Władysław Kosiniak-Kamysz: Ustawa uzupełnia projekt prezydencki
Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił argumenty za przyjęciem rządowego projektu ustawy, podkreślając, że jest potrzebna i uzupełnia projekt Pana Prezydenta. Zapewnił, że projekt był konsultowany z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego i na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego oraz bronił konstytucyjności przepisów dotyczących operacji wojskowych w czasie pokoju.
Wystąpienie rozpoczął od podziękowań i stwierdzenia, że nikt nie zgłosił wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu - co uznał za sygnał chęci pracy nad ustawą. Wyraził przekonanie, że cała Wysoka Izba przyjmie ustawę, bo jest ona „po prostu bardzo potrzebna”.
Podkreślił, że projekt rządowy nie wchodzi w kompetencje ustawy Pana Prezydenta, lecz się z nią uzupełnia. Wyjaśnił, że prezentacja ustawy odbyła się po wyborach na posiedzeniu rządu i na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, z udziałem przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Odwołał się do artykułu 26 i artykułu 228 Konstytucji, argumentując, że siły zbrojne służą ochronie niepodległości i bezpieczeństwa także poza stanem wojny, a wprowadzenie stanu nadzwyczajnego jest fakultatywne. Stwierdził, że proponowana operacja wojskowa w czasie pokoju jest zwykłym środkiem konstytucyjnym stosowanym w sytuacji szczególnego zagrożenia.
Zaznaczył, że przepisy dotyczą zagrożeń zewnętrznych, a nie spraw wewnętrznych, i wskazał przykłady takich sytuacji - ochrona infrastruktury krytycznej, zagrożenie granicy państwa, zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia. Podkreślił, że żadna władza nie może nadużywać uprawnień i że szczegółowe pytania zostaną udzielone odpowiedzi na piśmie.
Najważniejsze ustalenia
Wystąpienie rozpoczął od podziękowań i stwierdzenia, że nikt nie zgłosił wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu - co uznał za sygnał chęci pracy nad ustawą. Wyraził przekonanie, że cała Wysoka Izba przyjmie ustawę, bo jest ona „po prostu bardzo potrzebna”.
Konsultacje i relacja z ustawą prezydencką
Podkreślił, że projekt rządowy nie wchodzi w kompetencje ustawy Pana Prezydenta, lecz się z nią uzupełnia. Wyjaśnił, że prezentacja ustawy odbyła się po wyborach na posiedzeniu rządu i na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, z udziałem przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Konstytucyjność i zakres operacji wojskowej
Odwołał się do artykułu 26 i artykułu 228 Konstytucji, argumentując, że siły zbrojne służą ochronie niepodległości i bezpieczeństwa także poza stanem wojny, a wprowadzenie stanu nadzwyczajnego jest fakultatywne. Stwierdził, że proponowana operacja wojskowa w czasie pokoju jest zwykłym środkiem konstytucyjnym stosowanym w sytuacji szczególnego zagrożenia.
Zabezpieczenia przed nadużyciem i zakres zastosowania
Zaznaczył, że przepisy dotyczą zagrożeń zewnętrznych, a nie spraw wewnętrznych, i wskazał przykłady takich sytuacji - ochrona infrastruktury krytycznej, zagrożenie granicy państwa, zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia. Podkreślił, że żadna władza nie może nadużywać uprawnień i że szczegółowe pytania zostaną udzielone odpowiedzi na piśmie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska wypowiada konwencję o minach
Władysław Kosiniak-Kamysz krytykuje expose premiera
Władysław Kosiniak-Kamysz krytykuje 'obudne' stanowisko ws. projektu
Władysław Kosiniak-Kamysz domaga się przerwy po wystąpieniu minister
Władysław Kosiniak-Kamysz: apel o fundusz płynności i pomoc firmom
Władysław Kosiniak-Kamysz - Bezpieczeństwo i inwestycje 2025
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień: Apel o zaprzestanie krytyki zapory granicznej
Sejm RP
Maciej Wróbel: Komisja rekomenduje zmiany w prawie autorskim
Krzysztof Mieszkowski
Krzysztof Mieszkowski krytykuje Glińskiego za cenzurę i porażki ustawowe
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Pyta o rozporządzenie dla osób niepełnosprawnych
Sejm RP
Piotr Uściński przedstawia zmiany w ustawie o zapewnianiu dostępności
Maciej Wróbel
Maciej Wróbel: Ustawa o prawie autorskim to kompromis
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
Dziękuję bardzo Pani Marszałek, Wysoka Izbo, bardzo dziękuję za tą debatę. Nikt nie zgłosił wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu. To już jest dobry sygnał, że chcecie pracować, chcemy pracować wszyscy nad tą ustawą. Wierzę, że cała Wysoka Izba ją przyjmie, bo ona jest po prostu bardzo potrzebna. Dlaczego jest potrzebna? Uzasadniałem to w swoim pierwszym wystąpieniu. Kilka rzeczy doprecyzuję, odniosę się też do tych uwag, które były na te pytania, które były bardzo szczegółowe, oczywiście też wymagające odpowiedzi na piśmie. Tak to zostanie zrealizowane. Zacznę od ustawy Pana Prezydenta. Bo pierwsze zresztą wypowiedzi klubowe, pierwsze wasze wypowiedzi mówiły, no jest ustawa prezydencka, jest teraz przedłożenie rządowe. Czy były konsultacje, czy Pan Prezydent wie o tym? Chcę was wszystkich zapewnić, że tak, Pan Prezydent jest świadomy, co jest w ustawie. Bo pierwszą prezentację dokonałem tej ustawy nie przed wyborami, jak ktoś sugerował i że przed wyborami była ona inna, po wyborach jest inna. Bo pierwsza prezentacja była w poniedziałek, po wyborczy. Najpierw na posiedzeniu rządu, założeniu ustawy, a później na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Jest wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Bardzo dziękuję, Panie Generale, za obecność. I za też konsultacje i rozmowę na ten temat. Z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, za spotkania, które się odbywały. I ta ustawa nie wchodzi w kompetencje ustawy Pana Prezydenta, bo prezydencki projekt skupia się na opracowaniu planów obronnych, na długotrwalej procedurze. Nie dotyczy wprost określenia w przepisach prawa zasad użycia sił zbrojnych, środków przemysłu bezpośredniego, broni i uzbrojenia. Te ustawy się nie wykluczają, tylko się uzupełniają. No i to dobrze. Ja wiem, że to nie wszystkim się może podobać, ale ja się z tego cieszę, że te ustawy się uzupełniają. Jeśli chodzi o ustawę Pana Prezydenta, ona nie ma opisanej w tej wersji operacji wojskowej, czyli użycia sił zbrojnych poza sytuacjami stanów nadzwyczajnych, wojny na terytorium Rzeczpospolitej. Pierwotna wersja chyba miała, z tego co pamiętam, tylko tej pierwszej wersji nie rozpatrzyliście. Wtedy mieliście większość, mówię do szanownej opozycji, projekt Pana Prezydenta leżał nierozpatrzony od sierpnia ubiegłego roku do końca, kiedy mieliście wpływ na to, kiedy mieliście większość. Nie przeprowadziliście nawet pierwszego czytania projektu prezydenckiego. Dziś mówicie, jak to jest bardzo potrzebna ustawa. Wtedy, i tu pozwolę sobie przypomnieć słowa lidera waszego obozu politycznego, Pana Prezesa, on mówił o tej ustawie, że ona jest niepotrzebna, źle przygotowana, a przede wszystkim niekonstytucyjna. Cieszę się, że zmieniliście zdanie, bo my tak nie oceniamy, ani wtedy tak nie oceniałem ustawy Pana Prezydenta, ani dzisiaj jej tak nie oceniam. Dobrze, że ta refleksja nastąpiła. To jest pozytywne z dzisiejszego również doświadczenia i ta ustawa nie jest przeciwko ustawie prezydenckiej, tylko uzupełnia się ustawą Pana Prezydenta i cieszę się, że nad ustawą Pana Prezydenta też będziemy dynamicznie pracować, co zadeklarowały wszystkie kluby na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. To pierwsza kwestia. Druga kwestia, która była poruszana o konstytucyjności przepisów, o potrzebie ich zastosowania, o tym, czy to się mieści w przepisach prawa. Ja dawałem przykład i mówiłem o momencie, kiedy konstytucja powstawała. Nikt nie, nie było sformułowań wojny hybrydowej, nikt nie przypuszczał, że takie działania będą podejmowane. I w żaden sposób przepisy konstytucji nie stwierdzają, że siły zbrojne są powołane jako formacja wyłącznie do wykonywania zadań i działań w stanie nadzwyczajnym albo w czasie wojny. Zgodnie z artykułem 26 konstytucji ustęp 1 siły zbrojne Rzeczpospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic. W żadnym miejscu ten przepis nie stanowi, że te zadania mają być realizowane wyłącznie w czasie wojny lub w stanie nadzwyczajnym. Po drugie w świetle artykułu 228 ustęp 1 Konstytucji w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, można wprowadzić odpowiedni stan nadzwyczajny. Stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klański żywiołowy. A zatem w sytuacji szczególnego zagrożenia wprowadzanie stanu nadzwyczajnego jest fakultatywne, nieobowiązkowe. I dopiero wówczas, gdy zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające. My traktujemy proponowaną operację wojskową w czasie pokoju za zwykły środek konstytucyjny stosowany w sytuacji szczególnego zagrożenia. Ale zwykły środek konstytucyjny. Więc tutaj szczególnie do lewej strony sali chciałbym uspokoić. Tu nie ma obaw o konstytucyjność tych przepisów. Stan nadzwyczajny, stan wojenny, stan wyjątkowy łączy się z bardzo daleko idącymi często ograniczeniami swobód i praw obywatelskich. Rozumiem, że to nie byłoby pomyśli, szczególnie lewej strony sali, żeby ograniczać w wypadku np. długotrwałego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Były podnoszone argumenty o to, kiedy można użyć tego stanu. Kiedy ta operacja wojskowa mogłaby być użyta. Żeby ona nie była nadużywana. Tak, to jest bardzo poważna sprawa. Żadna władza nie może władzy nadużywać. Żaden rząd władzy nie może nadużywać. I to niezależnie, kto jest rządzi. Musi być to po prostu absolutna zasada. Jest to absolutna zasada. I my mówimy w tych przepisach, że to dotyczy zagrożenia zewnętrznego, a nie spraw wewnętrznych. To jest myślę fundamentalny zapis, fundamentalny przepis w tej ustawie, który daje też poczucie bezpieczeństwa tych, którzy chcą przyjmować te przepisy, a nie szukać dziury w całym. One są, wyokreślone są stany, w których najczęściej może to się zdarzyć. Ochrona infrastruktury krytycznej, zagrożenie granicy państwa, zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia w znacznych rozmiarach. Ale w sytuacji zagrożenia, które płynie z zewnątrz, a nie z praw dotyczących wnętrza. Mam nadzieję, że to też uspokaja wielu z państwa. Ta ustawa nie wnosi nic nowego. Tak mówią niektórzy z was. Ona wypełnia gigantyczną luchę, która powstała. Ta luka nie jest niczyją winą. Nikt do tej pory się nie odważył i nie wziął tego, żeby poważnie się zająć stanem pomiędzy pokojem a wojną. Nikt tego nie opisał do tej pory. I ten stan nie trwa od dzisiaj. I nie trwa od kiedy rządzimy. Też taką niespójność zauważyłem w obozie opozycji. To jest w ogóle ciekawa debata, gdzie z jednej strony wychodzili wasi przedstawiciele i mówili trzeba zmienić przepisy. Ale zrobić je bardzo proste, że jest zagrożenie na granicy, trzeba strzelać. I część z was wychodziła i mówiła no nie no, ale przepisy są, wszystko jest okej. Nic nie trzeba zmieniać. Tylko trzeba je stosować. No widzicie, jak to jest trudna materia. Nawet u siebie nie macie tej spójności w wypowiedziach, że trzeba, nie trzeba. Co daje ten kontratyp? Daje poczucie bezpieczeństwa. Większe niż było do tej pory. Czy żołnierze wiedzą, jak odchodzić się z bronią? Czy wiedzą, kiedy ją użyć? No ta liczba oddanych strzałów alarmowych, która największa jest w połowie tego roku, w tym roku. Suma wszystkich poprzednich lat będzie niższa niż liczba strzałów alarmowych użytych w tym roku. To już widać po tych wstępnych statystykach. Więc żołnierze wiedzą, jak używać broni, wiedzą, kiedy. Poczucie bezpieczeństwa musi wzrosnąć. Wyciągamy też wnioski z sytuacji. I sprawy, które prokuratura prowadzi, czy prowadziła, nie rozpoczęły się z nieuprawnionego tytułu użycia broni za naszych rządów. W listopadzie 2023 roku była taka sprawa, która według mojej wiedzy nie została zamknięta do tej pory. To nie my rządziliśmy wtedy. To podejmuje decyzja prokuratora. Czy ktoś zostaje zatrzymany, czy nie. Ale w tej ustawie też chcemy jeszcze wzmocnić. Czego nie zrobili nasi poprzednicy. Nie został zatrzymany. Nie został zatrzymany. Panie premierze, to jest pani Kulnacek. On wie o tym. Szanowni państwo, jesteśmy w sytuacji bardzo poważnej. I możemy próbować prowadzić tylko i wyłącznie polemikę polityczną. A możemy szukać rozwiązań, które nas wzmacniają. Te rozwiązania nas wzmacniają. Nasi poprzednicy nie wprowadzili wojskowej operacji na terytorium Rzeczpospolitej, choć zastanawiali się nad tym. Może brakło odwagi. Tu też było dużo odwady. Brakło. Nie przeprocedowali ustawy pana prezydenta. Nie zmienili zasad postępowania żandarmerii wojskowej, która kajdanki na przykład używała wielokrotnie również w sytuacjach nieuprawnionego użycia broni. Również za waszych rządów. Naprawdę miejcie też to poczucie odpowiedzialności za to, co robicie. W waszych rządów nie było specjalnego zespołu prokuratorów. Teraz jest. Jeśli chodzi o strzały prewencyjne, to było bardzo konkretne pytanie o strzał prewencyjny, o użycie wojsk specjalnych. Taka możliwość jest. W artykule 23 ustawy o działaniach antyterrorystycznych. Jeżeli trzeba, będzie oczywiście stosowana. Ta ustawa jest zgodnie z przepisami polskiego prawa. Warunki na granicy. No nie pokazujcie kłamstw tutaj też. Też bardzo proszę. I obrazów, które są fałszywe. I sklejania obrazów z nieprawdą. Bo mówienie, że żołnierze mieszkają w szałasach jest po prostu obrażające dla tych żołnierzy, którzy odpowiadają za logistykę, za zaopatrzenie i za warunki bytowe. Inspektorat wsparcia. Obrażacie tych żołnierzy, którzy to robią. Obrażacie ich po prostu. Nie obrażacie rządzących ani nas, ani naszych poprzedników, bo przecież ta sprawa się nie zaczęła tu i teraz. Tylko pokazując zdjęcia fejkowe, rozsyłane przez ruskie konta. Obrażacie tych żołnierzy, powiem szczerze. I było to wyjaśniane i robicie to po raz kolejny ohydne. Wiecie ile jest kontenerów na granicy? 1400 kontenerów. Około 1400 kontenerów. Z tego na samej pasku granicznym, na samej granicy 210. Około 1000 kontenerów mieszkalnych. Namioty klimatyzowane, ogrzewane. Różnego rodzaju działania związane z wynajmem w agroturystyce, w hotelach. Warunki żywieniowe. Nie narzekają żołnierze w rozmowach. Podam stawki żywieniowe, żeby zobrazować żywieniu zbiorowym. Pamiętajcie państwo, że to jest żywienie zbiorowe. To jest w ogóle nieporównywalne ze stawkami żywieniowymi. Z zakupem, zamówieniem obiadu gdzieś. W szkole stawka żywieniowa to jest 13 zł. W szpitalu 26 zł. Na granicy to jest 48 zł. I to nie jest tylko zasługa teraz nasza, czy ten. To jest wiele rzeczy jest kontynuowane. Naprawdę. Znaczy my tam, gdzie działało dobrze, nie zmieniamy. Polepszyliśmy, bo brakowało sprzętu, indywidualnego wyposażenia żołnierzy. Operacja Szpej to była jedna z pierwszych decyzji, które podjęliśmy nie po wypadkach na granicy, nie po strzałach alarmowych, tylko od razu po wejściu do ministerstwa, żeby hełmy stalowe wymienić. Bo zastaliśmy ich jeszcze masę w rzesorcie. Tak i od zera też jest. To prawda. Nigdy się nie robi od zera, szanowni państwo. I akurat ja jestem jednym z tych polityków, który bardzo często potrafi powiedzieć, jak coś dobrego zrobiliście. Rzadko odzajemnicie się, ale nie o to chodzi w polityce. Więc nie. Tylko mówienie, że wszystko się zaczyna dzisiaj, po różnych wydarzeniach, to jest po prostu nieprawne. Pomoc psychologiczna zwiększona, opieka zdrowotna, cały raport Wojskowego Instytutu Medycznego, Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia, zalecenia wdrożone, dowództwo operacyjne wdraża to wszystko. Współpraca z LPR-em, zmiany, które następują też w doposażeniu sprzętu. To jest bardzo ważna część zabezpieczenia, zabezpieczenia medyczne. My podjęliśmy decyzję o stworzeniu wojsk medycznych, komponentów wojsk medycznych. To jest bardzo ważna sprawa i doświadczenia na Ukrainie będą to realizować. Zasady użycia wojsk. To pan poseł Lorek bardzo dobrze sformułował pytanie, czy w żaden sposób one nie będą tutaj przekroczone. Są najbardziej precyzyjni, jak się dało napisać. Nie da się katalogu w dzisiejszych czasach zamknąć. Katalog jest z uwzględnieniem szczególnych okoliczności, jako najważniejsze, i dający możliwość innych działań przy zagrożeniu z zewnątrz. To jest niezwykle ważne. Po to wprowadzamy kontraty, żeby było większe poczucie bezpieczeństwa. O to było wiele pytań. Sprawy związane z organizacjami działającymi na granicy. Ja się do nich zwróciłem, tak. Bo myślę, że wiele osób jest nieświadomych. Wiele osób nieświadomych ma dobre chęci, a wychodzi źle. Oczywiście, jeżeli ktokolwiek łamie prawo, to wszystkie organy państwa są powołane do tego, żeby ścigać taką osobę. Uważam, że strefa buforowa jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Powinna być jak najszczelniejsza. Nie ma szans, żeby były jakiekolwiek stałe przepustki. To jest kompletnie niepotrzebne. Ja takiego wniosku, to oczywiście podejmuję decyzję Straż Graniczna, ale ja bym takiego, na stałe jakieś przepustki do strefy buforowej, bym nie przyjął, bo strefa buforowa wtedy straci sens po prostu. Po prostu byłoby to bez sensu. Plany szkoleniowe, tak. I tego też nasi poprzednicy nie robili, żeby szkolić, żeby policja szkoliła wojsko. Bo tutaj policja musi przeszkolić wojsko. Pytacie się, czy są wystarczające jednostki, liczba, żołnierzy, funkcjonariuszy. No funkcjonariuszy, policji nie ma wystarczającej liczby w Polsce, bo zostawiliście tysiące wakatów nieobsadzonych. Musimy to nadrabiać. W pół roku się niestety wszystkiego nie da. To jest prawda. To są tylko statystyki. Naprawdę się nie wolno obrażyć. Szkolenie prowadzi policja z działań związanych z takim, z walką z tłumem. Bo te działania dzisiaj, ten charakter działań jest, jest najbardziej, ten charakter działań jest po prostu najbardziej obecny dzisiaj na granicy. Żandarmeria wojskowa jest i patroluje granicy. Postawiłem takie zadanie przed żandarmerią wojskową. Wywiązała się od poniedziałku, są na granicy. Patrolują razem z innymi formacjami granicy. Pan poseł Kowalski bardzo ciekawe spostrzeżenie pytał mnie o moją bytność w rządzie. Wiele było takich refleksji dotyczących moich osobistych rozważań. Pewnie to nie jest to miejsce najlepsze, ale w tym wypadku warto kilka zdań powiedzieć. Bo to szczególnie wybrzmiało z ust pana posła, który mówił, jak ja się czuję w rządzie, jak to wygląda, wszystko. Zastanawiam się, jak się pan poseł Kowalski czuł, który mówił o swoim premierze, będąc wiceministrem, że dopuścił się zdrady, podpisując różnego rodzaju akty w Unii Europejskiej. To nie było tak dawno, jak Solidarna Polska miała zupełnie odmienne zdanie na sprawy KPO i przyjmowania pieniędzy z Unii Europejskiej. I wiceminister w rządzie Mateusza Morawieckiego, pan Janusz Kowalski, obrażał notorycznie swojego premiera. Więc jeżeli ktoś się mógł niekomfortowo czuć, to nie chciałbym być w skórze pana premiera Morawieckiego. Więc bardzo to jest ciekawe, jak szybko się zmienia patrzenie na tę sytuację. Za troskę, za troskę o mnie bardzo serdecznie dziękuję. Zawsze to będzie mile widziane. Prawo nie zastąpi zdrowego rozsądu. Panie premierze, chwileczkę. Bardzo państwa proszę. Premier chce dokończyć swoją wypowiedź. Jeżeli będziecie państwo przerywać, to się przedłuży. Pani poseł Lichocka, jeżeli ma coś do powiedzenia, zapraszam do mnie. Bardzo proszę, panie premierze. Bardzo dziękuję. Sprawa jest na tyle ważna, że kilkuminutowe przekroczenie, co zresztą jest zgodne z regulaminem i członek Rady Ministrów może zabrać głos poza kolejnością wielokrotnie. Naprawdę. Korzystaliście? Pamiętam, jak pan marszałek Terlecki wyłączał w jednej sekundzie po przekroczeniu każdemu z nas, jak byłem posłem opozycji, szefem klubu, wchodziłem na wniosek formalny. Marszałek Hołownia, pani marszałek Niedziela, Wielichowska, Zgorzelski, Czarzasty i Czybosak nie stosują tych spraw. Możecie zabierać głos bardzo. Panie premierze, bardzo proszę. Proszę państwa. Bardzo często. To przeszkadzanie nie przystoi tak ważnej dyskusji. Jeśli państwo będziecie dalej przeszkadzać, zacznę stosować kary. Naprawdę. Dajmy wypowiedzieć się panu premierowi. Państwo będą chcieli, to proszę na oświadczenia. Jeżeli mówimy o tak poważnych sprawach, o których mówicie, jakie są ważne, to nie przeszkadzajcie w wypowiedziach. Bardzo proszę. Padają też pytania o uchwałę. O to pan minister Ociepa pytał. Bardzo dziękuję. Jest uchwała Polskiego Stronnictwa Ludowego, którą ja oczywiście popieram. To jest uchwała mojego klubu i jestem zainteresowany, żeby ona była jak najszybciej przyjęta. Też chciałbym, żeby wasza była rozważona, bo to jest normalny parlamentarizm, że każdy ma prawownictwo uchwały, a większość decyduje, jaka uchwała będzie przyjęta. Ja chciałbym, żeby była przyjęta uchwała mojego klubu parlamentarnego i zrobię wszystko, żeby tak było. Szanowni państwo, bardzo proszę o taką szybką pracę, jeżeli mogę się zwrócić do pani marszałek, do szefa komisji, do wszystkich członków komisji, o jak najprecyzyjniejszą oczywiście pracę, ale też bez błędnej złoki, bo ta ustawa jest potrzebna, chcemy ją przyjąć w konsensusie, jesteśmy otwarci na uwagi, jesteście na pewno pełni wigoru i zapału do pracy. Świadczy po tym liczba wypowiedzi podczas mojego wystąpienia i dopowiadania. Tego nie słyszą ci, którzy nas oglądają, ale każde zdanie jest tutaj komentowane, co nie przeszkodzi nam w żaden sposób przyjąć tej ustawy, zrobić jak najlepszego prawa, podnieść poziom bezpieczeństwa. Przed nami tego nie zaproponował nikt. Może być to jeszcze lepsze, po pracach w komisji i w parlamencie bardzo w to wierzę. Pan minister Mroczek odpowie jeszcze na kwestie dotyczące Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, bo koordynacja działań pomiędzy naszymi resortami jest kluczowa i przygotowanie się na różnego rodzaju sytuacje. Ta ustawa wyprzedza, moim zdaniem, sytuacje, które mogą zajść i przygotowuje nas. Ona nie jest po czymś, tylko i wyłącznie, jak często w naszej normalnej działalności legislacyjnej jest, tylko wyprzedza różnego rodzaju i przeciwdziała różnego rodzaju sytuacjom zagrożenia. Bezpieczeństwo państwa polskiego jest na pierwszym miejscu i będzie na pierwszym miejscu w działaniach naszego rządu. Proszę jeszcze raz, Wysoką Izbę, o pilne przyjęcie projektu. Bardzo dziękuję, Panie premierze.