Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun o Sybirakach: apel o pamięć i sprawiedliwość

Grzegorz Braun o Sybirakach: apel o pamięć i sprawiedliwość

Grzegorz Braun w wystąpieniu z 15 lipca 2020 r. w Wysokiej Izbie zwrócił uwagę na los Sybiraków i zaapelował o pełniejsze upamiętnienie ich cierpienia. Zajął stanowisko, że pamięć o ocalonych i pomordowanych powinna wejść do głównego nurtu świadomości historycznej.

Główne tezy:


Braun przyjął z uznaniem inicjatywę rządu i odniósł się do skali tragedii, podkreślając, że nie chodzi tu już o setki tysięcy, lecz o dziesiątki tysięcy ocalonych z Sybiru, ocalonych z „Polskiego Holokaustu”. Krytykował powojenną nowomowę historyczną PRL i apelował o korektę terminologii.

Odwołania historyczne:


W wystąpieniu pojawiły się mocne określenia - mowa o „Białym Oświęcimiu z Kołymy” oraz o wcześniejszych zbrodniach jak akcja AB i zbrodnia katyńska. Braun wskazywał, że wielu deportowanych było przeznaczonych do eliminacji i przez lata żyło na marginesie społecznym.

Apel o pamięć i rekompensatę:


Mówca wzywał, by upominać się o tych ludzi, opowiadać ich losy głośniej i wprowadzić je do głównego nurtu polskiej samoświadomości historycznej. Prosił, by pamięć nie była „kropką nad i”, lecz trwałym elementem narracji o historii narodu.

Zakończenie wystąpienia:


Braun podziękował za możliwość głosu, zaapelował o godne upamiętnienie oraz zakończył błogosławieństwem i formułą „Z Bogiem”.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę teraz Pana Grzegorza Brauna, Pana posła Grzegorza Brauna o zabranie głosu. Szczęść Boże Panie Marszałku, Wysoka Izbo, tak jest. Chwila ulgi, kwestia dalece niekontrowersyjna tutaj w wysokiej, wprawdzie pustawej, nieco Izbie, ale przecież nie będzie, mam nadzieję, żywiołowego sporu. Cieszymy się Panie Ministrze, Panie Prezydencie, lepiej późno niż wcale. Nawet wrzutki w ostatniej chwili na finiszu kampanii wyborczej przyjmujemy z dobrodziejstwem inwentarza, bo rzeczywiście czas najwyższy, tutaj różne szacunki są podawane, ale to już nie są z rodzinami, to już nie są setki tysięcy, to są dziesiątki tysięcy ocalonych z Sybiru, ocalonych z Polskiego Holokaustu. Nie wiem, czy są jeszcze, czy zgłoszą się pod oświadczenie ocaleni z Białego Oświęcimia z Kołymy. Dobrze byłoby, żeby następowało otrzeźwienie także w tej nomenklaturze, żebyśmy nie dziedziczyli, a to jest faktem, po PRL-u takiej wprawdzie oddającej połowicznie sprawiedliwość tej rzeczywistości, ale jednak pewnej nowomowy historycznej, to są pewne omówienia takie jak, prawda, nie zbrodnia na wybrzeżu, tylko wydarzenia roku 70, Sybiracy, no Sybiracy to brzmi może dla młodego pokolenia, w ogóle jakoś tak przygodowo, awanturniczo, egzotycznie ocaleni z Polskiego Holokaustu. Ci ludzie tam się znaleźli wedle cenzusu narodowościowego, przeznaczeni do, jeśli nie, pospiesznej eksterminacji, chociaż były takie przypadki, prawda, sowiecka akcja AB, czyli zbrodnia katyńska, ale byli na pewno przeznaczeni do eliminacji, eliminacji z życia publicznego, w ogóle z polskiego życia. Upominajmy się o nich i, panie ministrze, mam nadzieję, że zatem to jest rzutem na taśmę próba uczynienia zadość sprawiedliwości dziejowej, ale niech to nie będzie stawianie jakiejś kropki nad i, niech to nie będzie koniec, finał, nie ciszej nad tą trumną polską Sybiru, tylko głośniej więcej o tym opowiadajmy. Niech wreszcie wejdzie to do głównego nurtu polskiej świadomości, samoświadomości historycznej. Świeć, panie, nad duszami tych, którzy stamtąd nie wrócili i tych, którzy potem latami ocaliwszy życie, dźwigali tutaj stygmat, byli na marginesie, lękali się opowiedzieć o swojej gehemnie, więc my to także powinniśmy zrekompensować. Dziękuję za uwagę i za łaskawość, panie marszałku, w przeciągnięciu czasu. Kłaniam się. Z Bogiem. Dziękuję bardzo panu posłowi.