Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[PRP]: Podpisałem jedenaście ustaw, a dwie postanowiłem zawetować.

[PRP]: Podpisałem jedenaście ustaw, a dwie postanowiłem zawetować.

Karol Nawrocki jako Prezydent dziś podpisał 11 ustaw i zawetował dwie nowelizacje. Wyjaśnił swoje decyzje, powołując się na konstytucyjne prerogatywy oraz interes obywateli.

Podpisane ustawy:


Prezydent wskazał, że spośród podpisanych aktów są zmiany w prawie o ruchu drogowym oraz nowa regulacja podwyższająca podatki dla banków. Zmiany drogowe mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa, ochronę najmłodszych uczestników ruchu i wprowadzenie okresu próbnego dla nowych kierowców. Podwyższenie obciążeń dla instytucji finansowych wynika z potrzeby większego udziału zysków banków w finansowaniu zadań państwa.

Weto wobec kodeksu wyborczego:


Karol Nawrocki zawetował nowelizację liberalizującą zasady głosowania korespondencyjnego, wskazując na ryzyko związane z nierejestrowaną wysyłką pakietów wyborczych za granicę oraz zależność od jakości usług operatorów pocztowych. Podkreślił obawy o bezpieczeństwo procesu wyborczego, możliwość ingerencji hybrydowej oraz brak gwarancji tajności głosowania poza lokalem.

Weto wobec zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych:


Prezydent sprzeciwił się nowelizacji, która zmieniała zasady opodatkowania założonych już fundacji przed upływem deklarowanego okresu ochronnego. Uznał takie działanie za naruszenie zasady zaufania do państwa i podkreślił, że celem państwa powinno być ściganie nadużyć podatkowych, a nie atak na rodzinne fundacje.

Kontekst i współpraca legislacyjna:


Nawrocki podkreślił, że korzysta z prawa weta wyłącznie gdy wymaga tego interes obywateli, i przypomniał, że trzykrotnie wraz z wetem przedkładał własne projekty ustaw. Zaapelował do premiera Donalda Tuska i ministrów o wczesne konsultacje projektów, by poprawić jakość prawa i ograniczyć konieczność wetowania. Zapowiedział dalsze wykonywanie obowiązków prezydenta z należytą starannością oraz składanie kolejnych inicjatyw ustawodawczych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, jako Prezydent mam konstytucyjny obowiązek podejmowania decyzji wobec każdej ustawy uchwalonej przez Parlament. Podejmuję je z pełnym poczuciem odpowiedzialności wobec wszystkich Polaków, szczególnie opierając się na moich deklaracjach i zobowiązaniach składanych przed wyborem na Prezydenta i ostatecznie popartych przez ponad 10,5 miliona Polaków. Chcę podkreślić, że te prerogatywy przysługują wyłącznie Prezydentowi. Ani Sejm, ani Senat, ani rząd, ani jakikolwiek inny organ nie może podejmować decyzji w tym zakresie. Mimo, że czasem pojawiają się nieuzasadnione opinie podważające tę oczywistą zasadę, moja rola w procesie legislacyjnym jest jasno określona przez ustawę zasadniczą. Każda ustawa, która trafia na moje biurko jest szczegółowo analizowana przez doświadczonych prawników i ekspertów, moich współpracowników. Śledzą oni przebieg prac nad projektami oraz opinie i uwagi płynące od środowisk, których dane regulacje dotyczą. W wielu przypadkach sam spotykam się z przedstawicielami grup społecznych, aby wysłuchać ich stanowiska. Rozmawialiśmy w Kancelarii Prezydenta między innymi z samorządowcami, z przedstawicielami sektora energetycznego, z rzecznikiem praw dziecka, czy z przewoźnikami autobusowymi. Decyzje dotyczące ustaw mają realny wpływ na życie obywateli. Podejmuję je z najwyższą starannością i wyłącznie w oparciu o interes Polski i Polaków. Na moim biurku znajduje się obecnie 25 kolejnych ustaw wymagających rozstrzygnięcia. Dziś podpisałem 11 ustaw, a dwie postanowiłem zawetować. Wśród zaakceptowanych ustaw znajdują się dwie, które mają szczególne znaczenie i o których chcę powiedzieć kilka słów. Pierwszą z nich są zmiany w prawie u ruchu drogowym. To dobry kierunek, który podnosi poziom bezpieczeństwa na polskich drogach poprzez zabezpieczenie najmłodszych uczestników ruchu drogowego, wprowadzenie okresu próbnego dla nowych kierowców, czy podwyższenie kar dla piratów drogowych. To narzędzia, które realnie mogą przyczynić się do ograniczenia liczby wypadków, zwłaszcza tych najtragiczniejszych, i które wzmacniają ochronę dzieci na drodze. Podpisałem również ustawę podwyższającą podatki dla banków. Nie może być tak, że obciążenia podatkowe podnosi statystyczny obywatel lub niewielkie przedsiębiorstwo, podczas gdy korporacje zagraniczne albo duże instytucje finansowe uzyskują rekordowe zyski. W ostatnich latach banki osiągnęły ponadprzeciętne zyski. Uznałem więc, że zasadne jest skierowanie większej części tych zysków na rzecz państwa, szczególnie w obliczu rosnących potrzeb, m.in. związanych z finansowaniem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej i rozbudowy naszych sił zbrojnych. Jak Państwo widzą, nie stawiam oporu wobec projektów rządowych czy zgłaszanych przez posłów, jeśli wpływają one na poprawę sytuacji Polaków, nawet jeśli wymagają one trudnych decyzji. Podjąłem także decyzję o zawetowaniu dwóch ustaw. Pierwszą z nich jest nowelizacja kodeksu wyborczego, która przewidywała liberalizację zasad głosowania korespondencyjnego. Co do zasady, działania na rzecz szerokiego udziału obywateli w wyborach są słuszne. Jednak obecna w ustawie nierejestrowana wysyłka pakietów wyborczych za granicę rodzi poważne ryzyko, bo uzależnia ten proces od jakości usług operatorów pocztowych z wielu państw. W obecnym świecie, w którym zagrożenia hybrydowe i ingerencje w proces wyborczy są realne, brak pełnej kontroli nad procesem głosowania jest poważnym i niedopuszczalnym ryzykiem, którego nie możemy podjąć. Poważne wątpliwości budzi także brak zapewnienia tajności głosowania poza lokalem wyborczym. Nie ma gwarancji, że wyborca oddaje głos samodzielnie, bez nacisku osób trzecich. Taki tryb głosowania jest ponadto bardziej skomplikowany i rodzi ryzyko wzrostu liczby głosów nieważnych. Autorzy projektu nie wskazali wystarczających zabezpieczeń, dlatego nie mogłem tej ustawy podpisać. Drugim zawetowanym przeze mnie dziś aktem jest nowelizacja ustawy dotyczącej opodatkowania fundacji rodzinnych. Powodem weta jest sprzeciw wobec odejścia od umowy, którą państwo zawarło z Polakami wprowadzając tę ustawę. Gdy ta instytucja była tworzona, ustawodawca zapewnił, że zasady ich funkcjonowania nie ulegną zmianie przez okres trzech lat. Tymczasem przedstawiona nowelizacja wprowadzała po niespełna dwóch latach niekorzystne zmiany w opodatkowaniu już założonych fundacji, do których rodziny przekazały swoje aktywa. To naruszenie zasady zaufania do państwa, którego jedynym powodem był i pozostaje fatalny stan finansów publicznych. Celem państwa powinno być ściganie nieuczciwych podmiotów wyłudzających VAT i omijających podatki, a nie atak na rodzinne fundacje. Chcę jasno powiedzieć, że korzystam z prawa weta wyłącznie wtedy, gdy wymaga tego interes obywateli. Przejrzystość prawa oraz stabilność państwa. To obywatele powierzyli mi tę prorogatywę, wybierając mnie w wyborach powszechnych. Trzykrotnie wraz z zastosowaniem weta przedstawiłem własne projekty ustaw w tych samych obszarach, aby pokazać, że prezydenckie veto nie jest narzędziem destrukcji, lecz elementem odpowiedzialnej współpracy między organami państwa. Jeśli będzie taka potrzeba, to będę takie projekty usuwające niedobre dla Polaków przepisy obecne w wetowanych ustawach przedkładał Sejmowi. Powtarzam moją propozycję dla rządu i dla premiera Donalda Tuska. Zapraszam do konsultowania projektów ustaw już na wczesnym etapie pracy. Takie działania usprawniłoby proces legislacyjny, ograniczyłoby konieczność wetowania ustaw wadliwych, a przede wszystkim służyłoby obywatelom. Głosy Polaków i ekspertów wskazują, że oczekują od prezydenta i rządu takiej współpracy. Dlatego zwracam się do pana premiera i państwa ministrów. Rozmawiajmy o sprawach Polaków w sposób merytoryczny, z pełną odpowiedzialnością za przyszłość naszej ojczyzny. Jako prezydent Rzeczypospolitej będę nadal wykonywał swoje konstytucyjne obowiązki z należytą starannością, dbając o jakość prawa i bezpieczeństwo obywateli. Będę składał kolejne inicjatywy ustawodawcze, co do których złożyłem Polakom obietnicę. Rola głowy państwa w procesie legislacyjnym jest jasna, odpowiedzialna i niezastąpiona i tę rolę będę nadal wypełniał z pełnym zaangażowaniem. Dziękuję Państwu za uwagę.