Zbigniew Ziobro ostro o opozycji: 'Pazerność Platformy'
Zbigniew Ziobro w trakcie posiedzenia Sejmu skrytykował opozycję i odwołał się do regulaminu oraz Konstytucji, domagając się przestrzegania procedur i kwestionując działania Borysa Budki. Wystąpienie przerwały interwencje marszałka i apele o zachowanie regulaminowego czasu przemówień.
Ziobro zarzucił opozycji brak szacunku dla reguł Sejmu i oskarżył Platformę o „pazerność” i bezczelność. Podkreślał, że to Trybunał Konstytucyjny, a nie politycy, decyduje o zgodności ustaw z Konstytucją i że prawo obowiązuje do czasu ewentualnego zakwestionowania przez TK.
Minister powołał się na artykuł 186 regulaminu Sejmu, domagając się ciszy i równego traktowania mówców. Marszałek kilkukrotnie przypominał o trzyminutowym limicie przewidzianym dla wystąpień i wzywał do porządku osoby zakłócające obrady.
Wystąpienie zawierało wielokrotne odwołania do Konstytucji i krytykę prób podważania obowiązywania ustaw bez orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Ziobro zapowiadał też polityczne i prawne konsekwencje dla tych, którzy – jego zdaniem – łamią Konstytucję.
Poseł cytował artykuł 187 Konstytucji dotyczący składu i trybu pracy Krajowej Rady Sądownictwa, jednak jego wypowiedź została przerwana w związku z wyznaczonym limitem czasu.
Debata zakończyła się wezwaniami do przestrzegania regulaminu, zapowiedziami przywoływania posłów do porządku oraz resztą procedur przewidzianych na posiedzeniu. Wystąpienie odzwierciedla napięcie między obozem rządzącym a opozycją w kwestiach proceduralnych i konstytucyjnych.
Główne tezy:
Ziobro zarzucił opozycji brak szacunku dla reguł Sejmu i oskarżył Platformę o „pazerność” i bezczelność. Podkreślał, że to Trybunał Konstytucyjny, a nie politycy, decyduje o zgodności ustaw z Konstytucją i że prawo obowiązuje do czasu ewentualnego zakwestionowania przez TK.
Spór o regulamin:
Minister powołał się na artykuł 186 regulaminu Sejmu, domagając się ciszy i równego traktowania mówców. Marszałek kilkukrotnie przypominał o trzyminutowym limicie przewidzianym dla wystąpień i wzywał do porządku osoby zakłócające obrady.
Odwołanie do Konstytucji:
Wystąpienie zawierało wielokrotne odwołania do Konstytucji i krytykę prób podważania obowiązywania ustaw bez orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Ziobro zapowiadał też polityczne i prawne konsekwencje dla tych, którzy – jego zdaniem – łamią Konstytucję.
Fragment o Krajowej Radzie Sądownictwa:
Poseł cytował artykuł 187 Konstytucji dotyczący składu i trybu pracy Krajowej Rady Sądownictwa, jednak jego wypowiedź została przerwana w związku z wyznaczonym limitem czasu.
Konsekwencje i kontekst:
Debata zakończyła się wezwaniami do przestrzegania regulaminu, zapowiedziami przywoływania posłów do porządku oraz resztą procedur przewidzianych na posiedzeniu. Wystąpienie odzwierciedla napięcie między obozem rządzącym a opozycją w kwestiach proceduralnych i konstytucyjnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Zbigniew Ziobro zapowiada zwrot opłat i zmiany w więziennictwie
Zbigniew Ziobro: Ocean hipokryzji i kontrargumenty o prokuraturze
Zbigniew Ziobro ostrzega: Po owocach ich poznacie
Zbigniew Ziobro broni żołnierzy i krytykuje film Agnieszki Holand
Zbigniew Ziobro: Wmurowanie aktu erekcyjnego Kliniki Budzik
Zbigniew Ziobro przedstawia 'Bezpieczeństwo plus' w Polskim Ładzie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski: PiS było „dżumą dla Polski”
Sebastian Kaleta
Sebastian Kaleta broni KRS, odpiera zarzuty Budki
Krzysztof Śmiszek
Krzysztof Śmiszek krytycznie o Neo-KRS i nominuje Żukowską
Borys Budka
Borys Budka zgłasza kandydatów do KRS i oskarża poprzednią władzę
Łukasz Schreiber
Łukasz Schreiber: Zarzuca opozycji pogardę wobec wyborców
Anna Milczanowska
Anna Milczanowska przedstawia kandydatów PiS do KRS
Transkrypcja
Panie ministrze, są zgłoszeni członkowie rządu do wystąpienia po wystąpieniach klubowych. Udzielę wtedy panu też głosu. Zgodnie z regulaminem Sejmu udzielę panu Schreiberowi, panu Szynkowskiemu-Belsenkowi i panu. Chce pan wystąpić teraz, w tej chwili. Drodzy państwo, regulamin Sejmu niestety nie pozostawia mi w tym względzie ruchu. Jest wyraźnie napisane w nim, w artykule 186, że proszę o ciszę, dobrze? Proszę o ciszę, proszę państwa o ciszę. Marszałek Sejmu udziela głosu członkom Rady Ministrów, prezesowi najwyższej Izby Kontroli, szefowi Kancelarii Prezydenta oraz sekretarzowi Stanów Kancelarii Prezydenta na danym posiedzeniu, poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają. Jesteśmy w Izbie, która szanuje zasady, na które się umówiła, a ja poproszę tylko pana posła, pana ministra, żeby to wystąpienie było objęte tym limitem czasu, na który umówimy się w czasie wystąpień klubowych, a więc trzech minut, bo w takim trybie wszyscy mówcy dzisiaj w dyskusji będą przemawiać. Dziękuję bardzo. Pan minister jest ministrem? Pan minister jest ministrem. Szanowny panie marszałku, następnie chciałem podziękować, że zechciał pan dochować lojalności, bo jest regulaminu Sejmu, który reguluje zasady pracy Wysokiej Izby. I mam nadzieję, że tak będzie też i w przyszłości, bo wczoraj mieliśmy okazję przekonać się, że to, co jest piękną tradycją Wysokiej Izby, zostało w sposób brutalny i haniebdy złamane poprzez odmowę największemu klubowi udziału w prezydniu Sejmu, w prezydniu Senatu jeszcze. Pazerność Platformy Bełatelskiej nie zna granic, ale bezczelność i buta jeszcze bardziej. Otóż, szanowny panie Budka, chciałem panu przypomnieć, że to Trybunał Konstytucyjny decyduje o tym, czy coś jest ustawa w tym wypadku zgodna z Konstytucją, czy też nie, a nie Borys Budka. To po pierwsze. Po drugie, pani Budka, to Konstytucja. Ta Konstytucja, którą tak chętnie pan i pana koleżanki i koledzy na kodowskich manifestacjach, gdzie te piękne słowa, prawda, wychodzę z najpiękniejszej polskiej literatury, często padają, ale tak często machacie tamtymi konstytucjami. W tych konstytucjach, w tych książeczkach, książkach, w tych zapisach jest też norma prawna, która mówi, że dopóki ustawa nie została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny, a nie przez pana Borysa Budkę, jest obowiązujący w Polsce prawe. Więc jeśli pan o prawie mówi i prawo żołdności, to niech pan będzie konsekwentny. Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja! A po trzecie, jako że doprowadza pan Wysoką Izbę, a przy okazji wszystkich oglądających nas do wniosków, które są sprzeczne z literą Konstytucji, to pozwalają sobie wprost zacytować, by pokazać pana manipulację i manipulację, która kryje się za tymi inicjatywami, które pan przed chwilą sygnalizował, a którym ufam, że nie dojdą do skutku, bo byłoby rażącym złamaniem prawa i czystym kryminałem i przestrzegam. Po nocy jest dzień. Przyjdzie czas, że wy też znajdziecie się w ławach opozycji, a wtedy będziecie rozliczani również za łamanie Konstytucji, ale też i za możliwe przestępstwa kryminalne, które z tym są związane. Niech pan nie będzie taki pewny siebie. Czas biegnie szybko. Więc... Dliczę na was! Mam nadzieję, że nie okażecie się takimi fujarami, jak za czasów Trybunału Stanu! Otóż... Pozwólcie, że zacytuję. Pozwólcie, nie bójcie się słów Konstytucji, które będę tu przytaczał. Tak bardzo lubiliście powoływać się na trakt prawny. Zacytuję. Otóż artykuł 187. Panie ministrze, czas pana wypowiedzi minął. Mówi, że Krajowa Rada... Panie ministrze, czas pana wypowiedzi minął. Proszę bardzo, ma pan 10 sekund. Ma pan 10 sekund, panie ministrze. Dliczę na was! Dliczę na was! Dliczę na was! Dliczę na was! Krajowa... A jak się boją Konstytucji! Dziękuję bardzo, panie ministrze. Proszę o zabranie głosu pana posła Krzysztofa Śmiszka w celu przedstawienia kandydatury. Pani poseł Anny Marii Żukowskiej zgłoszonej przez grupę posłów z Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy. REGULAMIN! REGULAMIN! REGULAMIN! REGULAMIN! REGULAMIN! REGULAMIN! REGULAMIN! REGULAMIN! Regulamin Sejmu został zastosowany w tej sprawie w sposób literalny. Jeżeli państwo posłowie będą w dalszym ciągu uniemożliwiali prowadzenie obrad, rozpocznę procedurę przywoływania państwa posłów do porządku, która zakończy się przerwaniem obrad. Jeżeli to jest to, co chcieli państwo uzyskać, to do tego właśnie to prowadzi. Pan minister Ziobro poprosił o głos w trybie przewidzianym przez regulamin Sejmu i ten głos uzyskał. Nie macie co do tego żadnych wątpliwości. Panie marszałku, nie przerywamy. Wiem, panie ministrze, ale mamy na to dowody w postaci 460 paroczu na tej sali, że wstępując na tę mównicę zgodził się pan z czasem, który został przeznaczony na pana wypowiedź. Ten czas wynosił 3 minuty. W związku z powyższym bardzo pana proszę o opuszczenie mównic. Panie marszałku, stanuje pana zapewnienie, że wszystkich pan traktuje równo. Tak właśnie jest. Zaznaczył pan wczoraj, że ma pan jasne upodobania polityczne i z niektórymi się zdecydowanie nie zgadzam, ale wszystkich chce traktować równo. Ja nie chcę zegar tym stoperem odliczyć, jak długo mówił pan Boric Budzka. Mówił dokładnie w czasie, który był przewidziany i z którego państwa posłanka też w pełni skorzystała. Panie pośle, zastosowałem przepis regulaminu, który pozwala panu ministrowi zabrać głos na posiedzeniu i zastosowałem czas, który będzie przewidziany w dyskusji, w której spodziewam się nad tymi kandydaturami. Nie wiem, o co wnosi teraz pan minister, stojąc na mównicy. Panie marszałku, wnoszę umowienie do kończania kwestii, to jest nie pół minuty. A ile pan przewiduje? Pół minuty. 30 sekund, panie pośle. Otóż artykuł 187 ust. 1 o Krajowej Radzie Sądownictwa Konstytucji stanowi, że składa się ona m.in. w ust. 2 z 15 członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, Sądu Powszechnych, Sądu Administracyjnych i Sądu Wojskowych. A w ust. 4 tenże artykuł mówi, że ustrój, zakres działania, tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa, kto? Borys Budka. Nie! Ustawa! A co ustawa określa? Wybierają to sędziowie? Nie! Parlament wybrał, bo tak ustawa zdecydowała pani Budka. Niech pan nie wprowadza ludzi w błąd. Naprawdę. Jest granica bezczelności. Naprawdę. Panie ministrze.