Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: Trzeba obalić bismarkowską piramidę ZUS

Grzegorz Braun: Trzeba obalić bismarkowską piramidę ZUS

Grzegorz Braun w wystąpieniu z 6 maja 2020 r. skrytykował przedstawiony raport i zapowiedział, że koło Konfederacji wstrzyma się od głosu, uznając dokument za pozbawiony realnych rozwiązań. Wzywał do „zadbania o polską rodzinę” przez ograniczenie biurokracji, zmianę systemu emerytalnego i prawne gwarancje bezpieczeństwa życia.

Ocena raportu i postawa wobec głosowania


Grzegorz Braun określił raport jako „wypracowanie”, które niczego nie zmienia, i poinformował, że Konfederacja wstrzyma się od głosu, by nie mylnie być odczytanym jako głos przeciwko ludziom w dojrzałym wieku. Krytykował mechanikę prawną parlamentu jako taśmociąg prawodawczy.

Postulat wobec polskiej rodziny


Mówca podkreślił, że zadbanie o polską rodzinę oznacza nieingerencję państwa, redukcję obciążeń fiskalnych i biurokratycznych oraz przywrócenie przestrzeni dla przedsiębiorczości i życia rodzinnego. Odwoływał się do tradycji i znaczenia kontaktu międzypokoleniowego jako wartości nie do zastąpienia.

Krytyka systemu emerytalnego i biurokracji


Braun wprost zaapelował:
„Trzeba obalić bismarkowską piramidę ZUS”, przedstawiając system jako element odrywający Rzeczpospolitą od jej korzeni cywilizacyjnych. Ostrzegał przed nakładaniem kolejnych aktów quasi-ustawowych i nadmierną sprawozdawczością.

Obawy demograficzne i bezpieczeństwo osób starszych


Mówca przestrzegał przed demograficznym zacofaniem kraju „bez wojny, bez rozbiorów”, jeśli nie nastąpi powrót do normalności. Krytykował arbitralne, policyjne działania w domach opieki, wskazując na ryzyko dla osób starszych inicjowane przez działania ministra zdrowia.

Propozycja prawnej ochrony życia


Braun wezwał do pilnego przeprowadzenia projektu prawnego gwarantującego bezpieczeństwo życia wszystkich obywateli - młodszych i starszych - oraz zasugerował możliwość szybkiego podjęcia kwestii zakazu aborcji jako elementu przywracającego bezpieczeństwo życia ludzkiego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szczęść Boże, raz jeszcze Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Państwo Polskie tutaj nieustannie zdaje egzamin, pisze klasówkę przed jakąś nieznaną komisją, przed jakąś radą pedagogiczną. Spina się na palce i pisze takie wypracowania, takie wypracowania jak ten raport, który tutaj mamy oceniać z góry. Zatem deklaruję, że koło Konfederacji nie ma niczego innego w tej sprawie do zrobienia, jak tylko wstrzymać się od głosu, bo przecież właściwie największy problem jest taki, że marnują, przepalają czas swój cenny ci, którzy stoją na naroduczele. Napisanie takich, powtórzę, wypracowań, które niczego nie zmieniają, niczego nie wnoszą, żadnej prawdy nie odkrywają i z żadnymi receptami zbawiennymi na przyszłość nie występują. No ale gdybyśmy odrzucili taki raport, to ktoś mogłby mylnie mniemać, że głosujemy przeciwko ludziom, którzy osiągnęli wiek dojrzały. Nie, wręcz przeciwnie. Konfederacja wzywa do tego, żeby wreszcie o nich zadbać. To znaczy zadbać o polską rodzinę. A co to znaczy zadbać o polską rodzinę? Nie ingerować w jej życie, nie rabować polskiej rodziny wyzyskiem fiskalnym, uciskiem biurokratycznym. Co to znaczy zadbać o polską rodzinę? To znaczy zadbać o życie, żeby byli między nami zdrowi, mądrzy doświadczeniem swoich lat. Nasi ojcowie, dziadkowie, ciotki, wujowie, stryjowie. Staropolszczyzna miała cały wachlarz pięknych nazw. Nie wiem, czy państwo wiecie, że inna była. Inaczej nazywał się szwagier, brat siostry, szurzy, a inaczej mąż siostry, swak. Dzisiaj jednego szwagra tylko mamy w to miejsce. No więc dlaczego staropolszczyzna tyle pięknych miała nazw? Dlatego, że żyła polska rodzina. Że żyła polska rodzina silna nie emeryturą bismarkowską i dotacją europejską, tylko silna przedsiębiorczością Polaków, której przejawy do tak pięknego rozkwitu doprowadzały Rzeczpospolitą dzięki temu, że państwo dawało Polakom spokój. Że dawało relatywnie więcej niż gdziekolwiek indziej w świecie wolności i bezpieczeństwa, a nie ingerowało aparatem biurokratycznego, wścibskiego, policyjnego przymusu w życie polskiej rodziny. I do tych korzeni trzeba wrócić. Trzeba obalić bismarkowską piramidę ZUS. I wtedy nieograbiane polskie rodziny będą w stanie z należytym szacunkiem i troską przedłużać życie tym, którzy właśnie mają dla nas to, czego się nie kupi na Allegro, czego ani w supermarkecie, to znaczy pamięć, wiedza z autopsji, niedza pośredniczona. To są przecież skarby ludzkości. Kontakt ze starszym człowiekiem. Trzeba to zatem zmieniać, ale nie konformizując system prawno-ustrojowy Rzeczypospolitej do eurokołchozowego, neosowieckiego obłędu, który się wyraża także w takiej biurokratycznej sprawozdawczości na siłę, ale przez powrót do korzeni. Powrót do korzeni, szanowni państwo. Myślę, że szkoda już słów na te kolejne akty kwazi-ustawowe, które tutaj dzisiaj się przesuwają przez tę izbę na tym podajniku kołchozowym, tym taśmociągu prawodawczym. To wszystko ma wspólny mianownik. To wszystko ma wspólny mianownik i ta sprawa GUS-u i wcześniej omawiane projekty. To jest Rzeczpospolita, która odrywa się od swojej tradycji, odrywa się od swojego, już dawno oderwana została, od swojego korzenia cywilizacyjnego. I jeśli ta Rzeczpospolita nie wróci do normalności, nie stanie z głowy na nogi, to o żadnych starych ani młodych tutaj radzić nie będzie trzeba, bo nie będzie komu, bo się Rzeczpospolita zwija, demograficznie się zwija, bez żadnej wojny, bez okupacji, bez rozbiorów. Wschodzimy ze sceny dziejowej. I młodzi, i starzy. A zatem jedyna rzecz, którą mielibyście tutaj do zrobienia, przeprowadzić przez tę izbę projekt prawnie gwarantujący bezpieczeństwo życia ludzkiego. I małych, i dużych. I młodych, i starych. I zdrowych, i tych, którzy nie domagają, oby tylko chwilowo. Zagwarantujcie bezpieczeństwo życia ludzkiego. Przeprowadźcie, co potraficie. Przecież w dwa kwadranse projekt zatrzymać aborcję przez tę izbę. Tak? Niech wyjdzie jeden z marszałków, wniesie o uzupełnienie porządku obrad. Przegłosujemy to. I wtedy wszyscy będą bardziej bezpieczni. I wtedy będziemy mówili o realnym wspomaganiu ludzi. Młodszych, starszych, starzy ludzie. Tak jest. W domach opieki, domach pogodnej starości wystawieni na śmiertelne ryzyko przez arbitralne, policyjne działania inicjowane przez oszalałego lub też zdradziecko motywowanego ministra zdrowia szumowskiego. To jest sprowadzanie powszechnego niebezpieczeństwa na naród. Nie tylko na tych z nas, którzy osiągnęli już wiek dojrzały. Dziękuję, panie marszałku. Dziękuję, panie panowie posłowie. Szczęść Boże wszystkim młodym i starym. Dziękuję serdecznie. Dziękuję.