Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: Dzień Nauki Polskiej? Niech to będzie Dzień Żałoby

Grzegorz Braun: Dzień Nauki Polskiej? Niech to będzie Dzień Żałoby

Grzegorz Braun skrytykował projekt ustanowienia Dnia Nauki Polskiej i zapowiedział poparcie pod warunkiem, że święto zostanie obchodzone jako Dzień Żałoby Narodowej z flagami do półmasztu. Z mównicy wskazał, że tworzenie kolejnych świąt zastępuje realne wzmacnianie państwa i reformy w nauce.

Sprzeciw wobec ceremonii:


Braun argumentował, że zamiast wzmacniać pozycję państwa i poprawiać sytuację geopolityczną i ekonomiczną, wprowadza się kolejne święto. Sugerował, by Dzień Nauki Polskiej traktować symbolicznie jako Dzień Żałoby.

Krytyka systemu instytucji naukowych:


W wystąpieniu wymienił Narodową Agencję Wymiany Akademickiej (NAWA), Centrum Łukasiewicza i Fundację Nauki Polskiej jako elementy nowego systemu. Określił to jako „zintegrowany system paśników dla cwaniaków”, wskazując na mechanizmy rozdziału środków i wpływów kadrowych.

Oskarżenia wobec ministra:


Z mównicy krytykował działania ministra odpowiedzialnego za naukę, nazywając go „kłamcą smoleńskim” i zarzucając udział w negocjacjach oraz kompromisach dotyczących pamięci historycznej. Wyraził obawy o kierunek polityki prowadzonej przez resort.

Konsekwencje dla finansów i kariery naukowej:


Braun pytał, jaka część budżetu nauki zostanie przeznaczona na opłacanie artykułów niezbędnych do uzyskania punktów w systemie ocen. Ostrzegał, że punktacja i nowe regulacje mogą kierować środki naukowe ku praktykom służącym karierze formalnej, a nie rzeczywistemu rozwojowi badań.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Pustawa Izbo, Konfederacja z radością poprze projekt ustanowienia Dnia Nauki Polskiej, jeśli omówimy się, że będzie to Dzień Żałoby Narodowej i flagi ściągnięte do półmasztu przybrane będą kirem. Szanowni Państwo, to jest właśnie ta radosna twórczość, państwo problematyczne, kamieni kupę, przybieramy wycinankami. Zamiast wzmacniania państwa, urealniania naszej sytuacji geopolitycznej, ekonomicznej, zróbmy kolejne święto. Szanowna Pani Poseł powiada, że reforma ministra Gowina nie powiodła się, wyprowadzam z błędu, powiodła się doskonale. Powstał zintegrowany system paśników dla cwaniaków, żłobów, z których zaczerpnąć mogą macherzy od nauki. Moja ulubiona NAWA, Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, która w swoich ustawowych planach, obowiązkach ma, szanowni państwo, popularyzację nauczania języka polskiego poza granicami Rzeczypospolitej. Super sprawa. Centrum Łukasiewicza, Fundacja Nauki Polskiej, minister Gowin wie, jak ustawić swoich ludzi. I to jest rzecz, która mogłaby dziwić człowieka, który przywiązał się do tego, że to zaledwie pan od nauki, wicepremier, ale to jest przecież wytrawny kłamca smoleński, minister niesprawiedliwości, rządu jawnego zaprzeństwa i zdrady narodowej, który dzisiaj w ramach dobrej zmiany awansował do roli jednego z czołowych patriotów, którzy tutaj właśnie wysoko wznoszą biało-czerwony sztandar. Wspominałem w moim przedparlamentarnym życiu, więc chętnie powtórzę i teraz, że jeśli Polska wróci, szanowni państwo, jeśli państwo polskie wróci do swojej formy dziejowej jeszcze za naszego życia, to na pana ministra Gowina obawiam się, obawiam się lud stolicy, gdyby jeszcze kiedyś odrzeźwiał, znaleźć może miejsce na jednej z pobliskich latarni przy Placu Trzech Krzyży. Mówiłem tak w moim życiu przedparlamentarnym, powtarzam z tej trybuny, kłamca smoleński, który z tej trybuny przecież zapewniał, państwa zapewniał, wtedy ku waszemu wielkiemu oburzeniu, że z trumnami smoleńskimi wszystko jest legartis, prawda? Z tej trybuny to mówił. Dzisiaj, rzecz jasna, przeszłość odkreśliliście grubą kreską i ten człowiek będzie wycierał sobie, cóż, co tam mu pięknego podpowie jego twórcza wyobraźnia, powie o polskiej nauce, o polskiej tradycji, o polskiej państwowości. No, pół biedy, kiedy mówi to stąd. Gorzej, kiedy zza Atlantyku licytuje w dół sprawę polską. Na przykład w takich sprawach jak Pamięć Historyczna, przypomnijmy, że wypowiedzi wicepremiera Gowina były bardzo istotne w procesie kapitulacji w sprawie zmiany ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Ona się wiązała, prawda, z tym żałosnym podróżowaniem do Kanossy waszych parlamentarzystów, europarlamentarzystów, którzy wwili Mosadu pod Tel Awiwem, jak doniosły media izraelskie, negocjowali tę sprawę. Szanowni Państwo, zatem Dzień Nauki Polskiej niechaj będzie ustanowiony, kiedy tam chcecie, w grudniu, popołudniu, czy w lutym, w przerwie, którą spędzają studenci, uganiając się z indeksami za swoimi profesorami. Ale niechaj to będzie święto żałoby. Ten wielki odkurzacz na polską innowacyjność, polskie patenty włączył minister Gowin, podłączając polską naukę do systemu punktacji. Zadajcie mu jedno pytanie, a może ja wrócę tu i zapytam, jaka część budżetu nauki polskiej pójdzie na opłacenie tych artykułów, które niezbędnie trzeba zamieścić dla uzyskania punktacji punktacji umożliwiającej podążanie ścieżką kariery naukowej. Dziękuję za uwagę. Dziękuję bardzo.