiły się dopiero teraz i to było nasze pytanie na Komisji Rolnictwa. Niezasadność, ponieważ minister ma prawo odwołać, czy prezes Agencji Nieruchomości ma prawo odwołać prezesów, natomiast ma też obowiązek podania przyczyn i te przyczyny, które były podane po pięciu dniach odwołania, nie opierały się na tych zarzutach i nasze zdziwienie budzi, że jeżeli wątpliwość i raport CBA był dostępny, dlaczego pan minister Jurgiel od razu po objęciu swojej funkcji nie zgłosił tego do CBA. Wtedy byłaby jasna podstawa tego, dlaczego zostali odwołani, czy dlaczego odwołuje pan minister prezesu. No tak, ale czy Ministerstwo Rolnictwa za czasów poprzednich rządów nie znało wyników raportu CBA po kontroli? Ja tego raportu nie znałem, nie wiem, jak pani poseł, natomiast... Ja też nie przypuszczam, że to jest pytanie do ministra Sawickiego, natomiast myślę, że było to rozważane, tak jak każdy raport jest rozważany i formułowane sprawdzanie i formułowanie ewentualnych wniosków. Jak pan twierdzi, ja nie pamiętam, proszę mi przypomnieć, jaka to jest data tego raportu? To jest opublikowanie raczej. Opublikowania. Słucham? A nie, opublikowania raportu CBA. To, co mamy dzisiejszy, to jest szat. Okej. Tak, tak, tak, tak, zgłoszenie jest dzisiejsze. To oznacza, że kontrola została wykonana we wrześniu, rzeczywiście pod poprzednim kierownictwem biura, natomiast wnioski dotyczące zmian kadrowych zostały sformułowane już w marcu tego roku po odwołaniu prezesów w lutym. No, sytuacja jest jeszcze bardziej absurdalna z tego wynika. Najpierw się 19 lutego odwołuje prezesów bez uzasadnienia, a później 4 marca przedstawia się raport CBA, w którym jest wniosek zmian kadrowych. No, państwo PiS jest wtedy postawione jest całkowicie na głowie. Minister Jurgiel jest w absolutnych oparach absurdu. I brnie dalej w swoją błędną decyzję, za którą będzie rozliczany, ryzykując utratą wizerunku Polski jako hodowcy koniej czystej krwi arabskiej, hodowcy, który jest uznany na świecie. Dzisiaj ta impreza także jest zagrożona w tym zakresie, co jest absolutnym niebezpieczeństwem, także dla dochodowości tych spółek hodowlanych, na której przecież tak ministrowi Jurgielowi bardzo zależy. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby złożyć zawiadomienie. Równocześnie przygotowując ludzi bardzo kompetentnych do tak delikatnego miejsca, tak bardzo ważnego miejsca, jakim jest ta dnia konia arabskich najlepszych na świecie. To nie mogą być przypadkowi ludzie. I zmiany nie mogą dotyczyć przypadkowych ludzi. Jeśli nawet pan minister miał wątpliwości, to mógł zostawić prezesa jako pełniącego obowiązki i przygotowywać kogoś, kto mógłby objąć tą funkcję świadomie, z pełnymi kompetencjami i z pełnym jakby przekazaniem wiedzy przez poprzedniego prezesa. A nie w taki właściwie drastyczny sposób i naprawdę nieelegancki załatwić sprawę, która generalnie swoje podstawy dopiero znajduje teraz. Jeżeli ktoś swoim działaniem gospodarczym przyczynia się do wzrostu dochodu, do zysku stadnin koni, to jest wiadomo, że na tym zarabia. Pytanie jest, czy ta ocena organizacji pokazu Dnia Konia Arabskiego jest pozytywna, czy negatywna. W mojej opinii, jako obserwatora niezależnego, jest zawsze pozytywna, ponieważ konie wystawiane na aukcji, a wcześniej promowane przez ten podmiot gospodarczy, uzyskują bardzo wysokie ceny. One istotnie wpływają także na zysk tych spółek, dzięki którym one mogą się rozwijać, mogą inwestować nie tylko w zasoby genetyczne koni, ale również w podnoszenie infrastruktury tych obiektów. Podczas Komisji Rolnictwa wielokrotnie zadawane pytanie na wielokrotnie zadawane pytanie o powód, poddawano nam jako źródło raportniku. Ten raportniku, kiedy przeczyta się naprawdę dokładnie, już na początku wykazuje, że tylko te dwie spółki są jakby wzorcowymi i proszę sobie ten raport przeczytać. Bardzo dobrze podaje się, wyciągając pojedyncze zdania z tego raportu i mówiąc, że spółki, hodowle koni są nieopłacalne i dopłacamy do nich 18 milionów. Ale wczytując się, nie mówimy o całości, nie wkładamy do worka wszystkich, tylko wyciągamy te, które są najlepsze, a te najlepsze to Janów i Michałów. Łukasz Perzyna, Opinia oraz Polityczni.pl W obronie polskich stadnin uformował się swego rodzaju ruch społeczny, nie tylko w internecie. Były przecież demonstracje, tu w Warszawie przy Torwarze, w Bydgoszczy, także w innych miejscach. Chciałem spytać, czy pozostajecie Państwo w kontakcie z organizatorami tego ruchu, czy macie pomysł, jak to robić, żeby nie wygasła ta energia w wypadku, kiedy minister Jurgiel decyzji nie zmieni, a wszystko wskazuje na to, że nie zmieni. Sytuacja jest coraz śmieszniejsza, a i coraz poważniejsza zarazem, bo z jednej strony zbudowany został swoisty ruch społeczny, czy ruch obywatelski przeciwko odwołaniu wieloletnich prezesów stadni koni czystej krwi arabskiej. Z drugiej strony w tej chwili ten ruch musi swoją energię przekierować na obronę dobrego imienia tych prezesów, wieloletnich prezesów, twórców sukcesów hodowlanych koni arabskich w Polsce. To pokazuje, z jaką absurdalną władzą mamy do czynienia. Niszczona jest największa marka rozpoznawalna Polski za granicą w obszarze rolnictwa, szerokiego rolnictwa, a w tej chwili jeszcze jest swoiste polowanie na czarownicę, czyli szukanie argumentów. Jeżeli raport CBA został wydany 4 marca, a prezesi byli odwołani 19 lutego 2016 roku, czyli to oznacza, że raport CBA z wnioskami o zmiany kadrowe został opublikowany po odwołaniu prezesów. To pokazuje, że również CBA staje się narzędziem kreowania polityki medialnej, polityki obrony złych decyzji tego rządu. Ja chciałabym tylko przypomnieć, że oczywiście pomagamy i udzielamy informacji wszystkim, którzy się zgłaszają. Zapraszamy na komisję z zadaniem pytań ewentualnie ruchowi. Więc myślę, że ruch powinien stanąć nie tylko w obronie prezesów, ale w obronie dobrej marki i w obronie stadnin polskich. Nie bez przyczyny słyszeliśmy wypowiedzi wszelkiego rodzaju hodowców z wszystkich krajów, właściwie świata, którzy z otwartymi rękami przyjmą naszych najlepszych hodowców i prezesów. Nie chcielibyśmy, by transfer wiedzy, doświadczenia i tak naprawdę największych kontaktów został przeprowadzony dzięki nieudolnemu, tam naprawdę nieudolnej zmianie na funkcji prezesów. Zwracamy się z apelem do wszystkich ludzi, którzy są w stanie w jakikolwiek sposób wesprzeć nie tylko prezesów, ale i też stadniny w tym, żeby nie niszczyć ich dobrego imienia i ich dobrej marki. I obiecujemy, że będziemy sprawdzać, będziemy mówić sprawdzam za każdym razem, kiedy nowy prezes spółki będzie wykonywał tak naprawdę niedobre decyzje dotyczące stadniny, które mogą spowodować, że ta stadnina niestety nie będzie już klubą Polski. Jeszcze jedna rzecz, na którą chciałbym zwrócić Państwa uwagę. Po pierwsze w raporcie NIK-u nie pojawia się jakakolwiek uwaga, jakikolwiek zarzut wobec stadniny koni w Michałowie. Raport, na który powołuje się minister Jurgiel, dotyczy organizatora pokazu Dnia Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim. Znowu nie ma zarzutu wobec prezesa stadniny koni w Michałowie. To pokazuje, jak do jednego worka wrzucane są różne zarzuty. W sytuacji, kiedy odwołano prezesa stadniny koni w Michałowie, co do których w dokumentach dostępnych dla nas wszystkich nie ma sformułowanego w ogóle żadnego zarzutu wobec pana prezesa Białoboka. To pokazuje, jak w sposób cyniczny wykorzystywane są te stadniny, wykorzystywane są również te nieuczciwe argumenty, które są formowane już po odwołaniu prezesów. Mówimy wobec tego sprzeciw, mówimy również, że będziemy się przyglądać w tej sprawie i chcemy także zauważyć, że to minister Jurgiel, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych ponoszą w tej chwili absolutną odpowiedzialność za sytuację w tych stadninach koni. Będziemy ją monitorować, będziemy również formułać wobec tego konkretne wnioski. Dziękujemy bardzo.