Grzegorz Braun: Krytyka rządu za reakcję na 'wirus 19'
Grzegorz Braun w wystąpieniu z 27 marca 2020 r. krytycznie ocenił działania administracji centralnej wobec tzw. "wirusa 19" i uznał je za przesadne oraz szkodliwe dla gospodarki. Wskazywał na rozbieżności w przekazie medialnym i na decyzje zagranicznych władz zdrowotnych.
Braun zarzuca rządowi warszawskiemu, że działania podjęto pod pretekstem niezbadanych zjawisk, zamiast prowadzić poważną debatę nad rezultatami tych działań. Podkreślił, że obywatele nie mają okazji do rzetelnej rozmowy o przyczynach i konsekwencjach.
Mówił o rozbieżnościach w relacjach światowych mass mediów i wskazał, że brytyjski rząd zmienił kategorię tego wirusa, usuwając go z listy "High consequence infectious diseases". Zaznaczył jednak, że brytyjskie rozstrzygnięcia nie obowiązują rządu warszawskiego.
Zasugerował, że idąc za przykładem z zagranicy, rząd schładza do temperatury zerowej polską gospodarkę. Ostrzegał, że takie decyzje mają znaczące skutki gospodarcze i polityczne.
Wystąpienie zawierało również zastrzeżenia proceduralne - m.in. uwagę, że czas wystąpienia biegł zanim zaczął mówić, brak monitorów w sali oraz prośbę o rozłączenie innego posła. Braun sygnalizował frustrację formą obrad Wysokiej Izby.
Główne tezy:
Braun zarzuca rządowi warszawskiemu, że działania podjęto pod pretekstem niezbadanych zjawisk, zamiast prowadzić poważną debatę nad rezultatami tych działań. Podkreślił, że obywatele nie mają okazji do rzetelnej rozmowy o przyczynach i konsekwencjach.
Krytyka mediów i decyzji zagranicznych:
Mówił o rozbieżnościach w relacjach światowych mass mediów i wskazał, że brytyjski rząd zmienił kategorię tego wirusa, usuwając go z listy "High consequence infectious diseases". Zaznaczył jednak, że brytyjskie rozstrzygnięcia nie obowiązują rządu warszawskiego.
Konsekwencje dla gospodarki:
Zasugerował, że idąc za przykładem z zagranicy, rząd schładza do temperatury zerowej polską gospodarkę. Ostrzegał, że takie decyzje mają znaczące skutki gospodarcze i polityczne.
Przebieg posiedzenia:
Wystąpienie zawierało również zastrzeżenia proceduralne - m.in. uwagę, że czas wystąpienia biegł zanim zaczął mówić, brak monitorów w sali oraz prośbę o rozłączenie innego posła. Braun sygnalizował frustrację formą obrad Wysokiej Izby.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun: Start kampanii samorządowej, obrona samorządów
Grzegorz Braun krytykuje ignorancję wobec zasad dyplomacji
Grzegorz Braun: Krytyka zmian w KPC i 'algorytm Sośnierza'
Grzegorz Braun: Rzeszów jako centrum turystyki Podkarpacia
Grzegorz Braun: domaga się odrzucenia ustawy, 'Stop ukrainizacji'
Grzegorz Braun: Rewolucja chce skasować prawa rodzicielskie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jadwiga Emilewicz
Jadwiga Emilewicz krytykuje zakres pomocy proponowany przez opozycję
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Zastrzyk dla firm i apel o współpracę
Borys Budka
Borys Budka żąda zwolnienia ze składek ZUS i mówi „sprawdzam”
Jacek Protasiewicz
Jacek Protasiewicz pyta o umorzenie ZUS i podatków dla firm
Sławomir Nitras
Sławomir Nitras krytykuje brak danych o utracie pracy w Polsce
Jadwiga Emilewicz
Jadwiga Emilewicz apeluje o realizm i ochronę miejsc pracy
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wielce Trzygodne, Wysoka Izbo, chciałbym zauważyć, że czas mojego wystąpienia biegł jeszcze zanim miałem okazję je zacząć. To taki drobiazg groteska, w jaką obróciliście obrady Wysokiej Izby. No, obywatele to widzą, nasi rodacy, tutaj nie ma miejsca i nie ma czasu na to, żeby poważnie rozmawiać o nie kryzysie, tylko o rezultacie tych działań, które podjęła administracja centralna warszawska pod pretekstem, pod pretekstem nie w pełni rozpoznanego zjawiska, które jedni określają jako akt wojny biologicznej, a inni decydują się wierzyć temu, co donoszą światowe mass media. Te światowe mass media, ani też warszawskie nie tłumaczą, dlaczego na przykład już przed tygodniem ten słynny wirus o numerze 19 spadł z brytyjskiej listy chorób definiowanych jako szczególnie ryzykowne. High consequence infections diseases. To jest taka strona rządu brytyjskiego i oni właśnie zmienili kategorię tego wirusa, co nie zmienia rzecz jasna linii postępowania rządu warszawskiego, którego, jasna rzecz, brytyjskie rozstrzygnięcia nie obowiązują. No ale jednak idąc za przykładem z zagranicy, rząd warszawski, jak za panią matką, schładza do temperatury zerowej polską gospodarkę i tu nie będzie okazji o to, żeby się upomnieć w tych wszystkich sprawach, w których Konfederacja składa prawki. Ja zauważę, panie marszałku, że nie widzę tutaj też na żadnym z monitorów w pomieszczeniu, w którym raczej mnie pan marszałek umieścić. Dziękuję bardzo. Proszę o rozłączenie pana posła. Dziękuję.