Władysław Dajczak: ostre zarzuty pod adresem exposé premiera
Władysław Dajczak, poseł PiS, skrytykował dzisiejsze exposé premiera, zarzucając mu brak konkretów, półprawdy i kłamstwa. Dajczak przypomniał wyborczą obietnicę dotyczącą ulgi podatkowej dla emerytów i zażądał wyjaśnień, kiedy zostanie zrealizowana.
Dajczak ocenił wystąpienie premiera jako krótsze niż poprzednie, ale jednocześnie pełne „mało konkretów, półprawdy, kłamstwa i zaklinania rzeczywistości”. Mowa posła miała wyraźnie krytyczny ton wobec przedstawionych deklaracji rządowych.
Poseł przypomniał słowa premiera z wiecu wyborczego, że „w ciągu pierwszych 100 dni” zostanie wprowadzona zmiana, która sprawi, że każdy emeryt zarabiający do 5 tys. zł nie będzie płacił podatku. Zwrócił uwagę, że teraz premier przyznaje, iż realizacja w 100 dni może być niemożliwa z powodu roku podatkowego.
Dajczak podkreślił, że przy premierze obecny był „przyszły minister finansów” i wezwał do odpowiedzi miliony emerytów oczekujących realizacji obietnicy. Poseł domaga się jasnego terminu wykonania zapowiedzi i deklaruje oczekiwanie na potwierdzenie wiarygodności rządu.
Wystąpienie koncentrowało się na obawach emerytów i na politycznej cenie, jaką rząd może zapłacić za niewykonane obietnice. Dajczak akcentował presję czasu i konieczność konkretów w realizacji zapowiadanych zmian.
Główne zarzuty:
Dajczak ocenił wystąpienie premiera jako krótsze niż poprzednie, ale jednocześnie pełne „mało konkretów, półprawdy, kłamstwa i zaklinania rzeczywistości”. Mowa posła miała wyraźnie krytyczny ton wobec przedstawionych deklaracji rządowych.
Obietnica 100 dni:
Poseł przypomniał słowa premiera z wiecu wyborczego, że „w ciągu pierwszych 100 dni” zostanie wprowadzona zmiana, która sprawi, że każdy emeryt zarabiający do 5 tys. zł nie będzie płacił podatku. Zwrócił uwagę, że teraz premier przyznaje, iż realizacja w 100 dni może być niemożliwa z powodu roku podatkowego.
Pytanie o termin i wiarygodność:
Dajczak podkreślił, że przy premierze obecny był „przyszły minister finansów” i wezwał do odpowiedzi miliony emerytów oczekujących realizacji obietnicy. Poseł domaga się jasnego terminu wykonania zapowiedzi i deklaruje oczekiwanie na potwierdzenie wiarygodności rządu.
Znaczenie dla wyborców:
Wystąpienie koncentrowało się na obawach emerytów i na politycznej cenie, jaką rząd może zapłacić za niewykonane obietnice. Dajczak akcentował presję czasu i konieczność konkretów w realizacji zapowiadanych zmian.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Dajczak apeluje o finansowanie Maluch Plus
Władysław Dajczak: Broni rządu i odpiera zarzuty po 24 lutego
Władysław Dajczak: Sejm pogrążony w chaosie, powołują kolejną komisję
Władysław Dajczak: Krytyka władczego kształtowania stosunków pracy
Władysław Dajczak o finansowaniu miejsc opieki dla dzieci
Władysław Dajczak: inwestycje w Gorzowie po 50 latach oczekiwań
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adam Andruszkiewicz
Adam Andruszkiewicz oskarża o osłabianie wojsk na Podlasiu
Witold Tumanowicz
Witold Tumanowicz krytykuje pacyfikację protestów
Marta Golbik
Marta Golbik: krytyka rządów PiS za dewastację emocjonalną młodych
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: przeciw talmudycznemu i satanistycznemu triumfalizmowi
Jerzy Polaczek
Jerzy Polaczek pyta o nominację Scheuring-Wielgus po skandalu
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos: wyróżnienia Misericordis na II Mireckiej Gali
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, panie premierze, panie premierze, rozpoczynając swoje dzisiejsze expose, powiedział pan, że pana pierwsze expose, wygłoszone 8 lat temu, zapamiętano z tego, że trwało 3 godziny. Dzisiejsze zostanie zapamiętane, że trwało trochę krócej, bo niespełna 2,5 godziny, mało konkretów, półprawdy, kłamstwa i zaklinanie rzeczywistości. Ale dużo też pan mówi o konkretach i o wiarygodności. Chcę panu zacytować zdanie z pana wystąpienia na jednych z wieców wyborczych. W ciągu pierwszych 100 dni przeprowadzimy zmianę absolutnie zasadniczą. Każdy emeryt, emerytka zarabiający do 5 tysięcy złotych nie będzie płacił podatku. Każdy tydzień zwłoki jest niebezpieczny dla ich życia. I panie premierze, pan mówi teraz, że w ciągu tych 100 dni nie uda się tego przeprowadzić, bo rok podatkowy. Jest przy panu przyszły minister finansu. Odpowiedzcie tym 5 milionom, kilku milionom emerytów, kiedy to zostanie wykonane, skoro jest pan wiarygodny. I powiedział pan też, że takie deklaracje składają tylko ludzie wiarygodni. Czekamy na pana wiarygodność. Dziękuję bardzo.