Zbigniew Bogucki: Ostra krytyka obstrukcji wyborczej i 400 mld
Zbigniew Bogucki w wystąpieniu w Sejmie bronił prawa do przeprowadzenia wyborów w konstytucyjnym terminie i oskarżył opozycję o celową obstrukcję z powodu spadku notowań jej kandydatki. Podkreślił, że w czasie pandemii rząd podejmował działania, by umożliwić głosowanie, i poddał krytyce narrację o „kopertach”.
Bogucki wskazał, że istotą demokracji są wybory i że działania opozycji uniemożliwiały ich przeprowadzenie mimo możliwości technicznych. Argumentował, że obstrukcja wynikała ze strachu przed słabnącymi wynikami kandydatki opozycji.
Mówił o „historii o kopertach, które są zakaźne czy zabójcze”, przypominając krytykę, jaką spotkała propozycja głosowania korespondencyjnego. W wystąpieniu użył ostrych sformułowań wobec politycznych oponentów i podkreślił determinację w obronie konstytucyjnych terminów wyborczych.
Powołał się na dane Instytutu Studiów Podatkowych, twierdząc, że w latach 2008–2015 z budżetu niepobrano podatków w kwocie 400 miliardów złotych. Zadał retoryczne pytania o to, co można by było za takie pieniądze zbudować - drogi, przedszkola - zestawiając tę sumę z przywoływanymi przez przeciwników 70 milionami.
Bogucki zadeklarował, że jego strona ma „czyste sumienia i czyste ręce” i opowiedział się za powołaniem komisji. W przemówieniu zaznaczył frustrację wobec opozycji, kończąc zdaniem: „Może po niemiecku.”
Najważniejsze tezy
Bogucki wskazał, że istotą demokracji są wybory i że działania opozycji uniemożliwiały ich przeprowadzenie mimo możliwości technicznych. Argumentował, że obstrukcja wynikała ze strachu przed słabnącymi wynikami kandydatki opozycji.
Zarzuty i retoryka
Mówił o „historii o kopertach, które są zakaźne czy zabójcze”, przypominając krytykę, jaką spotkała propozycja głosowania korespondencyjnego. W wystąpieniu użył ostrych sformułowań wobec politycznych oponentów i podkreślił determinację w obronie konstytucyjnych terminów wyborczych.
Dane o 400 miliardach
Powołał się na dane Instytutu Studiów Podatkowych, twierdząc, że w latach 2008–2015 z budżetu niepobrano podatków w kwocie 400 miliardów złotych. Zadał retoryczne pytania o to, co można by było za takie pieniądze zbudować - drogi, przedszkola - zestawiając tę sumę z przywoływanymi przez przeciwników 70 milionami.
Komisja i zakończenie wystąpienia
Bogucki zadeklarował, że jego strona ma „czyste sumienia i czyste ręce” i opowiedział się za powołaniem komisji. W przemówieniu zaznaczył frustrację wobec opozycji, kończąc zdaniem: „Może po niemiecku.”
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Zbigniew Bogucki - Weto dla ochrony dzieci
Kancelaria Prezydenta - Bogucki: uchwała łamie konstytucję
Kancelaria Prezydenta: Zbigniew Bogucki o bezpieczeństwie i finansach
Zbigniew Bogucki: 'Wstydźcie się' za kłamstwo o prawie łaski
Zbigniew Bogucki: Platforma przeciw ochronie polskiej ziemi
Zbigniew Bogucki: przedstawia stanowisko prezydenta ws. rozporządzenia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adam Gomoła
Adam Gomoła: zmiany klimatu zdecydują o przyszłości Polski
Maciej Konieczny
Maciej Konieczny: O rachunkach za ogrzewanie w Siemianowicach
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: Krytykuje psychozę covidową i żąda komisji
Robert Gontarz
Robert Gontarz: Specustawa uratowała wybory przed sabotażem opozycji
Marcin Porzucek
Marcin Porzucek wskazuje na działania samorządowców PO i koszty referendum
Sylwia Bielawska
Sylwia Bielawska wzywa do rozliczenia za ujawnienie list wyborców
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoki Sejmie, myślę, że powinno paść pierwsze podstawowe pytanie. Co jest istotą, fundamentem, solą demokracji? Istotą demokracji, Szanowni Państwo, są wybory. I my w czasie trudnym, w czasie odpowiedzialności, w czasie pandemii, robiliśmy wszystko, żeby, podkreślę, w konstytucyjnym terminie przeprowadzić najważniejsze wybory, wybory głowy państwa. I tylko przez państwa obstrukcję, przez państwa strach, że państwa kandydatka niestety leci na łeb w tych sondażach, robiliście wszystko, żeby one się nie odbyły. I doskonale dzisiaj o tym wiecie. Normalnie można było przeprowadzić te wybory, ale była historia o kopertach, które są zakaźne czy zabójcze. Pamiętacie te słowa? Czy pamiętacie te słowa? Szanowni Państwo, dzisiaj tak często mówicie o 70 milionach. A jak podaje Instytut Studiów Podatkowych, w czasie Waszych rządów, w latach 2008-2015, wiecie, ile wyciekło z budżetu państwa niepobranych podatków? 400 miliardów. 400 miliardów złotych. To jest 5 tysięcy 700 razy więcej niż te 70 milionów, które dzisiaj tak często wymieniacie. Co można by było za to zbudować? Ile dróg? Ile przedszkoli? Idąc w państwa retorykę. 400 miliardów złotych. I na koniec. Szanowni Państwo, nawet przed chwilą była mowa o tym, że my się czegoś boimy. Nie bójmy się niczego. Mamy czyste sumienia i czyste ręce. Dlatego jesteśmy za powołaniem tej komisji. I nie wiem, w jakim języku to Państwu jeszcze raz powiedzieć. Może po niemiecku.