Grzegorz Braun oskarża marszałek o wyrzucenie wniosku i 'przestępstwo'
Grzegorz Braun podsumował nocne prace nad ustawą uchwaloną z 17 na 18 września 2020 r. Skrytykował pominięcie wniosku mniejszościowego i oskarżył marszałek Sejmu o przekroczenie uprawnień.
Grzegorz Braun stwierdził, że uchwalona ustawa, przedstawiana pod pretekstem dbania o dobro zwierząt, w istocie prowadzi do likwidacji gałęzi polskiego przemysłu rolno‑spożywczego. Informował, że posłowie koła Konfederacja składali poprawki łagodzące jej skutki.
Braun opisuje zgłoszoną przez siebie poprawkę (artykuł 1a), której celem było wyłączenie przesłanki eugenicznej w ustawie o planowaniu rodziny i przerywaniu ciąży. Poprawka była procedowana na komisji, nie zyskała większości w głosowaniu komisji, została skierowana jako wniosek mniejszości, ale w scenariuszu głosowań na sali plenarnej nie uwzględniono jej poddania pod głosowanie.
Braun oskarżył marszałek Elżbietę Witek o pozbawienie możliwości procedowania zgłoszonego formalnie wniosku i zażądał wpisania tego do protokołu. Stwierdził, że marszałek nie ma prawa selekcjonować wniosków poselskich i zasugerował, że działania te powinny mieć konsekwencje prawne.
Poseł powołał się na artykuł 198 regulaminu Sejmu (punkt C), wskazując, że komunikacja elektroniczna jest równoprawna z innymi formami procedowania, oraz zarzucił marszałek niewiedzę regulaminową, co jego zdaniem tłumaczy proceduralne zaniechania.
Uchwalona ustawa i zarzuty szkodliwości
Grzegorz Braun stwierdził, że uchwalona ustawa, przedstawiana pod pretekstem dbania o dobro zwierząt, w istocie prowadzi do likwidacji gałęzi polskiego przemysłu rolno‑spożywczego. Informował, że posłowie koła Konfederacja składali poprawki łagodzące jej skutki.
Poprawka dotycząca aborcji eugenicznej
Braun opisuje zgłoszoną przez siebie poprawkę (artykuł 1a), której celem było wyłączenie przesłanki eugenicznej w ustawie o planowaniu rodziny i przerywaniu ciąży. Poprawka była procedowana na komisji, nie zyskała większości w głosowaniu komisji, została skierowana jako wniosek mniejszości, ale w scenariuszu głosowań na sali plenarnej nie uwzględniono jej poddania pod głosowanie.
Zarzuty wobec marszałek Sejmu
Braun oskarżył marszałek Elżbietę Witek o pozbawienie możliwości procedowania zgłoszonego formalnie wniosku i zażądał wpisania tego do protokołu. Stwierdził, że marszałek nie ma prawa selekcjonować wniosków poselskich i zasugerował, że działania te powinny mieć konsekwencje prawne.
Argumentacja proceduralna i regulaminowa
Poseł powołał się na artykuł 198 regulaminu Sejmu (punkt C), wskazując, że komunikacja elektroniczna jest równoprawna z innymi formami procedowania, oraz zarzucił marszałek niewiedzę regulaminową, co jego zdaniem tłumaczy proceduralne zaniechania.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun apeluje o pilną informację w sprawie asertywności
Grzegorz Braun pyta o obsadę i cel nowego instytutu
Grzegorz Braun krytykuje 'sejmowanie na rympał', żąda przerwy
Grzegorz Braun przeciw Konwencji Stambulskiej: 'Wielki brat'
Grzegorz Braun pyta ministra o oszczędności wywłaszczeń pod CPK
Grzegorz Braun wzywa do zmiany zasad dyskusji w Sejmie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk pyta: Ile wynosi realny dług Polski?
Ryszard Wilczyński
Ryszard Wilczyński krytykuje rząd za zaniedbania w pandemii
VideoParlament
Bogusław Sonik przypomina o radzieckim ataku 17 września 1939
Arkadiusz Marchewka
Arkadiusz Marchewka pyta o opóźnienia ws. pomocy regionalnym lotniskom
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak przestrzega przed deficytem i dodrukiem pieniądza
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska krytykuje brak gratyfikacji dla medyków
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję Pani Marszałek. Jest kwadrans po pierwszej, po północy z 17 na 18 września 2020 roku. Krótkie podsumowanie. Wczorajszej nocy w pracy Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi posłowie koła Konfederacja starali się jak mogli oddalić groźbę procedowania złej, szkodliwej ustawy, która ostatecznie została tutaj właśnie kilkadziesiąt minut temu uchwalona. Ustawy, która pod pretekstem dbałości o dobro zwierząt w istocie dokonuje likwidacji pewnych gałęzi ośrodków polskiego przemysłu rolno-spożywczego. Staraliśmy się zatem z jednej strony zmniejszyć to niebezpieczeństwo. Wprowadzaliśmy poprawki do tej ustawy, które łagodziły jej fatalne skutki. No ale z drugiej strony postanowiliśmy powiedzieć sprawdzam i zgłosiliśmy wniosek włączający do materii tej ustawy poprzez wniosek, a zatem poprawkę. Taki to ma status w pracach nad ustawą. Włączający zagadnienie aborcji eugenicznej. Bardzo prosty, prosta poprawka. Artykuł 1a. Postulowaliśmy jego dodanie, aby w ustawie o tzw. planowaniu rodziny i przerywaniu ciąży wyłączyć przesłankę eugeniczną jako legalizującą zabijanie dzieci nienarodzonych. Poprawka była procedowana na komisji, została przyjęta przez przewodniczącego, została poddana pod głosowanie. W głosowaniu nie zyskała poparcia większości. To zrozumiałe, bo i w komisjach większość ma Prawo i Sprawiedliwość, ale przysługuje nam prawo i skorzystaliśmy z tego skierowanie tej poprawki jako wniosku mniejszości, tak się to nazywa w procedurze, do dalszych prac, do dalszej procedury. No i ta procedura właśnie tutaj dzisiaj dobiegła końca. Okazało się, że nie ma w scenariuszu głosowań zatwierdzonym przez panią marszałek Elżbietę Witek naszego wniosku mniejszości. Został wyrzucony do kosza i chciałbym podyktować to do protokołu. Marszałek Sejmu nie ma sprawować funkcji cenzorskiej. Nie przysługują marszałkowi Sejmu takie prerogatywy. Proszę kończyć, panie pośle. Słucham, zmierzam już do końca. Dyktuję do protokołu, że marszałek Sejmu nie ma podstaw regulaminowych do selekcjonowania wniosków składanych przez posłów. Marszałek może i powinna, i jest niejako zmuszona przez procedurę poddać pod głosowanie. Każdy zgłoszony wniosek, jeśli został on zgłoszony formalnie, prawidłowo, a temu, jak widać, nic nie brakowało, skoro na komisji był ten wniosek procedowany. Bardzo dziękuję, panie pośle. A zatem, pani marszałek Witek popełniła tutaj dzisiaj przestępstwo i mam nadzieję, że zostanie to nie tylko zapamiętane, ale że znajdzie to również swoje prawne konsekwencje w historii Wysokiej Izby. Jedna rzecz, pani marszałek, jedna dotycząca, pokazująca standardy pracy w Wysokiej Izbie. Zmawiliśmy się trzy minuty, mówi pan cztery i pół. Jedna rzecz, która myślę, że zainteresuje panią marszałek. 198. artykuł regulaminu Sejmu pod punkt C stwierdza, że forma komunikacji elektroniczna w pracach Sejmu jest, uwaga, równoprawna z wszystkimi innymi, czyli z normalnym procedowaniem. A zatem wielkie odkrycie, pani marszałek Witek, tutaj dokonane pół godziny temu, że wolno głosować przez podniesienie ręki, świadczy o tym, że marszałek Witek nie zna prawa nawet na poziomie regulaminu Sejmu. I stąd przestępcze działania i zaniechania. Dziękuję bardzo, pani marszałek. Kłaniam się. Dobrej nocy. Z Panem Bogiem.