Grzegorz Braun: Spisz i Orawa - przyczynek do zadumy
Grzegorz Braun mówił o Spiszu i Orawie, nazywając wystąpienie "przyczynkiem do zadumy" i wyrażając sprzeciw wobec sytuacji, w której zewnętrzni aktorzy decydują o kształcie Rzeczypospolitej. Odwołał się do działań księdza Machaja i ochotników, którzy mieli jechać do Paryża, by walczyć o zmianę konturu państwa.
Braun podkreślił pamięć o bohaterach narodowych i działaczach, którzy pracowali na rzecz dostępności Rzeczypospolitej dla wszystkich Polaków. Zwrócił uwagę, że sprawa Spiszu i Orawy powinna skłaniać do zadumy, a nie do radosnych uroczystości.
Mówca pytał retorycznie, czy społeczeństwo chce, aby "prezydenci imperiów ze stolic z drugiej strony Globusa i Rady Ambasadorów" decydowali o kształcie najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Nazwał to złym triumfem zasady nacjonalistycznej nad zasadą monarchiczną.
Braun przypomniał akcję, gdy ksiądz Machaj miał zawieźć ochotników do Paryża, by tam walczyć o zmianę granic. Podkreślił też, że "Spisz i Orawa przynależą do Rzeczypospolitejno, ale po trupie Królestwa Węgier", traktując to jako element do refleksji.
Wystąpienie miało charakter refleksyjny i krytyczny wobec zewnętrznych wpływów na kształt państwa. Po nim przeszło do głosów odrębnych korony i ruchu narodowego, a głos zabrał pan prezes Winnicki.
Najważniejsze tezy:
Braun podkreślił pamięć o bohaterach narodowych i działaczach, którzy pracowali na rzecz dostępności Rzeczypospolitej dla wszystkich Polaków. Zwrócił uwagę, że sprawa Spiszu i Orawy powinna skłaniać do zadumy, a nie do radosnych uroczystości.
Krytyka decyzji międzynarodowych:
Mówca pytał retorycznie, czy społeczeństwo chce, aby "prezydenci imperiów ze stolic z drugiej strony Globusa i Rady Ambasadorów" decydowali o kształcie najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Nazwał to złym triumfem zasady nacjonalistycznej nad zasadą monarchiczną.
Odniesienia historyczne:
Braun przypomniał akcję, gdy ksiądz Machaj miał zawieźć ochotników do Paryża, by tam walczyć o zmianę granic. Podkreślił też, że "Spisz i Orawa przynależą do Rzeczypospolitejno, ale po trupie Królestwa Węgier", traktując to jako element do refleksji.
Dalszy przebieg:
Wystąpienie miało charakter refleksyjny i krytyczny wobec zewnętrznych wpływów na kształt państwa. Po nim przeszło do głosów odrębnych korony i ruchu narodowego, a głos zabrał pan prezes Winnicki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun: Ograniczać prawo czy usprawnić procedury spadkowe?
Grzegorz Braun krytykuje plan zamykania polskich kopalń
Grzegorz Braun składa uroczyste ślubowanie poselskie
Grzegorz Braun pyta o działki Obajtka przy elektrowni jądrowej
Grzegorz Braun pyta ministra o codzienne obserwacje w lombardach
Grzegorz Braun krytykuje nowelę ustawy o repatriacji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artur Łącki
Artur Łącki pyta o koszty zaproszeń dla pracowników z Ukrainy
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg pyta o plan na cięcia w wydatkach unijnych
Piotr Borys
Piotr Borys o ustawie dla Sybiraków: gest pamięci i godności
Anita Czerwińska
Anita Czerwińska: chwali sukces premiera i 750 mld zł dla Polski
Joanna Fabisiak
Joanna Fabisiak pyta o równe traktowanie Polonii
Paweł Krutul
Paweł Krutul pyta o przepisy z Litwy dla poprawy bezpieczeństwa
Artykuły
Transkrypcja
Szczęść Boże Spiszakom i Orawianom, Panie Marszałku, Wysoka Izbo, z całym szacunkiem i wzruszeniem wielkim i z czułą pamięcią o bohaterach narodowych i działaczach, którzy robili wszystko, aby najjaśniejsza Rzeczpospolita była dostępna wszystkim Polakom, by granice nie dzieliły narodu polskiego, z całym szacunkiem i czcią należną głos odrębny. Szanowni Państwo, to nie jest przyczynek do radości festynów, to raczej przyczynek do zadumy. Czyż naprawdę chcemy, żeby triumfowała w świecie taka zasada, która tym skutkuje, że prezydenci imperiów ze stolic z drugiej strony Globusa i Rady Ambasadorów decydują o kształcie najjaśniejszej Rzeczypospolitej? Czy tego chcemy? To piękna akcja była, kiedy ksiądz Machaj zawiózł tych ochotników po to, żeby tam w Paryżu zawalczyli o zmianę konturu najjaśniejszej Rzeczypospolitej, ale był to zły triumf zasady nacjonalistycznej nad zasadą monarchiczną. Pamiętajmy, że Spisz i Orawa przynależą do Rzeczypospolitejno, ale po trupie Królestwa Węgier. I jeszcze raz powtarzam, to przyczynek do zadumy. To przyczynek do zadumy. To chwila smutna, moment, którego nie chcielibyśmy w ten sposób powtórzyć. Z głos odrębny korony, a teraz ruch narodowy, pan prezes Winnicki.